Pole treningowe Taira

Tereny lasów sąsiadujących z Kirigakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Pole treningowe Taira

Postprzez Takakazu Taira » 15 gru 2014, o 23:46

Obrazek

Ciężko to miejsce nazwać lasem drzew, a nawet skupiskiem bambusowych roślin o ile takie faktycznie występują na terenach Krainy Wody. Zlokalizowane na skraju wioski na jej najchłodniejszym skrawie terenu obszar ćwiczeń zielonookiego charakteryzuje się nisko ułożoną mgłą i kilkoma badylami wystającymi z ziemi, które w niektórych miejscach posiadają ciemnozielone liście. Nieznany praktycznie nikomu punkt we wschodniej części osady nadaje się idealnie do wyobcowania i powtarzania do upadłego poszczególnych technik do zwiększenia ich skuteczności w walce, a także nauczenia się nowych po przestudiowaniu odpowiednich zwojów lub też dzięki wskazówkom mentora. Takakazu trafił na tę strefę całkowicie przypadkiem podczas jednej ze swoich wędrówek po okolicy spory kawał temu. Teraz jako pełnoprawny shinobi wczesnymi porankami udaje się na to pole, doskonaląc z dnia na dzień.
Takakazu Taira
 

Re: Pole treningowe Taira

Postprzez Takakazu Taira » 16 gru 2014, o 00:10

Po pierwszej misji miałem sporo wolnego czasu na prowadzenie dalszych ćwiczeń. Dopiero kilka dni temu zdałem sobie w pełni sprawę, że skupiając się na dotychczasowych osiągnięciach w dziedzinach Ninpo nie nauczyłem się właściwie niczego nowego. Musiałem włożyć więcej wysiłku do poszerzenia mojego arsenału bojowego o ile w ogóle można było o takim mówić w moim przypadku. Iluzje jak się przekonałem jeszcze w Akademii były moją mocną stroną, toteż jako bardziej defensywny ninja nie mogłem odmówić sobie rozwoju takich gałęzi jak genjutsu czy co poniektórych aspektów najbardziej popularnego pośród wojowników cienia ninjutsu. Skonsultowałem się z jednym chuninem, który wyjaśnił mi możliwości polepszenia techniki klonowania. Zgodnie z jego wskazówkami dotarłem na swoją miejscówkę i skupiwszy moje całe pokłady czakry rozpocząłem poznawanie nowej umiejętności. Jak dokładnie? Nie było konkretnego sposobu. Wszystko na zasadzie prób i błędów.
- Pies → Tygrys. Oboro Bunshin No Jutsu.
Wypowiadałem za każdym razem po cichu. Było to niebywale trudne, a ja po kilku godzinach wytrwałego kreowania swoich odbić myślałem, że wyzionę ducha. Zauważyłem pewien progres i to się mi podobało. Nie mniej jednak wieczorem chcąc wrócić do domu z mojego pola treningowego musiałem niemalże czołgać się po ziemi, tarzając się w błocie i własnej wydzielinie potu.

z/t

Takakazu Taira
 


Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników