Poletko treningowe Shayen

Tereny lasów sąsiadujących z Konohagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Nara Rin » 11 lut 2018, o 13:55

Mój przeciwnik został złapany w moją technikę podobnie jak przeciwnik Inotari-chan, a Takuya-kun już pędził na swojego po łuku by nie zostać niczym trafionym, chyba boi się że mój klon użyje kagemane shurikena albo zwykłego kagemane. Nie powiedziałam im tego ale klony nie miały robić niczego i niezbyt dużo mogą tak w zasadzie, a na pewno nie kagemane czy kagemane shurikena.
Inotari-chan chyba pierwszy raz użyła tej techniki tak naprawdę i mogła spokojniej przebywać w obcym ciele, podeszła do swojego ciała i zaczęła mu się przyglądać po czym oparła je o pobliski palik. - Nie mam pojęcia jednak wydaje mi się, że nie, jest to coś co warto przetestować - odparłam przesuwając klona za pomocą kagemane bliżej celu Takuyi po czym chwile przed zderzeniem anulowałam jutsu i obydwa klony dostały mięsną kulką zamieniając się w stertę gruzu. Jedynie co zostało to klon zajęty przez Inotari-chan
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Yamanaka Inotari » 11 lut 2018, o 15:17

Skalny klon przejęty przez Inotari wstał oddalając się od swojego normalnego ciała. Dziewczyna obserwowała Rin, oraz Takuy'ę zbliżając się tym samym w ich stronę, postarała się zbliżyć na kilka metrów do nich, zastanawiała się cały czas jakie jeszcze możliwości otwiera przed nią jej technika. Cały czas nie opuszczało jej dziwne uczucie związane z różnicą, czy to wzrostu, wagi, oraz ogólnego czucia ciała, zdawała sobie sprawę, że wszystko to jest związane z tym, że przejmując ciało, to na czas przebywania w nim, o ile można to tak nazwać przejmuje również jego cechy fizyczne, a to jest szybkość czy siła, jednak zdawała sobie sprawę, że refleksu komuś nie podbierze. Nie było to jednak wszystko. Przejmując czyjeś ciało widziała wszystko w taki sposób w jaki ono je widzi więc była w stanie dostrzec wszystkie kolory tak jak trzeba. Wcześniej nie miała zbytnio czasu by się w tym połapać, teraz jednak to zauważyła, w chwili spokoju podczas której przyglądała się sobie, właściwej sobie. Było to dla niej denerwujące, a zarazem dołujące uczucie, a tym samym coś czego chciała doświadczać częściej. Gdy w końcu zbliżyła się do Rin, zapytała z drobnym grymasem na twarzy - Co teraz? Co robimy z tym tutaj?
 
Posty: 183
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 20:50
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Akimichi Takuya » 11 lut 2018, o 16:57

Po kilku sekundach dotarłem do ziemnych klonów i zmiażdżyłem je swoim ciałem pod postacią kuli. Nie zostało z nich nic oprócz kamieni, więc wróciłem do swojej normalnej formy i podszedłem do Rin. Zastanawiało mnie po co nam taki trening skoro w normalnej walce pewnie i tak Rin będzie pozbywać się przeciwników przy użyciu jednej techniki.
-Ja to bym najchętniej wrócił do siebie i potrenował w własnych czterech ścianach. - Skoro i tak skończyliśmy to co mamy robić to z chęcią rozwinąłbym swoją wytrzymałość. Jakiś maraton w górach, czy wspinaczka. Na pewno pomoże mu to w momencie wprowadzenia jego planu w życie, ale nadal potrzebuje do tego trochę potrenować.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Nara Rin » 11 lut 2018, o 17:57

- Wróć do swojego ciała. Gdyby to był normalny przeciwnik to w walce jeden na trzech nie miałby najmniejszych szans, a że to jest klon to go po prostu odwołam - powiedziałam do Inotari-chan. Chociaż kłamałam w jednej sprawie, nie zawsze ktoś taki nie miałby z nami szans, ale jeśli to byłby ktoś taki to po pierwsze raczej nikt geninów nie wysłał po kogoś takiego, a jeśli już by wysłał to opracowałabym zupełnie inny plan. Dzisiejsza taktyka była raczej przeznaczona przeciw komuś przeciw komu z jakichś przyczyn nie mogłam używać katonów, dotonów, genjutsu czy wyższych rangą technik klanówych, nie mogłam albo nie chciałam. Gdy Inotari-chan wróciła do swojego ciała i gdy Takuya-kun podszedł już do nas zaczęłam mówić - Dzisiejszym celem treningu była jeszcze większa współpraca w drużynie i dopóki Shayen-chan nie wróci z misji treningi wspólne tak bedą właśnie wyglądały. Jakbyście chcieli się nauczyć jakiś technik ode mnie to poproście. Umiem katony, dotony, iryo, gen, fuin i ninjutsu więc jak któreś z was jest zainteresowane to proszę mówić. - zrobiłam chwilę przerwy i po chwili dodałam - Jednak nim pójdziemy do domu to jeszcze zróbmy mały sparring. Podobnie jak poprzednio używam tylko technik rangi C lecz tym razem nie używam nic z mojej dziedziny klanowej. Macie pięć minut na przygotowanie - odparłam i zamknęłam oczy by po pięciu minutach je tworzyć


Uważam że nauczyliśmy się formacji
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Yamanaka Inotari » 11 lut 2018, o 18:08

Inotari po powrocie do swojego ciała usiadła na chwilę, po parunastu minutach udała się do Rin i wysłuchała jej. Gdy ta skończyła i zamknęła oczy odskoczyła do tyłu by po chwili wykorzystać technikę jeszcze z akademii i znaleźć się na drzewie, szła powoli starając się zrobić to najciszej jak się dało. Gdy znalazła się już w koronie zaśnieżonego drzewa wyciągnęła ze swojej torby łańcuch, oplotła go nieco na swojej prawej ręce. Wpatrywała się przez chwilę w Rin, starała się śledzić uważnie jej poczynania. Poprawiła nieco gogle na swoim czole, by po chwili przerzucić swój wzrok na drugiego genina. Ciekawa była na co on wpadnie, czy tak jak ostatnio po prostu rzuci się do ataku. Siedząc tak, mimo, że obserwowała, pogrążyła się w zadumie, starała się wyobrazić sobie co Rin zrobi, oraz jak temu zaradzić.
Chakra:1800-8=1792
Spoiler:
 
Posty: 183
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 20:50
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Akimichi Takuya » 11 lut 2018, o 19:12

Yamanaka anulowała swoją technikę, a Rin zniszczyła klona. Coś tam sensei jeszcze gadała że w trójkę byśmy sobie dali radę, ale uważam że trochę się przecenia. Nie jest ona na tyle silna aby każdy w wiosce ją znał, a na dodatek ma niewiele lat. Zawsze możemy trafić na kogoś o wiele silniejszego i wtedy będziemy mieli spory problem, ale to musielibyśmy mieć sporego pecha. Wracając jednak do rzeczywistości, Rin ogłosiła kolejny sparing między nami, a nią. Już chciałem odwrócić się do Inotari i omówić plan, ale ta naglę odeszła i się ukryła. A chust z nią, widać nie potrafi pracować w grupie, więc niech sama sobie radzi. Dlatego po prostu odszedłem na bok i usiadłem sobie pod drzewem i patrzyłem na Rin czekając na to aż Yamanaka sama wygra ten sparing, skoro tak bardzo tego pragnie.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Nara Rin » 11 lut 2018, o 19:59

Czyli zdecydowali że nie chcą walczyć? Tak to w takim razie zaraz ich do tego zmuszę! - Jeśli nie chcecie walczyć to zaraz sie to zmieni! - krzyknęłam do nich po czym złożyłam pieczęci węża, tygrysa, małpy, dzika, konia i ponownie tygrysa i wypuściłam w ich stronę, a przynajmniej stronę Takuyi-kuna, goukakyuu no jutsu. Jednak to nie był koniec motywowania ich przeze mnie. Złożyłam pieczęci barana, małpy, konia i znowu barana i stworzyłam dwa skalne klony, jeden z nich miał obrać za cel jednego z geninów i atakować ich za pomocą taijutsu. Nie umiem może konkretnych stylów ani ciosów ale powinni mieć problem z moją szybkością. Jednak to też nie był koniec. Złożyłam pieczęć psa oraz tygrysa i stworzyłam sześćdziesiąt oboro bunshinów. Zobaczymy jak sobie teraz poradzą,
Spoiler:
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Yamanaka Inotari » 11 lut 2018, o 21:20

Yamanaka siedząc na drzewie i przypatrując się poczynaniom Rin, spostrzegła kulę ognia lecącą w Takuyę.
- Obyś sobie z nią poradził w jakiś sposób... - Westchnęła, nie odzywała się. Jedynie pomyślała. Obserwowała przez chwilę ziemne klony Rin, zauważyła, że jeden poleciał wprost na Takuy'ę, a drugi poszukiwał właśnie jej. Całkiem szybko przygotowała się do złożenia pieczęci. Pies → Dzik → Baran, taka była kolejność - Henge no jutsu -
Spoiler:

Wyglądała już jak skalny klon Rin który niebezpiecznie zbliżał się do jej pozycji. Przygotowała się do wykonania swojej techniki, być może najbardziej użytecznej z jej jakże drobnego arsenału. Przygotowała celownik, złożone w niego dłonie starały się wymierzyć w zbliżającego się ziemnego klona. Po dokładnym wymierzeniu, oraz przycelowaniu pomyślała
- Shintenshin no jutsu -
Spoiler:

Powinna się znaleźć w ciele ziemnego klona Rin, gdy tylko się w nim znalazła nie zaprzestała jego poszukiwań siebie, po chwili wbiegła na drzewo na którym sama się znajduję przeglądając ekwipunek jaki ziemny klon ma przy sobie. Widząc jego wyposażenie już wiedziała co chce zrobić. - To będzie bolało - pomyślała.

Chakra:1792-8-200=1584
 
Posty: 183
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 20:50
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Akimichi Takuya » 11 lut 2018, o 23:20

Siedziałem sobie pod drzewkiem i czekałem na to co uczyni Inotari i Rin. Jednakże w pewnym momencie sensei wysłała w moim kierunku kulę ognia i to sporych rozmiarów. Nie miałem innego wyjścia jak jej uniknąć w jakiś sposób. Pierwsza moją myślą było zasłonięcie się drzewem, ale zapewne zostanie ono z łatwością zniszczone, a i kula może nie zatrzymać się na niej tylko lecieć dalej. Pozostaje mi jedynie wykonanie jednej z podstawowych technik, czyli Kawarimi no jutsu z jednym z wielu kawałków drewna. W podobny sposób uniknęła ataku Inotari, podczas naszego wcześniejszego sparingu, więc powinno to zadziałać i tym razem. Jak już znalazłem się w innym miejscu to wskakuję na drzewo i tam ukryty przed wzrokiem Rin siadam sobie na gałęzi i dalej czekam rozmyślając nad dalszym planem walki.

Chakra: 1000 - 8 = 992

Spoiler:
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Yami Saiko » 11 lut 2018, o 23:57

Post sędziowski.

Moja ocena jest ostateczna i jeżeli macie z tym problem to po prostu szukajcie innej osoby do sprawdzania waszych wypocin i rzucania oceny PD pod koniec. Zamiast więc brać to do siebie, bierzcie to jako nauczkę przed zbliżającym CE by się nie ośmieszyć na arenie międzynarodowej.
_____________

Początek współpracy świeżej drużyny nie wyglądał za dobrze, mimo niedawno opanowanej legendarnej formacji Ino–Shika–Chō. Najwidoczniej indywidualne charaktery Yamanaki i Akimichi wchodziły w drogę bądź po prostu był to brak przemyślenia sytuacji. Inotari błędnie założył, że jego przemieszczenie się na pobliskie drzewo i przesiedzenie tam będzie niezauważone przez Tokubetsu Joninkę. Takuya zaś leniwie przyglądał się poczynaniom, nie czując klimatu do samego sparingu. Nauczycielka tej dwójki postanowiła ich przymusić do ruchu w postaci ognistego jutsu. Gōkakyū no Jutsu zostało puszczone w stronę Genina a dystans między nimi (nie ustalaliście między sobą, błąd, także robię to za was) w postaci pięciu metrów nie działał na jego korzyść. Wielbiciel schabowego po ujrzeniu nadlatującego ataku postanowił wybronić się dzięki podmianie. Pech jednak chciał, że popełnił kilka podstawowych błędów. Jakich? Po pierwsze nie wskazał lokalizacji pieńka z którym chciał się podmienić (ani metrażowo ani w jakim kierunku, nic a tego jutsu wymaga), nie mówiąc o powolnym składaniu pieczęci. Katon nadal był szybszy niż on sam więc wiele zdziałać nie mógł jeżeli postanowił stać w miejscu (system szybkość i czas w regulaminie). Otyły ninja oberwał bezpośrednio od ofensywy swoje nauczycielki co zaowocowało leżeniem na ziemi z bolesnymi oparzeniami twarzy, rąk, klatki piersiowej i nóg. Mógł dalej walczyć rzecz jasna ale czy będzie chciał to zaraz zobaczymy. Miałeś jednak dosłownie moment by zareagować na zbliżającego się do Ciebie ziemnego klona, który najwidoczniej chciał zacząć Cię okładać.

Blondynka zaś nie miała lepszej sytuacji. Powiadacie czemu? Czekała do momentu aż Rin stworzy klony, także zmarnowała sporą ilość cennego czasu kiedy to jej towarzysz obrywał bezpośrednio katonem. Technika henge i próba wykorzystania shintenshina. Pomysł dobry, gorsze wykonanie. Gdyby tylko nasza bohaterka zaznaczyła swoją przewagę w postaci zmysłu sensorycznego, od razu by wiedziała w co celować. Miałaby wiedzę gdzie jest oryginał, gdzie ziemne klony i które Oboro bunshiny ignorować. Zamiast tego, obszar w wielkości 40 metrów został zapełniony 60 wersjami Nary, gdzie jeden był obok drugiego, zasłaniał kolejnego i tym podobne. Wystrzeliłaś klanówkę po to by chybić i trafić jedynie iluzję... na kilka dobrych minut Yamanaka będzie nieprzytomna do czasu aż świadomość nie wróci do jej głównego ciała. Na potrzebę tego treningu, uznaję motyw 3 tur między Takuya a Rin (błędem było czekanie aż przeciwnik zrobi tyle technik, dodatkowo celowanie w ruchomy cel - klon biegł - nie mówiąc o tym że po chwili teren został zalany oboro bunshinami zwiększył poziom trudności. Pamiętaj o korzystaniu ze swoich atutów nawet jeżeli masz ich jedynie kila i zaznaczanie tego w poście. Czego nie dasz to może być obrócone przeciwko Tobie).

Kolej: Rin, Takuya
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:
 
Posty: 1243
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Nara Rin » 12 lut 2018, o 00:09

Nie mogłam nic zrobić jak strzelić soczystego face palma. Jak? Jak!? Jakim cudem zrobili tak podstawowe błędy? Wystarczyło nie dawać im forów nić to co powiedziane i oni nie wiedzą co zrobić? No może ta walka ich czegoś nauczy. Mam nadzieje. Bo jak nie to kiepsko widzę ich uczestnictwo w egzaminie na chuunina, oj bardzo kiepsko. Wygląda na to, że Inotari-chan nie muszę się przejmować. Wygląda na to, że nie trafienie jej techniką ma dość poważne skutki w samej walce, a nie wiem gdzie ona celowała ale na pewno nie we mnie. A Takuya-kun? On zamiast zrobić unik gdy zobaczył, że składam pieczęci, które już zna w końcu widział już raz wykonywanie przeze mnie tego jutsu to zachciał robić kawarimi. Eh, nie zamierzałam nic zrobić, mój klon powinien sobie z nim poradzić.
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Akimichi Takuya » 12 lut 2018, o 00:36

Magia. Niby odszedłem od Rin i se siadłem pod drzewem. Chust że to środek pola treningowego i las jest na jego obrzeżach, między nami powstała ogromna odległość pięciu metrów. Widocznie pole treningowe ma wymiary sześc na sześć metrów. Na dodatek ta dziewczyna chyba chce mnie zabić że pomimo tak ogromnej odległości, użyła takiej techniki. Nosz kurde, jestem geninem, a nie tokubetsu jak ona i nie mam rekacji na tak wysokim poziomie. Na dodatek w nadzwyczajny sposób nie miałem z czym się zamienić miejscami przy użyciu Kawarimi więc dostałem kulą na twarz. Dobrze że miałem w życiu gorsze urazy niż parę poparzeń. W międzyczasie pojawiło się wiele replik, ale wiedziałem że nie sa one materialne, więc nic mi nie zrobią. W sumie cała ta walka jest bez sensu. Niby jak mamy ją pokonać, skoro jej aspekty fizyczne nadal są o wiele większe niż nasze? Mogę niby wykorzystać nikudan sensha, ale jaki w tym sens? Znowu dostanę kulą ognia z 1,5 metra, albo po prostu zatrzyma mnie gołą dłonią. Najlepiej to po prostu poddać i mieć z głowy taki problem. Kto oczekuje wyrównanej walki między geninem, a tokubetsu jouninem? Nie jestem jak pewien niebieskooki chłopak z ADHD, tylko grubym Akimichi, który notabene sam gówno może zrobić, a tym bardziej z tak nieprzydatnym członkiem drużyny jak Inotari. Zamiast omówić na spokojnie plan to byle dalej od walki i najlepiej się przespać pod drzewem bo jeszcze se paznokcia ułamie. Może niech lepiej zrezygnuje z drużyny i niech mi przydzielą kogoś kto potrafi coś więcej niż gadanie w głowach bez pozwolenia. Dobra, nie chce mi się dalej walczyć, więc to zakończmy. Na sam początek, taktyka na niedźwiedzia, która podobno nawet nie działa, czyli udawanie martwego. Każdy normalny, świeżo upieczony sensei powinien wpaść w panikę i lecieć z udzieleniem pomocy.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Yami Saiko » 12 lut 2018, o 00:55

Genini potrzebowali na pewno wiele lekcji oraz nauczek ze strony swojej młodej nauczycielki. Póki co wolała im pokazywać w czasie walki gdzie leżą ich słabości i wady. Musi jednak kiedyś przyjść czas na słowne instrukcje. Yamanaka nie był w stanie dalej walczyć, dlatego akcja głównie skupiała się na Nara oraz Akimichi. Kochanek karkówki był wyraźnie świadom niesprawiedliwej przewagi i dziwnych metod Rin. Ból od poparzeń nie pomagał. Jaką taktykę więc zastosował? Udawał martwego bądź poważnie rannego czyli znacznie gorzej, niż reala przedstawiały. Tokubetsu Jonina widząc to miała dwie opcje. Osobiście się przemieścić do niego lub wykorzystać kamiennego klona, który był zwyczajnie bliżej by sprawdzi co się dzieje. Drugi kamienny klon natomiast stał w miejscu. Miał się udać na Yamanaka, aczkolwiek przez brak odpowiedniego opisu (przez zamknięte oczy), nie przemieścił się. Gdyby Rin napisała kilka zdań na temat swojej przewagi, pewnie by jej się to udało. Czy biłaby jednak nieprzytomnego?

Kolejność: Rin, Takuya
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:
 
Posty: 1243
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Nara Rin » 12 lut 2018, o 01:12

Nie spodziewałam się, że Takuya-kun nie uniknie mojego goukakyuu ale po takich obrażeniach się nie umiera, bez przesady. Więc albo zemdlał z szoku albo tylko udaje. Kazałam więc jednemu z skalnych klonów podejść do chłopaka i sprawdzić która z tych dwóch opcji jest prawdziwa. Jeśli Akimichi tylko udawał to klon miał go najpierw szturchnąć a jeśli to by nic nie dawało to go kopnąć, chciałam początkowo by zrobił to w jaja, ale stwierdziłam, że aż tak go karać nie będę. Drugi klon miał za to czekać aż Inotari-chan wykona jakiś ruch, co chyba nie nastąpi zbyt długo. No cóż wygląda na to że sparring stał się jednostronny, a ja tylko użyłam dwóch jutsu rangi C i jednego rangi D. Nie mogłam zrobić nic innego jak westchnąć
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Poletko treningowe Shayen

Postprzez Akimichi Takuya » 12 lut 2018, o 01:18

Ktoś do mnie podszedł, a następnie zaczął szturchać. Zapewne jest to jeden z dwóch kamiennych klonów, więc nie muszę się jakoś bardzo ograniczać, chociaż zapewne i tak to nic nie da. W chwili w której poczułem kopnięcie lekko się zdenerwowałem. Co za sadystyczna sensei która najpierw atakuje ogniem z pięciu metrów, której nawet nie miałem szansy uniknąć, a teraz kopie rannego i bezbronnego. Naglę spróbowałem złapać ją za głowę. Biorąc pod uwagę mój wzrost i zasięg rąk to nie powinien to być problem nawet w pozycji leżącej, a i dłonie mam sporo większe. Jeśli mi się udało ją pochwycić to próbuję ją zmiażdżyć i zniszczyć głowę klona. Gdyby to wszystko się powiodło to wstaję na nogi i czekam na dalszy ruch Rin.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników