Bar

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Bar

Postprzez Mutō Mort » 14 kwi 2019, o 20:42

-Serio, choć ich trening shinobi zostawia wiele do życzenia technologicznie przewyższają resztę krain shinobi.
Mort powoli zaczął zastanawiać się nad powrotem do Suny, do swojej pracowni. Wyjaśnił, że tam będzie mógł zbudować broń. Kwestia kiedy ruszyć do kraju wiatru zależała już od Saiseia, kiedy się na to zdecyduje. Sam Mort nie spieszył się ani nie miał ciekawszych planów. Wycieczka wycieczką, ale skontruowanie nowego pomysłu zawsze było ciekawsze. Z drugiej strony gdyby tak znaleźć tutaj jakiś warsztat...
-Lata temu miałem sporo do czynienia z Uchiha. Z tego co zauważyłem potrzebują więcej tych doujutsu niż mają... Powiedzmy, że cieszę się, że nie jestem jednym z nich. Nie dojść, że zdolności takie jak doujutsu są nie raz celem innych shinobi, to i członkowie ich własnego klanu są swoim wrogiem.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 494
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Bar

Postprzez Shouta » 16 kwi 2019, o 01:59

Shouta powoli czuł efekty Sake którego stężenie powoli wzrastało w jego żyłach, jego niepewności teraz trzymały go w ryzach tajemniczości, broniąc jego sekretu przed światłem dziennym. Nie mógł przecież od tak mówić i pokazywać kim jest i co potrafi, byle poznanemu majstrowi spod ciemnej gwiazdy
-Polują sami na siebie? Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym? Czy wraz z siłą Uchihy, jakoś właściwości ich oczu się zmieniały? Ma to jakiś związek z tym, jak to powiedziałeś "potrzebą większej ilości oczu niż mają"?
Zapytał się, wiążąc fakty z samym polowaniem Takeru na Shoute. Nie każdy Uchiha był na celowniku Hokage, nie było słychać o masowych mordercach, jednak też nie było wiadomo o jakichkolwiek silnych Uchiha w wiosce, poza samym Takeru...choć, to akurat mogło być spowodowane tym, że Shouta akurat mało znał ludność Konohy...
-Mieli mnie za kogoś silnego, za jakiegoś Arina... Czy Takeru miał nadzieję na łatwy łup, w postaci osłabionego "mnie" z przeszłości?
 
Posty: 336
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Bar

Postprzez Mutō Mort » 17 kwi 2019, o 01:46

-Nie znam konkretnych szczegółów na temat zdolności ale pomagałem jednemu Uchiha. W wyniku jego zdolności jego oczy zaczynały słabnąć. ten problem zanika gdy jednak przeszczepi się oczy na podobnym etapie rozwoju od innego członka klanu. Jak więc rozumiesz, dobrze jest nie mieć unikatowych części ciała. Moje zdolności nie są oparte na ciele ani krwi. To pozwala spać spokojnie. Gdy mnie chcą zabić to tylko za moje decyzje a nie za to jaki się urodziłem.
Był posiłek, był czym popić, pogadanka była. To miejsce zaczynało nudzić Morta. Knajpy nie są ciekawe, brakuje tu choćby narzędzi. A wolał tworzyć. Zaczął się zastanawiać nad pracą nad kosą.
-Potrzebuję warsztatu. Mój jest w Sunie. Można by się tam wybrać, albo wybrać jakiś warsztat w okolicy. jakbyś się rozejrzał to może by coś tutaj znalazł człowiek?
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 494
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Bar

Postprzez Shouta » 18 kwi 2019, o 12:35

Zrobiło mu się niedobrze, nie było do końca pewne czy powodem tego była słuszność słów Morta, czy też przez znaczną ilość etanolu wypierającego krew z żył. Nie dał jednak po sobie tego znać, pokiwał tylko głową na znak zrozumienia sytuacji, jaką posiadali Uchiha, zresztą, widać Mort też już nie miał ochoty na dalszą rozmowę
-Szczerze, wątpię czy znajdzie się tu jakiś warsztat, który chciałby użyczyć swoich narzędzi, tym bardziej że ty, osoba która więcej zna świata niż ja, nie zna niczego takiego
Zastanowił się, co teraz powinien robić. Ma obiecaną broń, jednak... miał dwie opcje, albo Mort pójdzie sam do Suny i zapomni o Shoucie, albo pójdzie z nim i dopilnuje, żeby spełnił obietnicę. Jednak szwendanie się z jakimś losowym, niepoczytalnym gościem mogło się też źle skończyć... Jednak wiele do stracenia nie miał, prawda?
-Możemy iść do Suny. Tylko muszę uzupełnić swój ekwipunek i prowiant... też bym odpoczął po podróży, ledwo co tu przyszedłem a już mamy iść?
Wyszczerzył zęby w szczerym uśmiechu, potrzebował odpoczynku, tym bardziej że nie był nie wiadomo kim i musiał zregenerować się w nocy, która już nastała.
 
Posty: 336
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Bar

Postprzez Mutō Mort » 23 kwi 2019, o 23:41

Mort przytaknął. Przed ewentualną drogą przydałoby się wypocząć. Pozwolił sobie wyznaczyć termin spotkania na kolejny dzień, kiedy mieli wyruszyć w stronę jego domu. W między czasie wysłał do domu już Shikigami, by przygotowały zakupy zanim tam dotrze. Samemu znalazł sobie jakiś hotel by spędzić noc. Dopiero tu przybył ale już znalazł chętnego na jego pracę, to było coś. Warto było od razu wrócić.
z/t
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 494
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Bar

Postprzez Shouta » 24 kwi 2019, o 00:07

Równiez i Shouta znalazł sobie coś na noc, nie było to ciężkie, w Ame funkcjonowało wiele hoteli jak i sporo osób wynajmowało pokoje w swoich mieszkaniach, z jakiegoś powodu wiele nieruchomości musiało być za bezcen, że tyle było hotelarzy. Pewnie kiedyś było jakieś wyludnienie... Nie miał jak tego sprawdzić.
Podczas pobytu w swoim miejscu na nocleg, miał wielkie obawy, co do tego czy ktoś nie przyjdzie go zwyczajnie zabić. Długi czas nie mógł zasnąć, stresując się następnym dniem, miał wyruszyć do Suny. Wioski, której nie było na mapach. Oznaczało to tyle, że nie była ważna aktualnie, to uspokajało go, dzięki temu była szansa iż nie był w niej poszukiwanym.
Poranek był spokojny, nikt go nie zamordował, obudził się w całości...czyżby to był znak że można zaufać tutejszej ludności, nie ważne jak bardzo szemrana by była?
z/t
 
Posty: 336
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Bar

Postprzez Lily » 20 paź 2019, o 21:11

Był środek dnia, pora zimowa. Seitaro podróżował niezwykle długo ale i bezowocnie. Dopiero ostatnio zajął się własnym rozwojem bo wygrało nauczeniem się jednego z najpotężniejszych technik jakie Raiton miał do zaoferowania. Wzmocnił więc swój arsenał, chodź wykorzystanie jutsu tak blisko wioski mogło z pewnością niejedną jednostkę zainteresować. Czy będzie to miało jakiś wpływ na niego samego? Zobaczymy. Głód dokuczał brunetowi, już dawno nie jadł normalnego posiłku. Pragnienie także wypadałoby w końcu zaspokoić. Zerknąłeś na samego siebie, ciuchy były ciut przemoczone a zdradzały sobą również wiele miesięcy bycia na drodze. Wewnątrz małego baru oprócz właścicielki znajdowało się góra pięciu klientów. Jeden z nich siedział sam, pozostali czterej przy tym samym stoliku. Ci coś tam do siebie mruczeli, obserwując Cię wzrokiem. Każdy z nich miał wymalowaną na twarzy niechęć do życia i efekty epidemii. Tobie także dokuczał ból gardła, cieknący nos oraz lekka gorączka. Będąc jednak shinobi znosiłeś to zdecydowanie lepiej niż zwykły cywil. Im ciężko było funkcjonować w życiu codziennym. Dla Ciebie i Twojego przywołańca było to po prostu upierdliwe...

A odnośnie jego...

Spoiler:


wyraźnie Ci zaznaczał, że jego obecność jest tutaj póki co zbędna i nie ma zamiaru przedłużać swojej wizyty. Możesz oczywiście pozwolić mu odejść by wypoczął w swojej krainie, bądź przekonasz go teraz jakimiś dobrymi argumentami.

Info:
- rozpoczęcie eventu, akcja jest w dużym stopniu zależna od działań, podejścia oraz zachowań bohatera.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 975
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Bar

Postprzez Maji Seitaro » 21 paź 2019, o 19:02

Nie da się ukryć, poszukiwania jak długie, tak i bezowocne. Nigdzie nie natrafił na ślad tego, co chciał znaleźć, ale może było to przyczyną tego, że szukał w złych miejscach? Prawdopodobnie, gdyż nie od razu postanowił skierować swe kroki do Amegakure. Jednak teraz, gdy znalazł się w tej wiosce, miał nadzieję, że tym razem uda mu się odnaleźć odpowiedzi na dręczące jego i świat pytania. Jeżeli gdziekolwiek należało wpierw szukać źródła tej strasznej epidemii, to właśnie w wiosce rządzonej przez najbardziej zbrodniczą organizację tych czasów. Nie od wczoraj podejrzewał Yohei o maczanie paluchów w paskudnych procederach, jednak dopiero w ostatnich dniach uznał, że pora zawitać do Deszczu. Seitaro wolał dla przezorności przeczekać aż Yohei przeboleje porażkę w Ishi no Kuni, bo wieść o dwójce Sunijczyków mogła się jakimś sposobem wśród najemników roznieść... aczkolwiek nie musiała.
Wracając jednak do teraźniejszości. Seitaro przemoczony od stóp do głów, podobnież jak jego towarzysz, wędrowali po Ame w poszukiwaniu jakiegoś przybytku z ciepłą strawą. No i znaleźli taki, który prawdę mówiąc nie odróżniał się czymkolwiek w oczach Seitaro od całej reszty. Wybór na chybił trafił, nic więcej.
W pewnym momencie kocur kichnął potężnie i spojrzał wymownie na Majiego. Seitaro westchnął.
- Znikaj, wezwę cię w razie potrzeby. - szepnął, a Kuromaku kiwnął głową, by po chwili pozostawić po sobie dym. Seitaro zaś dezaktywował ze względów bezpieczeństwa tryb mędrca. W sumie teraz pasował do całej reszty społeczności tego ponurego miejsca, bez lwa na ramieniu i dziwnych świecących oczu.
Po tym wszedł do baru, by na wstępie wymienić spojrzenia z tutejszymi i skierować się niespiesznie do lady, przy której usiadł na wysokim stołku.
- Miso ramen i herbata, jeśli łaska. - podał wyliczoną kwotę właścicielce i spojrzał za siebie na te zmizerniałe, chore twarze bywalców. Cywile bardziej cierpieli przez epidemię w przeciwieństwie do shinobi, co było na pierwszy rzut oka widoczne i dawało do zastanowienia dlaczego wirus(o ile to wirus) atakuje silniej osoby o słabiej rozwiniętym układzie chakry. W każdym razie...
- Co słychać na mieście, ludzie coś mówią? - nie od dziś wiadomo, że najlepszym punktem orientacyjnym są wszelkie bary, gospody, karczmy i przybytki wszelakie, w których to najlepiej poinformowaną osobą jest właśnie właściciel. Jeżeli gdzieś należało zacząć, to być może właśnie tutaj, zapytać nie zaszkodzi. Jeśli barmanka wahałaby się przed odpowiedzią z jakiegoś powodu, Seitaro był gotów wyłożyć 500ryo z kieszeni, co było dla informatora dość sporym zyskiem za udzielnie choćby pozornie błachej informacji.F

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -


MK: Reiwa
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Bar

Postprzez Lily » 24 paź 2019, o 11:32

Zwierze posłuchało i z dużym entuzjazmem powróciło do swojej krainy. Czego mogłeś się domyślać, to przez jego obecny stan, miejsce w jakim się znajdowałeś i ogólną zrzędliwa naturę, błagał niebiosa byś jednak nie znalazł się w potrzebie wsparcia. Byłeś w końcu ninja i miałeś zestaw własnych umiejętności. Dodatek niezależnie jak potężny, nie powinien stanowić głównego i ciągłego źródła mocy. Usłyszawszy zamówienie starsza kobieta kiwnęła głową i zajęła się robotą. Ciepły posiłek i napój zdecydowanie będą dobrze odebranie przez przemoczony organizm. Co jakiś czas ktoś z tutaj zebranych zerkał na Ciebie kątem oka, lecz do uszu nie doszła żadna uwaga czy przykry komentarz. Wszyscy siedzieli cicho, patrząc zaś na niewielki rozmiar tego lokalu potencjalna rozmowa była więc dla każdego słyszalna.
Właścicielka po dostaniu pytaniem na twarz przyjrzała Ci się uważniej. Właśnie jawnie bądź przypadkiem zasygnalizowałeś, że do stałych bywalców w Ame nie należałeś. Przyjęła jednak kwotę 500 Ryo.
-Nic nie wiem i nic nie słyszałam. Za napiwek dziękuję. - najwidoczniej Twoja wypowiedź była zbyt ogólna i dla niej niebezpieczna.

Info:
- 500 Ryo Seitaro
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 975
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Bar

Postprzez Maji Seitaro » 25 paź 2019, o 13:06

Seitaro nie spodziewał się owocnej współpracy. Amejczyków co prawda nie znał zbyt dobrze, ale jak się okazywało byli nader lojalni nawet przy przekupstwie. Szkoda, jednak jednocześnie złapał się na tym, że pytanie zadał zbyt ogólnie, więc kobieta mogła pomyśleć, że chodzi o Yohei. Wówczas nic dziwnego, że nie zdecydowała się pisnąć choćby słowa. Lecz Seitaro nie zamierzał się poddać, nie zamierzal też z dobrej woli oddawać tych pięciuset ryo, dlatego położył dłoń na dłoni barmanki, gdy ta zabierała napiwek. Co prawda mogła czuć się przez to zagrożona, jednak spojrzenie Majiego w żaden sposób nie zwiastowało nadchodzącego zagrożenia.
- Spokojnie, chcę pomóc. Zapytam wprost, co w Ame wiadomo o zarazie, co ty wiesz? - zadał pytanie szeptem i odsunął rękę, by rozmówczyni nie czuła się speszona, a tym bardziej zagrożona dotykiem nieznanego jej mężczyzny. Dyskretnie i na krótko zerknął w bok na resztę ludzi. Seitaro zdawał sobie sprawę, że będąc w Ame znalazł się w strefie czerwonej. Nieprzypadkowo więc szepnął do barmanki, by tylko ona go usłyszała. Tutaj każdy mógł być szpiclem Yohei, a ściszenie tonu głosu mogło oddalić widmo konfrontacji z najemnikami w czarno-złotych płaszczach. Oddalić, a więc Seitaro jak najbardziej brał pod uwagę ewentualny kontakt z którymś z miejscowej władzy. Nie palił się do tego i zamierzał przedsięwziąć wszelkie środki, by jak najdłużej pozostać w ukryciu.
Spojrzał barmance prosto w oczy. Miał nadzieję, że będzie ona coś wiedziała i skieruje go na jakiś dalszy tor. Oby deklaracja pomocy i 500ryo, które zdecydował się wreszcie dać, pomogły w wystarczającym stopniu.

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -


MK: Reiwa
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Bar

Postprzez Lily » 25 paź 2019, o 19:15

Poprawa pytania przyniosła zdecydowanie większe efekty, chodź wystraszyłeś staruszkę łapiąc ją za rękę. Pobliskie jednostki zerknęły w Twoim kierunku, najwidoczniej gotowi by zareagować na jakąkolwiek słowa rzucone przez kobietę. Ta jednak kiwnęła głową i uspokoiła sytuację.
-W sprawie zarazy mówić mogę. Trafiła do wioski i pozbyć się jej nie mogą. A przynajmniej nikt jeszcze nie próbował. Choroba dręczy każdego bez wyjątku, wszyscy są osłabieni. Natomiast niedaleko od baru znajduje się handlarz, który dysponuje lekarstwem i sprzedaje je w wysokości 5000 Ryo za pigułkę. Strasznie drogie ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że efekty niwelowane są na dwa dni i wszystko znowu powraca. - złapała oddech, odkaszlując chwilę po -Nikt jednak go nie rusza z wiadomych powodów. Lepiej by sobie był i przynajmniej komuś dał chwilę wytchnienia... - skończyła, dając Ci informacje gdzie się przejść, gdybyś chciał dokonać zakupu.

Info:
Handlarz to wysoki mężczyzna ubrany w ciemne ubrania z kapturem na głowie. Zarośnięty i uśmiechnięty.
viewtopic.php?f=148&t=4042 <- link w którym powinien pojawić się Twój post. Przenosisz się automatycznie. Opisz tam jak chcesz do sprawy podejść, swój plan itp.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 975
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron