Mieszkanie Kawauso i Shiho

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Nara Rin » 19 paź 2019, o 22:44

- Ohayo, Hyuga Shiho jak zgaduje? Jestem Nara Rin wasza nowa sensei - przedstawiła się Rin. Gdy kobiety się uściskały ta nic sobie z tego nie robiła, bo czemu miała w końcu w swoim życiu już miała romans z tą samą płcią.
- Itadakimasu - powiedziała chwytając za pałeczki i zaczynając jeść wieprzowinę.
- Najwidoczniej wioska uznała, że należy wasze treningi wznowić. Jak sama zauważyłaś, większość ludzi jest w szpitalach przez zaraze, a ktoś musi wykonywać obowiązki zwykłych ludzi. I chyba zaczynam rozumieć czemu zostałam wam przydzielona. Co prawda nie jestem geniuszką iryojutsu ale na technikach leczących znam się bardzo dobrze. A jeśli już mówimy o pandemii i o leczeniu, to trzeba by coś zrobić z tym cholerstwem. A że cała nasza drużyna jak widać zna się na leczeniu mogłybyśmy się zająć rozwiązaniem tej choroby, no a przynajmniej na tyle ją osłabić by nasza cywilizacja nie upadła - mówiła Rin między kęsami, tym razem ryby.
 
Posty: 1680
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Hyūga Shiho » 20 paź 2019, o 00:00

Dziewczyna przytaknęła szybkim ruchem głowy słysząc swoje imię z ust dzieciaka; szybkim, bo w sumie komu potrzebne są formalności, kiedy na stole ląduje jedzenie? Gdy tylko zajęła miejsce przy stole zaczęła zajadać się wieprzowiną z ryżem, w między czasie popijając zupę.
- Oishii! Uwielbiam, jak gotujesz! - zwróciła się do Kawauso. - Aha, powrót, do branży sportowo-rozrywkowej? Z jakiej racji? - spytała, połykając niemal w całości kawałek mięsa. Wzięła się za rybę - Sensei, powiadasz? - rzuciła, można by rzec, lekko rozbawiona. - Wiesz, Rin, sporo się teraz dzieje w szpitalu. To, że biegam całymi dniami po oddziale nie oznacza, że mam na tyle kondycji, by wrócić teraz do treningów. Owszem, zdarzało mi się rozważać powrót, ale to było dawno. Poza tym wydaje mi się, że lepiej byłoby wpierw doprowadzić ludzi do stanu używalności, bo część społeczeństwa jest w opłakanym stanie - podsumowała. - Kawauso, czym przyprawiłaś rybę? Jest pyszna - dodała, uśmiechając się do długowłosej.
Ostatnio edytowano 20 paź 2019, o 10:23 przez Hyūga Shiho, łącznie edytowano 1 raz
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 24
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Uchiha Kawauso » 20 paź 2019, o 00:10

To trochę zakrawało o ironię i komedię. Przyszła jakaś dziewczynka, nie wiadomo skąd i kim w zasadzie jest; owszem imię podała, ale to było zbyt mało. Zaczęła mówić o senseiowaniu. To prawie tak jakby nagle ktoś wparował do czyjegoś mieszkania i mówił o tym, że niebawem Kami zniszczy ziemię i należy odpokutować grzechy. Spojrzała kątem oka na Sushi, która zajadała się zupą, ona także postanowiła umoczyć w niej łyżkę. Nabrała tofu i nieco bulionu. Uwagę Kawauso przykuła wypowiedź sensei, która pochwaliła się całkiem sporymi umiejętnościami z zakresu iryojutsu, zawsze chciała poznać je lepiej.
- Właściwie Rin, ile ty masz lat? - zmieniła nieco temat Ka, bo od dłuższej chwili się nad tym głowiła. Brązowowłosa wyglądała wszak bardzo młodo. "Czy ja kiedyś też taka była młoda?" Zaczęła rozważać Uchiha przegryzając zupę plastrem wieprzowiny w sosie.
- W temacie rozrywki i rekreacji... Masz ochotę na wino? - zapytanie było ewidentnie kierowane do Sushi, zaś zupełnie w tym temacie pomięta została najmłodsza z towarzystwa. Zamyśliła się nieco. Czym to ona... A tak!
- Imbir, sól, pieprz, czosnek, a i do brzuszka dałam nieco limonki - biesiada była przednia, gdyby nie ten mało wygodny temat zapewne dziewczyny bawiłyby się lepiej.
Spoiler:
 
Posty: 99
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Nara Rin » 20 paź 2019, o 09:19

- Piętnaście - odpowiedziała po czym dodała - Pamiętaj tylko, że wiek w śród sił shinobi nie ma aż takiego znaczenia w przeciwieństwie do stopnia czy rangi w zależności od tego jak chcecie to nazywać. -
- Przecież nie wymagam tego byście codziennie robiły sto pompek, sto przysiadów, sto brzuszków i biegały dziesięć kilometrów przez kilka lat. Jesteście geninkami, w dodatku po dość długiej przerwie. Będzie trzeba was najpierw odrdzewić. I niestety nie masz tu nic do powiedzenia, rada zadecydowała, że będę waszą sensei i wracacie na służbę, to tak się dzieje. Stety albo niestety. W dodatku więcej nawet zdziałacie w tym szpitalu mając jakieś techniki leczące. - Nara odparła do Hyugi
Rin zjadła i zdecydowała, że nie będzie im już dłużej przeszkadzać. - Dobra, nie będę wam już dłużej przeszkadzać. Bawcie się dobrze. Nasz pierwszy wspólny trening odbędzie się pojutrze o ósmej rano na placu treningowym nr 4. Będę musiała zobaczyć na czym dokładnie stoimy. - powiedziała idąc ku wyjściu, a przy drzwiach jeszcze dodała - Jedzenie było pyszne, pochwały dla szefowej kuchni, dobrej nocy. - i wyszła
z/t
 
Posty: 1680
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Hyūga Shiho » 20 paź 2019, o 11:37

Wiek przybyszki był taki, jakiego mniej więcej się spodziewała. Mimo to ściągnęła brwi, mierząc dzieciaka wzrokiem.
- Tak, chętnie - odparła na pytanie Uchihy, uśmiechając się do niej, po czym zwróciła się do Nary. - Odrdzewić? Nieźle, mała, brzmi jakbym już jedną nogą stała w grobie - dodała rozbawiona, nakładając sobie porcję zasmażanego ryżu i zajadając. Można było odnieść wrażenie, że kobieta głodowała co najmniej przez kilka dni, pierwsza porcja dania zniknęła prawie tak szybko, jak się na talerzu pojawiła. - No rozumiem, że rada podjęła taką, a nie inną decyzję, ale mogli przynajmniej dać wybór osobom, które chcą powołać. Może i jestem geninką, ale to, gdzie jestem teraz oznacza, że ścieżka ninja nie była właściwa. Tyle w temacie, Rin - wzruszyła ramionami. - Jak chcesz. A właściwie, jak rada chce - dodała, gdy błękitnookie dziewczę obwieściło datę pierwszego treningu.
Odprowadziła ją wzrokiem gdy wychodziła, ani na chwilę nie przestając jeść. W końcu wstała, zebrała brudne naczynia i wzięła się za zmywanie po obiedzie, wolała zrobić to od razu, później pewnie by jej się nie chciało.
- Cyrk na kółkach - rzuciła niby do siebie, niby do Kawasi. - Po jaką cholerę odciągają od pracy służbę zdrowia, chcą, żeby im cała wioska nogi wyciągnęła?
Co tu dużo mówić, Hyūga była zirytowana tym wszystkim. Owszem, jako dzieciak chciała zostać ninja, ale była młoda, nie miała tak dużej świadomości, jak to wygląda, choć jej rodzina była jedną z szanowanych. Odpowiedzialności też jakoś dużo nie miała. Dopiero podczas jednej z pierwszych misji jako geninka zrozumiała, że ten zawód wiąże się z zabijaniem ludzi, czego ona robić nie chciała.
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 24
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Uchiha Kawauso » 20 paź 2019, o 12:49

Uchiha odłożyła pałeczki i wstała od stołu udając się nie tak daleko, zaledwie kilka kroków do szafki, z której wyciągnęła butelczynę i czarki. Wino z japońskiej śliwy zawsze poprawiało humor, nawet przed spożyciem. Odpowiedź na pytanie jakoś przyjęła. Było wielu ninja młodszych od tej całej Nary i zapewne silniejszych od niej. To zupełnie naturalne.
- Jak zatem… Jak zatem mam się do ciebie zwracać? – zapytała zasiadając ponownie za stołem i polewając nieco wina. Rzecz jasna miała na myśli formalności. Z jednej strony była młodsza a z drugiej wyższa stopniem. Czy forma chan, czy san będzie bardziej odpowiednia? W głowie Ka powstał pierdolnik honoryfikatności.
- Nie wiem Sushi, wszystko jakoś nie ma sensu, ale skoro taka wola rady, to będziemy musiały wkroczyć znowu na ścieżkę ninja, nie podoba mi się to… – zmrużyła nieco powieki i pociągnęła alkohol. - Właśnie, zaraz idź się kąpać i spać, jutro trzeba będzie przygotować się na ten cały trening, zebrać ekwipunek… Umyć ci głowę? – zaproponowała dojadając resztki zupy przeplatając kolejne jej łyżki cząstkami ryby. Życie potrafiło zaskakiwać.
Spoiler:
 
Posty: 99
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Uczeń

Re: Mieszkanie Kawauso i Shiho

Postprzez Hyūga Shiho » 20 paź 2019, o 16:12

Jak widać młódka uznała, że nie będzie sobie zaprzątać głowy odpowiedzią na pytanie Ka. W takim razie Sushi, przynajmniej na razie, nie zamierzała jej jakoś tytułować. Wzruszyła nieznacznie ramieniem, rozsiadła się wygodniej na krześle biorąc do ręki kieliszek i upijając łyk wina.
- Mnie także. Nie mam zamiaru zabijać ludzi - skwitowała, choć była pewna, że Uchiha doskonale to wie. - Lepiej spakujmy się teraz, przynajmniej nie będziemy musiały robić tego jutro w pośpiechu - zaproponowała. - Weźmy wspólną kąpiel.
Wstała, wzięła dziewczynę za rękę i wspólnie udały się do łazienki. Wzięły kąpiel nawzajem pomagając sobie przy umyciu głowy i pleców, po czym każda z nich ubrała się w piżamkę. W sypialni Sushi zaczęła pakować rzeczy, które mogłyby przydać jej się następnego dnia, po czym wraz z Kawauso ułożyły się do snu.
- Dobranoc, Słonko - szepnęła do ucha ukochanej, wtulając się w nią.
Rankiem, zbudzona przez Uchihę powoli ogarnęła się do wyjścia. Dziewczyny wzięły przygotowane poprzednmiego wieczora rzeczy i udały się na trening.

zt x2
Doton
Spoiler:

Klanowe D
Spoiler:

Klanowe C
Spoiler:
 
Posty: 24
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Uczeń

Poprzednia strona

Powrót do Uchiha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników