Kwitnąca Pszczoła

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Kwitnąca Pszczoła

Postprzez Kamizuru Ririka » 18 lip 2017, o 15:22

Dwudziesty czwarty dzień od porwania. Życie płynęło swoim torem, nie patrząc i nie czekając na tych, którzy mogliby nie chcieć się z tym pogodzić. Nawet jeśli Kamioka wciąż była wstrząśnięta po zniknięciu siostry, codzienność domagała się jej uwagi i zmuszała do działania. Była teraz chūninem, a to zobowiązywało do pewnej sprawności i nikt nie zamierzał jej prowadzić za rękę. Może to dobrze? Może zarzucenie obowiązkami miało jej pomóc w oderwaniu myśli od sprawy Ririki?
Dzwonek do drzwi poinformował białowłosą o przybyszu. Na progu stał listonosz, ale nie jeden z kurierów ninja. Zwyczajna, cywilna poczta. Podał dziewczynie list zaadresowany do Kamizuru Kamioki, bez adresu zwrotnego. Nosił pieczątki Kraju Niedźwiedzi.
Dopiero po zajrzeniu do środka białowłosa mogła rozpoznać charakter pisma swej siostry.

Żyję!
Jestem cała, bezpieczna i wolna. Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak bardzo musieliście się z mamą i tatą martwić. Ojciec to mnie pewnie zamknie po powrocie w piwnicy i zabroni wychodzić... No tak, ale mogę obiecać, że wrócę do domu. Już wracam. Napiszę do Eri z prośbą, by poszła do Rady i zorganizowała mi jakąś kontrolę, bo równie dobrze mogę być teraz chodzącą bombą... Dosłownie. Kurcze, miałam Was nie martwić. To może inaczej.

Przez te trzy tygodnie towarzyszyłam mojemu "porywaczowi". Spokojnie, do niczego mnie nie zmuszał i prawdę mówiąc nawet mi go trochę szkoda po tym, co przy mnie przeszedł. Sama wiesz najlepiej jaką zołzą potrafię być gdy się obrażę. Uwolnił mnie chyba dla własnego komfortu psychicznego, ale na wszelki wypadek wolałabym, by wioska to jeszcze potwierdziła. Bo chyba jestem w Iwie jeszcze mile widziana?

Obecnie przebywam w stolicy Kraju Niedźwiedzi, Agakishi, w gospodzie Pielgrzymiej. Na pewno zauważyliście zniknięcie Ao, przywołałam go tu do siebie. Miasteczko jest nawet ładne, szczególnie wieczorami, gdy z wysokich dachów można oglądać światełka usypiającego miasta. Spodobałoby Ci się.

Nie mogę się doczekać by usłyszeć, co tam w domu i w wiosce. Trzymacie się? Jak poszły dalej egzaminy? Czy dalej farbujesz włosy na biało? Nigdy Ci nie powiedziałam, ale w tamtej pożyczonej kiecce (tej czarnej) wyglądasz lepiej ode mnie, możesz ją zatrzymać.

Mam nadzieję, że zobaczymy się szybko! Czekajcie na mnie w wiosce!
Rirka

MK: Hoshigaki Kana
Obrazek
O W A D Z I A R N I A
 
Posty: 1098
Dołączył(a): 17 wrz 2016, o 00:50
Ranga: Chūnin

Re: Kwitnąca Pszczoła

Postprzez Kamioka » 18 lip 2017, o 15:58

To był najzwyklejszy dzień, nie wyróżniał się niczym specjalnym od tych które mijały jak z bicza strzelił. W ulu wciąż brakowało jednego owada jakim była Ririka. Mama przygotowała przepyszne, sycące śniadanko którego znowu karmelek prawie nie tknął. Kobieta opiejąca się nią, coraz bardziej zamartwiała stanem drugiej córki. Przerażająca była wizja jej reakcji gdyby okazało się, że dziewczyna już nigdy nie spotka swojej przybranej siostry. Ciszę przerwało spokojne, stonowane pukanie do drzwi. Dużego wyboru nie było. Mama szwendała się po kuchni więc dziewczyna miała znacznie bliżej. Podniosła swój kuperek z krzesła i ruszyła do drzwi. Otworzyła je, a w progu ujrzała listonosza. Co dziwniejsze, nie był to żaden z tych wioskowych więc nie była to na pewno misja. Wręczono jej list, zaadresowany do niej. Koperta zaś posiadała pieczątkę kraju którego nawet nie kojarzyła. Rozdarła górę koperty i wyciągnęła zwiniętą kartkę. Znała doskonale charakter pisanych na niej słów. Głupia siostra - mruknęła a oczy momentalnie zaszły łzami, spływając po policzkach prosto na list. Teraz tym bardziej nie mogła usiedzieć w miejscu. Chwyciła miecz i nie kończąc śniadania, wybiegła z domu.

[z/t]
 
Posty: 176
Dołączył(a): 24 sty 2017, o 23:42
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Kamizuru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron