[ D ] Nara Shoku

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[ D ] Nara Shoku

Postprzez Nara Shoku » 26 lip 2015, o 11:11

Od awansu na zaszczytną rangę Genina minęło raptem kilka dni, a Shoku otrzymał pierwsze wezwanie przed oblicze rady, odpowiedzialnej za przydział misji wszystkim shinobi w wiosce.
Lekko poddenerwowany, młody Nara stawił się na miejscu o określonej godzinie, przyodziany w przygotowany już wcześniej przez matkę strój (bluza z naszytą na kapturze opaską Konohy).
Nara Shoku, stawia się na wezwanie. – zaanonsował poważnym tonem chłopak, widząc przed sobą grupę poważnych, starszych osób, które do połowy schowane były za stosami zwojów i akt, które najprawdopodobniej zawierały tony informacji o wszystkich zadaniach jakie mają zostać wykonane w najbliższym czasie.
Punktualny, to dobry znak. – skomentował siedzący na samym środku mężczyzna, zakręcając swój cienki aczkolwiek zabawnie długi wąsik na palcu.
Jak pewnie się domyślasz, wezwaliśmy Cię tutaj, aby omówić szczegóły misji jaka została Ci przydzielona. Zadanie jest proste ale liczymy na pełny profesjonalizm z Twojej strony. Tutaj masz adres zleceniodawcy, to Pani Tanaki, zasłużona w boju kunoichi naszej wioski. Teraz ma już 98 lat i jak nietrudno się domyślić, nie jest w stanie sama zadbać o porządek w swoim domu. Regularnie przydzielamy jej kogoś do pomocy, dzisiaj przyszła kolej na Ciebie. Poza ogólnymi porządkami, powinieneś również zrobić zakupy, uprzątnąć ogród i ewentualnie spełnić jakieś dodatkowe prośby z jej strony. Pamiętaj, ta osoba zasługuje na wielki szacunek ze strony każdego mieszkańca Konohy, nie każ się nam za Ciebie wstuydzić.
* * *
Po kilkunastu minutach, Shoku znalazł się na wskazanej ulicy. Małe, ładne domki z ogródkami w których co chwilę odzywały się jakieś ptaki, sprawiały wrażenie, że żyje się tu naprawdę wyjątkowo miło i spokojnie. Dopiero kiedy nogi zawiodły chłopaka pod numer... 13, śpiew ptaków ucichł, wiatr wzmógł się z lekka i o dziwo niebo zrobiło się nieco bardziej ponure. Furtka wejściowa była pierwszym znakiem osrzegawczym.
PRECZ!
Dość wymowny napis mógł świadczyć albo o dziwnych zabawach okolicznych dzieciaków albo o mało sympatycznej lokatorce domku, który - tutaj pojawił się drugi znak ostrzegawczy – wyglądał jak nawiedzony. Niepomalowany, ciemny i ponury odstraszał już od pierwszej chwili, jednak coż można było poradzić, jeśli wioska liczyła na to, że wykona się zleconą misję?
Shoku pchnął furtkę, która zaskrzypiała złowieszczo, wiatr zawiał jeszcze mocniej, czarny kot przebiegł przez ścieżkę prowadzącą do domku, lunął deszcz – to wszystko musiało być ze sobą jakoś powiązane, Nara nie należał do osób przesądnych jednak w tej chwili poczuł się nieswojo.
Dzień dobry! Przysłano mnie do pomocy! Mogę wejść? – zawołał chłopak, pukając wcześniej do starych, spruchniałychjuż drzwi. Te po kilku chwilach otworzyły się i stanęła w nich niewysoka, lekko zgarbiona i pomarszczona chyba do granic możliwości kobieta.
Do pomocy, hee? Zobaczymy czy pomożesz, czy zaszkodzisz, hee-hee. – zaskrzeczała starowinka, robiąc miejsce do przejścia.
W środku zastał chłopca dość nietypowy widok. Cała masa kotów biegająca po domu, walająca się w porozrzucanych ubraniach, jedząca z dziesiątek misek porozkładanych od podłogi, po szafki, stoliki i parapety aż po sam sufit na podiweszanej lampie.
Shoku lekko zaskoczony tym widokiem, obrócił się w stronę właścicielki kotów, zaś ta obrzuciła go pełnym niechęci spojrzeniem.
To ja zabiorę się za swoją robotę. – mruknął niepewnie chłopak i zaczął zbierać porozrzucane ubrania. Samo zebranie wszystkich ciuchów zajęło dobre pół godziny, ich poskładanie ponad godzinę zaś upchnięcie w niewielkich szafach i szufladach okazało się nielada wyczynem.
Kiedy spod sterty ubrań wołonił się częściowo obraz prawdziwego mieszkania, można było zabrać się za dalsze porządki czyli pozbieranie wszystkich innych, niepotrzebnych rzseczy i powrzucanie ich do worków na śmieci. Oczywiście stara kociara cały czas czuwała nad biednym chłopcem i co chwilę karciła go za to, że chce wyrzucić coś co w jej przekonaniu było bardzo cenną rzeczą. W ten sposób po kolejnej godzinie przed domem stanęły trzy, wielkie worki ze śmieciami zaś kolejne trzy worki pełne „drogocennychskarbów” znajdowały się w jednym z pokoi.
Porządki właściwe – bo tak należało nazwać ten etap pracy – polegały na pozbyciu się dość grubej warstwy zalegającego wszędzie kurzu. Wilgotna ściereczka przymocowana do twarzy umożliwiała normalne funkcjonowanie w tym szarym obłoku brudu. W ruch poszły środki czystości, które o dziwo znajdowały się gdzieś w domu, szmaty, miotły i miotełki. Shoku starał się jak najszybciej ale jednocześnie jak najbardziej dokładnie uprzątnąć wszystko wokół, aby wydostać się spod nadzoru tej przerażającej kobiety tak szybko jak to tylko możliwe.
Starczy tych porządków, kociaczki nie lubią widzieć woich odbić w podłodze, to jest przeraża. Tu masz listę zakupów, przeliczę resztę więc nie mysl sobie, że zarobisz na mnie coś więcej! – zaskrzeczała ponownie była wojowniczka Konohy, rzucając na stół garść drobnych.
Wielką ulgą było wyjście na zewnątrz. Shoku nie spieszył się specjalnie, aby chociaż trochę dłużej delektować się spokojem i ciszą otoczenia tej pięknej okolicy.
W sklepie wszystko wydawało się lepsze niż zwykle, zapewne przez tą wredną babę. Z uśmiechem na twarzy młody Nara wrócił pod felerny numer 13, gdzie czekała już na niego w drzwiach zezłoszczona kobieta.
Co tak długo? Umieram tu z głodu, kociaczki tak ssamo! Włóż wszystko do lodówki, zanim się popsuje!
Shoku wyglądał na spokojnego, jednak w środku gotowało się w nim niesłuychanie. Wykonał wszystkie polecenia kobiety, spytał czy nie potrzebuje pomocy w czymś jeszcze po czym poprosił ją o podpisanie dokumentu, który oświadczał, że wykonał swoje obowiązku tak jak należy. Kobieta niechętnie ale podpisała papierek i parskając pod nosem wyprosiła młodzieńca z domu. Banda kotów zebrała się wokół swojej właścicielki i odprowadziła wzorkiem intruza aż do furtki, która kolejny raz zaskrzeczała złowieszczo.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [ D ] Nara Shoku

Postprzez Hideki Suzu » 26 lip 2015, o 13:23

"Regularnie przydzielamy jej kogoś do pomocy, dzisiaj przyszła kolej na Ciebie."
Jak na regularnie sprzątany dom to jego stan wydawał się trochę przesadzony ;d Masz też kilka literówek, polecam jednak sprawdzić tekst przed wysłaniem.
Poza tym jest w porządku~

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
[b]Przychód:[/b] 100Ryō
[b]Link:[/b]
[b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Hideki Suzu
 


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników