Cztery kąty Miitsu

Mieszka tu większość ludzi z Iwagakure no Sato. Przeważnie są to bezklanowcy i mało znane rodziny, czasem też znaleźć tu można niektórych członków znanych w wiosce klanów.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Cztery kąty Miitsu

Postprzez Miko Miitsu » 25 lip 2016, o 01:24

Miitsu od najmłodszych lat musiała nauczyć się samodzielności. W takim celu przydzielono jej skromne mieszkanko, które dosłownie miało jedynie cztery kąty. Można je porównać do pokoi akademickich z taką różnicą, że kawalerka była wyposażona we wszystko co było niezbędne do życia. Również na tyle blisko, by nie musieć robić większych kroków w stronę "kuchni", czy też toalety. Chociaż było ciasno na pierwszy rzut oka, to pomieszczenie mieszkalne zostało tak skonstruowane, by w razie potrzeby zrobić jakąś większą przestrzeń domownikowi. Głównym celem urządzenia kawalerki w stylu minimalistycznym było pozbycie się z widoku wszystkich niepotrzebnych rzeczy. Po dwóch równoległych ścianach można zauważyć spore szafy, w których wnętrzu znajdziemy wyposażenie kuchenne, jak i sypialnię. Osobną historią jest toaleta i prysznic, która znajduje się za jedną parą drzwiczek. Chociaż wydawałoby się to niemożliwe - ta część szafy ma swoją funkcję do rozsunięcia jej i tym samym nadaniu większej powierzchni miejsca do rozmyślań.
W takim miejscu młoda osoba czuła się całkowicie bezpieczna, z dala od problemów nie tylko tych z zewnątrz, ale i wewnątrz.
Ciasne, ale własne cztery kąty Miitsu.

Spoiler:
 
Posty: 534
Dołączył(a): 6 lip 2016, o 23:58
Ranga: Jōnin

Re: Cztery kąty Miitsu

Postprzez Ex Adm » 8 lis 2016, o 22:02

Zdawać by się mogło, że jest to kolejny zwyczajny dzień w Iwagakure no Sato.. Słoneczko spokojnie świeciło a ludzie w spokoju spacerowali sobie po ulicach, idąc tam gdzie jest ich miejsce... A przynajmniej tak to wyglądało na pierwszy rzut oka. Otóż, nie wszyscy mogli cieszyć się spokojem w czasie tak spokojnego popołudnia. Otóż, pewna grupka Shinobich musiała właśnie rozwiązać kolejną zagadkę jaka postanowiła zawisnąć nad wioską... Dwóch ninja stało po środku opuszczonego pokoju w którym jeszcze na wiosnę mieszkała młoda Miko Miitsu, jedna z początkujących Kunoichi, która dopiero niedawno ukończyła akademię. Od zaginięcia dziewczyny upłynęło trochę czasu... Dom był zakurzony, a skrzynka z listami na drzwiach przepełniona... Po którymś z kolei pocałowaniu przez kuriera klamki, postanowiono sprawdzić o co chodzi... W tym celi właśnie od rana dwoje ludzi szpera po szafkach, przepytuje sąsiadów oraz szuka innych śladów.. Niestety bez skutku...

Kiedy zegary wszystkich mieszkańców wskazały godzinę 14. Drzwi do mieszkania otworzyły się po raz kolejny, a do środka weszła młoda kunoichi w kamizelce Kraju Ziemi. Miała długie blond włosy, które opadały na jej biodra, w nie wpiętą czerwoną przepaskę z różą. Miała delikatny makijaż, który podkreślał jej lazurowe oczy. Podeszła do swoich kompanów, po czym zmierzyła całe mieszkanie wzrokiem. - Z tego co widzę... nie ma żadnych śladów... Dziwne... młode dziewczynki nie znikają od tak... Musiała zostać porwana... Mam pewien pomysł.. Za dużo nie da, ale może dostrzeżemy jakiś detal.. - Skinęła głową zapraszając towarzyszy bliżej siebie, po czym usiadła na podłodze. Wyciągnęła zwój z jednej ze swoich kieszonek i rozłożyła go przed sobą. Późnej tylko przyłożyła dłonie i w jej rękach pojawiła się okrągła szklana Kula.Postawiła ją na środku pomieszczenia, a cała trójka przykucnęła, próbując cokolwiek dostrzec w tym wielkim obiekcie.

Kunoichi zamknęła oczy, po czym się skupiła. Jej zgrabne dłonie powędrowały nad kulę. Ta, kiedy poczuła ruchy chakry, najpierw wypełniła się dymem, stając się wręcz biała jak śnieg, chwilę później zrobiła się ciemna niczym noc.. Dopiero przy trzeciej zmianie zaczęły się pojawiać jakieś kształty... Sylwetki, z początku rozmyte, zaczęły się powoli kształtować... Po kolejnych sekundach obraz był już wyraźny.. Przedstawiał różowowłosą, siedzącą przy jakimś stole wyglądającym na jakąś przydrożną oberżę... Do tego miała dwóch towarzyszy, obaj byli starsi od niej.. Siedzieli i jedli bez większych problemów, co znaczyło, że dziewczyna raczej jest z nimi dobrowolnie...

Po kilku chwilach przyglądania się obrazowi, jeden z mężczyzn włożył rękę do swojej kieszeni i wyciągnął małą książeczkę, którą zaczął kartkować. W końcu zatrzymał się na stronie gdzie było opisanych dwóch zbiegów z konohy, który właśnie mogli obserwować... - Wiedziałem, że widziałem już gdzieś te twarze... Niedobrze... Musimy o tym poinformować Tsuchikage... to niebezpieczni przestępcy... - Wstał, po czym spojrzał po towarzyszach. - Chodźcie, trzeba mu to pokazać... - Otrzepał swoje spodnie, po czym wraz z towarzyszami wybiegł do budynku rady, aby jak najszybciej poinformować władzę o tym co odkryli...





Miko Miitsu :
Uznana za Porwaną.
Nagroda za doprowadzene żywej do Iwagakure no Sato : 5 000 Ryo.
Nagroda za informacje o miejscu stałego pobytu. 3 000 Ryo.

Uchiha Takeru i Senju Kuro:
Dodatkowe 5 000 Ryo nagrody od Iwagakure no Sato z tytułu porwania dziecka.
Uczulenie patroli oraz mieszkańców na naszą dwójkę, rozwieszenie dodatkowych plakatów informujących ludność o niebezpieczeństwie.
[] <- Kim jestem ?? -> []
|
\/
Nim<3:
Administrator
 
Posty: 566
Dołączył(a): 28 lut 2016, o 23:01
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank


Powrót do Dzielnica Mieszkalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników