[B] Haru Yoshi

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 12 sty 2020, o 19:40

Haru Yoshi spędzał swój wolny czas w swoim mieszkaniu. Pewnie miał mnóstwo hobby i innych sposobów na dobrą zabawę, ale tym razem postanowił posiedzieć w domu. Było już późne popołudnie i dzień powoli zbiegał ku końcowi. Mogłoby się wydawać, że nic ciekawego się nie wydarzy. Aż tu nagle ktoś zapukał do drzwi. Był to listonosz z misją dla pana Haru Yoshi. Była to nadzwyczajna misja, bo aż rangi B! Haru jeszcze nie brał udziału w takim przedsięwzięciu, a przynajmniej tak wynikało z jego akt, o ile ktoś ich nie zapomniał uzupełnić. Teraz misja miała polegać na uratowaniu jakiejś królewny z opałów. Została porwana przez bandytów i ukrywają się z nią gdzieś w okolicach. Haru najpierw miał odwiedzić duży pałac w Kraju Ziemi, żeby dowiedzieć się więcej informacji. Dokładny adres został zaznaczony na mapie.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 12 sty 2020, o 20:25

- No dalej! Dasz radę! - krzyczał w swoim pustym mieszkanku Yoshi, chcąc w jakiś sposób przekonać ledwo żyjącą roślinkę, że nie warto umierać. Mimo, że chuunin nie dbał za bardzo o roślinność, to postanowił odratować ostatniego "chwasta" jaki mu pozostał, reszta już dawno zamieniła się w brązową kupę zdechłych liści. Tutaj jednak szansa była, poprzycinał resztki liści, podlał kwiatek i wygłaszał motywacyjną mowę, gdy nagle usłyszał pukanie do drzwi. Westchnął głośno i skierował się w stronę drzwi, nie przebierając się jakoś szczególnie, miał na sobie dresy i jakąś koszulkę do spania. Kiedy otworzył drzwi, naprzeciwko niego stał typowy posłaniec, wręczył mu zwój i sobie poszedł. - Kolejna misja? - pomyślał w głowie i natychmiast otworzył zwitek papieru, zagłębiając się w informacjach. - Uratowanie królewny, kraj ziemi, mhm - przyswajał kolejne zdania, aż w końcu powiedział na głos - Ranga misji B?! - zdziwiony pobiegł do pokoju zakładając typowe dla siebie ubranko, i pakując potrzebne na podróż jedzenie jakie miał. W końcu chłopaczek dostał mapę z miejscem, w które ma się udać, to był dla niego większy szok niż misja rangi B. Nie pozostało nic innego jak wyruszyć w wyznaczone miejsce. Tajemniczy, "DUŻY" pałac w Kraju Ziemi, raczej się przed nim nie ukryje.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 12 sty 2020, o 20:33

Haru nie chciał czekać ani minuty dłużej. Czekała go przygoda, na którą czekał już od jakiegoś czasu. Wziął wszystkie potrzebne przybory i wyruszył w podróż. Podczas niej nie stało się nic ciekawego. Nie napadli go żadni bandyci, po drodze widział tylko handlarzy, którzy jechali szlakiem w kierunku jego wioski. Nic, co wzbudziłoby jego podejrzenia. W pewnym momencie musiał skręcić na szlaku w mniej uczęszczaną ścieżkę. Nie była ona zapomniana, ale ruch był tam zdecydowanie mniejszy, gdyż na niej nie spotkał już nikogo. Na miejsce dotarł kolejnego dnia. I jego oczom ukazał się ogromny pałac z ozdobnymi wieżyczkami. Wrota były otwarte i Yoshi wszedł prosto na dziedziniec, gdzie przechadzało się kilkunastu ludzi w ubraniach rodem z dworów królewskich. Drzwi głównego pałacu się otworzyły i wyszedł z nich mężczyzna.
- Oczekiwaliśmy kogoś z Iwagakure no Sato. Ty w sprawie misji? - zapytał i wskazał dłonią wejście do głównej części pałacu.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 12 sty 2020, o 20:55

Droga była spokojna i nawet nie taka długa, jak mogłoby się na początku wydawać. Dzięki mapie trasa, była naprawdę prosta, wystarczyło się jedynie kierować w stronę odpowiednich znaków - nic skomplikowanego. Gdyby nie to, podróż mogłaby zając o wiele dłużej. Po drodze mijał głównie handlarzy, którzy reagowali na niego jedynie skinieniem głowy, nie mniej, nie więcej. Szkoda, bo Haru lubił rozmawiać z ludźmi spoza Iwagakure, jednak nikt nie wykazywał żadnych chęci interakcji to też chłopak nie chciał się narzucać. W końcu dotarł do rozdroża, mapa pokazywała tę mniej przyjemną ścieżkę, no ale misja to misja, skręcił ochoczo w mało uczęszczaną drogę i kontynuował podróż. Na szczęście nic przykrego nie przytrafiło się po drodze, jednak na horyzoncie mógł dostrzec pnący się w górę pałac, który na tle okolicy robił naprawdę monumentalne wrażenie. Nie pozostało nic innego jak przejść przez otwartą bramę, aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat misji. Stanął na środku dziedzińcu rozglądając się dookoła. Haru nie był przyzwyczajony do takich wyniosłych miejsc, dlatego trochę go to kłopotało. W końcu potężne drzwi się rozsunęły i wyszedł z nich mężczyzna, który od razu powiedział kogo się spodziewa. - Haru Yoshi - przytaknął odpowiadając na pytanie i ruszył do głównej części pałacu, podążając za denatem.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 12 sty 2020, o 21:25

Haru przedstawił się, czego wymagała grzeczność. W końcu miał wykonać misję dla tego ... królewicza? Wszedł za nim do holu budynku, który ozdobiony był różnymi portretami na ścianie, które ukazywały przodków właściciela pałacu. Miny wyglądy poważnie, jakby były przejęte zniknięciem królewny.
- Nazywam się Wataru i moja żona zniknęła wczorajszego ranka. Na imię ma Rin - powiedział, gdy znaleźliście się w ogromnej sali z stołem w samym środku. Wataru usiadł na jednym z krzeseł i pozwolił Haru również zająć miejsce. Wyglądał na nieźle wkurzonego swoją drogą, ponieważ gdy dokończył to zdanie, delikatnie uderzył w stół, aż szklanki na nim się zatrzęsły.
- Chciałbym, abyś ją odnalazł i sprowadził do pałacu. Możliwe, że delikatnie zdeformowali jej wspomnienia, więc nie daj się zwieść temu, co będą mówić.
Ostrzeżenie zadźwięczało w głowie Haru. Chłopak niekoniecznie był przygotowany do misji poszukiwawczych, ale nie zawsze wystarczyło wbić do jakiegoś budynku zrobić rozpierduchę i wyjść. Czasami trzeba było czegoś więcej.
- Porywacze wzięli jeden z pojazdów z pałacu i pognali tylnym wyjściem. Droga, którą się udali, jest dosyć niebezpieczna, dlatego nie da się nią poruszać zbyt szybko. W dodatku nie ma żadnych zjazdów przez bardzo długi czas, więc powinni być dalej na szlaku lub w pobliżu.
Głos mężczyzny się co jakiś czas załamywał, co znaczyło, że był emocjonalnie zaangażowany w rozmowę.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 12 sty 2020, o 23:38

Yoshi został wpuszczony w dalsze tereny niezwykłego pałacu, główna sala była równie duża jak sam budynek. Krocząc za mężczyzną, który określił się mężem zaginionej Rin, wychodziło na to, że on jest właścicielem tych włości. Chuuninowi wydawało się, że ktoś go ciągle obserwuje, może to przez liczne obrazy, którymi były ozdobione ściany, prawdopodobnie poprzednicy naszego denata. Haru przystał na propozycję i usiadł w wygodnym krześle niedaleko władcy. Widać, że cała sytuacja go męczyła, dał po sobie to zobaczyć uderzając w stół. Chłopaczek zawiesił na chwilę wzrok na brzęczącym naczyniu, które dopiero po chwili ucichło.
- Jak to zdeformowali wspomnienia? - chciał się dowiedzieć czegoś więcej na temat, "deformacji wspomnień" skąd królewicz ma takie informacje? Może widział bandytów jak porywają jego żonę.
- Czy ten pojazd wyróżniał się jakoś? - może to głupie pytanie, oczywiście, że królewski powóz będzie się wyróżniał, ale Yoshi wolał się upewnić, na koniec zapytał o opis kobiety - Czy możesz mi powiedzieć jak wygląda Pani Rin? Może mi się to przydać - skierował wzrok na władcy, chcąc zmusić go do natychmiastowej odpowiedzi. Czas i tym razem nie był po stronie Iwijczyka.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 13 sty 2020, o 11:51


Królewicz spojrzał na Haru, jakby pytającym wzrokiem, kiedy to Haru wygłosił swoje pytanie. Chwila minęła nim postanowił odpowiedzieć, cały czas patrząc w oczy Iwijczyka, jakby czegoś w nich szukał. Nie znalazł tego, czego szukał, ale nie dał tego po sobie poznać.
- No wy shinobi macie swoje sztuczki. Moja żona wydawała się być dziwna zaraz przed porwaniem. Prawdopodobnie nie można jej wierzyć. Proszę abyś tylko przyprowadził ją z powrotem do mnie - powiedział w gwoli wyjaśnienia, nie chcąc narzucać swoich interpretacji specjaliście w fachu. W końcu to on może tylko domniemywać co takiego się wydarzyło. Odchylił się na krześle na kolejną serię pytań.
- No tak. Pojazd był ozłacany i raczej nie znajdziesz drugiego tak porządnie ustrojonego pojazdu w okolicy. Masz również fotografię mojej żony - gdy to powiedział, wyciągnął z kieszonki swojego ubrania zdjęcie żony, które podał Iwijczykowi. Gdy tylko pytania dobiegły końca, pokazał mu wyjście, którym uciekli złoczyńcy. Prowadziła tam dalej wąska ścieżka i było widać ślady kół, które próbowały się przedrzeć przez chaszcze z obu stron. Dla pojedynczego podróżnego było aż nadto miejsca.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 14 sty 2020, o 02:16

Oczy w końcu spotkały się w pewnym momencie i denat odpowiedział na pytanie, które zadał mu shinobi. Jeśli chodzi o pierwszą odpowiedź wydawała się nieco dziwna, królewna zostaje porwana i prawdopodobnie jest pod wpływem jakiejś techniki, o ile to prawda. Yoshi nie miał zamiaru rozmyślać nad tym zbyt długo, skoro takie dostał zadanie, to zrobi wszystko aby Rin znalazła się ponownie w pałacu. Następnie mężczyzna potwierdził wcześniejsze domysły Iwijczyka jakoby pojazd wyróżniał się dosyć szczególnie. Dostał nawet fotografię, której przyglądał się przez dłużą chwilę aby w końcu schować zdjęcie pod rękawem. Chłopaczek został odprowadzony do wyjścia, którym bandyci czmychnęli. Nie pozostało nic innego jak ruszyć za śladami, które prowadziły wzdłuż wąskiej ścieżki. Yoshi zwiększył tempo i trzymał się linii ewentualnych drzew, coby nie biec na środku i dawać o sobie znak całej okolicy.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 14 sty 2020, o 07:47

Haru miał już wszystkie potrzebne informacje. Wyruszył w pościg. Jak również mógł się spodziewać szybko nie natrafił na powóz, gdyż miał on jednodniowe opóźnienie. Mógł na razie podążać tylko śladami zostawionymi na drodze. Wszystko ładnie się układało i nie było innego wyjścia niż jechać dróżką, gdyż las dookoła był bardzo gęsty. Z czasem drzewa zaczęły się robić coraz rzadsze, aż w końcu dało się by skręcić gdzieś w głąb lasu. I ślady opon również to odzwierciedliły. Po pół dniowym pościgu natrafiłeś na jakiś poważniejszy trop. Skręcając za śladami opon, dotarłeś na polankę. Był tam dom i obok niego stała karoca. Miałeś jeszcze okazję przemyśleć jak zadziałasz. Dom był piętrowy ze spadzistym dachem. Ktoś wyciągał jakieś rzeczy z powozu i przenosił je do domu. Dzieliło cię jakieś 100 metrów od tego widoku.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 16 sty 2020, o 00:35

Yoshi wyruszając z pałacu, cały czas miał w głowie mętlik, mimo, że królewicz był wiarygodny to coś sprawiało wrażenie, że nie czuł pewnie się w tej misji. Może to przez poziom, w końcu to jego pierwsza misja B, która musi być przecież wymagająca. Kiedy tak kroczył ciasną ścieżką, podążał za wyraźnie odznaczonymi śladami pojazdu, droga przebiegała spokojnie, mimo wyostrzonych zmysłów, nic go nie zaskoczyło, żadna zasadzka czy grupka bandytów, towarzyszył mu ciągły spokój odkąd wyruszył z wioski. Krajobraz powoli się zmieniał, drzewa powoli znikały, aż w końcu chłopaczek znalazł się na krawędzi polany. To ślady doprowadziły go do tego miejsca, niemalże na środku stał dom, był piętrowy i obok to czego poszukiwał. Był to królewski pojazd, który był jego aktualnym celem, kolejna rzecz, która nie trzymała się kupy. Skoro grupka bliżej nieokreślonych przeciwników porwała księżniczkę, dziwnym jest, że zatrzymali się nie tak daleko od pałacu. W dodatku pojazd, w żaden sposób nie pozostawał ukryty, u zwyczajnego podróżnego wzbudziłoby to podejrzenia. Haru dostrzegł jedną osobę, która przerzucała jakieś klamoty do domostwa. Nie pozostało nic innego jak zakraść się bliżej celu. Jeśli pora dnia dopisywała, Yoshi postanowił zbliżyć się znacznie do domu aby zebrać więcej informacji, oczywiście uważając na denata, który wypakowywał rzeczy, jak i jego ewentualnych kompanów, którzy mogą wyjrzeć z okna, albo pojawić się gdzieś niespodziewanie.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 16 sty 2020, o 10:49

Jako iż Haru Yoshi nie był pierwszym lepszym shinobim, udało mu się po kryjomu przybliżyć się do miejsca, gdzie postanowili się zatrzymać rzekomi przeciwnicy. Dzieliło go teraz około 30 metrów. Widział teraz wszystko dokładniej. Królewny wciąż nie było widać, ani nikogo innego. Dom był jednak na tyle duży, że mogła się gdzieś schować w środku. Mężczyzna wpakował ostatnie rzeczy do domu i Haru usłyszał jakieś pomruki wypowiedzi.
- Możemy się ... na chwilę ... wyruszyć ... - wiadomość oczywiście nie była pełna, ale Yoshi nie miał tak dobrego słuchu, żeby wszystko usłyszeć. Usłyszał też jakiś głos kobiety, ale nie wiedział, do kogo on należał. Wszyscy byli już wewnątrz budynku, nikogo nie było widać na zewnątrz. Yoshi nie miał pojęcia, ile osób było w środku. Przez okna niczego nie było widać przez zasłony.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 17 sty 2020, o 00:20

Chłopaczkowi udało się zbliżyć na odległość około 30 metrów, teraz widział dom w całej okazałości (nie licząc drugiej strony oczywiście). Niestety jego oczom nie ukazała się królewna, ani żaden przeciwnik, na którego mógłby się rzucić. Denat, który wypakowywał rzeczy po chwili ukrył się w domu, mamrotał coś pod nosem, niestety Yoshi wyciągnął z wypowiedzi tylko kilka nic nie znaczących słów, które na nic się nie przydały. Zbliżając się do domu usłyszał też głoś kobiety, nie wiadomo jedna czy należał do poszukiwanej kobiety. Nie pozostało nic innego jak dostać się do środka. Haru nie dłużej nie zwlekał, postanowił wskoczyć na dach wydając przy tym możliwie najmniej dźwięków, następnie wystarczyło dostać się do środka przez okno, jeśli zabezpieczenia będą zbyt skomplikowane, jedynym możliwym wejściem będą drzwi frontowe, ale to już drugi plan. Oczywiście Haru, nie ma zamiaru na ślepo wskakiwać w niepoznane miejsce, dlatego przed wejściem do środka, rozejrzy się nieco czy to uchylając okno czy patrząc przez dziurkę od klucza.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 17 sty 2020, o 00:38

Okno było nie do otworzenia normalnym sposobem. Było zamykane od środka. Nie było raczej przystosowane do tego aby ktoś wchodził do środka przez dach. Przez okno dało się jedynie zobaczyć strych, w którym przygotowane było kilka materacy do spania. Haru mógł rozbić szybę i wywołać tym trochę hałasu, ale postanowił uderzyć od frontalnych drzwi. Gdy wyjrzał przez klamkę, nie zobaczył nic. Tylko zwykłą sień. Nic innego się nie zmieniło od tego czasu. Haru musiał ostatecznie sam podjąć decyzję, czy zamierza wchodzić do środka. Tym razem mógł usłyszeć więcej.
- Wszystko będzie dobrze - powiedział męski głos. Słowa były tym razem bardziej wyraźne. I dobiegały z jakiegoś pokoju z drugiego krańca domu. Nie dało się konkretnie określić miejsca, skąd dochodziły.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Haru Yoshi » 18 sty 2020, o 21:38

Do okna nie dało się dostać, mógł zbić szybę i wbić na dziko, ale to był głupi pomysł, dlatego zastosował drugi plan, wejście po cichu przez drzwi frontalne. Kiedy spojrzał do środka, również nic nie zobaczył, dlatego nie pozostało nic innego jak wejście do środka i zbadanie tego tajemniczego domostwa, tym razem mogło dojść do konfrontacji dlatego dobył, jednego kunaia zaciskając go w dłoni i uchylił klamkę, wchodząc jak do siebie. Nie wiedział do końca kto może znajdować się w środku, dlatego decyzję o ataku zostawił na koniec. Pojazd mógł tak naprawdę o niczym nie świadczyć, a nie chciał rzucić bronią w głowę kogoś niewinnego. Jeśli po wejściu wciąż nikogo nie znalazł, Yoshi powoli przemieszcza się od pokoju do pokoju, wypatrując ludzi. Oczywiście cały czas mając na uwadze, że zaraz może rozpętać się krwawa bitka.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: [B] Haru Yoshi

Postprzez Aburame Sho » 18 sty 2020, o 22:12

Haru Yoshi wyruszył na poszukiwanie zagubionej królewny. Wszedł do domu niepostrzeżenie i ruszył przeszukiwać kolejne pokoje. Nie była to zbyt wyszukana taktyka, ale z pewnością prowadziła prędzej czy później do konfrontacji z przeciwnikiem. Kiedy tak młody Iwijczyk chodził po korytarzu, otworzył jedne drzwi, które nie były naoliwione od jakiegoś czasu, co sprawiło że odgłos skrzypienia rozległ się po domu.
- Już tu są - powiedział ktoś na głos i wybiegł na przedpokój. Spojrzał Ci prosto w oczy i zaczął składać pieczęcie. Był to wysoki mężczyzna ubrany bardzo dostojnie. Yoshi znalazł się na wąskim korytarzu. Za sobą miał lekko uchylone drzwi wyjściowe, po prawej stronie miał ścianę, a po lewej drzwi do pokoju, które przed chwilą otworzył. Od przeciwnika dzieliło go 5 metrów. W pokoju znajdowało się łóżko i szafa, była to typowa sypialnia. Yoshi nie widział nikogo więcej. W pokoju, z którego wybiegł mężczyzna, było słychać jakieś poruszenie, ale Yoshi tam nic nie mógł zobaczyć z tej pozycji. Drzwi nie otwierały się w jego stronę.
 
Posty: 378
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Następna strona

Powrót do Ranga B - zamknięty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników