Samodzielna 12

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Samodzielna 12

Postprzez Nara Shoku » 3 wrz 2015, o 21:22

Ciągle jeszcze lekko podłamany oblanym egzaminem, Shoku siedział na
ganku swojego rodzinnego domu. Ciężko było żyć ze świadomością, że
pochodząc z uważanego za jeden z najbardziej inteligentnych klanów,
oblało się pierwszy etap egzaminu, który przechodzili często skończeni
idioci. Popijając kakao i wcinając ciastka czekoladowe, chłopak próbował
nie myśleć o tym traumatycznym przeżyciu, nie było to jednak łatwe.

Po pewnym czasie z pomocą przybył kurier, który nagle pojawiając się
przed Narą, wręczył mu list z wezwaniem do wykonania kolejnego zadania,
oczywiście najniższej z możliwych rang.

Świetnie... – odburknął Shoku do posłańca, a ten zniknął równie
szybko jak się pojawił.

Według listu, dzisiejsza misja przydzielona chłopakowi polegać miała na
uprzątnięciu oczka wodnego, znajdującego się na uboczu wioski. Dzień
wcześniej odbyła się tam uroczystość związana z Festiwalem Odrodzenia i
niestety kilka osób postanowiło pozbyć się śmieci wrzucając je właśnie
do wody.

Shoku był załamany, oblanie egzaminu odbijało się na nim coraz mocniej i
nie wiedział ile jeszcze to wytrzyma. Odrzucił list w kąt i położył się
na podłodze z nogami zwisającymi z ganka.

Cholerny egzamin, cholerni chuunini... głupi ja. – powtarzał w
myślach.

* * *

Po ponad godzinie, Shoku zebrał się wreszcie w sobie i wyruszył w
miasto, aby po kilkunastu minutach dotrzeć na miejsce wykonania zadania.

Widok, który zastał na miejscu był nieco gorszy niż wywnioskować można
było z listu. Oczko wyglądało tak, jakby ktoś zrzucił tam śmieci z kilku
kubłów.

Zanim chłopak zabrał się do roboty, obok niego pojawił się jakiś starszy
mężczyzna, który przedstawił się jako okoliczny dozorca. Ucieszony tym,
że pojawił się ktoś do oczyszczenia oczka, szybko poszedł po potrzebne
narzędzia czyli sporych rozmiarów kosz nakładany na plecy oraz siateczkę
na kijku i drugi kijek ze szpikulcem.

A więc tak kończą idioci. – wymamrotał pod nosem chłopak, łapiąc
za wszystkie narzędzia i ruszając w stronę zabrudzonej wody.

Praca tego dnia była wyjątkowo niewdzięczna; niska temperatura, dosyć
silny wiatr i kręcący się wokół ludzie sprawiali, że Nara czuł się
naprawdę podle. Jedynym plusem w tej sytuacji była znajomość techniki,
która pozwalała chodzić po wodzie nie mocząc przy tym ubrań.

Niestety jak nietrudno było się domyślić, sytuacja zaczęła pogarszać się
wraz z upływem czasu a to wszystko za sprawą jakiegoś wrednego typa,
który widząc zapaskudzone oczko wodne, postanowił wrzucić do niego
kolejny śmieć. Widząc to, Shoku wystawił w jego stronę zakończony
szpikulcem kijek.

Nawet o tym nie myśl. – powiedział z groźną miną, wyraźnie
zirytowany zachowaniem nieznajomego. Te słowa niewiele jednak dały, gdyż
po chwili śmieć wylądował w wodzie.

Shoku doprowadzony do złości, właściwie to do niebezpiecznej granicy
furii, zrzucił z siebie kosz, odrzucił na brzeg kijki i złożył pieczęć
do techniki imitacji cienia. Czarna smuga popędziła w stronę śmieciarza
i unieruchomiła go. Teraz Nara wykonał kilka kroków w przód, a jego
ofiara powtórzyła te kroki, aby następnie wpaść do lodowatej wody.
Następnie ofiara została potraktowana przez własną pięść szybkim, celnym
uderzeniem co doprowadziło do chwilowego zamroczenia.

Ostrzegałem, a teraz wynocha, śmieciu. – warknął rozzłoszczony
Shoku, anulując swoją technikę imitacji cienia. Przerażony, przemoczony,
zmarznięty i lekko obity chłopak nie czekał ani chwili, czym prędzej
wziął nogi za pas i uciekł gdzie pieprz rośnie.

Zdenerwowany Nara zebrał swoje narzędzia pracy i wrócił do zajęcia,
ignorując spojrzenia wszystkich widzów, z których jedni byli oburzeni
zachowaniem chłopaka, inni bili mu brawo ze to, że potraktował
śmieciarza w taki sposób.

W nerwach praca zawsze szła znacznie sprawniej, dlatego po upływie
blisko pół godzinki, cały stawik był już wolny od śmieci a sam Shoku
mógł udać się na odpoczynek. Siedząc nad czystą wodą, oparty o kosz
pełen śmieci, zaczął jeść ciastka czekoladowe przyniesione z domu jako
przekąskę na fajrant.

Pieprzeni śmieciarze, pieprzony egzamin.... – powtarzał w
myślach, podenerwowany jeszcze bardziej niż na początku dnia. Kiedy
ciastka zostały już spałaszowane, chłopak oddał kosz i patyki po czym
wrócił do siebie, zdając wcześniej raport w siedzibie Kage.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: Samodzielna 12

Postprzez Shiin Ribenji » 3 wrz 2015, o 23:19

Fajnie napisane. Jestem mega za!

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
    [b]Przychód:[/b] 100Ryō
    [b]Link:[/b]
    [b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:
THEME

Obrazek

Rodzimy Talent: Genjutsu - Iluzje stają się silniejsze, realniejsze i wyraźniejsze, mogą obejmować większy obszar oraz więcej czynników. Od rangi B i wyżej techniki stają się jeszcze silniejsze. Gdy normalnie wymagane jest tylko Kai by wyjść z iluzji, teraz ofiara potrzebuje co najmniej bólu. W przypadku technik na które nie działa Kai a działa ból w połączeniu z tym atutem trzeba obcej chakry.




Stoję na straży jakości działu misji
Sprawdzam Karty Postaci
Przydział misji: D-S


 
Posty: 415
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 21:10
Ranga: Chūnin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników