Samodzielna 10

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Samodzielna 10

Postprzez Nara Shoku » 21 sie 2015, o 23:21

Nara Shoku był już świetnie znany radnym, odpowiedzialnym za przydział
misji wszystkim shinobi w wiosce Liścia. Najprostsze zadania zawsze
lądowały w rękach niedoświadczonych Geninów, jednak co z tymi, którzy
doświadczenie już mieli?

Shoku, podobno masz zamiar pojawić się na Egzaminie, czy
to prawda?
– spytał jeden z radnych, wertując dokumenty na swoim biurku.

Sam nie wiem, chciałbym się sprawdzić, ale wątpię czy dam radę.

[color=grey]Powiem wprost, idź i walcz o awans, nie chcę mi się już
szukać tych prostych misji bo wiem, że chciałbyś robić coś ciekawszego.
Daj nam szansę, abyśmy mogli przydzielać Cię do trudniejszych i
ciekawszych zadań.
– słowa radnego lekko zmotywowały
chłopaka, jednak wiedział on, że lada moment otrzyma kolejną, nudną i
mało rozwijającą misję.

A teraz przejdźmy do konkretów, mniej przyjemnych ale
jednak konkretów. Twoim dzisiejszym zadaniem jest schwytanie zwierzęcia
jednego z Panów Feudalnych, który przybył tutaj na czas Festiwalu. To
biała kotka i błękitnych oczach, ciężko pomylić ją z innym kotem więc to
już jakieś ułatwienie. Nazywa się ChiChi i podobno uwielbia bawić się
kłębkiem wełny oraz ubóstwia sardynki. Tutaj masz zestaw dostarczony
przez podwładnych, jest zarówno kłębek jak i kilka puszek sardynek więc
powinno pójść łatwo. Załatw to szybko i leć zapisać się na listę
chętnych do egzaminu, będziemy wypatrywać Cię z trybun.

dodał radny i przesunął po stole małą paczkę.

* * *

Shoku nie miał zamiaru długo zwlekać z misją, która być może była
ostatnią tak beznadziejną w jego karierze shinobi. Nalezienie kota było
jak do tej pory chyba najbardziej uwłaczającym zadaniem z jakim musiał
się zmierzyć, a robił już różne rzeczy.

Aby uniknąć tłumów ludzi, którzy przetaczali się ulicami wioski niczym
tsunami, chłopak używając chakry biegał po ścianach i dachach budynków.
Na sam początek skierował swe kroki do miejsca, gdzie zakwaterowany był
Pan Feudalny bo to przecież z tego miejsca uciekła kotka.

Po dotarciu na miejsce, Shoku postanowił otworzyć lekko jedną z puszek z
rybą, aby narobić zapachu i być może zwabić do siebie zgubę. Niestety,
sam zapach nie zdziałał zbyt wiele, dlatego trzeba było rozpocząć obchód
po okolicy. Shoku uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie krążenie od
punktu zameldowania, zataczając coraz większe spirale po wiosce. Dzięki
temu zapach przysmaków miał dotrzeć do każdego niemal kota w okolicy i
na pewno też do ChiChi, która gdzieś przecież skryła swoje białe dupsko.
Plan okazał się być całkiem dobry, gdyż po wykonaniu kilku okrążeń po
okolicy, za Narą skradało się kilkadziesiąt bezdomnych kotów i drugie
tyle mieszczuchów, które dawały o sobie znać dzięki dzwoneczkom
przyczepionym do obróżek. Shoku widząc, że wśród gromady puszków może
być jego cel, postanowił skręcić w jedną z opustoszałych uliczek, gdzie
postawił puszkę z rybą i wskoczył na dach znajdujący się raptem 2m
wyżej. Koty rzuciły się na puszkę i w oka mgnieniu opędzlowały jej
zawartość. Wprawne oko Genina dostrzegło w tłumie trzy koty, które mogły
być tym, którego szukał. Niestety aby je odróżnić, należało złapać
wszystkie a to nie było łatwe zadanie.

Z pomocą przyszły techniki klanowe, dzięki którym Shoku za jednym
zamachem schwytał wszystkie koty jakie tylko weszły w alejkę. Cień
powoli zwężał się, uwalniając te koty, które nie pasowały do opisu, aż
wreszcie na polu boju pozostała wypatrzona trójka. Ciągle trzymając koty
w uwięzieniu, chłopak rzucił w ich stronę kłębek wełny i wyczekiwał
reakcji, która o dziwo nie nastąpiła. Żaden z kotów jak się też po
chwili okazało, nie miał błękitnych oczu. W tej chwili grozy, uszu
Genina dobiegło miałczenie od strony ulicy. Był to kot idealnie pasujący
do opisu. Szybkim susem doskoczył on do kłębka wełny, który leżał
pomiędzy złapanymi wcześniej zwierzakami i zaczął podrzucać nim i drapać
jak gdyby była to najwspanialsza zabawa na świecie.

Shoku długo nie zwlekając cofnął swoją technikę i przekierował ją na
nowy cel. Czarna smuga popędziła w stronę ChiChi i schwytała ją, nie
dając najmniejszych szans na ucieczkę. Teraz chłopak podszedł tylko do
kota i pochwycił go w ręce, przypłacając to kilkoma mocnymi zadrapaniami
na rękach.

Ostatecznie kot został zwrócony właścicielowi, który okazał się być
całkiem miłym gościem, gdyż w przeciwieństwie do wielu zwykłych osób,
powiedział „dziękuję”, a to było w tych czasach rzadko spotykane.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: Samodzielna 10

Postprzez Hyūga Natarī » 22 sie 2015, o 00:18

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
[b]Przychód:[/b] 100Ryō
[b]Link:[/b]
[b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Rozwiń mnie :<:

No one can determine… another's destiny.


MK: Kiyomi
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 18:41
Ranga: Jōnin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników