Więzienie

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Więzienie

Postprzez Yami Saiko » 9 kwi 2019, o 14:49

Budynek ten powstał na polecenie nowej Kazekage, Yami Saiko. Klan kunoichi obecnie znajduje się w Konohagakure no Sato i nie chcąc marnować przestrzeni postanowiła ją wykorzystać całościowo w odpowiedni sposób. Więzienie z uwagi na samą nazwę ma przechowywać wszelkich cywili lub ninja którzy swoimi czynami przysporzyli kłopotów swojej wiosce i osobom na odpowiednich stanowiskach. Nie jest jednak ona ograniczona tylko do mieszkańców Suny. List informacyjny został posłany do Kraju Księżyca, Kraju Dźwięku i Kraju Kamienia że Ci również mogą odsyłać niewygodnych dla siebie ludzi by umarli w koszmarnych warunkach. Cele ciasne i niewygodne. Niektóre całkowicie pozbawione dostępu do słońca a sam karcer w przeciwieństwie do swoich odpowiedników jest jedną otwartą klatką do której dochodzą niekorzystne promienie słoneczne za dnia a nocą straszne mrozy. Pełniący tu służbę strażnicy przygotowani są do wykonania swoich obowiązków w należyty sposób. A o jakie chodzi? Przywitanie więźnia. Dokładne sprawdzenie ciała. Zapewnienie odpowiedniej celi. Stały patrol i pilnowanie budynku. Uiszczanie odpowiednich raportów do biura Kazekage. Lista jest długa ale każdy podpunkt wykonywany. Głównym źródłem zabezpieczenia miała być specjalna technika w rękach Cienia Wiatru. Po jej nałożeniu ryzyko ucieczki spadało w praktyce do zera.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1598
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Więzienie

Postprzez Maji Seitaro » 25 kwi 2019, o 04:47

Po spotkaniu z Cieniem Wiatru Seitaro od razu udał się do wskazanego miejsca, w którym miał tymczasowo przebywać Yamanaka Inoza. Maji już w duchu czuł, że kiedy tylko go spotka usłyszy pretensje od blondyna. Wszak nie takie warunki bytowania mu obiecywał, w czym było co nieco racji, ale już niedługo jego los miał się polepszyć, o ile zdecyduje się współpracować.
Po dotarciu do dzielnicy klanu Yami, a właściwie do starej dzielnicy, bo teraz cała została zagospodarowana jako więzienie, natknął się na celników-shinobi, którzy dwadzieścia cztery godziny dzień w dzień monitorowali więźniów oraz ewentualnych intruzów. Obecność Seitaro nie powinna w nich wzbudzić zbytniego zagrożenia, wszak Maji był w Sunie raczej znany. Oczywiście mniej od samej Saiko, ale na tyle rozpoznawalny, by wiedziano, że to jednak swój. Na wypadek gdyby jednak poczuli się spięci od razu wyciągnął zwój z pieczęcią Kazekage, który od razu im wręczył gdy tylko się zbliżył. Ci nie spieszyli się, wyraźnie odczytywali każde zapisane słowo. Można by posądzić ich albo o analfabetyzm lub ogromną skrupulatność w obowiązkach. Wreszcie oddali zwój Seitaro i otworzyli wejście do więzienia o najprawdopodobniej najbardziej zaostrzonym rygorze na świecie, gdyż mędrcy szybko skonstatowali, iż miejsce to nie jest kurortem wypoczynkowym, ba, chyba jego najgorszym przeciwieństwem.
- Wracając do waszej rozmowy o Yohei... pakujesz się w paskudne bagno. Jeśli faktycznie jesteś tak zdecydowany, by iść do Ame, to lepiej mimo wszystko się trochę wzmocnij. Tryb Mędrca mimo swoich zalet nie zastąpi ci wszystkiego. Słaby może nie jesteś, ale każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa; słyszałem to kiedyś od jakiegoś karłowatego alkoholika twojej rasy. - wygłosił swoje mądrości dotychczas ciągle milczący Kuromaku. Widać był trochę niechętny pomysłowi Seitaro, ale nie zamierzał wyperswadować mu tego pomysłu. Wszystko mu jedno właściwie.
- Wiem, dlatego póki co przełożę to na jakiś czas i zbiorę najpierw te informacje, które zebrać mogę bez potrzeby wchodzenia do paszczy lwa.- odpowiedział. Ta odpowiedź chyba się spodobała Szarej Eminencji, chyba dlatego, że Seitaro posłużył się metaforą, a do tego nie był narwanym, bezmyślnym amatorem. ,,Przynajmniej ten plus z ciebie'' pomyślał sobie lew.
Więzienie było dość duże, ale wyczuwał chakrę Yamanaki, toteż nie musiał kluczyć korytarzami. Wreszcie dotarł pod odpowiednią celę.
- Witaj, wybacz, że musiałeś czekać... i że spędziłeś ten czas w takich warunkach. Udowodniłeś, że jesteś zainteresowany wspólnym działaniem. Kazekage jest skłonna przystać na twoje warunki współpracy i daruje ci wolność. - zagaił. Ciekawe w jakim stanie zobaczył blondyna i jakich pretensji będzie musiał wysłuchać? Prawdę mówiąc był gotów na wszystkie żale..

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: [b]Reiwa
 
Posty: 2370
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Więzienie

Postprzez Yamanaka Inoza » 25 kwi 2019, o 12:43

Instrukcję wykonał krok po kroku. Przybył do klifów wioski Piasku, przedstawił się, powiedział kto go wysyła i w jakim celu. Jaka natomiast była reakcja strażników? Wpierw wątpliwość, później prawdopodobnie potwierdzenie danych u kogoś wyższym stopniem, odebranie mu wszelkiego ekwipunku i na sam koniec wrzucenie do więzienia. Inoza niespecjalnie wiedział czy to okrutny żart, zdrada ze strony Seitaro lub rygorystyczna prewencja jakichkolwiek akcji Yamanaki do czasu aż wszelakie formalności zostaną załatwione. Postanowił więc siedzieć cicho i robić wszystko co straż więzienna mu nakazała. Rozebrał się do naga, inspekcja była aż nazbyt dokładna.. a później w nowych ciuchach wrzucono go do klatki. Cela była okrucieństwem samym w sobie bo uderzałeś głową o sufit nawet będąc na kolanach. Pozycja stojąca była więc nagle odebranych luksusem. Musiał albo siedzieć zgarbiony albo leżeć co niespecjalnie dobrze działało na mięśnie przy dłuższych okresach. Dostępu do okna też nie posiadał. Jedyne więc źródło światła to pochodnie wewnątrz budynku. A co z jedzeniem? Dostawał jedną miskę marnego żarcia rano i jedną wieczorem. Z tego jednak co zdołał już się dowiedzieć to i tak miał luksusy. Rzekomo pracujący to ninja mieli własny kodeks postępowania i traktowania tych, którzy mieliby na sobie jakąś pieczęć obecnej Kazekage. Blondyn z uwagi na jej brak był więc niby VIP'em. Mijały dni i Tokubetsu Jonin zaczął powoli tracić rachubę czasu. Od braku prysznica gorszy chyba był tylko panujący tu gorąc. Tolerował to dobrze ale jednak ciało się pociło. Siedzenie cały czas w tych samych ciuchach siłą rzeczy spowodowało nieprzyjemne zapachy. Splunął raz na podłogę jakby w jednym prostym geście dezaprobaty swojej obecnej pozycji. By nie oszaleć z nudów cały czas skanował teren i źródła chakry. Nie były to ogromne dystanse ale zawsze to lepsze niż nic. Po jakimś czasie usłyszał kroki a w głowie pojawiło się światełko mówiące o znanej sygnaturze.
Spojrzał na Seitaro nie będąc pewien czy chce mu przyłożyć czy nie. Wstrzymał się jednak z jakąkolwiek agresywna akcją. Po pierwsze by nie wygrał a po drugie nie widział sensu w pogarszaniu swojego motywu.
Jeżeli będzie mu dane wyjść z tej klatki pierwsze co zrobi to przeciągnie się boleśnie na wszelkie możliwe strony.
-Chcę zobaczyć swój nowy dom, zjeść coś porządnego, wykąpać się i założyć własne wyprane ciuchy... - zarzucił na przywitanie by zaraz dodać -Spodziewam się jakiegoś bonusu w pierwszym miesiącu pracy dla was.. - tutaj było można wyłapać już żal za fakt swoich obecnych przeżyć w Sunie -To technicznie dla kogo pracuję? Dla jednej osoby? Jakieś organizacji? Konkretnej wioski? Oczekuję konkretnego wtajemniczenia swoich obowiązków... skoro udowodniłem, że jestem zainteresowany współpracą. - tutaj złapał kompana za język.
Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Więzienie

Postprzez Maji Seitaro » 25 kwi 2019, o 15:18

Reakcja Inozy była o tyle niejednoznaczna, że sam Seitaro nie był pewien czego mógł się spodziewać w chwili gdy tylko odkluczy drzwi do celi. W każdym razie zrobił to i wypuścil Inozę, by ten mógł najpierw się rozciągnąć po doświadczeniach ze skrajnie niewygodnej celi, jak zdążył się już samemu przyjrzeć . Dziwniejsze jednak było to, że po wyjściu Yamanaka zachował niezwykłą beztroskę w słowach jak na kogoś, ktos z pozoru został okłamany i w praktyce wrzucony do więzienia nie wiadomo za co i dlaczego. Cóż, taki to typ osoby może.
- Dostaniesz wszystko, czego dotyczyła nasza umowa. Teraz chodźmy, wynajmę ci pokój w hotelu byś mógł doprowadzić się do porządku. - zaczął, chcąc najpierw jakoś wynagrodzić blondynowi dni skrajnej niewygody. Zapewnienia zapewnieniami, ale Inozie należały się wreszcie pewne wyjaśnienia.
- Dla organizacji Shintaisei, do której należę ja, Kazekage i parę innych wplywowych osób, które być może kiedyś poznasz. Wybrałem cię, bo znam twoje możliwości, dyskrecję i wpływ na inne osoby. Chcę byś wrócił do Konohy, byś był naszymi oczami i uszami w tej wiosce. Musisz zdobyć zaufanie najwyższych władz, poznać ich cele polityczne, pogląd na światową politykę, zamiary i słabe punkty. Szczególnie interesują mnie takie osoby jak Uchiha Takeru i Senju Kuro. - wyjaśnił rolę Inozy. Wiele od niego wymagał, ale zapłata miała być odpowiednia do rangi wykonywanych obowiązków.

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: [b]Reiwa
 
Posty: 2370
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Więzienie

Postprzez Yamanaka Inoza » 25 kwi 2019, o 19:58

Ofertę hotelu przyjął chociaż i tak wolałby znaleźć się w swojej nowej willi. Dopiero teraz kiedy oczy przyzwyczaiły się do panującego tu światła dostrzegł pewne fizyczne zmiany u kompana. Jakieś kreski na twarzy i kot..? siedzący mu na ramieniu.
-A o co chodzi z tym? - wskazał palcem na policzki bruneta i na jego zwierzęcego kompana. Czy uzyska odpowiedź? zobaczymy.
Kiedy wyłapał szczegóły samej organizacji podniósł jedną brew słysząc kto do niej należy. Dostrzegł również pominięcie niektórych osób, widać celowe zabezpieczenie. Najwidoczniej pełnego zaufania jednak miedzy nimi nie było.
-Ah.. Ci dwa... - skomentował widząc w swojej głowie wspomnianych ninja. Miał z nimi kiedyś jakiś kontakt chodź fakt ten w praktyce od roku już nie funkcjonował. Powód? zwyczajna beztroska blondyna i ich skupienie się na własnym gronie -Jest pewna szansa na szybkie ustawienie mnie w dobrych relacjach z Konohą. Nim się spotkaliśmy otrzymałem od Hokage zadanie. Znaleźć Yami Saiko i dostarczyć ją żywą do Konohy. Młoda uciekła jakiś czas temu i dość hucznie o niej w liściu. Nie wszystkie dane do mnie dotarły ale jeżeli żyje to na pewno jest jeszcze silniejsza niż sugerowałby dostarczony mi wywiad. W przypadku sukcesu zostałbym dowódcą oddziału jednostek specjalnych ANBU. Taka oferta wyłożona została na stół. Głupi nie jestem, sam jej nie pokonam. Może te wasze całe "Shintaisei" wie coś na jej temat i mogłoby w tym pomóc? Byłaby to najszybsza droga posiadania jakiś wpływów w liściu, mając też dostęp do niektórych tajnych akt i bycia blisko tych przy stołku. - zaoferował pewne rozwiązanie obserwując jednocześnie reakcje Seitaro. Gdyby się udało to technicznie upiekłby dwie pieczenie na jednym ogniu. Najwidoczniej Yamanaka nie był świadomy kto rządzi teraz Suną. Jak rozegra to użytkownik magnetycznego elementu?
Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Więzienie

Postprzez Maji Seitaro » 27 kwi 2019, o 14:48

Niedziwnym było, że Inoza zapytał o dziwne znaki na twarzy Seitaro i nietypowe kocie oczy. Także obecność Kuromaku nie mogła mu umknąć. Gdyby Seitaro był niepoważny palnąłby pewnie tekst o barwach wojennych i jakimś dojutsu, ale że nie był, to rzucił tylko zdawkowo...
- Owoc treningu senjutsu. - i uznał, że tyle informacji wystarczy Yamanace. Nie zamierzał rozwodzić się nad tematem, o którym pojęcie poza paktowcami posiadała ledwie garstka osób na tym świecie. To nie to, że mu nie ufał, po prostu nie zdradza się komukolwiek swoich umiejętności. Jednego dnia można być sprzymierzeńcem, drugiego wrogiem. I któżby wówczas wygrał? Ten kto wie więcej.
Następnie Inoza zaczął swój wywód na temat Saiko. Uzmysłowiło to Majiemu, że Konoha na ten moment chyba nie jest świadoma tego, kto rządzi w Sunie, a jeśli wie, to zapewne świadomie ukrywa ten fakt przed Inozą, tylko po co? Seitaro przez chwilę zwlekał z odpowiedzią, myśląc nad tym co odpowiedzieć i jakie ta odpowiedź mogłaby ponieść konsekwencje. Zdecydował się na prawdę, gdyż każdy przekręt byłby niepotrzebnym ryzykiem.
- Dziewczyna, której szukasz to właśnie Kazekage. Nie radzę jednak próbować jej pojmać, bo wówczas albo ja cię zabije, albo ona. Z dwojga złych opcji, to jednak lepiej być moją ofiarą, przynajmniej szybciej się umiera. W każdym razie porzuć misję, a swoim przełożonym powiedz, że każda próba ataku na Kazekage pod pretekstem akcji przeciwko zbiegłej ninja spotka się ze zdecydowaną reakcją mającą konsekwencje na całej arenie międzynarodowej. Chyba nie muszę mówić jeszcze, że ku zachowaniu pozorów przyjaźni między naszymi wioskami lepiej będzie, jeśli ją wykluczycie z BINGO? - odpowiedział dyplomatycznie. Co na użytkownik sztuki umysłu?

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: [b]Reiwa
 
Posty: 2370
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Więzienie

Postprzez Yamanaka Inoza » 27 kwi 2019, o 15:19

Usłyszawszy komentarz na temat zmiany w wyglądzie towarzysza blondyn kiwnął głową. Krótko ale na temat. Pojęcie jednak senjutsu było czymś nowym i wartym zapamiętania. Nigdy nie wiadomo kiedy może się to przydać.
Yamanaka podniósł jedną brew słysząc że dziewczyna stała się Kazekage. Teraz wszystko co widział zaczynało nabierać sensu i wcześniejsze luki w układance się całkowicie zapełniły. Westchnął. Nie było więc żadnej szansy na jej pozyskanie. Sam tytuł musiał oznaczać że wzmocniła się jeszcze bardziej co go bolało. Nie był typem wojownika ale sama myśl że czternastolatka by go położyła jednym ruchem była mało pocieszająca. Postanowił więc za wszelką cenę darować sobie takiego upokorzenia. Yami miała teraz mocne plecy w postaci własnej wioski i jak widać nowego sojuszu do którego należał także Seitaro. Przewyższało to całkowicie kompetencje Inozy i nie liczył na jakikolwiek sukces w materii powierzonej od Hokage misji. Cudem będzie jeżeli w ogóle opuści Piasek żywy. Tokubetsu Jonin uwierzył akurat brunetowi słysząc o potencjalnych konsekwencjach międzynarodowych o ile uciekinierka z Konohy nadal będzie ścigana przez sam liść. Jak jednak skomentował to wszystko? Z rozbawieniem wymalowanym na twarzy:
-Przyjąłem do wiadomości wszystko co powiedziałeś i zdaję sobie sprawę jak nieprzyjemne mogą być ruchy większych frakcji. Wciąż pamiętam atak na Konohę w czasie swojego Chunin Exam z rąk samurajów Shoguna. Przeceniasz jednak moje możliwości i wpływy przyjacielu. Awans do jednostek specjalnych miał jasne wymogi. Od początku samodzielne wykonanie takiego zadania było niezwykle trudne a teraz urosło do miary niemożliwego. Jako zwykły żołnierz i to nawet nie najwyższej rangi nie mam jakiegokolwiek wpływu na Radę nie mówiąc o Takeru. - złapał oddech -To uparty człowiek, także prędzej by walczył z wami wszystkimi do samego końca przez wzgląd na swoje ego.. bądź... uda że jest zainteresowany współpracą by mieć chwilę spokoju i czas na znalezienie odpowiedniego ruchu, który zaszkodzi wam... nam... wszystkim. - zaznaczył robiąc dłuższą przerwę -Oczywiście mogę się uaktywnić w swojej karierze i mieć ogólny wgląd co się dzieje w mojej rodzinnej wiosce bez wzbudzania niczyich podejrzeń. - tutaj czekał czy coś jeszcze nowy pracodawca coś dopowie a tak to wyjdą z więzienia.

z/t?
Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Więzienie

Postprzez Maji Seitaro » 27 kwi 2019, o 17:24

Seitaro musiał pogłówkować, pomyśleć nad jakimś fortelem, który miał zapewnić awans Inozie, co przydałoby się im wszystkim. Bez wątpienia należałoby tu wykorzystać Saiko, lecz wątpliwe by jakkolwiek zdecydowała się wykorzystać swoją osobę. Nie było też żadnej opcji podmiany jej ciała, a nawet jeśli to tym gorzej jeśli Konoha otrzymałaby tajemnice ciała Kazekage. Tak źle i tak niedobrze, więc jak nie miało się co się lubi, to się lubi co się ma.
- Po prostu zdobądź ich zaufanie, możliwe, że mogą okazać się przeciwnikami Takeru i będą skorzy wesprzeć sprawę, jeśli w ostatecznym rozrachunku okaże się ona dobra dla Liścia. Całkiem możliwe, że oni sami dostrzegają problem jakim jest Takeru i fakt, że zjednał przeciwko sobie trzy główne siły. Monitoruj nastroje, bo a nuż znajdzie się w końcu okazja... - i na tym zakończył. Kuromaku na ramieniu znowu sobie czuwał, wszystkiego oczywiście wysłuchując. Poznawał lwiego mędrca od innej strony niż tą, którą poznał podczas treningu. Lew zastanawiał się do czego właściwie dąży Seitaro i całe to Shintaisei.
Maji uznał, że pora się rozstać, dlatego pożyczył Inozie pieniądze na nocleg, by jutro rano już mógł wyruszyć. Sam Seitaro poinformował blondyna, że ma teraz pewne obowiązki, temu też go opuszcza. Dokąd miał tym razem zamiar udać się Maji, a właściwie on i jego klon którego wlasnie stworzył? Jeden do sklepu, a drugi na trening rzecz jasna.



Z/t
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: [b]Reiwa
 
Posty: 2370
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin


Powrót do Yami

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników