Plac Treningowy

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Plac Treningowy

Postprzez Akimichi Takuya » 15 sty 2018, o 21:10

Po powrocie do domu i oddaniu mamie zakupów, zdecydowałem się na krótki trening. Niedawno rozpocząłem trening podstawowej techniki klanu, czyli Baika no Jutsu. Na moim poziomie powoduje ona powiększenie ciała zmieniając jego formę w wielką kulę. Na wyższych poziomach pozwala także na powiększanie pojedynczych części ciała. Najważniejsze w tej technice jest to że wykorzystuje się do tego energię z zgromadzonego tłuszczu, a nie chakry. Efektem ubocznym jest głód po jej wykonaniu. Na sam początek muszę skupić się na swojej energii związanej z tłuszczem, który powoli przemienia się w chakrę. Następnie trzeba ją rozprowadzić po ciele i rozepchnąć nim skórę i mięśnie. Początkowo nie za bardzo mi się to udawało, ale z czasem zaczęło wychodzić. Z czasem przemiana utrzymywała się co raz dłużej, aż w końcu padłem z zmęczenia. Nie pozostało mi nic innego jak pójść do domu i zjeść obiad.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Plac Treningowy

Postprzez Akimichi Takuya » 27 sty 2018, o 02:03

Po powrocie z akademii udałem się od razu na pole treningowe. Zaplanowaną miałem naukę Nikudan Senshan, aby móc lepiej wykorzystać swoje powiększenie ciała. Otworzyłem więc zwój, który pożyczyłem od ojca i zacząłem go uważnie czytać. Jutsu nie było bardzo skomplikowane, a na dodatek nie wymagało wykorzystywania chakry. Za to trzeba było się do niego przyzwyczaić, aby nie skończyć z mdłościami i zawrotami głowy. Na sam początek.
-Baika no jutsu - Pobudziłem swój tłuszcz i powiększyłem swoje ciało, a następnie powoli zacząłem się toczyć. Początkowo było to bardzo dziwne uczucie, a na dodatek kierowanie takim ciałem wymagało wiele praktyki. Dlatego też trening zakończyłem dopiero późnym wieczorem, kiedy to już nie uderzałem losowo w drzewa i ściany. Jednakże nie był to jeszcze koniec treningu na dzisiaj, ponieważ miałem ze sobą jeszcze jeden zwój. Ten jednak nie dotyczył już zdolności klanowych, a taijutsu, czyli walki wręcz. Planowałem kiedyś poznać styl Rakanken, ale dopiero gdy poprawię swoją siłę. Do tego czasu mogę przynajmniej zapoznać się z tymi ogólnodostępnymi technikami. Na pierwszy ogień poszło Dainamikku-Akushyon, czyli coś czego techniką nazwać nie można. No bo jak zwykłe atakowanie z góry uderzeniami i kopnięciami można nazwać jutsu? No ale mogę to potrenować, dlatego poszedłem do pali i po prostu je atakowałem z wyskoku. Może się to kiedyś przyda, a jak nie to pech. Po około godzinie zmęczony udałem się do domu.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Plac Treningowy

Postprzez Akimichi Takuya » 5 lut 2018, o 20:27

Z samego rana udałem się na pole treningowe. Ostatnimi czasy poprawiłem poziom swoich technik klanowych, ale nie uczyłem się niczego nowego. Jednakże nadal miałem do nauczenia się jednej z podstawowych technik taijutsu. Jutsu nazywa się Dainamikku Entorī i jest bardzo proste, ponieważ polega na odwróceniu uwagi przeciwnika, a następnie kopnięciu go wyprostowaną nogą z wyskoku. Nie wymagało dużej ilości ćwiczeń, ponieważ nie było ono w żaden sposób skomplikowane, ani nawet nie wykorzystywało chakry. Dlatego po pół godzinie usiadłem pod drzewem i odpoczywałem po udanym treningu. Na sam koniec zebrałem jeszcze rozrzucone kunai i w tym momencie pojawiła się dziewczyna. Po chwili przypomniałem sobie że nazywała się Rin. Mówiła coś o spotkaniu nowej drużyny geninów i właśnie sobie coś uświadomiłem. Ta małolata ma być moim senseiem...będzie ciekawie, więc spakowałem swoje rzeczy i ruszyłem do omówionego miejsca.

z/t
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin


Powrót do Akimichi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników