Wzgórze Urago

Kraj położony nieopodal kraju ognia. Ludność zajmuje się głównie plantacją herbaty, ale też hodowlą kawy, chmielu czy winogron. Stąd bierze się większość napoi alkoholowych. Słynna jest herbata Tai-chihay, która jest z zielonych, młodych liści, czerwonego pieprzu, płatków róż i owoców mandarynki.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Wzgórze Urago

Postprzez Lokacja » 17 sie 2013, o 17:19

Obrazek

W południowej części Kraju Herbaty znajduje się miejsce zwane wzgórzem Urago. Chociaż wyższe wzniesienia otaczają to miejsce, mały zadrzewiony pagórek jest tu najbardziej charakterystyczny. W niewielkim porastającym go lasku znajduje się mała, stara i zapomniana kapliczka. Zbudowane z dość topornie ociosanych kamieni, porośnięte mchem miejsce kultu zostało najwyraźniej porzucone. Nikt nie pamięta już nawet jakim bogom, czy siłom oddawano tu cześć. Wokół niej rozsianych jest kilkanaście grobów. Każdy z nich ma jakiś charakterystyczny element, brak im jednak imion, nazwisk, czy dat śmierci. Panuje tu prawie zawsze nabożna cisza, jak gdyby nawet natura oddawała szacunek spoczywającym tu ludziom.
Administrator
 
Posty: 549
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 14:45

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 22 sie 2013, o 20:55

Michio zatrzymał się i wysłuchał Twoich słów bez zmiany wyrazu tej części twarzy którą widziałeś. Stał chwilę w milczeniu.
- Tam są odpowiedzi i tam jest koniec mojej, a początek Twojej drogi. Nie mogę Cie zmuszać abyś szedł ze mną narażając życie swoje i swojego przyjaciela. - Odwrócił się jakby miał ruszyć bez względu na to czy podążysz za nim, czy nie, ale zatrzymał się jeszcze i dodał:
- Nie Tobie jednak uczyć mnie o mocnych stronach Uchihów, gdyż ja jestem Uchiha Michio i jeżeli chcesz dowiedzieć się prawdy o swoim klanie to zapraszam, bo nie wiesz o nim nic. Pamiętaj jednak, że prawda bywa bardzo gorzka. - Nie bacząc na Twoją decyzję rusza na wzgórze, chyba że fizycznie zagradzasz mu drogę.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 22 sie 2013, o 22:35

Zdecydowałeś się ruszyć za Michio i być może pomóc mu. W drodze Jerraru oznajmił:
- Pojawił się drugi, jeszcze silniejszy. Będzie na wzgórzu wtedy kiedy my. - Co Michio skwitował słowami:
- Jesteś przyjacielu - po czym splunął.
Dalsza droga przebiegała jak poprzednio: wypatrywanie pułapek i dążenie do celu. Znaleźliście się na miejscu. Pomiędzy rzadko rosnącymi grubymi i bardzo wysokimi drzewami były tu rozsiane małe kopczyki przypominające groby. Niektóre były otoczone kamieniami, każdy miał coś charakterystycznego wbitego u wezgłowia, na żadnym nie było jednak tabliczki z imieniem. Szliście ostrożnie w kierunku dwóch już źródeł chakry, które jakby czekały na was w bezruchu. Młody mężczyzna spotkany wcześniej i starszy, w wieku Michio stali na starym kamiennym monumencie. Już z daleka Staruszek krzyknął do nich wystawiając rękę jakby witał kolegę:
- Witaj Yuji, jak się sprawują moje oczy? - zapytał beztrosko jakby zagadywał co było na śniadanie.
- Nie najgorzej przyjacielu! - odpowiedział tamten ściągając kaptur do końca. Zbliżaliście się co raz bardziej ale nadal dzieliło was kilkadziesiąt metrów.
- Gdybyś był moim przyjacielem to nie rozmawialibyśmy tutaj ze sobą psie! Myślisz, że zyskasz dzisiaj kopiujące oczy dla swojego bękarta?! - wybuchł staruszek. Byliście jakieś czterdzieści metrów od przeciwników. Młodszy z oponentów ruszył w tym momencie w swoje prawo między drzewa. Michio zrobił to samo wołając do Ciebie:
- Ty zajmij się starszym. - Yuji ruszył powolnym krokiem w kierunku gdzie stałeś Ty i Jerraru. Jego oczy były czerwone, dokładnie jak Twoje.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 23 sie 2013, o 13:27

Rzuciłeś w przeciwnika czterema shurikenami. Ten błyskawicznym ruchem wyciągnął spod płaszcza kuani, którym odbił wszystkie cztery nie ruszając żadną częścią ciała poza ręką. Lecący za nimi kunai z notką zderzył się z tym rzuconym przez niego. Następnie rosnąca, wielka fala ognia zalała miejsce w którym stał, ale czy pozbyłeś się w ten sposób zagrożenia? Nie widzisz nic przez płomienie potężnej techniki katonu. Nagle Jerraru krzyknął:
- Pod nami! Nie, za nami! - Gdyby nie to mógłbyś nie zorientować się w porę, a tak odwróciłeś się akurat aby zobaczyć, jak przeciwnik wyskakuje z ziemi pocierając o siebie dwoma kunaiami. Dwa pioruny poleciały prosto w niebo i momentalnie zaczęła się burza, a gromy rozpoczęły swój koncert blisko was. Na domiar złego pomiędzy Tobą, a Jerraru nastąpił podziemny wybuch. Rozdzielając was i odrzucając od siebie. Dla Ciebie nie było to nic groźnego, ale nie wiadomo jak poradził sobie wątły chłopak. Przeciwnik jest jakieś 15 metrów od Ciebie.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 24 sie 2013, o 13:55

Rzucony przez Ciebie miecz wbił się z brzękiem w pień drzewa wysoko nad wami, ale czy to pomoże? Na razie wyładowania Cię omijają, ale nie wiadomo jeszcze czy to zasługa stworzonego w ekspresowym tempie piorunochronu. Wykonałeś Shunshin no Jutsu dzięki czemu znalazłeś się blisko Yuji'ego. Jego Sharingan nie był jednak tylko ozdobą i potrafił najwyraźniej wiele przewidzieć. Skrócił dystans nim Twoja noga nabrała niebezpiecznego pędu i odepchnął Cię barkiem. Nie było to mocne uderzenie, ale musiałeś zrezygnować z kontynuowania ciosu aby utrzymać równowagę, a przeciwnik cofnął się długim susem kumulując chakrę. Gdy odskoczyliście od siebie zauważyłeś również, że pozostawił na Twoim udzie przyklejoną notkę! Dwa piorunowe smoki zmierzały w Twoim kierunku prosto z nieba.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 24 sie 2013, o 16:54

- Giń nareszcie gnojku! - krzyknął kierując na Ciebie swe smoki przeciwnik. Jego oczy były pełne obłąkańczego uporu. Gdy odskoczyłeś przed smokami aktywowałeś ognistą zbroję dezaktywując, najzwyczajniej ją spalając w ostatniej chwili. Jedna z elektrycznych gadzich głów uderzyła w ziemię gdzie jeszcze kilka sekund temu stałeś. Druga zawróciła z kolei za Tobą, kiedy ruszyłeś bezpośrednio na wroga. Gdy tylko Yuji poczuł gorąco płomieni próbował odskoczyć, ale nie zdążył. Trafiony silnym kopniakiem wzmocnionym Katon no Yoroi odleciał na dziesięć metrów. Jego raitonowy smok zboczył z toru i uderzył w stertę głazów wstrząsając ziemią, a Twój ognisty trafił prosto w niego. Burza ustała, a rozwiewający się dym ukazał zwęglone szczątki przeciwnika pośród dogasających płomieni. Tym razem już mu się nie udało.
- Kenjiro-sensei! - usłyszałeś krzyk Jerraru od strony kamiennej kapliczki na której stali przeciwnicy gdy przybyliście na wzgórze Urago. Michio siedział tam oparty o drzewo, a niebieskowłosy stał nachylony nad nim.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Hideo » 24 sie 2013, o 19:38

Nie widziałeś wokół żadnego przeciwnika. Kto by się spodziewał, że Michio tak dobrze sobie poradzi? Gdy dobiegłeś do niego zauważyłeś jednak, że okupił to zwycięstwo ciężką raną. Cały jego strój był zakrwawiony od rany na piersi.
- Zabiłeś tego skurwysyna? - zapytał oddychając ciężko. Cały czas był jednak uśmiechnięty.
- Co by się nie działo należy Ci się odpowiedź, sam ją sobie będziesz jednak musiał udzielić, ja Ci tylko wskażę drogę. Aktywuj kopiujące oko - powiedział po czym wykonał technikę, która uniosła starą kamienną kapliczkę.
- Przyglądnąłeś się dobrze swoim Sharinganem? W ten sam sposób w Świątyni Naka, którą musisz znać, w głównej sali, pod siódmą matą z prawej znajdziesz tajne miejsce. Tam też znajdują się kamienne tablice z sekretami naszego klanu. Z nich dowiesz się przykrej prawdy o Uchiha, której nie zna prawie nikt. - Zakończył odchylając głowę w tył. Po chwili podniósł ją jeszcze, a Jerraru aż podskoczył, bo zaczął już sprawiać wrażenie martwego.
- Wybacz za kłopot Kenjiro, myślałem, że się w takich momentach umiera a to pewnie nie moja pora jeszcze. - Oznajmił z uśmiechem siedmiolatka przyłapanego na kradzieży ciastek.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 18:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wzgórze Urago

Postprzez Uchiha Takeru » 4 kwi 2015, o 15:18

Takeru biegł wyznaczoną mu ścieżką aż nie zobaczył kilku pagórków, z ich szczytów pewnie zobaczyłby całą krainę. Od razu wbiegł na górę uprzednio pokrywając swoje stopy chakrą, dzięki temu wspinaczka była bardzo prosta. Minęło kilka minut i znalazł się na szczycie, widok był wręcz powalający. Widział stąd dosłownie wszystko, lasy, pola, jeziora, góry, nic nie mogło się przed nim ukryć. To miejsce było idealne do obserwacji, usiadł na szczycie i przez kilkanaście minut obserwował otaczającą go krainę chcąc zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Kiedy już zapamiętał ten widok, przyłożył dłoń do skały i założył na niej pieczęć do techniki Hiraishin żeby móc tu w każdym momencie wrócić, następnie teleportował się do korzenia, zregenerował swoją chakrę i wrócił pod bramę wioski żeby dalej kontynuować swoją podróż.

z/t
Uchiha Takeru
 


Powrót do Cha no Kuni - Kraj Herbaty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników