Plac treningowy numer 4

Tereny lasów sąsiadujących z Konohagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Uchiha Kawauso » 20 paź 2019, o 22:23

Dzień doprawdy był odświeżający, jeden z zimniejszych już o tej porze roku. Panował lekki przymrozek, dlatego Ka wyciągnęła termos z herbatą i odkręciła zakrętkę. Nalała nieco gorącego płynu i podała Sushi.
- Masz - powiedziała. Dziwne, że nie wyszła do nich sensei, ale widocznie była pochłonięta czymś innym. Nie zwykła Ka się napraszać postanowiła jej nie zaczepiać. Może właśnie oddawała mocz za drzewkiem? Nie grzeczne było jej zatem przeszkadzać w tak intymnej czynności. W dodatku kobiecie. Mężczyźni z reguły nie wstydzili się niczego. Oni z kolei nawykli do tego, że szczają, srają i pierdzą w swoim towarzystwie, więc już czasem nawet wobec płci przeciwnej się niezbyt krępowali. Kobieta wyciągnęła bento z plecaka i zaczęła je jeść ciekawa kiedy do nich dołączy. Póki co bawiły się stosunkowo nieźle, piknik na świeżym powietrzu, gorąca herbata i jedzenie, czego można chcieć więcej?
Spoiler:
 
Posty: 107
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Nara Rin » 20 paź 2019, o 23:13

Wyglądało na tom że Hyuga ją zauważyła. No a przynajmniej tak tylko Rin mogła zrozumieć ten uśmieszek i spojrzenie w stronę swojej koleżanki, tak więc Nara zeskoczyła z gałęzi i podeszła do dwójki kobiet. - Wygląda na to, że nie jest z wami aż tak źle, jak się obawiałam. - powiedziała do nich podchodząc gdy już była blisko kontynuowała - Tak więc co umiecie? Z tego co wyczytałam w waszych kartach to ty Shiho specjalizujesz się w żywiołach i dziedzinie klanowej za to jesteś słaba we wszelkich technikach bukijutsu, ta sama sytuacja u ciebie Kawauso sytuacja prawie taka sama aczkolwiek różnicie się naturą chakry. Jedna z was ma doton, druga katon. Jak same widzicie są to dość ogólnikowe informacje. Chciałabym wiedzieć co dokładnie umiecie, w jakim kierunku byście chciały się rozwijać by można było tą drużynę jakoś nakierować. -
W tym momencie Rin zdecydowała, że przedstawienie swoich umiejętności może pomóc się im przełać - Jeśli chodzi o mnie to podobnie jak wy żywioły są chyba moją najlepszą stroną i moimi naturami chakry jest katon i doton. Nie ograniczam się jednak wyłącznie do tego. Moje kenjutsu stoi na bardzo wysokim poziomie, podobnie jeśli chodzi o iryojutsu, a moje genjutsu uważam za dobre. Oczywiście opanowałam też techniki mojego klanu. -
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Hyūga Shiho » 21 paź 2019, o 00:23

- O, dzięki - z radością przyjęła od Uchihy kubeczek i niemalże jednym haustem wypiła zawartość. - Też się napij, Ka.
Dziewczyny radośnie sobie gawędziły przy śniadaniu, Shiho jednak, w odróżnieniu od dziedziczki Sharingana zajadała chrupki. Zawsze lubiła przekąsić coś przed śniadaniem, tak na rozgrzewkę. Było przyjemnie, pomimo niskiej temperatury. Czyjeś kroki, niezbyt głośne, rozległy się na polance. Nie jest źle. Cóż, raczej normalnym było, że wyczuła na sobie spojrzenie kogoś obcego.
- O, cześć, Rin - powitała sensei. - Tak, głównie klanowe. Jūken, Shōtei, Hakke Kūshō, Hakke Sanjūni Shō i Jūkenpō Ichigekishin. To techniki, które w miarę przyzwoicie opanowałam, jak na tamte czasy, no wiesz, kiedy byłam młodsza niż ty. Ale jakoś wątpię, bym utrzymała je na tamtym poziomie przez dziesięć lat przerwy - westchnęła, chowając puste opakowanie po chrupkach do torby. - Doton też przypuszczalnie jest w opłakanym stanie - dodała.
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Uchiha Kawauso » 21 paź 2019, o 00:42

Kobieta zajadała się ryżem z warzywami, kiedy z ukrycia postanowiła wyjść ich sensei.
- Mendokusai - mruknęła czarnowłosa do siebie i przeczesała pasma palcami. Śledziła uważnie każdy ruch Nary, w lekko napiętej atmosferze. Miała nadzieję, że nie widać po niej zdenerwowania, ale nie czas było ujawniać kartę pułapkę, mogła się jeszcze przydać.
- Oi - zaoponowała wznosząc dłoń i stopując nieco Rin.
- Ken co? Może chodzi co o que? - upewniła się dość rezolutnie. Nie przypominała sobie by przez całe życie słyszała te nazwy. Nawet nie znała atutów Sushi a mieszkały kilka lat razem. Owszem intrygowała ją czasem biel jej oczu, ale nigdy nie interesowało ją to na tyle, by pytać. Może to była choroba, jakby się czuła sprawiając przykrość Hyuudze? Ona sama znała tylko Katon, coś słyszała o sharinganie, jednak przez dwadzieścia kilka lat nie obudziła go w sobie.
- Posługuje się Kantonem, nieco Genjutsu...- to chyba tyle co mogła powiedzieć o sobie.
- Twoje nazwisko, to Nara, prawda? - zadała pytanie retoryczne. - To taki klan, klan ze swoimi technikami, hijutsu czy tylko nazwisko rodowe, a jeśli to pierwsze to co w ogóle potraficie? - miała na myśli cały ród nie tylko ten oto przed sobą przypadek.
Spoiler:
 
Posty: 107
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Nara Rin » 21 paź 2019, o 14:34

- Brzmisz jak typowa Nara - powiedziała Rin do Kawauso. Mendokusai stało się praktycznie słowem rozpoznawalnym jeśli chodzi o jej klan.
- Przetestujemy na jakim poziomie są - odparła do Shiho. Fakt, że dziesięć lat, czy ile one tam nie trenowały, to dość spora przerwa jednakże takich rzeczy jak styl walki nie powinno się tak łatwo zapominać. - I jak mówiłam wcześniej, moje żywioły są dokładnie takie jak wasze więc jestem w stanie wam dużo przypomnieć jak i nauczyć nowych technik -
- Zgadza się, mój klan posiada własne techniki hijutsu. A co do tego co potrafimy to Nara skupiają się na kontroli cienia do jego materializacji lub do kontrolowania ruchów innych osób - odpowiedziała na pytanie Uchihy.
- Dobra dziewczyny, zobaczymy na jakim poziomie stoicie. Zrobimy teraz mały sparring. Wy dwie na mnie jedną, oczywiście nie będę używać technik, które mogą was zabić. Możecie zaczynać -
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Yamanaka Jin » 21 paź 2019, o 18:16

Przydzielenie go do drużyny było czymś oczywistym. W końcu każdy genin kiedyś przez to przechodził prędzej czy później. Musieli jakoś nauczyć ich podstaw pracy zespołowej bo nie zawsze dało się każdą misję wykonać samotnie. Dlatego też tworzono takie jednostki złożone z geninów. Prowadzeni przez doświadczoną osobę mieli się czegoś nauczyć.
Miejsce spotkania nie należało do nadzwyczajnych. Był to klasyczny plac treningowych, których pełno w okolicy wioski. Zawsze lepiej podpalić trochę trawy tutaj niż jakiś budynek wioski.
W oddali dostrzegł grupkę kilku osób. Zbliżywszy się od razu wyczuł dzięki swoim umiejętnościom że jedna zdecydowanie różniła się od pozostałych. Ba. Nawet jej wygląd wskazywał na to że była od nich młodsza. Nic dziwnego że przydzielili jej drużynę. Musiałą być jednostką wybitną na tle rówieśników.
- Dzień dobry. Nazywam się Jin Yamanaka. Przydzielono mi tę drużynę. - powiedział z delikatnym uśmieszkiem i ukłonił się delikatnie po tych słowach. Był jedynym mężczyzną w tym gronie więc musiał pamiętać o manierach i odpowiednim zachowaniu.
- Zakładam że Nara Rin to Ty, tak? - tu wskazał otwartą dłonią w stronę najmłodszej dziewczyny. Poziom jej chakry dalece wybiegał poza to czym on dysponował
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Nara Rin » 21 paź 2019, o 18:51

Ich mały sparring został przerwany nim jeszcze się zaczął przez nowo-przybyłą osobę. - Nie zaczynajcie jeszcze walki dziewczyny. Mamy tu kogoś obcego, nie chcemy by mu się coś stało - powiedziała Rin kiedy zauważyła gościa nim ten się jeszcze przedstawił. - A więc trzeci genin. Fakt dziwnym było, że dano mi tylko dwoje uczniów, szkoda tylko, że rada mi nic o tobie nie powiedziała - powiedziała i westchnęła. - Tak, tak, Nara Rin, tokubetsu jounin tej wioski i twoja sensei. - szybko się przedstawiła. Ciekawym było, że jest to już drugi yamanaka, którego szkoliła. Wracając jednak do treningu - Tak jak było mówione przed twoim przybyciem zaczniemy od sparingu. Wasza trójka przeciwko mnie -
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Yamanaka Jin » 21 paź 2019, o 21:33

Trafił do piekła? Miał wytrzymać z trzema kobietami treningi i misje? Może jeszcze ich nie poznał ale miał już naście lat. Wiele razy widział kobity w akcji. Ploteczki, szepciki i tajemnice, które prędzej czy później ich podzielą. Może któraś z nich się zakocha w Jin'ie... Co byłoby nieprofesjonalnym podejściem. Gorzej jeśli będą to dwie członkinie i zacznie się rywalizacja. W głowie chłopaka pojawiły się wizje targających się za włosy dziewczyn. Uśmiechnął się pod noskiem i wtedy sensei zaskoczyła go poleceniem.
- Sparing? - powtórzył z niedowierzaniem bo dopiero co przyszedł na pole treningowe i już mają się bić? Pokręcił przecząco głową i cofnął się dwa kroki.
- Raczej nie jestem przeznaczony do walki. Poza tym pragnę być Iryoninem a podstawowa zasada kształcenia jako medyczny-ninja mówi: Medyczny-ninja nie powinien stać w pierwszej linii ataku. - powiedział żywo gestykulując nadając swoim słowom głębszego znaczenia. Chciał aby pozostałe osoby zrozumiały o co mu chodzi. Zapewne pomyślą że jest tchórzem. Ale kogo by to obchodziło? Wyznawał zasadę że póki ktoś nie płaci jego rachunków to opinia tej osoby nie ma żadnego znaczenia dla chłopaka.
- Poza tym jestem łamagą jeśli chodzi o walkę w zwarciu i nie posiadam technik ofensywnych. A rzuconym kunaiem nic nie ugram w starciu z doświadczonym Tokubetsu Jouninem - dodał na koniec i cofnął się o kolejne dwa kroki.
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Uchiha Kawauso » 21 paź 2019, o 22:57

Oferta sparingu podobała się Ka... nie bardzo, jednak jej wybawienie przyszło stosunkowo szybko, bo w postaci kolejnego członka zespołu, który przedstawił się i podał z grubsza jakieś informacje o sobie.
- Mendokusai - powtórzyła raz jeszcze kobieta zarzucając brodę na otwartą dłoń i wlepiając swoje czarne tęczówki to na Rin to na Jina. Poniekąd chłopak miał rację co do medyków, ale z ust przeciwnej płci brzmiało to kuriozalnie i już w myśli snuła obraz zniewieściałego Yamanaki. Nie warto było jednak popadać w uprzedzenia i stereotypy. Postanowiła zachować ciszę i zjeść w spokoju resztkę bento popijając raz za razem herbatę, którą co raz dolewała i zabierała z rąk Sushi.
- Nie siłą, lecz śmiałością zdobywaj- skwitowała słowa ostatnie słowa Konoszanina. Nie żeby paliła się do bitki, ale hej. Nara nie użyje zabójczych technik, mają przewagę liczebną, a w zasadzie o to chodzi w zespole i tym jest istota drużyny by działać razem. Jak mawiali najstarsi shinobi: "Każdy ninja dupa gdy przeciwników kupa." Wzmocnieni o zdolności Yamanaki, jakiekolwiek by posiadał, mogli zwyciężyć. Tak czysto teoretycznie.
Spoiler:
 
Posty: 107
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Hyūga Shiho » 22 paź 2019, o 01:12

Cóż... Współpraca z Uchihą przeciw Narze brzmiała nieźle, przynajmniej miały jakieś szanse. A przynajmniej Shiho tak to widziała, bo jakoś nigdy jeszcze nie nadarzyła się okazja do rozmowy z Ka na temat tego, czego uczyły się przed laty w Akademii.
- Jak chcesz - rzuciła do Nary, wzruszając ramionami.
Nie minęło kilka chwil, a ich wesołe, damskie trio powitał jakiś typ. Wysoki, ale wyglądał na młodziana i strzelała, że ma maksymalnie ze dwadzieścia lat. I, jak się okazało, także był medykiem.
- Świetnie, to jest nas troje - skwitowała. - Miło cię poznać, Jin.
Wyglądał na zuchwałego. Znaczy, tak jej się wydawało, po tym uśmieszku jaki przemknął mu gdzieś po twarzy. Pewnie rozmyślał, czy któraś z nich się nim zauroczy, ale cóż chłopiec będzie musiał się rozczarować.
- No dobra. Nasza trójka i ty. A jakieś bardziej konkretne wskazówki? Co mamy robić, czym się posługiwać? - dopytała, próbując przypomnieć sobie dawno używane techniki i pieczęci.
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Nara Rin » 22 paź 2019, o 14:58

- W takim razie, Jin, powiedz mi co zrobisz gdy wszyscy twoi sojusznicy zostaną ranni i będzie trzeba ich bronić? Albo gdy cię rozdzielą od innych? Powiesz swojemu wrogowi "jestem iryoninem, ja nie walczę, nie możecie mi nic zrobić"? Mój drogi, jako iryonin musisz się nauczyć walczyć bo jesteś pierwszym celem do eliminacji. Rozumiem twoje rozumowanie i masz racje medyczny ninja nie powinien walczyć w pierwszej linii ale co powinno być a co jest to dwie różne sprawy. - powiedziała do Yamanaki. Jasne będzie on stał z tyłu podczas bitwy jednak najpierw eliminuje się medycznych ninja by ci nie leczyli rannych przeciwników, jeśli on ma przetrwać musi się nauczyć walki, chociaż do tego by móc się bronić.
- Ten sparring jest głównie po to bym zobaczyła jak wam idzie walka drużynowa oraz na jakim poziomie stoicie jeśli w ogóle chodzi o walkę. Tak więc daje wam wolną rękę w tej materii. - wcześniej by powiedziała żeby próbowali ją zabić ale Yamanaka może odebrać to zbyt dosłownie, a przy jego technice klanowej dziewczyna wolała nie ryzykować poważniejszych obrażeń. Tak dla pewności aktywowała technikę samoleczenia
Spoiler:
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Yamanaka Jin » 24 paź 2019, o 18:06

Wzruszył brwią bo w sumie jego senseiowa miała rację. Podczas walki może być pierwszym do odstrzału ze względu na swoje zdolności. Gdyby je tak zsumować to okazywało się że Jin miał ogromny potencjał jako shinobi jeśli w odpowiedni sposób rozwinie swoje umiejętności. Potrzebował tylko trochę czasu i odpowiedniego nauczyciela.
- No dobra... To zaczynajmy. - powiedział i użył techniki iluzji Czarnych Klonów. Wytworzył ich całą masę. Około 50 podobizn Jina zaczęło przemieszczać się tow prawo, po kole, którego centrum była senseiowa. Kopie były zdecydowanie wyższe od dziewczyny toteż skutecznie powinny jej przysłonić widoczność. Sam Jin spojrzał na pozostałe dziewczyny licząc że wykonają jakikolwiek ruch. W końcu byli drużyną toteż powinni w jakikolwiek sposób współpracować.
- Zaatakujcie czymś z dystansu - to dziewczyny mogły usłyszeć w swoich głowach. Telepatyczna komunikacja mogła zdecydowanie ułatwić im współpracę. Szczególnie jeśli chce się czymś zaskoczyć przeciwnika lub obgadać temat, którego nie powinny słyszeć osoby postronne.
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Uchiha Kawauso » 24 paź 2019, o 19:03

Rin chyba myślała, że skoro są staży to nie znają podstaw, a podstawy są takie, że ninja atakuje z zaskoczenia. Początkowo każdy z przedstawicieli drużyny chciał wyrazić swoją dezaprobatę wobec pomysłu i uśpić czujność Jouninki, przynajmniej trochę. Ona powinna być gotowa zawsze i wszędzie. Ka poderwała się na sygnał i stanęła za klonami, które powinny przysłonić jej czynności. Zmieszała chakrę katonu wraz z powietrzem i wydmuchała ognistą mieszankę w miejsce gdzie powinna być sensei. Od tak dla pewności pod snopem ognia wysłała jej dwa kunaie, które mogły zwiększyć szansę na trafienie



1000 - 150 = 850
Spoiler:
 
Posty: 107
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Hyūga Shiho » 24 paź 2019, o 21:28

Walczyła dawno, całe lata temu i miała nadzieję, że nie będzie musiała tego więcej robić. Powołano ją jednak, wbrew woli, do drużyny. Stworzenie tylu kopii przez Jina było intrygujące, jednak wolała skupić się na tym, co rozbrzmiało w jej umyśle. Atak z dystansu. Przez chwilę rozmyślała, jak może to zrobić, w jakiś sposób pomagając drużynie. W tym czasie zdążyła zauważyć, że Ka zapewne szykuje coś dla Nary. Postanowiła osłaniać więc jedynego w tej grupie faceta, dodatkowo używając swojego Byakugana. Kiedyś go używała, więc dlaczego teraz miałby zawieść? Dzięki temu mogła przynajmniej zobaczyć kolor emanujący od Nary w miarę pozwalający na zdefiniowanie środka, jakiego nastolatka ma zamiar użyć.
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Re: Plac treningowy numer 4

Postprzez Nara Rin » 25 paź 2019, o 17:02

Gdy tylko Rin zobaczyła wokół siebie czarne klony wiedziała, że musi stamtąd znikać i to szybko. Co prawda iluzja ta przesłaniała także i widok jej przeciwnikom jednak przy Hyudze w ich drużynie nic to nie da. Użyła więc swojego ulubionego jutsu ucieczkowego czyli mogury i wyskoczyła czterdzieści metrów na prawo od miejsca w którym stała wcześniej, a patrząc na to, że w nowym miejscu zauważyła katona lecącego w klony to decyzja wydawała się dość dobra. Patrząc, że tym katonem było kasai iki to z technikami ognia Uchihy nie było tak źle. Jej genini mogli mieć zastrzeżenia, że użyła techniki na tak wysokim poziomie ale Nara powiedziała tylko, że nie będzie próbować ich zabić, nic nie mówiła o używaniu wysokiej rangi technik. Dziewczyna zdecydowała, że jeszcze chwilę nie będzie wyprowadzać żadnych ataków, a jedynie będzie obserwować jak radzą sobie jej uczniowie z ofensywą.
Spoiler:



Sędziuje ja bo tak więcej punktów można zdobyć za walkę. Kilka uwag, proszę o podawanie technik, ilości chakry jak i odległości oraz kierunków (głównie do jina). Proszę też o niepisanie ghidu skoro i tak ja to sędziuje.
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników