Uliczka

Mieszka tu większość ludzi z Kirigakure no Sato. Przeważnie są to bezklanowcy i mało znane rodziny, czasem też znaleźć tu można niektórych członków znanych w wiosce klanów.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Uliczka

Postprzez Ex MF 4 » 18 lis 2015, o 16:46

Obrazek

Uliczka pomiędzy budynkami w dzielnicy mieszkalnej. Nie wyróżnia się za bardzo od innych uliczek. No może tym, że pada tu nieco więcej cienia. Co tu dużo opisywać? Budynek po lewej, budynek po prawej. Przed nami lub za, mamy schody gładko idące ku dołowi lub górze zależnie jak na to spojrzeć. Budynki także wyglądają zwyczajnie. Nie za wysokie z dużą ilością okien, w końcu tam mieszkali ludzie. Miejsce wygląda mniej więcej jak na obrazku poglądowym. Oczywiście jakieś tam drobne szczególiki zapewne będą się różnić, ogół jednak jest bardzo zbliżony.



Mini Event5/xxxYuki Mayuri

Postanowiłeś udać się za osobistością, która jeszcze sekundę temu zniknęła za rogiem, a dokładniej ją wyprzedzić i przeciąć jej drogę. Pomysł nie był zły. Pozwoliłoby Ci to na zobaczenie kim dokładnie ta osoba jest i prawdopodobnie dowiedzieć się dlaczego dobijała Ci się do drzwi. Prawdopodobnie biegłeś po dachach aby jak najszybciej uprzedzić tajemniczego jegomościa. W pewnym momencie jednak byłeś zmuszony zeskoczyć z dachu, ponieważ udało Ci się dogonić tą osobę i mogłeś przeciąć jej drogę. Stanąłeś naprzeciw mężczyzny. Był nieco wyższy od Ciebie, ale gabaryty miał podobne do Twoich. Trzymał w ręku list. Mogłeś się domyślić, że to właśnie ten list chciał Ci wręczyć. Dostarczyciel listu wyglądał z jednej strony na nieco zmieszanego. Z drugiej zaś wyglądał jakby miał wszystko co go otaczało kompletnie gdzieś. Kiedy przeciąłeś mu drogę, stanął w miejscu i spojrzał na Ciebie. Zlistrował Cię od stóp do głowy i czekał na Twoją dalszą reakcję.

Obrazek
Administrator
 
Posty: 686
Dołączył(a): 19 cze 2014, o 19:14

Re: Uliczka

Postprzez Yuki Mayuri » 19 lis 2015, o 15:50

Mayuri pędził przed siebie, zachowując maksymalne środki ostrożności, jakie zachować można po zmroku i w pełnym pędzie. Był przygotowany na wszystko, choć nie na to, że dogoni jegomościa dopiero na otwartej przestrzeni, gdzie straci ochronę, jaką dawała mu niewidoczność, dopóki skrywał się na dachach mijanych budynków. Chcąc nie chcąc, musiał jednak opuścić bezpieczną ścieżkę, którą dotychczas podążał.
Zeskoczył z ostatniego dachu, lądując bezpośrednio na trasie, którą musiałby pokonać podążający dołem mężczyzna, i niejako zablokował mu drogę. Poczekał, aż tamten dotrze do niego, w międzyczasie mierząc go wzrokiem i próbując oszacować, czy cokolwiek ze strony tamtego mu grozi. Mężczyzna, wyższy i tęższy od Mayuriego, ale czy stanowił jakiekolwiek zagrożenie? Trudno było stwierdzić, przynajmniej na pierwszy rzut oka.
- Pukałeś do drzwi Mayuriego. W jakim celu?
Pytanie chłopca zadane było zdawkowym głosem, jakby odpowiedź nie była ważna. To tylko pozory, w końcu przybiegł tutaj za mężczyzną, więc domyślić się było łatwo tego, że przygnała go tutaj ciekawość. Stał spokojnie, nie spuszczając wzroku z tamtego, będąc gotowym na wszystko, włącznie z najazdem kosmitów czy byciem nadzianym na róg przez jednorożca.
Obrazek
 
Posty: 665
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 16:32
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki

Re: Uliczka

Postprzez Ex MF 4 » 20 lis 2015, o 05:02


Mini Event7/xxxYuki Mayuri

Jak chciałeś, tak też zrobiłeś. Zeskoczyłeś z dachu i poczekałeś aż swojego rodzaju kurier do Ciebie dobiegnie. Dokładnie zlustrowałeś przeciwnika wzrokiem. Był nieco wyższy od Ciebie i trochę bardziej postawny jak już to było opisane wcześniej. Nie czułeś jednak niepokoju. Nie wyglądał na człowieka zdolnego a co dopiero chętnego do robienia innym krzywdy. Raczej wyglądał na zwykłego chłopaka w podobnym wieku do Ciebie. No, może parę lat starszego. Po prostu był wyrośnięty jak na swój wiek. Nie wiedziałeś czy rodzice karmili go jakimiś drożdżami czy innymi sterydami. Wracając jednak do tematu, nie miałeś wrażenia aby coś Ci groziło z jego strony.


Chłopak zatrzymał się kilka metrów przed Tobą. Słysząc Twoje pytanie uśmiechnął się szyderczo. Nie bardzo mogłeś być pewien co to oznacza. Jednakowoż byłeś gotowy na wszystko. Nie musiałeś sługo czekać na reakcję posłańca. Rzucił w Twoją stronę zwinięty pergamin z pieczątką na sznurku, który go otaczał. Taki sposób zabezpieczania listu miał na celu uniknięcie rozwiązania się pergaminu. Powróćmy jednak do rzeczy istotnych. Złapałeś list i zobaczyłeś nieznaną Ci pieczątkę. Siłą rzeczy musiałeś spojrzeć na ten list kiedy go łapałeś, więc straciłeś na chwilę z oczu doręczyciela. Kiedy spojrzałeś ponownie w miejsce gdzie jeszcze chwilę temu przebywał, już go nie było. Zostałeś sam z tajemniczym listem i pieczątką gotową do zerwania. Co zrobisz?

Obrazek
Administrator
 
Posty: 686
Dołączył(a): 19 cze 2014, o 19:14

Re: Uliczka

Postprzez Yuki Mayuri » 21 lis 2015, o 00:19

Mayuri nie spuszczał wzroku ze stojącego przed nim jegomościa. Mierzył go chłodnym spojrzeniem, kalkulując, czy ten jest w stanie mu zagrozić, czy w ogóle jest osobą, która chciałaby zagrozić komukolwiek. Postawą na pewno znacznie wykraczał poza rozmiary młodego chłonka klanu Yuki, niemniej jednak nie wyglądał na kogoś skorego do gwałtowności i chętnego do bitki. Prezentował się bardziej jak kowal, a raczej ktoś terminujący u kowala jako jego uczeń. Młody, wyraźnie młody, niewiele starszy od Mayuriego, ale wyrośnięty i szeroki w ramionach. Chłopiec wiedział jednak, że to nie siłą fizyczną wygrywa się walki, tak więc nie obawiał się, choć nie tracił czujności. W końcu nigdy nic nie wiadomo. Pozory mogą mylić, a nie jeden już się na zbytniej pewności siebie przejechał. Mayuri był za młody, by umierać!

Po chwili ujrzał, jak coś w jego stronę nadlatuje. Nim zdążył pomyśleć, złapał to w locie. Kolejna głupota, niekiedy jednak człowiek szybciej reaguje, niż myśli. Kiedy ktoś coś rzuca w twoją stronę, powinieneś się uchylić, a nie po to sięgać, idioto! Skarcił w myślach sam siebie. Obejrzał swoje trofeum, którym okazał się zapieczętowany zwój.
- Co to ma być?
Zapytał, jak się okazało, sam siebie, bo nikogo więcej w tej uliczce nie było. Znów dało się usłyszeć trzask kręgów, kiedy poruszył głową. Zrobił kilka kroków przed siebie, uważnie lustrując otoczenie i skupiając się na podłożu. W końcu była zima, więc możliwe, że odszuka ślady, które tamten zostawił na śniegu. Po drodze, mając wolne ręce, zaczął powoli odpieczętowywać zwój...
Obrazek
 
Posty: 665
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 16:32
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki

Re: Uliczka

Postprzez Ex MF 4 » 22 lis 2015, o 06:37


Mini Event9/xxxYuki Mayuri

Zacząłeś czytać list, który przed chwilą otrzymałeś. Chciałeś upiec dwie pieczenie na jednym ogniu czytając jego zawartość i jednocześnie śledząc człowieka, z którym jeszcze przed chwilą miałeś przyjemność się spotkać. Niestety z racji skupienia na czytaniu nie udało Ci się śledzić go dostatecznie dobrze i zgubiłeś jego trop. Jednocześnie z tego samego powodu byłeś w stanie dokładnie przeczytać zawrtość listu i bardzo możliwe, że poprawnie go zinterpretować. A oto co w nim się znajdowało:



Drogi Chuuninie wioski ukrytej w deszczu.



Zostałeś wybrany do bardzo ważnej misji. Misja ma przydział rangi C. Polegać ona będzie na powstrzymaniu kilku ludzi od ransportowania nielegalnych substancji. Z naszych informacji wynika, że nie są oni shinobi. Jednakowoż uznaliśmy ten preceder za dobry do doszlifowania swoich umiejętności. Według naszego wywiadu jest ich pięciu. Może być ich jednak więcej, więc mimo wszystko radzę zachować ostrośność. Jako świeżo upieczony Chuunin powinieneś mieć zarówno wystarczające kwalifikacje do wykonania tego zadania jak i świadomość, że dbanie o dobry byt naszej wioski w każdym wymiarze jest Twoją powinnością jako shinobi naszej wioski. Ich spotkanie przewidujemy na godziny wieczorne. Prawdopodobnie gdzieś na granicach wioski. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że mają tam swój magazyn. Liczymy na szybkie rezultaty.


Z poważaniem


Mizukage



List fakt faktem był napisany w dosyć chaotyczny sposób. Bardzo możliwym było, że osoba, która go pisała robiła to w pośpiechu. Jak więc mogłeś się domyślić, miałeś zadanie do wykonania. Rzadko się zdarzało aby Mizukage musiał się fatygować by samemu zlecać komuś jakieś zadanie. Mogłeś więc śmiało poczuć się wyróżnionym. Pytanie brzmi:"Co teraz z tym fantem zrobisz?".

Obrazek
Administrator
 
Posty: 686
Dołączył(a): 19 cze 2014, o 19:14

Re: Uliczka

Postprzez Yuki Mayuri » 22 lis 2015, o 23:55

Mayuri zgubił trop. Zaskoczyło go to, bo wokół było pełno śniegu, na którym, chcąc nie chcąc, jakieś ślady musiał zostawiać każdy. No, ale cóż na to poradzić? Wczytał się zatem w list, który mu tamten przekazał. Przeczytał raz, potem drugi. Za każdym razem coś mu nie pasowało. Mizukage zlecający zwyczajną misję C? Mało prawdopodobne. Do tego jeszcze list taki jakiś... niechlujny, tak, to dobre słowo. Jeżeli ktoś z biura Kage by się fatygował, list i jego treść byłyby, a przynajmniej powinny być nieco bardziej oficjalne.
Opuścił środek ulicę i skrył się w cieniu jednego z budynków. Nie było sensu ryzykować. Tamten mu gdzieś zwiał, normalnie rozpłynął się w powietrzu, do tego ten podejrzany list, z którym nie wiedział za bardzo, co ma począć. No cóż, raz kozie śmierć. Musi być po prostu gotowy na to, co może zastać w miejscu docelowym. Skierował zatem swe kroki w kierunku opisanym w treści zlecenia. Chciał sprawdzić, co się tam dzieje i kto za to odpowiada. Kiedy tylko mógł, poruszał się po dachach, chcąc uniknąć kłopotów, ale był skupiony na wszystkim, co go otacza.
Obrazek
 
Posty: 665
Dołączył(a): 7 sie 2015, o 16:32
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki

Re: Uliczka

Postprzez Ex MF 4 » 23 lis 2015, o 22:00

PRE-TIME SKIP
Mini Event10,5/xxxYuki Mayuri

Wieczór zbliżał się szybkimi krokami. Postanowiłeś nie zwlekać z wykonaniem zadania powierzonym Ci przez Mizukage. Miałeś oczywiście pewne wątpliwości czy faktycznie od niego wyszedł ten rozkaz. Uznałeś jednak, że wolisz na wszelki wypadek wykonać zadanie. Ruszyłeś więc w kierunku miejsca opisanego w liście. Większość czasu podróży przebyłeś na dachach. Z jakiejś przyczyny skakanie po dachach napawało Cię pewną dozą satysfakcji i radości zarazem. Było to dla Ciebie ważne z racji, że w swoim życiu bardzo rzadko odczuwałeś radość. Głównie dlatego przykuł ten moment uwagę Twojej osoby. Po drodze oczywiście byłeś bardzo czujny. Co prawda nie mogłeś długo utrzymywać skupienia na wszystkim dookoła, ale pełna czujność i gotowość do obrony w razie ataku wystarczyły byś czuł się dość swobodnie.



Z/T do tematu Opuszczony magazyn na skraju wioski
Obrazek
Administrator
 
Posty: 686
Dołączył(a): 19 cze 2014, o 19:14


Powrót do Dzielnica Mieszkalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron