[ D ] Nara Shoku 3

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[ D ] Nara Shoku 3

Postprzez Nara Shoku » 28 lip 2015, o 18:24

Radni wioski okazali się być słownymi ludźmi, dlatego też po wykonaniu kolejnej misji rangi D, młody Nara został wezwany na następną rozmowę.
Chłopak cały dzień chodził nerwowo po domu, zastanawiając się, co tym razem wymyślą dla niego jako misję. Podobno tym razem miało to być coś bardziej wymagającego, pokazującego, że ufają jego zdolnościom i chcą dać mu się wykazać ale czy aby nie jest na to zbyt wcześnie? Jeśli misja okaże się zbyt trudna, zamiast wykazać się inteligencją i umiejętnościami, zapadnie im w pamięć jako ten, który zawalił pierwszą szansę.
Pełen obaw, Shoku opuścił dom rodzinny koło południa; zarówno matka jak i ojciec uściskali syna, życząc mu powodzenia i dodając nieco otuchy.
Dam z siebie wszystko. -- zdołał wymamrotać chłopak po czym ruszył w stronę budynku Kage.

* * *

Ten dzień w Konoha był nieco inny niż zazwyczaj. Z okazji zbliżającego się festiwalu, znaczna część mieszkańców poczuła się wręcz zobowiązana do tego, aby należycie uczcić to święto, przystrajając domostwa, ubierając się w wyjątkowe stroje i zaopatrując się w masę przysmaków. Wielki ruch panujący na ulicach utrudnia poruszanie się, jednak to powodowało, że łatwiej było wypatrzeć shinobi, gdyż ci, niczym ptaki przelatywali nad głowami mieszkańców, chcąc zdążyć ze swoimi obowiązkami na czas. Młody Shoku nie chcąc odstawać od swojej grupy, również wybrał poruszanie się po dachach domów i innych budynków, co pozwoliło mu jednocześnie na lepsze zorientowanie się w aktualnej sytuacji w wiosce. Kilka ładnych dziewczyn zwróciło nawet uwagę na młodzieńca, jednak ten poza odwzajemnieniem uśmiechu nie zamierzał robić nic więcej, aby chociażby poznać młode damy.

* * *

Po kilkunastu minutach, kiedy Shoku kolejny raz znalazł się w sali przydziału misji, głos zabrał dokładnie ten sam, najstarszy człowiek co ostatnim razem.
Jesteś, dobrze, bardzo dobrze. Ostatnim razem odwaliłeś kawał dobrej roboty, dostaliśmy nawet pismo, w którym klient chciał zaznaczyć jak bardzo jego pies był zadowolony po tym jak spędził z tobą czas. Tak jak obiecaliśmy, przydzielimy ci teraz bardziej wymagające zadanie. Oczywiście jest to dla ciebie szansa, aby ponownie zabłysnąć
więc postaraj się, proszę.

Oczywiście, dam z siebie wszystko.
Świetnie, właśnie to chciałem usłyszeć. Idąc do nas, pewnie zauważyłeś jakie poruszenie panuje w wiosce. Zbliżający się festiwal to czas wzmożonego handlu, przybywa do nas wielu handlarzy spoza Konohy, to wspaniały okres dla naszej gospodarki. Jesteś bystry, domyślasz się pewnie co niesie za sobą takie coś. Złodzieje, pełno złodziei i wielkie straty wśród handlarzy. Dzisiaj oni są twoim zleceniodawcami. Poszukują oni niepozornych ale pewnych w działaniu ludzi,
którzy wyłapywaliby takich gagatków i oddawali w ręce władz. Oczywiście nie musisz chwytać każdego za rękę, wystarczy wskazać odpowiednim służbom konkretne osoby a w tym celu otrzymasz na czas misji krótkofalówkę, która połączy cię z patrolem policji. Podejmujesz się tego zadania?
-- ostatnie pytanie zabrzmiało tak, jakby starzec zgrywał się z chłopcem. Ten z kolei wpatrywał się nieco zakłopotany w zebranych ludzi i próbował wyobrazić sobie jak to wyjdzie
w praktyce.
Oczywiście. -- odpowiedział krótko Shoku, po czym przyjął swoje narzędzia pracy. Słuchawkę od krótkofalówki włożył do ucha, adres sklepu nad którym miał sprawować pieczę schował do kieszeni po ówczesnym zapamiętaniu i gotowy do działania ruszył przed siebie.

* * *

Sklep z biżuterią festiwalową był w tym dniu oblegany jak każdy inny. Mimo wysokich cen towarów, młodzi mężczyźni nie żałowali pieniędzy, aby uszczęśliwić wybranki swego serca lub by dopiero taką zdobyć. Często chodzący z pieniędzmi prawie na wierzchu, byli oni bardzo łatwym celem dla złodziejaszków, którzy tylko wyczekiwali odpowiedniej chwili.
Kręć się gdzieś tutaj i pilnuj klientów. Zobaczymy czy opłacało się wynająć kogoś do tej roboty. -- powiedział wąsaty grubas, który był właścicielem sklepu. Shoku przytaknął tylko głową po czym zaczął rozpoznanie z terenem. Kręcąc się między klientami, chłopak bacznie obserwował każdego, kto wydawał się podejrzany, na uwadze trzeba było mieć każdy ruch ręki, każdej niemal osoby. Złodzieje nie byli głupi, z pewnością potrafili się nieźle maskować w tłumie, dlatego warto było
patrzeć nawet na tych, którzy nie wzbudzali podejrzeń.
Pierwszych kilkadziesiąt minut upłynęło spokojnie, klienci przychodzili pooglądać biżuterię, kupić jakieś konkretne rodzaje wśród których królowały naszyjniki i kolczyki a następnie opuszczali sklep. Shoku zaczął podejrzewać, że cała ta afera związana ze złodziejami jest nieco przekoloryzowana, jednak szybko zmienił zdanie, kiedy ujrzał rękę jednego z mężczyzn, sięgającą do kieszeni klienta wybierającego złotą obrączkę dla swojej damy.
Nie czekając ani chwili, chłopak postanowił wykorzystać swoją nowo poznaną technikę jaką było Kagemane no Jutsu. Pieczęć Szczura pozwoliła zmienić swój zwykły cień, w ruchliwy i paraliżujący twór, który szybko przemieścił się w kierunku złodzieja.
Sklep z biżuterią, aleja 12, złodziej przyłapany na gorącym uczynku. Proszę o jak najszybsze przybycie. -- głos młodzieńca rozległ się po sklepie.
Co jest? Nie mogę się ruszać! -- zakrzyknął... klient, którego nieomal okradziono.
Proszę wybaczyć, unieruchomienie pana było konieczne, aby pokazać przed czym pana uchroniłem. -- odpowiedział zadowolony z siebie Nara po czym obrócił samą głowę tak, aby klient spojrzał na swojego oprawcę, którego ręka spoczywała właśnie w jego kieszeni. Sam złodziej czerwony na twarzy i zlany potem, gorączkowo szukał wzrokiem pomocy w kimkolwiek
z obecnych. Niestety nikt nie miał zamiaru spółkować z kimś takim, dlatego jedynymi osobami, z którymi mógł on zamienić słowo byli policjanci, którzy przyszli do sklepu po kilku chwilach.
Klient początkowo zdenerwowany tym, że został unieruchomiony techniką chłopca, zaczął po jakimś czasie doceniać jego akcję i pochwalił nawet samego właściciela sklepu za to, że nie szczędzi pieniędzy na bezpieczeństwo klientów.
Shoku widząc piękny efekt swojej techniki, nabrał nieco pewności siebie i ze znacznie większym zapałem podchodził do pracy. Do końca dnia udało się w podobny sposób schwytać jeszcze trzy osoby, z których jedna chciała obrabować cały sklep z utargu, jednak kiedy cień Nary unieruchomił bandytę, nawet ostry nóż w jego ręce nie stanowił już zagrożenia dla przerażonego właściciela.
Uścisk dłoni, dobre słowo i świetna rekomendacja od zleceniodawcy dla radnych wioski, sprawiły, że Shoku z wielką chęcią wracał do domu mimo sporego ubytku w chakrze. Teraz chłopak wiedział już, jak przydatne techniki posiada jego klan i zaczął dostrzegać w nich zupełnie nowe możliwości.
Po powrocie do domu, przy syto zastawionym stole, Shoku postanowił opowiedzieć rodzicom o wszystkim co miało dzisiaj miejsce.
Ostatnio edytowano 29 lip 2015, o 00:25 przez Nara Shoku, łącznie edytowano 1 raz
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [ C ] Nara Shoku 3

Postprzez Hyūga Natarī » 29 lip 2015, o 00:16

 Wszystko w porządku, jak zwykle. Tylko trochę ciężko się czyta ten szary kolor :_:

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
[b]Przychód:[/b] 100Ryō
[b]Link:[/b]
[b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
[/u]
Rozwiń mnie :<:

No one can determine… another's destiny.


MK: Kiyomi
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 18:41
Ranga: Jōnin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron