Dom Jin'a

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Dom Jin'a

Postprzez Ex Adm » 7 maja 2016, o 21:53

Kiedy usłyszał słowa Jina, wcale nie musiał zbierać swojej szczęki z podłogi, a jedynie okruszki sera z ciasta ze swojego ubrania. Chwilę później, kiedy skończył, zabrał się za nalewanie kolejnej filiżanki herbatki. -No cóż chłopcze, władze wioski nie są do końca wierne swojemu zwierzchnikowi, jak się zapewne domyślasz. Spojrzał na jego twarz po czym się uśmiechnął, tak jak by dostrzegł coś w jego oczach czego poszukiwał. - Widzę, że chyba dobrze trafiłem. Wskazał mu na okno, z którego był dobry widok na twarze poprzednich kage. - Ci dobrze dbali o losy naszych przodków, nasz staruszek także się stara, dlatego też twoim zadaniem jest zinfiltrowanie oddziałów Shoguna, oraz zdobycie na tyle zaufania, żeby się przydać jako pewne źródło informacji. Chwilę później zabrał się za jedzenie kolejnego kawałka sernika, tak szczerze powiedziawszy to był z niego niezły łasuch.. W czasie kiedy pakował kolejny kawałem ciasta na łyżeczce do ust, w głowie chłopaka rozległ się głos. - WIEM, ŻE MOŻEMY TAK ROZMAWIAĆ, JEDNAK I TAK NIE POMOGĘ CI ZBYTNIO. WSZYSTKO JEST W TWOICH RĘKACH MŁODZIEŃCZE. uśmiechnął się i odłożył talerzyk na stolik.
[] <- Kim jestem ?? -> []
|
\/
Nim<3:
Administrator
 
Posty: 566
Dołączył(a): 28 lut 2016, o 23:01
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dom Jin'a

Postprzez Yamanaka Jin » 7 maja 2016, o 22:33

No cała ta konwersacja zeszła na bardzo poważne tory. Chłopakowi zostało zlecone zadanie, które często znacznie przewyższało zdolności wielu. Na szczęście młodzieniec był zdeterminowany i zapalony do działania. Z pozoru polecenie bylo proste jednak nie do końca było wiadomo czego miał szukać.
- Poszukujemy konkretnych informacji? - spytał odstawiając wszystko na stolik. Skończył na dziś objadanie się. Poza tym zbyt bardzo był przejęty powagą sytuacji i swoim zadaniem ażeby myśleć teraz o jedzeniu. Wstał z wygodnego fotela po czym podszedł do okna spoglądając na oddalone twarze byłych Hokage. Facet miał rację. Od lat utrzymywali oni strukturę wiosek w ładzie i wszyscy byli bezpieczni. Nagle pojawił sie Shogun roszczący sobie prawo do bycia Bogiem Całego Świata?
- Spotkam Shoguna? Może to będzie jakaś szansa? - spytał podekscytowany. W sumie skąd niby Ura miał to wiedzieć? Nikt nie był w stanie przewidzieć przyszłości. Może jednak gdy Jin się postara i zyska ich zaufanie to będzie mógł stanąć przed obliczem Wspaniałego Shoguna. Musiałby nieco poudawać zachwyt i inne grzecznościowe pierdoły jednocześnie powstrzymując się od rzygania na jego widok.
Zgrabnym ruchem zasłonił okno przy którym przed chwila stał. Ciekawe co Ura ma jeszcze do powiedzenia.
- Powinienem wiedzieć o czymś? - spytal spoglądając podejrzanie na członka rodziny.
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Dom Jin'a

Postprzez Ex Adm » 8 maja 2016, o 01:12

Kiedy Ura zobaczył, że chłopak zrobił się poważny, ten też przestał jeść i wstał. Po mimo tego, że fotel był bardzo wygodny, podniósł on swoje ciężkie cztery litery. Stanął obok chłopaka, który przyglądał się poprzednim obrońcom tej wioski. - Na razie żadnych, masz zdobyć ich zaufanie. Takie są instrukcje. Po mimo tego, że ANBU nie istnieje, wywiad musi robić swoje. Przeszliśmy do jeszcze większej konspiracji, dlatego za pewnie rozumiesz, że nasz klan nadaje się do tego idealnie. Uśmiechnął się i pogładził chłopaka po głowie. - Dobre z ciebie dziecko, szkoda, że przyszło ci żyć w tak niewdzięcznych czasach... Najpierw wojna, potem Oni no kuni a teraz Samurajowie... Człowiek westchnął i spojrzał na głowę 4 Hokage. - Nawet za ich czasów nie mieliśmy takich problemów... no ale cóż, poradzimy sobie, co nie ?? Spojrzał na młodzieńca, który właśnie został tajnym agentem. Nie mam ci już nic więcej do przekazania, a może ty chcesz coś wiedzieć. pytaj o co chcesz, najwyżej nie odpowiem. Co do misji, musisz działać według intuicji i meldować ważniejsze fakty. Pamiętaj, że mam swoje zajęcia i nie mogę ci ciągle pomagać. Podszedł do fotela i podniósł swoją laskę, która była oparta o róg, po czym pomachał do matki chłopaka, która ciągle przyglądała się im z rogu kuchni. Ta tylko uśmiechnęła się i skłoniła na znak szacunku.
[] <- Kim jestem ?? -> []
|
\/
Nim<3:
Administrator
 
Posty: 566
Dołączył(a): 28 lut 2016, o 23:01
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dom Jin'a

Postprzez Yamanaka Jin » 11 maja 2016, o 17:52

Chłopak powoli zaczynał rozumiec sytuacje w której sie znajdował. Był teraz w dogodnej pozycji ponieważ zależnie od tego co zrobi, relacje Shoguna z Konohą mogą ulec pogorszeniu. W innym wypadku możliwe że jego rodzinna wioska w jakiś sposób wyswobodzi się z uścisku Imperatora, który doprowadza do jej ruiny.
Chłopak odprowadził mężczyznę do drzwi wejściowych czekając aż ten przygotuje się do wyjścia. Czy miał jakieś pytania? Niezupełnie.
- Pytania? Nie... Wszystko rozumiem. Wioska pokornie prosi o pomoc bo zapewne nie wiedzą co robić w tej sytuacji. Inaczej by Pana tu nie było. Ode mnie tylko zależy jak to się dalej potoczy. W sumie wszystko jasne! Miłego dnia. - powiedział na odchodne zamykając za mężczyzną drzwi. Nie znosił kiedy inni się nim wysługiwali więc musiał wszystko dobrze przemyśleć. Jeśli da plamę to Shogun skróci go o głowę. Cały czas przecież będzie ryzykował swoim życiem starając się być kablem wioski. Czy to się w ogóle opłaca?
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Dom Jin'a

Postprzez Ex Adm » 13 maja 2016, o 17:47

Starszy mężczyzna zebrał swoje rzeczy i pokierował się w stronę drzwi. Pożegnał matkę naszego bohatera po czym udał otworzył drzwi i stanął w progu. Podał chłopakowi rękę jako symbol pożegnania. Kiedy ich dłonie się spotkały, stało się coś nieprawdopodobnego. Na ułamek sekundy młody Yamanaka odpłynął.
Na początku była ciemność, jednak chwilę później zrobiło się jasno. To była piękna, kwitnąca wiosna. W powietrzu unosił się zapach kwiatów oraz traw. Ptaszki spokojnie ćwierkały a wiatr szumiał. Jin znalazł się na placu zabaw. Mógł oglądać jak młode parki siedzą na ławkach i spędzają bardzo przyjemnie czas, bandy dzieciaków biegają i się beztrosko bawią zabawkami, udają ninja i robią wiele innych rzeczy, które powinny, a dorośli stoją rozmawiając i doglądając swoich pociech. W śród gromadki maluchów, chłopak dostrzegł kogoś, łudząco podobnego do niego. Małego szkraba, który jako 5-latek biega z łopatką po piaskownicy z wielkim uśmiechem na twarzy. To były piękne czasy...
Po chwili znowu wrócił do swojego domu a przed nim stał Ura. Uśmiechnął się, po czym skłonił. - pamiętaj o co walczymy. To były piękne czasy. Słowa chłopaka trochę go zmieszały, gdyż chyba potraktował tą sprawę inaczej niż ona wygląda, ale nie zareagował zbytnio, w końcu zrobił już wszystko co musiał. Poprawił swój kapelusik, po czym zniknął w cieniu ulicy.... Nasz bohater miał sporo czasu na rozmyślanie, w końcu jest dopiero wieczór, tak więc, co on zamierza ??
[] <- Kim jestem ?? -> []
|
\/
Nim<3:
Administrator
 
Posty: 566
Dołączył(a): 28 lut 2016, o 23:01
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dom Jin'a

Postprzez Yamanaka Jin » 18 cze 2016, o 18:29

Chłopak wiedział, że wszystko co widział było wytworem członka jego klanu. W ten sposób zapewne próbował go przekonać do swoich racji. Jin wiedział o co chodzi. Sam nie był zwolennikiem Shogunatu ani rządów jego ludzi oraz tyranii, którą stosowali. Zamknął drzwi za wychodzącym mężczyzną po czym poszedł do swojego pokoju. Usiadł na brzegu łózka i przez chwilę rozmyślał. Cała ta sytuacja namąciła mu nieco w głowie.
W końcu jednak otrząsnął się z transu i wskoczył pod kocyk po czym poprawił sobie poduszkę pod głową i ułożył we właściwej pozycji. Patrząc w okno zastanawiał się co teraz będzie. Jego mama się na wszystko zgodziła? Chyba będzie musiał z nią porozmawiać. Ale teraz czas na spanko...
 
Posty: 51
Dołączył(a): 15 mar 2016, o 18:07
Ranga: Uczeń

Re: Dom Jin'a

Postprzez Nara Rin » 3 lis 2019, o 02:51

Klon Rin dotarł do domu jej ucznia. W sumie sensei chłopaka nigdy nie była w dzielnicy Yamanak mimo, że klany się ze sobą przyjaźnią i dzielnica wydawał się klonowi, a że jest to kopia to i samej Narze, dość ładna. Wracając jednak do klona to zadzwonił on do drzwi, a następnie jeśli nikt nie otwierał to zapukał. Jeśli nadal było głucho to prawdopodobnie znaczyło, że chłopak jeszcze nie wrócił do siebie i wystarczyło jedynie czekać i to też klon w ostateczności zrobił. Czekał pod drzwiami, aż genin klanu blondynów wróci do swojego domu z pola treningowego, a jeśli trzeba będzie czekać dłużej niż kilka minut to tak ten klon zrobi i tak nie miał nic innego do roboty. Gdy tylko chłopaka spotka zamierzał on zaprowadzić Jina pod dom oryginału gdzie też zniknie wracając z całą chakrą
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Jin'a

Postprzez Nara Rin » 13 lis 2019, o 21:10

Klon nie spotkał w ogóle chłopaka mimo że trochę już siedział pod jego domem. Zamierzał już iść w stronę pól treningowych i liczyć na to, że Yamanaka znajdzie się gdzieś po drodze kiedy oryginał odwołał tego klona, a ten znikł nie pozostawiając po sobie jedynie kłębek białego dymu, który też zniknął po chwili nie zostawiając po sobie żadnego śladu, że sensei Yamanaki kiedykolwiek tu była, ale jego obecność nie była w ogóle potrzebna do tego co dziewczyna zamierzała z robić.
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Poprzednia strona

Powrót do Yamanaka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron