Willa rodziny Tenkou

Kraina pełna dolin i kotlin. Tutejszy klimat jest dosyć łagodny. Nie brak tu lasów liściastych i iglastych, jak również sporych łąk. Kraj ten z powodu ukształtowania jest niezwykle niesprzyjający dla ewentualnych najeźdźców - miejscowi dokładnie znający tajemnicę swojego rejonu potrafią się doskonale tu bronić.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 18 sie 2020, o 10:19

Hikari trochę się boczyła, ale nie było to specjalnie istotne dla Majiego. Jak każda kobieta miała swoje humorki, a z tą było akurat tak, że musiał jej poświęcać maksimum uwagi, co nie zawsze było dobre i... zdrowe. Miał zlecenie, musiał jej strzec jak oka w głowie, ale nie zawsze miał sposobność i chęci do tego, by rozmawiać o totalnych niuansach. Nawet tak do końca nie potrafił, był na to zbyt wyobcowany i póki rozmowa nie toczyła się na jakiś konkretny temat, to lepiej żeby nie toczyła się wcale.
W każdym razie wyruszyli w kierunku miejsca spotkania. Droga dość daleka, bo aż piętnaście minut stąd, ale nie było to nic, na co mógłby narzekać. Będąc blisko miejsca spotkania, Seitaro zwiększył dystans i schował się nieopodal, gdzie nie będzie nadto widoczny. Ich rozmów słuchał jednym uchem, niewiele szczegółów go interesowało, dlatego po prostu skupiał się na własnych przemyśleniach i monitorowaniu okolicy sensorem oraz wzrokiem.
Nagle ktoś pojawił się na dachu ponad nim. Nie wykrył wcześniej tej osoby ani za pomocą osobistego sensora, ani za pomocą deszczu. Jikukan ninjutsu? Prawdopodobne, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Złożył czym prędzej pieczęci, zostawił za sobą chmurę dymu i pojawił się bezszelestnie(atut) tuż za potencjalnym agresorem z wyciągniętym mieczem w jego stronę.
- Kim jesteś? - szepnął. W zależności od tego czy agresor miał broń wycelowaną w stronę Hikari bądź składał pieczęci do techniki, zareagował. Odpowiedzi zapewne nie uzyska, a wróg zapewne spróbuje umknąć bądź będzie się stawiał. W razie czego będzie wiedział czy danej akcji uniknąć, ale na pewno nie puści go wolno.


Spoiler:
Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 23 sie 2020, o 08:46

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
38/?


Aktualne uczucia Hikari były niezbyt istotne dla Majiego i nie miał żadnego interesu w reagowaniu na jej humorki. Musiało to nie być dla niej przyjemne, jednak nie dawała specjalnie sobie tego po sobie poznać, zwyczajnie strzelając na chłopaka focha. W dodatku rozmowa o niczym nie była jedną z jego dobrych stron, to może to i lepiej? Ciężko było powiedzieć, nie wiedząc jaką reakcję dziewczyna będzie miała na jego średniej jakości umiejętności rozmowy.
Wyruszyli w kierunku miejsca spotkania, po dość długim lecz nie zbyt długim czasie do niego docierając. Rozmów zakochanych słuchał tylko jednym uchem, bo po co mu te wszystkie detale ich życia? Miał tylko obronić Hikari i już nigdy więcej nie będzie częścią jej życia. Zadanie jak zadanie, nawet jak mniejsza ilość zadań była w tym stylu. Widząc jednak jak ktoś podejrzany pojawia się na dachu znienacka, zareagował natychmiastowo. Tak jak tamten zapewne użył Jikukan, Maji zrobił to samo i już po chwili pojawił się za nieznajomy. Definitywnie z samego wyglądu wydawał się być agresorem. Aktualnie ten przykucał na dachu, z jedną ręką grzebiącą w torbie na biodrze i chyba nasłuchiwał zapewne rozmowy zakochanych. W końcu nie byli oni aż tak daleko żeby ich nie słyszeć. Na jego pytanie, zamaskowany wojownik nie ruszył się. Nawet jakby nie zareagował na jego obecność i mędrzec mógł się zastanawiać czy jest głuchy, kiedy to nagle tamten szybko się ruszył. Szybciej od Majiego? Na pewno nie, ale udało mu się wyciągnąć kunaie z wybuchowymi notkami i rzucić je wokół nich. Było ich 8, i właściwie to ładnie zaminowały ten dach, biorąc pod uwagę że natychmiastowo zaczął się ich zapłon. Patrząc na teraz już definitywnie wroga, Seitaro mógł dojrzeć że zamierza on odskoczyć do tyłu - tak że zeskoczyłby z całego balkonu i spadł z całego zamku - jednak mędrzec lwów był szybki. Raczej nie zamierzał mu pozwolić na taką prostą ucieczkę, biorąc pod uwagę że mógł go teraz ciąć.
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 23 sie 2020, o 13:44

Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zamierzeniami, Seitaro wykonał szybkie cięcie po skosie w chwili gdy przeciwnik wyrzucił notki do okoła. Dzięki swojej szybkości i bardzo niskiej odległości powinien go trafić, a jeśli nie bezpośrednio to chociaż zadrasnąć. W obu przypadkach, dzięki specjalnej właściwości katany Majiego, cios byłby stuprocentowo skuteczny. Niezależnie od tego czy zamachowiec zwalił się z dachu czy z niego zbiegł, mędrzec nie zamierzał go w tej chwili gonić. Wobec tych kilku notek musiał czym prędzej zareagować. Prawicą schował miecz do pochwy, a lewą ręką sięgnął po zwój przy pasie i odpieczętował z niego dużą ilość żelaznego piasku. Ścieżka magnetyzmu, której używał niezwykle rzadko, teraz dzięki swojej wielkiej defensywie(większa od piasku Sabaku), miała uratować życie dwójki zakochanych i zdrowie Seitaro. Co zamierzał zrobić? Opatulić wszystkich od stóp do głowy gęstą warstwą żelaza. Pomimo bliskiej odległości od epicentrum wybuchu był pewien że materiał wytrzyma i jedyne, co będzie można poczuć to wstrząs od eksplozji. Potem? Wersje scenariusza są dwa.
Pierwszy to ten, w którym nie ma już żadnego innego zagrożenia, a Seitaro rusza w pościg za uciekinierem(o ile uciekł). Drugi scenariusz to ten, w którym narrator tej opowieści sam ustali treść niespodziewanych wydarzeń, do których będzie trzeba się dostosować.



Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 24 sie 2020, o 07:54

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
40/?


Jak sam Maji się domyślał, cięcie jakie wykonał trafiło jego wroga bez większego problemu. Była to dość krytyczna rana, bo cięcie było dość głębokie i z pewnością sprawiło ból. Zamachowcowi udało się jednak zrzucić się z dachu i spaść z kto wie jak wielkiej wysokości. Mędrzec był jednak dość mądry i postanowił go nie gonić, głównie z racji tego że jego klientka była zagrożona. Szybko schował miecz i wyciągnął zwój, odpieczętowując z niego duże ilości żelaznego piasku. Plan był prosty, opatulić wszystkich swoim piaskiem. Czy mu się udało? Połowicznie. Maji zaczął kontrolować swój piasek i zaczął nim sam siebie otaczać, jednak do pary poniżej trochę go dzieliło. W dodatku, nie był pewien jak sytuacja u nich wygląda poza miejscem w którym to się znajdowali, więc otoczenie ich - którzy chcieli w dodatku uciec od jego żelaza - stało się cięższe. Nim ich złapał, wybuchy się już zaczęły dodatkowo psując jego koncentrację. O ile nie poczuł wielkiego bólu przez nie, zawaliły one dach znajdujący się nad tarasem i z automatu Seitaro znalazł się w powietrzu. Ledwo udało mu się złapać parkę swoim żelazem, jednak w jakim byli stanie? Nie był pewien, poza tym że żyli.
Podnosząc się z ziemi, mężczyzna mógł rozejrzeć się szybko po tarasie, który to chyba najbardziej ucierpiał przez te wybuchowe notki. Sterta gruzu wszędzie, a jego klientka znajdowała się pod jedną z nich wraz ze swoim ukochanym. Jedynie żelazo który ich złapało musiał jakoś trzymać ich przy życiu, i zdecydowanie musiał się nimi teraz zająć, a nie zamachowcem który gdzieś uciekł.

Jak używasz unikatu to wrzucaj go w spoilery.
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 00:50

Ostatnio edytowano 25 sie 2020, o 10:06 przez Maji Seitaro, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 25 sie 2020, o 09:48

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
42/?


Podnosząc się ze sterty gruzu, mędrzec lwów szybko wydostał przygniecioną pod gruzem parę. Nie zapewniał im dostępu do powietrza, a w dodatku sam sposób ich złapania musiał zostać improwizowany przez całą sytuację jaka zaszła. Uwalaniając ich z żelaznego płaszczu, usadził ich na ziemi i zadał to pytanie, na które praktycznie dostał odpowiedź wizualną. Tak jak Hikari skończyła z jakimiś zadrapaniami które krwawiły i przerażeniem na twarzy, tak sam Hoken miał twarzy wykrzywioną z bólu i... zgniecioną jedną rękę. Właściwie, od łokcia lewej ręki w dół został praktycznie tylko krwawy rękaw. Cholera, gdyby tylko się nie ruszali i uciekali od jego piasku mógłby dobrze ich złapać, ale takie działanie na ślepo miało prawo źle się skończyć. Nie był on jednak w takim szoku jak Hikari. Przyglądał się on Hirokiemu przez chwilę, jakby analizując o co chodzi, po czym spojrzał na lewitujący w okolicach żelazny piasek.
- ...lepiej żebyś szybko się stąd zmywał. - powiedział z bólem do Majiego, po czym sapnął i złapał się za miejsce gdzie to mu rękę zgniecono. - Nie wiemy jak zareagują na Twój widok tutaj, Hiroki. Tylko to pokomplikuje sprawę.
Kiedy to Hoken mówił z bólem Majiemu, że lepiej żeby stąd się zabierał, Hikari zdążyła przebudzić się z szoku. Nie spojrzała jednak na swojego brata tylko na ukochane i z jej oczu zaczęły spływać ciche łzy widząc jego brakującą rękę. Ten ją przytulił kiedy tylko to dojrzał i schowała ona głowę w jego szyi. Był dość spokojny jak na osobę która się wykrwawiała, lub która generalnie straciła rękę, co mogło trochę mówić o jego charakterze. Lub wierze w medyków rodzinnych. Co by to nie było, okazało się trochę zbędne z racji że Seitaro przyzwał swojego summona, który to bez żadnych zbędnych słów zaczął leczyć parkę - Hikari z mniejszym zadrapań, a Hokena z tego poważniejszego uszczerbku. Nie mniej jednak, nie miał więcej słów do mędrca który to niezadowolony z całej sytuacji chciał pogonić ze swoją ofiarą. Stając przy krawędzi balkonu, spojrzał w dół i mógł zobaczyć że przy murach tej willi, 50 metrów niżej, znajdowała się rzeka pełna ostrych skał. Gdzieś tam musiał uciec zamachowiec, jednak nie był w stanie wyczuć go stąd. Jakby zniknął. Chmury które wcześniej zostały wywołane jego techniką zaczęły się rozchodzić i promienie księżycowe zaczęły przez nie padać na ten cały taras pełen stert gruzu. Jak więc zamierzał dogonić i złapać tego całego zamachowca, o którego położeniu nie miał pojęcia poza tym że gdzieś spadł?
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 10:34

Widząc jakich obrażeń doznał Hoken, Seitaro zacisnął zęby z wściekłości. Nie na siebie jednak był zły, nie obwiniał się o cokolwiek. Obwiniał tę cholerną parkę, która nie może wysiedzieć dwa dni w jednym miejscu do momentu uroczystości i definitywnego zlikwidowania zagrożenia. Nie, cholera, romantyczne uniesienia o wiele istotniejsze. Seitaro nienawidził takiego utrudniania roboty, miał ochotę odesłać Hikari do krainy lwiego paktu, skąd wyszłaby dopiero w dniu swojego ślubu. Nigdzie nie byłaby bardziej bezpieczna niż tam. Na razie jednak od tej myśli się powstrzymał, wiedząc, że nie byłoby to coś co spotkałoby się z aprobatą obu rodzin. Shisouka w milczeniu leczył ranę Hokena. Krwawienie powstrzyma, ból uśmierzy, ale mimo wszystko to zwierzę, więc ręki nie przyszyje. Trudno, na wojnie zawsze są ofiary, niezależnie od rozmiaru konfliktu.
- Przekażcie, że udałem się w pościg. Nie chcę mieć ogona. - rzekł chłodno i zeskoczył w przepaść pociągnąwszy za sobą żelazo, którego użył jako chmury transportowej. W locie zmienił kształt swojego materiału, formując trzy struktury. Dysk-piłę, na którym leciał, kulę naszpikowaną kolcami i klasyczny już ostrosłup. Jak zamierzał znaleźć zamachowca? Po śladach krwi, które zapewne kończyły się w rzece. W pierwszej kolejności sprawdzi brzeg, skąd mogą zaczynać się strużki krwi. Gdyby owych nie było mogło to znaczyć, że mężczyzna popłynął z nurtem, co byłoby dla niego bardzo ryzykowne w jego stanie biorąc pod uwagę to jak niebezpieczna jest ta rzeka. Zwyczajnie by się rozbił. Najpewniejsze jest to, że jeśli jeszcze żył i nie dokonał samospalenia, to nie uciekł daleko. Trucizna już krążyła w żyłach.



Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 25 sie 2020, o 10:50

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
44/?


Maji był definitywnie zły na parę, która to nie chciała działać tak jak on chciał żeby działali. Uważał, że rana jaką otrzymał Hoken nie była jego winą, że zrobił wszystko co mógł żeby ich ochronić - ale czy aby na pewno nie było lepszej metody? Mężczyzna nie zadawał sobie tych pytań. Preferował ukryć pannę młodą w świecie lwów i dopiero ją wypuścić, kiedy nadejdzie dzień ślubu. Nie mówił im jednak swoich przemyśleń, zwyczajnie wydał chłodne polecenie i ruszył w pościg. Może po drodze by ochłonął na tyle, żeby następnym razem nie myśleć o nich jak o totalnych idiotach działających na podstawie swoich emocji a nie logiki? Kto wie. Zeskoczył w przepaść i pociągnął za sobą żelazo, formując trzy struktury, aby to być gotowym na dalszą walkę - a raczej dobicie - przeciwnika. Planował znaleźć zamachowca po śladach krwi i docierając już do rzeki, mógł zobaczyć że coś ich brakowało. Przy brzegu nie mógł znaleźć nic, nawet śladów żeby ktoś tędy szedł. Mógł być prawie pewien że zamachowiec nie wyszedł na brzeg lecz poleciał z nurtem rzeki. Podążając za jej nurtem, nie mógł znaleźć niczego. Nawet martwego ciała. Biorąc wszystko pod uwagę, jego przeciwnik chyba faktycznie się spalił i nie pozostawił po sobie śladu. Wyjaśniałoby to dlaczego nie może go znaleźć. Ehh... cholernie trudna to sprawa, jak każdy zamachowiec zamierza popełnić samobójstwo. No i jak tu znaleźć winnego temu wszystkiemu?
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 11:23

Zaklął siarczyście, nie mogąc dostrzec żadnego śladu, który mógł go naprowadzić na ciało zamachowca. O ile Seitaro miał wiele talentów, tak nie zdążył wykształcić umiejętności tropicielskich. Mógł jedynie polegać na własnej dedukcji, domysłach i wzrokowi. To było jednak za mało, bo mógł nie dostrzegać subtelnych poszlak. Był świadom tego, że nie we wszystkim jest dobry i mimo wszystko jednak posiada jakieś ograniczenia. Już nawet wszechobecny mrok nie był tak problematyczny.
Poleciał nieco z nurtem, ale tam również nie dostrzegł ani nie wyczuł niczego podejrzanego. Był w kropce. W pewnym momencie zatrzymał się, zmarszczył czoło w skupieniu i powiedział sam do siebie w olśnieniu.
- Zamachowcy zawsze wiedzieli, gdzie jest Hikari... - spojrzał za siebie i na pełnej prędkości ruszył ku dziewczynie, Hokenowi i zapewne zgrai ochroniarzy, którzy zdążyli się zebrać.
Kto wiedział, gdzie dzisiaj będzie Hikari? Ano poza Seitaro był wtedy w pomieszczeniu tylko Suga i dziadek Souchirou. Zakładając, że Hoken nie powiedział nikomu wcześniej o spotkaniu, to tylko wyżej wymieniona dwójka mogła wiedzieć. Dla Seitaro z miejsca stali się podejrzanymi. Ten trop należało sprawdzić.
Gdy dotarł na miejsce zeskoczył ze swojej żelaznej struktury i spojrzał po zebranych.
- Gdzie Suga i Souchirou? - nie można było powiedzieć, że był w dobrym nastroju.

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 25 sie 2020, o 11:48

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
46/?


Zwyczajnie dość opanowany Seitaro nie mógł się powstrzymać od pięknych słówek, widząc jak to nie ma żadnego śladu dla niego w okolicy. Nie był profesjonalistą w tropieniu, a tyle ile potrafił to było zbyt mało widocznie. Maji był w kropce, jednak w pewnym momencie zatrzymał się i zaczął intensywniej myśleć. Wedle tego co kojarzył, jedynie Suga wraz z Souchirou byli świadomi o tym że mieli się spotkać. No, i ewentualne osoby którym Hoken powiedział o całym spotkaniu. Takie myśli przeszły przez głowę Seitaro, a bóg decydujący o jego losie nie chciał mu rzucać żadnych podpowiedzi czy jest na dobrym tropie czy nie. Życie. Można było liczyć tylko na siebie. Pędził z powrotem z pełną prędkość w stronę balkonu, gdzie tak jak się spodziewał była zgraja ochroniarzy - jednak nie tylko. Była tam też Fu, Suga i Tekken. Pierwszy rozdawał rozkazy ochroniarzom, które polegały na prostym sprawdźcie każdy zakątek zamku, drugi klęczał przy Hokenie i Hikari - którzy to teraz siedzieli na ławce bardziej na holu prowadzącym do balkonu -, a ostatni stał między gruzami i obserwował on ich ziemie. Daremno. Jak Maji nie zauważył wrogów, to tym bardziej ten starzec. On był jednak pierwszym który zauważył Hirokiego. Uśmiechnął się delikatnie, jakby tego się spodziewał od niego.
- Ha! To wyjaśnia wiele. - powiedział Tekken i odwrócił się do niego plecami. Kolejną osobą która go zauważyła był Fu wraz ze swoimi 10 strażnikami którzy jeszcze byli na miejscu. Wuj kiwnął w kierunku swojego bratanka, a tamten odwrócił wzrok na Hirokiego i zawęził oczy.
- Wiedziałem że coś tutaj śmierdzi. Jesteś kolejnym zamachowcem. Straże, pojmać go! - wykrzyknął, lecz był pewien problem co do jego słów. Maji lewitował nad ziemią. Jak go mieli zwykli samuraje dosięgnąć? Ci widać głowili się nad tą sprawą i jeszcze się nie ruszyli z tego powodu. Słysząc aferę i słowa Fu, Hikari natychmiastowo wstała ze swojej ławki i z szeroko otwartymi oczami zaczęła biec w stronę Seitaro. Powstrzymał ją jednak starszy lord, który to położył swoje dłonie na jej ramionach i nie puszczał.
- Wybacz panienko, ale nie mogę Cie puścić. Ten człowiek musi się podszywać pod Twojego brata, nie daj się mu omamić. Straże powiedziały że widziały kogoś wyglądającego tak samo opuszczającego ten teren. To musi być jakiś spisek. - powiedział w jej stronę, a ta zaczęła się rzucać, znając prawdę.
- Puść! Mylicie się! On uratował nam życie! - powiedziała, a Hoken - który był dość blady mimo leczenia - krzyknął dodatkowo - To prawda! On jest niewinny bracie!
- Tsk... musiał was obu omamić. - rzucił lord w ich stronę, lecz wtedy ruszył się Suga w jego stronę i stanął przed nim. Ukłonił się delikatnie, żeby to miał pozwolenie na odezwanie się. - To prawda, Fu-sama. Jest to człowiek zatrudniony przeze mnie do obrony panienki.
Na te słowa, nagle Tekken się uśmiechnął. Tylko Maji to jednak zauważył, gdyż po chwili pokręcił głową załamany.
- Pomyśleć że Suga również był zdrajcą... wrzućcie ich razem do jednej celi. A ty? Zamierzasz pójść po dobroci czy po złości? - pytanie rzecz jasne było skierowane w stronę Hirokiego, który pewnie nie spodziewał się AŻ takich komplikacji. Co do cholery się właśnie dzieje?
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 13:30

Wobec tego, że na miejscu zastał zgraję samurajów i rzecz jasna niepocieszonych arystokratów, zrezygnował ze schodzenia ze swoich żelaznych struktur. Wolał utrzymać ten dystans ziemia-powietrze nieprzekraczalny dla samurajów, którzy faktycznie zacięli się, nie wiedząc w jaki sposób dosięgnąć Majiego. Został niesłusznie oskarżony o próbę dokonania zamachu na Hikari, czym oczywiście nie był ani trochę zaskoczony. Co więcej, miało się oberwać nawet tym, którzy nie byli niczemu winni. Suga wstawił się za Seitaro, ale nadal nie był taki pewien co do niego. Hokena też chciał zamknąć? Dobre sobie, wszystko to wyglądało na jeden wielki spisek, w tym Fu miał rację, ale z perspektywy Majiego kto inny za nim stał.
Spojrzał złowrogo na Tekkena, Fu i całą bandę samurajów. Zły humor mu dopisywał i w najbliższym czasie nie miało się to zmienić. Omal nie zawiódł, teraz oczerniano go, grożono i zrzucano na niego winę, pomimo wstawiennictwa głównych świadków. Nawet ktoś tak spokojny jak lwi mędrzec mógł wreszcie stracić cierpliwość. Mógł, ale nie stracił. Jednym ruchem zerwał maskę Hirokiego, ukazując swoje rzeczywiste oblicze. Czy dzięki temu zostanie rozpoznany? Możliwe, ale teraz nie miało to znaczenia.
Wszelkie negatywne emocje znalazły ujście w intencjach, które dobitnie przekazał wszystkim tym, którzy byli przeciwko niemu. Im wszystkim dał do zrozumienia, co może się stać, jeżeli ten festiwal kłamstwa dalej będzie trwał.
- Ja łba nie uginam, Tekken, nie rób niczego, czego byś potem srogo żałował. Nie jestem wrogiem. - wycedził przez zęby. Był gotów podjąć reakcję, ale tylko wtedy, kiedy zostanie zaatakowany. W innym wypadku nie zamierzał nikogo atakować.



Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 25 sie 2020, o 14:21

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
48/?


Dalej utrzymując swoje zabawki w powietrzu, w tym rzecz jasna siebie, zachował ten dystans między nimi a Samurajami jaki wynosił 15 metrów. Rzecz jasna mógł go zwiększyć jak chciał, raczej nikt nie był aktualnie w stanie mu zagrozić. Został oskarżony o coś - tym razem o coś czego nie dokonał, nie jak w przypadku Iwy - więc sprawa z automatu się skomplikowała. Nie tylko on miał oberwać, jednak również Suga - do którego do dalej nie był pewien, co było naturalne dla mędrca. W końcu, komu to można zaufać w świecie shinobi? A no właśnie. Nikomu. Kto by się spodziewał jednak, że ten zgodzi się chociaż połowicznie z opinią Fu, kiedy tamten wspomniał o spisku?
Rozzłoszczony, spojrzał na Tekkena, Fu i bandę samurajów. Cierpliwości nie stracił, ale złość była. Zerwał swoją maskę Hirokiego okazując swoje prawdziwe oblicze i zbierając swoje negatywne emocje, przekazał wszystkim którzy byli przeciwko niemu jak zdenerwowany był na te całe kłamstwa jakie działy się w okolicach. Nie zamierzał już kryć się z tym, że zwą go Maji Seitaro. chociaż nawet nie by pewien czy go kojarzą. Patrząc jednak jak Tekken szerzej otwiera oczy, definitywnie wiedział kim jest. Sakki jakie posłał sprawiło że Tekken stał sparaliżowany z szeroko otwartymi oczami, nie wypełnionymi strachem jednak... szokiem. Fu, wraz z samurajami natomiast, drżał lekko czując wolę jaką z siebie Seitaro wypuścił. Kiedyś były plany działania incognito, teraz definitywnie poszły się one walić. Nagle zamiast bronić Hikari, mędrzec lwów musiał walczyć z jej przyszłą rodziną... w pewnym sensie. Nie dosłownie, przynajmniej jeszcze. Tekken przemówił jednak ponownie, chociaż tym razem z problemami. Skubany był silny mentalnie.
- J-Jeżeli nie jesteś wrogiem... t-to grzecznie pójdziesz do lochów na te 2 dni, M-Maji Seitaro! - powiedział w jego stronę, potwierdzając tylko przekonanie że faktycznie wiedział o istnieniu mędrca i prawdopodobnie znał jego reputację co... tiaaa, raczej nie wzbudzało żadnego zaufania. Dodatkowo, słysząc jego imię Fu, Suga i Hoken również na niego spojrzeli jakby pierwszy raz go widzieli. Pierwszy z odrazą, drugi z ciekawością, a trzeci z... nadzieją? Ale na co?
- Nii-san! - krzyknęła Hikari dalej próbując się wyrwać z objęć Fu. Ahh... taka słoneczna i szczera dusza musiała oglądać coś takiego. Smutny był los niewinnych dusz, kiedy to ścierały się z prawdą.
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 15:04

Maji zmrużył oczy, kiedy okazało się, że Tekken jednak rozpoznał twarz. Cóż, dziwnym by było gdyby nie. Sława, albo niesława już dawno wyprzedzała mędrca i docierała do krain, które on sam niekoniecznie znał. Zeskoczył z żelaznego dysku i wylądował na posadzce pięć metrów przed Hokenem. Nie podejmował żadnych gwałtownych działań, choć był świadomy, że wobec tego znalazł się w zasięgu wszelkich możliwości dziesięciu samurajów. Powstrzymał ich podniesieniem dłoni, sygnalizując tym samym, że nie ma broni i nie zamierza atakować, a jedynie porozmawiać. Zmiękczył Tekkena, ale nie złamał. Godne podziwu, żeby posiadać taką siłę woli, ale to szczegół. Zbliżył się do mężczyzny i rzekł.
- Tylko jeśli będę mógł ukryć Hikari oraz Hokena tam, gdzie żaden zamachowiec nawet nie domyśli się, że są. Ty zawiodłeś, a ja zobowiązałem się ją chronić. Zadanie wypełnię co do joty i nie pozwolę sobie przeszkadzać, zrozumiano?! - nie był wcale milszy niż przed chwilą. Postawił jasne warunki, nie zamierzał się przychylać do jakiejkolwiek sugestii bądź żądania. Seitaro właśnie działał na zasadzie ,,plan jest mój, albo chuj". Mocno autorytarne, ale tylko zdecydowane, pewne działanie mogło pozwolić na sukces.
- Możesz się mną brzydzić i nie szanować, ale możesz też uważać za sojusznika tak długo, dopóty zależy ci na szczęściu tych dwoje. W innym przypadku lepiej od razu rzuć się w przepaść, bo ja nie będę się ograniczał jeśli mnie zaatakujesz. - dodał jeszcze. Seitaro, wielokrotnie stający przed trudnymi wyborami moralnymi, sam dał taki jeden osobie, która mogła zaszkodzić całej misji. Był czujny i był gotów zareagować na ewentualny, nadciągający atak.


Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Takara » 25 sie 2020, o 17:09

- 償還 Odkupienie -
裏切り者 Maji Seitaro, misja S
50/?


Maji zeskoczył z żelaznego dysku lądując na tym poniszczonym już balkonie, a kiedy to zrobili samurajowi wszyscy jak jeden mąż złapali za swoje ostrza. Nie wyciągali ich jeszcze jednak. Czekali na rozkaz, biorąc pod uwagę że Tekken prowadził właśnie dyskusję z Seitaro. Shinobi nie podejmował żadnych gwałtownych działań, a nawet podziwiał to jak starszy wuj jest w stanie oprzeć się jego woli. Po chwili postawił własne żądania, które były zedytowaną wersją tego czego pragnął starszy mężczyzna. Nie był miły, był konkretny i nie ustępował. Na jego żądania, Tekken wyprostował się i otworzył szeroko oczy, jakby go właśnie postrzelono, po czym nie przejmując się złością Seitaro sam podniósł głos.
- Czyś ty do cholery ogłupiał?! Jak byśmy nie zawalili, naprawdę postradałeś myśli jeżeli uważasz że tak po prostu powierzymy Ci przyszłość naszego rodu jaką jest ta dwójka! Jest Seitaro, nie zamierzam wierzyć ani trochę w to jak bardzo zobowiązałeś się ją chronić! - teraz był dylemat, czy to Maji postradał zmysły czy staruszek, który mimo znania jego reputacji, był gotowy mu się przeciwstawić jeżeli chodziło o dobro jego rodziny... lub jego celów lub... w każdym razie, czegoś jego. Po chwili zawęził jednak wzrok i dodał. - Możemy Ciebie wraz z Hikari wrzucić do tych lochów, jak tak Ci zależy na jej bezpieczeństwie. Będziemy mieli na was oko, i obydwoje będą bezpieczni. Nie damy Ci ich jako zakładników chłopczyku!
- Wuju, o czym ty gadasz?! Nie możesz... - zaczął Hoken który usłyszał to o wrzuceniu Hikari do lochów, jednak został zatrzymany kiedy to dziewczyna krzyknęła.
- Nie przeszkadza mi to! Tylko nic mu nie róbcie! - ahh... miała łzy w oczach, i te nie były tym razem wywołane stanem Hoken'a, a losem jaki mógł spotkać jej "brata". Ahh... młoda dziewczyna chyba nie wiedziała że to Maji był tutaj potężniejszy od całej reszty, i pewnie nawet chcąc, nic by mu nie zrobili. Ciekawie ile minęło czasu odkąd ktoś z jego powodu, nie ważne jak głupiego, zapłakał? Czy miało to jakieś znaczenie? Właściwie nie. Tak jak Seitaro nie chciał ustąpić, tak samo Tekken nie chciał ustąpić. Kwestia jedynie, który ostatecznie zamierzał się poddać? Dalej go jednak nie atakowali. Tekken zdawał się dawać coraz korzystniejsze warunki, jednak dalej nie był gotowy ustąpić.
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Willa rodziny Tenkou

Postprzez Maji Seitaro » 25 sie 2020, o 17:28

Seitaro miał wściekliznę w oczach i zaledwie tylko silny charakter, boską cierpliwość i rozsądek dzieliły go od zaatakowania. Wiedział, że nie może dać się sprowokować, ale postawa Tekkena do tego prowadziła. Na olbrzymią niekorzyść Tekkena, gdyby mędrzec nagle wybuchł. Słowa arystokraty sprawiły, że spuścił nieco pary. Był w stanie pójść na taki układ, choć był on mocno uwłaczający dla samej Hikari. Czy stosunki obydwu rodzin nie pójdą przez to w piach? Ba, czy aby już nie poszły...
Wiele było do odratowania, ale pytanie jaka była na to wszystko szansa. Maji, jako profesjonalista, zamierzał doprowadzić sprawy do pomyślnego końca.
- Zgoda. - warknął ozięble i wyminął Tekkena. Nie dał się jednak skuć(ani odebrać sobie uzbrojenia), co od razu zaznaczył by nie zbliżać się do niego ani do Hikari w tym celu. Łańcuchy rozerwałby i tak.To samo tyczyło się sposobów na ograniczenie jego zdolności do mieszania chakry... nawet by nie zadziałały Zanim poszedł zapieczętował żelazo w zwoju. Idąc objął ręką Hikari, by dziewczyna choć trochę poczuła się bezpieczna i nieosamotniona. Na miejscu zamierzał dotrzymać Hikari towarzystwa przez następne dwa dni i pilnować jej jak oka w głowie.

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
 
Posty: 2778
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tanima no Kuni - Kraj Dolin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron