[ D ] Nara Shoku 2

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[ D ] Nara Shoku 2

Postprzez Nara Shoku » 27 lip 2015, o 01:31

Młody Genin klanu Nara został kolejny raz wezwany przed oblicze grupy przydzielającej misje. Po wejściu do znanego już pomieszczenia, powitały go znajome twarze mężczyzn, którzy chyba byli zadowoleni z wykonania poprzedniego zadania.
Nara Shoku, stawia się na wezwanie. – wyrecytował chłopak stając na samym środku.
Grupa przydzielająca misje spojrzała po sobie i wymieniła znaczące spojrzenia, po czym głos zabrał najstarszy z obecnych.
Dobra robota, jesteś jednym z niewielu, którzy nie uciekli ze swojej pierwszej misji. Tym razem dostaniesz coś znacznie łatwiejszego, ale nie lekceważ tego zadania. Wykonaj je należycie a weźmiemy pod twoje zaangażowanie następnym razem. Póki co, jesteś na dobrej drodze młody człowieku.
Słowa staruszka oraz potakiwania głową w wykonaniu pozostałych natchnęły młodego Narę do działania. Zadowolony z siebie i chętny do dalszej pracy wyczekiwał szczegółów misji, która miała go czekać tego dnia.
Gościmy w naszej wiosce bardzo ważnego przedstawiciela handlowego z innego kontynentu. Przybył on w interesach, liczymy na to, że zdecyduje się podjąć współpracę z Konohą a przynieść mogłoby to nam niemałe zyski. Zależy nam, aby czuł´się tutaj jak najlepiej. – po tych słowach w głowie młodego Nary zaczęły tworzyć się wizje tego, jak to zostaje mianowany naczelnym ochroniarzem ważnych osobistości przybywających do Konohy. Ale żeby tak na drugiej misji? Było to bardzo dziwne ale nie było warto się z tym sprzeczać.
Zaopiekujesz się jego psem. Rozmowy z Panem Xin-Yao trwać będą kilka godzin więc musisz zadbać o to, aby pies nie był głodny, znudzony i brudny. Jeśli rozmowy pójdą po naszej myśli a ty zawalisz sprawę, konsekwencje będą srogie. – tutaj cała wizja wspaniałego życia legła w gruzach. Shoku westchnął ciężko i podszedł do staruszka, aby odebrać dokładne wytyczne dotyczące misji.
* * *
Przedostanie się do dzielnicy kupieckiej a raczej jej najbogatszej części, wymagało od młodego Genina sporo wysiłku. Wszechobecna straż i prawdziwi ochroniarze blokowali skutecznie każdą uliczkę, którą dostać się można było na miejsce spotkania naczelnych kupców Konohy z zagranicznym handlarzem. Jedynym co pozwoliło dostać się na miejsce było polecenie misji, które okazywać trzeba było dosłownie co minutę. Po kilkunastu minutach, Shoku wreszcie znalazł się w wystrojonej sali, w której miał znajdować się obiekt jego misji.
Obrazek
I co teraz? Gadać do niego czy nie gadać? Pogłaskać czy nie? Cholerne psisko. – pomyślał zakłopotany chłopak, kiedy został z psem sam na sam. Zwierzak podszedł do niego dostojnym jak na psa krokiem i podniósł łapę, opierając ją o nogę swojego tymczasowego opiekuna.
Eee... dobry piesek. Dam ci jeść, pić i zobaczymy co dalej.
Zwierzak okazał się być bardzo spokojny, grzeczny i ułożony. Reagował na wszystkie komendy, zdawał się wręcz rozumieć ludzką mowę tak dobrze jak ludzie.
Kiedy miska z wodą została opróżniona, przygotowana torebka z wyrafinowanymi smakołykami też, przyszła kolej na dalsze działania i tutaj pojawił się problem. W rodzinie młodego Nary nigdy nie było żadnego zwierzaka więc wiedza o zajmowaniu się takimi była właściwie zerowa. Chłopak zdać się musiał na własną pomysłowość i dostępne środki a tych na szczęście nie brakowało.
Po odkryciu wielkiego kufra pełnego zabawek dla psa, zapadłą decyzja, że na to przyjdzie pora nieco później. Najpierw trzeba było psa wyprowadzić na dwór, aby załatwił swoje potrzeby i wyszalał się na ile to było możliwe.
Spacer z tak wytresowanym psem był czystą przyjemnością. Shoku kroczył dumnie przez uliczki wioski, obserwowany przez licznych gapiów. Nie widzieli oni do tej pory takiego okazu więc stanowił on dla nich naturalnie temat do plotek i rozmyślań o tym, skąd się takie w ogóle biorą.
Przyjemny spacerek niestety nie trwał długo, gdyż jak nietrudno się domyślić, w wiosce aż roiło się od kotów, które uważały ulice za swoje własne rewiry, po których chodzić mogły wedle uznania. Początkowo pies nie reagował specjalnie groźnie na ich widok, jednak z czasem jego instynkty zaczęły brać górę. Po kilku minutach ciągłego napotykania kotów na swojej drodze, pies wreszcie nie wytrzymał i ruszył do boju. Zerwana smycz ciągnęła się za nim jednak bez Shoku na drugim jej końcu. Chłopak lekko zaskoczony takim nagłym zrywem, ruszył w pogoń, którą utrudniał niemały ruch na ulicach wioski. Zwykli mieszkańcy jak również shinobi i strażnicy niemal przewracali się, kiedy pies przebiegał pod ich nogami. Młody Nara próbował nadgonić jednak w takim tłoku było to zadanie niezwykle trudne. Po przebiegnięciu kilku przecznic, do głowy chłopaka wpadł pomysł, aby wykorzystać poznane w Akademii techniki. Dzięki nim, możliwe było ściganie zbiega bez obawy o ludzi, bo tych nie było na ścianach, po których biegał Shoku. W ten sposób w ciągu paru chwil udało się zrównać z psem, aby następnie skoczyć w jego stronę, chwycić smycz i ponownie używając chakry, przyczepić się do podłoża. W ten sposób Shoku butami przeorał kawał chodnika, jednak wreszcie udało mu się zatrzymać psa, zaś kot uciekł w swoją stronę.
Stój! Nie wolno! – krzyknął chłopak, po czym zaczął wracać w stronę rezydencji handlowych.
Będąc na miejscu, dostał informację, że spotkanie póki co idzie w dobrym kierunku i zapewne skończy się w ciągu najbliższej godziny. Informacja w sumie dobra, gdyby nie to, że pies handlarza był bardzo brudny i zasapany. Nara wiedział, że należy czym prędzej zorganizować kąpiel i suszenie dla czworonoga. Chłopak nie zawahał się poprosić o pomoc obecnych w pobliżu shinobi oraz ochroniarzy, którym również zależało na powodzeniu tej misji. Wszyscy wspólnymi siłami zabrali się za zorganizowanie odpowiednio dużej wanny, wody oraz środków czystości chociaż te akurat znalazły się w kufrze z rzeczami psiaka. Niemal na styk udało się młodzieńcowi wykąpać i wysuszyć psa, który przy okazji ochlapał wszystko wokół. Najważniejszym było jednak to, że zwierzak merdając ogonem, przywitał swojego właściciela, który po udanych rozmowach z przedstawicielami Konohy postanowił zobaczyć się ze swoją pociechą.
Oto Pański pupil. Gratuluję tak ustawionego zwierzaka, z pewnością niejeden wysoko postawiony człowiek marzy o takim towarzyszu podróży. – wyrecytował Shoku do handlarza, przekazując mu smycz, z której skapnęła ostatnia kropelka wody.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [ D ] Nara Shoku 2

Postprzez Hyūga Natarī » 27 lip 2015, o 20:32

Wszystko w jak najlepszym porządku. ^^

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
[b]Przychód:[/b] 100Ryō
[b]Link:[/b]
[b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Rozwiń mnie :<:

No one can determine… another's destiny.


MK: Kiyomi
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 18:41
Ranga: Jōnin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników