Plac treningowy numer 4

Tereny lasów sąsiadujących z Konohagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 31 sie 2017, o 20:13

Chłopak usiadł po turecku naprzeciw kobiety nazwiskiem Akimichi. Wydawała się być całkiem sympatyczna, a do tego była Joninem - to mówiło samo za siebie, musiała prezentować niesamowicie wysoki poziom, co tylko potwierdzał stan podłoża dookoła. Chunin nie wiedział do końca od czego zacząć, na początek powiedział więc o tym jak przebiegała misja do "punktu kulminacyjnego". Mówił więc o geninie z Otogakure, wiosce nękanej przez bandytów żądających haraczu i napadzie całego gangu. Potem zrobił małą przerwę i przedstawił pokrótce sytuację, w której został "obdarowany" Przeklętą Pieczęcią, jego niewielką celą, eksperymentami i walkami na arenie. Chłopak nie wiedział, czy Akimichi miała dostęp do zeznań, które złożył po ucieczce, przedstawił więc też jak działa całe znamię - o agresji, z którą musiał walczyć, żądzy krwi, szale i dodatkowych umiejętnościach, które otrzymywał.
- ...i... em... od tamtego czasu zastanawiam się, czy dałoby się to jakoś wytrenować... by mógłbym wtedy, wie pani, sam sobą sterować.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 31 sie 2017, o 20:42

Wiele przeszedł ostatnio Keizo. Nie tylko misja, ale też to znamię. Może przede wszystkim ono. Nie ufała czemuś takiemu, szczególnie, że bazowało to na emocjach. W pewien sposób przypominało to jej stan wściekłości, gdy traci świadomość swoich czynów i staje się tak destruktywna, że niszczy wszystko na swojej drodze. Kiedy skończył mówić aż ją skrzywiło.
Pani?! Czy ja ci wyglądam na panią?! Nie wygłupiaj się i mów mi po imieniu. Nie lubię formalnych zwrotów. W takim razie skoro jesteśmy już na polu treningowym, może chcesz potrenować to? Jak sam widziałeś pary w rękach trochę mam, z szybkością też nie jest źle, więc powstrzymam cię w razie jakbyś chciał bardziej narozrabiać. Nie będzie lepszej okazji. [/b] wyszczerzyła się, ale za chwilę jej twarz zrobiła się poważna i niemalże morderca. ALe obiecuję ci, jeszcze raz powiesz pani, a to ty będziesz musiał powstrzymywać giganta i znów momentalnie twarz jej się zmieniła i zaśmiała się na koniec. Mimo iż czuła się bardzo głodna, to chciała pomóc chłopakowi. Zwie paczki żelków niemalże wsypała do buzi i przełknęła jednym tchem. Okej, to dawaj! podniosła się i odeszła od niego na jakieś 7m. Nie walczyła jeszcze z czymś takim jak przeklęta pieczęć. Miała nadzieję, że i jemu dostarczy rozrywki walka z kimś nowym o odmiennych umiejętnościach.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 31 sie 2017, o 22:34

Keizo przyjął sparingową propozycję Chou. Od jakiegoś czasu po głowie kołatała mu się myśl, że mógłby poprosić któregoś ze swoich znajomych - Asagiego, Juna czy Misae - o podobną prośbę, jednak powstrzymywało go to, że gdyby stracił nad sobą panowanie, mógłby ich srogo poranić albo gorzej. Za to Jonin na pewno miał w rękawie wiele innych sztuczek, którymi mógł unieszkodliwić napastnika - choć Arashi miał nadzieję, że nie uciekały się one do takiej siły, jaka została użyta podczas przemeblowania tutejszego krajobrazu.
- To może chwilę potrwać, psze pa... em, Chou - powiedział chunin, plącząc się i jąkając. Kiedy kunoichi odeszła kilka kroków, chłopak został na swoim miejscu, ciągle siedząc. Podwinął rękaw, patrząc na ciemne znamię, wyglądające prawie jak jakiś tatuaż. Odznaczało się nawet na skórze w jego karnacji. Przyszedł jednak teraz czas na uruchomienie jej, nie będąc w ogniu walki - Keizo nie wiedział nawet, czy była to rzecz w ogóle możliwa.
Chunin zamknął oczy, przypominając sobie odcięte dłonie, przepołowione czaszki i katanę, której ostrze wyglądało jakby było wykute z zakrzepłej krwi. Zdawało mu się, że każdy obraz podnosi temperaturę pieczęci o kilka stopni, aż w końcu paliła go żywym ogniem, rozchodzącym się po jego naczyniach krwionośnych. Kiedy rozchylił powieki zobaczył, iż płonęła ona na jasnoczerwono, jak rozgrzane żelazo. Wzrok Arashiego zaszedł mgłą, a z tatuażu zaczęły odchodzić niewielkie, cienkie kreski wyglądające jak dodatkowe żyły, rozgałęziające się jak błyskawice i sięgające nawet jego twarzy. Nie wiedział nawet kiedy wstała a pieczęć przybrała biały kolor. Czuł jak jego dłoń unosi się do katany, zawieszonej na plecach obok shamisena, a jego układ chakry przelewa na wibrującą coraz bardziej broń chakrę Raitonu.
Kiedy biały, rozrastający się wciąż tatuaż dotknął jego oka, chłopak na pełnej szybkości ruszył w stronę Akimichi, zamachując się mieczem.

Spoiler:





Kajdany opadły z rąk chunina. Był w niewielkiej celi zawieszonej w nicości wyglądającej jak czarna zupa. Pomieszczenie było prawie puste - oprócz niego było tam jeszcze niewielkie, zardzewiałe wakizashi oraz miska brudnej wody. Chłopak przejrzał się w niej - o dziwo, wydawało się, że kolory były odwrócone. Na białe, blade czoło Arashiego spływały czarne włosy w poskręcanych, nieuczesanych kosmykach.
Ciszę celi i kontemplację odbicia przerwał chrzęst piasku, którym wysypane było niewielkie pomieszczenie. Kiedy Keizo podniósł wzrok, zobaczył zakapturzonego mężczyznę - tego samego, który zaaplikował mu Przeklętą Pieczęć i przeprowadzał nad nim eksperymenty. To nic nie da - rozległ się jego głos - Tego nie da się opanować. Powinieneś wrócić. Dla twojego dobra. Dla dobra INNYCH - wysyczała jeszcze ciemność pod kapturem, cofając się kiedy chłopak podniósł stare ostrze.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 31 sie 2017, o 22:49

Nie spodziewała się, że aktywacja tej pieczęci chwilę potrwa. Ona odeszła i czekała, a ten sobie siedział. Z boku musiało to wyglądać naprawdę komicznie. Niemniej jednak kiedy był gotowy do ataku zobaczyła na jego skórze białe... tatuaże? Nie wiedziała jak to nazwać. Wyglądało to tak, jakby sama pieczęć była żywa, bo sama rozprzestrzeniła się po jego ciele. Zmarszczyła brwi. Nie ufała jakimś takim wspomagaczom. Uważała, że w nich zawsze musi być jakiś haczyk. Niemniej Keizo widocznie pochłonął się w gniewie. Emocje wzięły nad nim górę i od razu sięgnął do pasa. Miał tam przepasany miecz, który naprawdę miękko siedział w jego dłoni. Ach, jaka szkoda, że nie zabrała z sobą swojego młota. To mogłaby być walka. Ruszył na nią z pełnym impetem. Kiedy zauważyła z jaką prędkością się porusza zwątpiła. To miał być chuunin? Co to za szybkość?! Mars na czole powiększył się, a ona zniknęła w ziemi. Pojawiła się za nim gotowa aktywować kolejną technikę. Z początku chciała powalczyć z nim wręcz, w końcu wykorzystać taijutsu, jednak miecz naładowany raitonem skutecznie jej to uniemożliwiał. Nie chciała wyjść poparzona z niewinnego sparingu. Dość już miała poparzeń po ostatniej misji. Złożyła szybko 3 pieczęci, a następnie w stronę chłopaka leciał już strumień powietrza połączony z drobinami leżącymi wokół nich. Roztrzaskana ziemia powodowała, że wiele drobin zostanie użytych przeciwko Keizo.

10 000 - 250 - 250 = 9500
Spoiler:
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 31 sie 2017, o 23:21

CIĄĆ.
Chłopak zamachnął się mieczem w pustą przestrzeń. Gdyby dziewczyna nie rzuciła się pod ziemię - JAK ON NIENAWIDZIŁ DOTONU! - to byłaby teraz w dwóch kawałkach.
Keizo odwrócił się. Dziewczyna posłała w niego jakąś falę pyłu, którą chłopak postanowił obiec. Nie lubił obierać DŁUŻSZEJ DROGI, jednak czasami był do tego zmuszony. Wolną ręką zamachnął i prosto przez podmuch posłał w stronę kunoichi iskrę zmieniającą się w ognistą, wybuchającą kulę - miał nadzieję, że coś wyglądające na jutsu Futonu tylko to wzmocni.
Chłopak nie przerywał biegu w stronę Chou, obiegając jej atak z prawej strony. Trawa pod jego stopami była tylko zieloną plamą, tak szybko biegł.

Spoiler:




Mężczyzna raz za razem unikał cięć chłopaka, szeleszcząc swoją długą peleryną. W celi ciągle rozlegał się jego głos, zachęcający do "powrotu do domu" czy "zaakceptowania daru", stając się silniejszy z każdym unikiem. W końcu mężczyzna przeszedł do kontrofensywy, a na nerkach i splocie słonecznym chłopaka wylądowały celne ciosy pozbawiające go tchu.
Głupiec - syknął mężczyzna, uderzając w twarz chunina czubkiem buta. Kajdany zaczęły powoli pełznąć z powrotem do nadgarstków obolałego Arashiego.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 1 wrz 2017, o 00:41

Osz, cholera. tego się spodziewać nie mogła. Jak silne było to wspomaganie?! Nie dość, że był niesamowicie szybki, to jeszcze teraz jakieś ognie z iskrami? Co prawda nie wiedziała do czego raiton jest zdolny w stu procentach, ale to było już naprawdę silne. Tym razem to ona odskoczyła, w lewo, by nie zostać poparzoną. Wahała się ciągle z myśl;ą czy się powiększać. Nie wiedziała jak długo może potrwać złość chłopaka, ale w końcu chciał to wytrenować. Oznaczało to tyle, że musiał jakoś ochłonąć i zacząć panować nad tym wszystkim. Nie mogła go ogłuszyć. Nie tak szybko. Mijało się to z jego celem. Szeroki wachlarz technik nie zawsze był czymś dobrym. Miała tyle rożnych strategii w głowie, że nie wiedziała co zastosować. Do każdego ataku na szybko przemykała myśl o tym jakie mogą być konsekwencje. Jak się okazywało walka to nie była jedynie jałowa aktywność fizyczna. Wymagało to znacznie bardziej użycia głowy. Złożyła pojedynczą pieczęć , a z ziemi przed nią zaczęły wyrastać ziemne filary. Było to tak wykalkulowane, żeby aktywować technikę z przeciwnikiem w środku. Cała kopuła zamykać się miała nad chłopakiem, więżąc go w pułapce.

9500 - 100 = 9400
Spoiler:
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 1 wrz 2017, o 20:28

Keizo, nie namyślając się zbyt długo, zaczął wycinać sobie drogę w zamykającej się dookoła niego ziemnej pułapce. Pokryty Raitonem miecz nie miał najmniejszego problemu ze stworzeniem wystarczająco dużej dziury by Arashi mógł przez nią przeskoczyć. Rozejrzał się, szukając Chou. Miecz był coraz bardziej cięższy i cięższy - pieczęć wysyłała siły życiowe, białe znaki zaczęły zaś powoli pełznąć z powrotem ku tatuażowi.
Kiedy chłopak dojrzał już swoją oponentkę, postanowił strzelić wszystkim co ma. Odrzucił miecz i złożył cztery pieczęcie, po czym posłał po gruncie elektryczny ładunek. Nie wiedział, czy zatrzyma on ciągłe podziemne podróże kobiety, podążył jednak za nim, strzelając w kobietę dwoma elektrycznymi biczami i zasłaniając się elektryczną tarczą, którą, jeśli nie będzie potrzebna, także pośle w kierunku Chou.
Gdy cała sekwencja się zakończyła, chunin padł na ziemię, wycieńczony. Czuł, jak teraz tylko ciepłe znaki cofały się do nadgarstka, wysysając z niego siły życiowe. Odwrócił się i położył na plecach, oddychając głęboko i starając się nie zemdleć, tak jak stało się ostatnim razem. Zerknął na Akimichi - teraz, z czystym umysłem, miał nadzieję że nic jej się nie stało - i wysapał:
- Spróbujemy... jutro... jeszcze raz?

Spoiler:





Mimo tego, że Keizo szarpał rękami, kajdany bezlitośnie zacisnęły się na jego nadgarstkach. Zakapturzony mężczyzna podszedł do niego i położył rękę na jego włosach, które w szybkim tempie jaśniały.
Zarzuć ten zamiar - wyszeptał, i rozwiał się w ciemnej mgle.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 1 wrz 2017, o 21:30

Chłopak całkowicie polegał na elemencie błyskawic. Każdy byłby to w stanie dostrzec. Wyglądało to niemal tak, jakby jego gniew zasilał jeszcze techniki. Jakoś nie lubiła raitonu i katonu. Kojarzyły jej się raczej z wrogami i oszalałymi shinobi, z którymi walczyła w przeszłości. Aktywowała technikę latania, a następnie lawirowała w powietrzu, by uniknąć biczy chłopaka. Technika nie była jednak bardzo zwrotna i ledwo uniknęła poparzenia. Poczuła już nawet ciepło na skórze, która pokryła się gęsią skórką. Wyraźnie zaczynał wracać do siebie, a znaki z połowy ciała zaczęły się cofać. Przeszedł ją dreszcz na widok tego fenomenu. Nadal nie mogła przyzwyczaić się do tego, że jakiś tatuaż zachowywał się jak żywy.
Jutro? Dojdziesz do siebie? Wyglądasz jakbyś ledwo trzymał się na nogach. Ja zresztą też już jestem zmęczona... Przez mój trening czuję się jakbym nie jadła od miesiąca. Co chyba widać po tym ciele. Sama skóra i kości... mogło to brzmieć niedorzecznie, ale tak właśnie było. W domu przyszykuje sobie ucztę dla 10 Akimichi i sama zje wszystko.

9400 - 100 = 9300
Spoiler:
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 2 wrz 2017, o 11:20

Chłopak usiadł na ziemi, pocierając się po policzku. Czuł się jakby właśnie przebiegł maraton. Tyłem. Na jednej nodze. Z Chou na plecach. Uśmiechnął się jednak i zwrócił do Akimichi:
- Szybko... szybko się regeneruję, nie ma problemu. Jutro o tej samej porze? - powiedział Arashi, podnosząc się i czując że organizm już zaczął naprawiać wszelkie szkody. Wyciągnął z torby jakąś przekąskę - nie wybrałby się przecież do lasu o pustym żołądku, i pomachał dziewczynie, po czym powoli ruszył w stronę swojej niewielkiej dzielnicy klanowej.


Następnego dnia chunin stawił się na placyku. Usiadł na ziemi czekając na swoją oponentkę i zastanawiając się, czy dzisiaj da radę lepiej panować nad swoim zachowaniem. W retrospekcji zupełnie inaczej rozegrałby wczorajszą walkę, gdyby tylko miał czysty umysł - czas jednak pokaże, czy Akimichi w ogóle będzie miała ochotę się pokazać.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 2 wrz 2017, o 15:50

Chłopak był naprawdę zdeterminowany. Przypominał jej nawet ją samą nieważne czy chodziło o trening czy jedzenie. Chęć bycia silniejszym była bardziej uzależniająca jak jakikolwiek narkotyk. Podeszła do niego i klepnęła go po ramieniu.
To lepiej, żebyś szybko wyzdrowiał, bo kontrola wygląda trochę inaczej jak to co dziś pokazałeś. zaśmiała się, ale oczywiście nie miało być to złośliwe. Znała ten ból i podziwiała chłopaka, że podejmuje się kontroli w tym stanie. Ona kontrolowała to, by nie dopuścić do tego stanu. Oboje rozeszli się krótko po wymianie zdań. Wróciwszy do domu najadła się jak sobie ocierała i dałaby sobie uciąć nogę, że już zaczyna jej bardziej odstawać brzuch jak przed ucztą.
Następnego ranka obudziła się już o poranku, jednak nie zamierzała od razu lecieć na trening. Zjadła tak solidne śniadanie, że cały klan Hyuugów czy innych Uchihów by się nie powstydził. Zjadła to wszystko sama. Z tak pełnym brzuszkiem przebrała się w zwykłe ciuchy i tym razem wzięła z sobą młot. Wyszła z domu w świetnym humorze i tak też zawędrowała na pole, gdzie czekał już Keizo.
No i jak, gotowy na dziś? uśmiechnęła się, podpierając o młot.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 2 wrz 2017, o 18:56

Chłopak pokiwał głową, wstając z ziemi. Zastanawiał się, czy dzisiaj uda mu się nieco opanować agresję - nie wiedział, czy wczoraj to przez wyczerpanie swoich zasobów pieczęć przestała działać, czy może jednak przez to, iż sam postanowił ją powstrzymać. Tym razem nie musiał aż tak wysilać się, by ją aktywować - po krótkiej chwili skupienia zabarwiła się na pomarańczowo, a tatuaże zaczęły pokrywać jego ciało. Zalała go fala negatywnych emocji - tym razem jednak wzrok nie zaszedł mu mgłą, nie czuł także przymusu by zaatakować Chou od razu, szarżując. Wyciągnął miecz i patrząc na jej ruchy zaczął ją powoli obchodzić z lewej strony jak drapieżnik swoją zwierzynę, czekając na to, co zrobi Akimichi.




Kajdany opadły z chrzęstem. Mężczyzna w kapturze nie pojawił się jeszcze w celi - chłopak postanowił wykorzystać ostatnie sekundy na obmycie twarzy z pyłu i złapanie zardzewiałego miecza. Po chwili w pomieszczeniu zmaterializował się jego niegdysiejszy oprawca. Chunin, czekając na jego ruch, stanął na środku sali, wyciągając wakizashi przed siebie.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 2 wrz 2017, o 19:06

Wygląda na to, że jego determinacja w dzisiejszym dniu była większa. Wola opanowania i szybkość odpieczętowania tatuaży także się zmieniły. Wystarczyło, że ten jeden raz oszalał, a teraz zdawał się zupełnie inny. Jakby był po mnóstwie ćwiczeń. Była pod wrażeniem jego szybkich postępów. Tym razem chciała się trochę zabawić po klanowemu. W końcu miała ze sobą młot. Zaczął się przechadzać wokół niej, jakby była jakąś małpą w zoo. Zmarszczyła się z uśmiechem. Chce popatrzeć? To niech patrzy. pomyślała, a potem odskoczyła parę metrów w tył i zaczęła się powiększać. Młot zrobił to razem z nią. Nie zamierzała cekać na jego atak, tylko od razu zamachnęła się na niego. Łatwe do uniknięcia, ale była ciekawa jak zareaguje. Po prostu odskoczy? A może użyje jakiejś kontr techniki, pewnie raitonu? A może wyciągnie miecz? Analizowała każdy jego krok.

10 000 - 20 = 9980
Spoiler:
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 2 wrz 2017, o 19:44

Przez głowę chunina przemknęło zdziwienie, typowe raczej dla jego "niewspomaganej" wersji. Po chwili jednak ruszył na pełnej szybkości w stronę prawej nogi kobiety, której teraz sięgał ledwie do kolana. Uniknął przy okazji uderzenia młotem - niezbyt trudne przy jego obecnej prędkości. Przelał chakrę do nóg - w końcu nie zamierzał pozostać na ziemi podczas walki z olbrzymem.
Wskakując na nogę kobiety wbiegł jej na plecy. Tam zebrał chakrę w ustach i wystrzelił w plecy kunoichi ognisty strumień - wąski i niezbyt silny, wystarczający jednak by poczuła iż ma na sobie taką "pchłę". Następnie strzelił w to samo miejsce wodnym pociskiem, jednocześnie odskakując - pomogłoby to na ewentualne poparzenia oraz dałoby mu odpowiedniego rozpędu podczas lotu w powietrzu.

Spoiler:





Zakapturzony mężczyzna syknął, robiąc kolejny unik i zamach ręką, chcąc trafić Arashiego. Ten tym razem jednak miał się na baczności, także odskakując w odpowiednich momentach i wyprowadzając ciosy, wciąż jednak nieskuteczne. Głos w głowie chłopaka, należący do przeciwnika z którym walczył, zachowywał się jak w nienastrojonej krótkofalówce - to był głośniejszy, to cichszy, co chwilę zmieniając ton czy nawet barwę. Zakłócenia ustały dopiero w momencie, gdy miecz Keizo rozdarł rękaw szaty mężczyzny. Ten wrzasnął wręcz zwierzęco i podniósł rękę, a silny podmuch powietrza cisnął chuninem o ścianę.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Akimichi Chou » 2 wrz 2017, o 19:54

Keizo jak pająk wdrapał się po jej nodze i od razu przemknął na plecy. Z jego szybkością trwało to naprawdę krótko. Poczuła potem jednak gorąco na plecach. Jakby dotknęła tamtym miejscem gorącej patelni. Krzyknęła krótkie "Au!", ale zaraz potem poczuła coś chłodnego i mokrego. Kontrolował się. Chłopak nauczył się w ciągu 2 treningów opanować w sobie gniew. Natychmiast się odwróciła się i złożyła pieczęci do powietrznej techniki. Odskoczył i jeszcze nabrał prędkości po wodnej technice, co oznaczało, że był w powietrzu kiedy się odwróciła. Natychmiast puściła w jego kierunku strumień niesamowicie szybkiego powietrza pod dużym ciśnieniem. Odrzuci go daleko i pewnie poobija. Ciekawe czy po otrzymaniu jakiś obrażeń chłopak będzie w stanie się kontrolować? W końcu takie wydarzenia napędzają tylko gniew.

9980 - 50 = 9930
Spoiler:
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Arashi Keizo » 2 wrz 2017, o 20:30

Będąc jeszcze w locie Arashi oberwał silnym, futonowym jutsu. Nie mogąc w żaden sposób zahamować - nie potrafił przecież latać - odleciał w tył, trafiając z głośnym hukiem w podłoże, wciąż popękane po wczorajszych wyczynach Akimichi. Chunin wstał i warknął - oczy znów zaszły mu mgłą, a olbrzymia kunoichi zamieniła się w ogromny, ruchomy cel. Wstał, złapał za miecz, który znów zabrzęczał chakrą Raitonu, i ignorując ból pomknął w stronę olbrzymki. W połowie drogi jednak padł na ziemię - tatuaże błyskawicznie cofnęły się do pieczęci, zabierając ze sobą potężniejsze błyskawice i bonusy do sprawności fizycznej.
Dysząc ciężko podniósł głowę, siadając na ziemi i rozcierając obolałe kończyny.
- Fu... jak poszło dzisiaj? - zapytał, łapiąc powietrze - Jutro... jeszcze raz?



Keizo znów ruszył do przodu, jednak kajdany były szybsze. Zacisnęły się na jego nadgarstkach i pociągnęły do ściany. Plecy chłopaka walnęły w szare cegły, odrywając nawet trochę starego tynku. Zakapturzony mężczyzna podszedł do niego i położył czarną dłoń na jego czole. To się nie uda - westchnął znikając i pozostawiając Keizo w niekomfortowej pozycji, przykutego do ściany.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron