Miasteczko portowe

Kraj Żelaza jest jedną z największych potęg tej części świata. Ze względu na ich siłę oraz odmienną kulturę kraje shinobi postanowiły odseparować się od tej krainy i nie podejmować działań militarnych ani politycznych związanych z Tetsu no Kuni. Kraj ten nie posiada shinobi, zamiast tego siłą militarną kraju są samurajowie. Dowodzi nimi Generał, lider stacjonujący wraz z armią w górach Sanrō, które utożsamiane są z tą krainą.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Miasteczko portowe

Postprzez Yuki Soivon » 6 lut 2015, o 01:56

I znów chcąc nie chcąc nie odpowiedzieli mu na pytania. No nie może być, zignorowany ponownie, siedział miedzy nimi trzymając miecz miedzy nogami, był od niego większy, dlatego niewygodnie było by trzymać go na plecach, zresztą lubił mieć go cały czas pod ręką choć podczas walk często zakładał je na swoje miejsce. W każdym bądź razie wszyscy byli zajęci piciem herbaty, w sumie zła pogoda dopisywała ciepłemu napojowi o tak aromatycznym zapachu. Niech będzie, widząc jak wszyscy sączyli napój i ten wziął w rękę i zaczął próbować, nie siorbając lecz delikatnie pijać biorąc odpowiednie łyki. Inni robili podobnie łyczek z gestem palca który świadczył o jakże dobrych manierach w tej starej tradycji.

W końcu doczekał się odpowiedzi. -Miecz który zmienia kształt ? Powtórzył zdanie dziewczyny pytaniem retorycznym. Bo przecież znał odpowiedz. W sumie były to jego myśli wypowiedziane na głos. - Nie dziwie się dlaczego jest legendarny. -Dokończył myśl poprzedzającą pytaniem. Teraz powoli rozumiał dlaczego tak im zależy na zdobyciu, jednak to co usłyszał później trochę nim zachwiało a to wszystko dlatego że położenie nie było zbyt ciekawe.
Na razie milczał nie robił niczego co mogło by ich zmusić do podejrzeń. -Rozumiem, czy spotkamy kogoś w środku lub na zewnątrz, nie sadze by taki miecz leżał sobie swobodnie na kamieniu i czekał na nas. -W ział kolejny łyk herbaty. -Czy jets możliwość iż konoha będzie naszym wrogiem, lub czy shinobi z tej wioski także interesują się tą jaskinia. NIe był pewny na chwile obecną co do podróży, Konoha była sojusznikiem Kiri, nadal jest a więc nadal jest wrogiem chłopaka. Czy shinobi z tej wioski wiedzą już o wydarzeniu. Myślał przyglądając się mapie. Jednak czekał także na kolejne odpowiedzi, choć sądząc po wcześniejszym zignorowaniu nie oczekiwał za dużo. Kolejny łyk herbaty.
Yuki Soivon
 

Re: Miasteczko portowe

Postprzez Hyūga Kyasupa » 6 lut 2015, o 16:42

~~~~
Na poszukiwanie Hiramekarei
Dla Yuki Soivon
Misja rangi A
17/52+

~~~~


Już po pierwszym łyku herbaty doszedłeś do wniosku, że coś jest nie tak. Herbata zmieniła zabarwienie, jak również smak po kilku sekundach. Czułeś metaliczny posmak i widziałeś, że napój stał się czerwony. Wręcz bordowy. Trzy sekundy minęły i już nie mogłeś poruszać górnymi kończynami. Chwilę dalej nie mogłeś już zupełnie się ruszyć. Miałeś świadomość, widziałeś co się dzieje. Mogłeś przewracać jedynie gałkami ocznymi. Tak samo nie miałeś problemu z oddychaniem. Doskonale dostrzegłeś uśmiech na twarzy kobiety. Przyglądała ci się odważnie zbliżając swoją twarz do twojej. Upewniła się, że jesteś sparaliżowany.
- Mówiłam ci. Nienawidzę kłamców. Wiem doskonale kim jesteś. Myślisz, że jestem taka głupia?! - zawołała Yumichi.

Kobieta nie była już sobą. Dostrzegłeś, że jej twarz udekorowana jest teraz tylko negatywnymi emocjami. Znalazła w twoim ubraniu ochraniacz. Wyciągnęła jeszcze kunaia i przekreśliła symbol Kirigakure no Sato.
- Jesteś młodym nukeninem. Informacje o twoim wyglądzie przybyły wcześniej do Kraju Żelaza od ciebie panie Yuki. A my chcemy ci tylko i wyłącznie pomóc. Jednakże kłamstwa nienawidzę. Za to należy ci się kara.

Dostrzegłeś tylko jak kobieta wstaje i wychodzi z pokoju. Zaraz wraca trzymając w dłoni krzesło. W następnej chwili poczułeś ból i straciłeś całkowicie świadomość. Czy to koniec? Yuki Soivon, nadziałeś się na beznadziejną pułapkę. Bardzo, bardzo prostacką. I teraz twój los zależy tylko i wyłącznie od działań rodzeństwa Machi.


~~~~~~~~~~

z/t -> Dalsza część tutaj. Po 18:50 możesz wstawić posta w którym budzisz się w jednym z namiotów po czterech dniach nieprzytomności. Opisz wszystko co widzisz i co czujesz. Liczę na ciebie :3
Hyūga Kyasupa
 

Poprzednia strona

Powrót do Tetsu no Kuni - Kraj Żelaza

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników