Sytuacja w Sunagakure no sato

Sunagakure no Sato jest wioską ukrytą wśród nielicznych skał pustyń Kraju Wiatru. To jedna z pięciu głównych wiosek shinobi. Dzięki swojemu położeniu jest prawie nie do zdobycia bez ataku powietrznego. Pod dowództwem Kazekage walczy wielu potężnych shinobi jak marionetkarze, medycy czy nieliczni członkowie klanów.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Sytuacja w Sunagakure no sato

Postprzez Nieaktywny MG » 13 gru 2015, o 15:47


Sunagakure no sato
Obrazek

Nikt tak do końca nie wie, jak to się stało, że Sunagakure no sato - jedna z najpotężniejszych wiosek shinobi, tak po prostu - bo z dnia na dzień, zaczęła chylić się ku upadkowi. W pewnym momencie, najzwyczajniej w świecie, sytuacja wewnątrz osady zaczęła się pogarszać. Już wcześniej były liczne problemy z dostawami wody i żywności. Ziemie, które dawno temu zostały im przekazane przez pierwszego Hokage od dawna były pod kontrolą Daimyō i ich oddziałów Oni no kuni, toteż mieszkańcy musieli odnaleźć inne sposoby, by pozyskać środki niezbędne do przeżycia. Środek wiosny 58 roku, to były również te czasy, w których ekspansja potęgi Shoguna trwała w najlepsze. Shinobi z Suny słyszeli wiele pogłosek o tym, jak wojska uzurpatora zajmują kolejne tereny przynależące do państw, które nie chciały przystać na jego władzę. W pełni zrozumiałe było więc tutaj to, że bali się, iż na niedługo po odbudowie ich domów, wojna znów miała zbliżyć się do ich progów. Wysyłani przez swych dowódców, oraz samą radę, mieli oni za zadanie walczyć z nacierającymi żołdakami wroga. Jednakże, to nie wystarczyło. Doskonale świadom sytuacji Wioski Piasku, zareagował on być może w najbardziej korzystny dla siebie sposób. Rozproszonymi siłami, kolejno atakował punkty handlowe należące do Sunijczyków, a także przejmował wszelkie karawany z zapasami. Próżne były starania w ich umocnieniu przez zwiększoną ilość shinobi - na każdą uratowaną dostawę, przypadały trzy, które pozostawały w brudnych łapskach Shoguna. Mieszkańcy Sunagakure prędko odczuli tego skutki na własnej skórze, zmuszeni do racjonalizowania żywności i zaopatrzenia. To co się działo w górnej hierarchii również jednak nie mogło napawać nikogo radością. Gdy sytuacja w osadzie była już naprawdę zła, wyszły na jaw pewne bardzo niepokojące fakty. Niektórzy z radnych okazali się być zdrajcami zamieszanymi w zniknięcia wielu dobrych ninja oraz innych osób zasiadających przy okrągłym stole. Spisek ten, choć wykryty i stosownie ukarany - bo śmiercią, zebrał jednak swe żniwa. Wioska była osłabiona pod każdym względem, a jedyną osobą która utrzymywała ją w całości, był jej Kazekage - Mutō Mort.


Pomimo tych rozpaczliwych prób utrzymywania wioski na nogach, 17 kwietnia 58 roku był dla niej dniem jej oficjalnej klęski. Nie stało się to przez bezpośredni atak, ani nawet przez brak wody czy żywności - choć i ich oczywiście im brakowało. Była to kolejna klęska żywiołowa, której nadejście dostrzeżono być może zbyt późno. Mieszkańcy Suny do wiedzieli się o niej od jednego z patroli, który zauważywszy nadchodzące zagrożenie natychmiast popędzili do osady, by poinformować o tym pozostałych. Ewakuacja w obliczu nieuchronnie zbliżającej się do Sunagakure no sato trąby powietrznej była natychmiastowa. Biorąc dosłownie tylko te rzeczy, które mieli pod ręką, Sunijczycy wybiegali kolejno przez wyrwę w skale, by uciec przed pewną śmiercią. Z trudem utrzymując się na miejscu i przysłaniając oczy przed porywistym wiatrem i kilogramami piasku wpadającymi im do oczu, z oddali patrzyli, jak tornado wpada do tego, co niegdyś było ich wioską, bezlitośnie niszcząc wszystko to, co było na jego drodze. Założywszy prowizoryczny obóz z dala od tajfunu, mieszkańcy przeczekali całą noc, by następnego dnia obudzić się z widokiem na przykrytą piaskiem Sunę. Wrócili tam, by spróbować odkopać jakiekolwiek przydatne rzeczy, oraz pochować tych, którym nie udało się przeżyć. Wszyscy byli zgodni co do jednego - nic ich już w tym miejscu nie trzymało, nie mieli zapasów, ich domy były zakopane kilka, a nawet kilkanaście metrów pod pustynią. Wszyscy również doskonale wiedzieli, kogo za to wszystko obwiniać, kto był odpowiedzialny za ich klęskę - Shogun. To słowo było od tej pory wymawiane z prawdziwą nienawiścią przez każdego rodowitego Sunijczyka. Czy uda im się kiedyś odbudować to co stracili? Być może - choć teraz rozpierzchli się oni po całym świecie.

Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Powrót do Sunagakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników