[C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 5 lis 2015, o 01:37

muzyka

Środek nocy w Konohagakure no Sato. Księżyc w pełni rozświetla, na pierwszy rzut oka, pusty pokój. Dopiero po chwili, kiedy uderzył piorun aktualnie szalejącej burzy można było dostrzec wszystko co się dzieje. Wysoki mężczyzna z czarną maską na twarzy trzymał w ręku czarny zeszyt, przed nim leżało ciało. Morderca wyrwał kartkę z zeszytu, napisał coś na niej i wsadził ją w gardło zamordowanego. Potem głośno się zaśmiał i zniknął w ciemnościach.



Trochę spokojniej



Akimichi Chou


Poranek dnia dzisiejszego był przyjemny dla obu naszych bohaterów. Pierwszym z nich jest pulchniutka Chuuninka reprezentująca dumny ród Akimichi. Chou, bo to o niej mowa, właśnie wstała ze swojego łóżka i po przeciągnięciu poczuła, że jest głodna. Ostatnie treningi z ojcem zwiększyły jej apetyt, dlatego teraz na śniadania jada więcej niż cała klasa studentów akademii. Poszła do kuchni, gdzie jak zwykle czekał wielki szwedzki stół z wieloma smacznymi potrawami. Mama bardzo lubiła rozpieszczać swoją córeczkę, dlatego nigdy nie szczędziła jej jedzenia. Gdzieś w połowie, rodzinny posiłek został przerwany przez młodego kuriera, który po przedstawieniu się, wręczył Chou list.




Nara Shoku

Ty także obudziłeś się w swoim pokoju. Nie byłeś w tak dobrym nastroju, gdyż ogłoszenie wyników przypomniało ci o twojej porażce na egzaminie. Bardzo pragnąłeś zostać Chuuninem, jednak twoje lenistwo wygrało, przez co nie pozwolono ci iść dalej. Leżałeś pod kołdrą rozpamiętując i rozmyślając te nieprzyjemne chwile. Pewnie robił byś to dalej, gdyby nie przerwało ci pukanie. Niechętnie poszedłeś do drzwi i je uchyliłeś. Zobaczyłeś zasapanego młodzieńca, małego smarka w wieku 10 lat, widać, że niedawno skończył akademię. Zebrał on resztki sił aby się przedstawić, po czym wcisnął ci do ręki list.

Zgłoś się do radnych wioski, mają oni dla ciebie misję, już cię oczekują, nie spóźnij się.
Hokage
Ostatnio edytowano 5 lis 2015, o 01:58 przez Rindou Arashi, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Zeszyt Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 5 lis 2015, o 01:50

Dopiero co awansowała, a już wysyłano ją na misję! W wiosce naprawdę musiało brakować chuuninów, że brali świeżaka i do tego przegraną z egzaminu. Notka mówiła tyle, żeby zgłosić się do radnych, a więc oni mają ją wstępnie zapoznać z całą sytuacją. Jednak najpierw musiała skończyć śniadanie, bez którego nie wychodziła wcześniej z domu. Mama od wczoraj rozpieszczała ją niemiłosiernie, dlatego na śniadanie dostała cały stos naleśników, który wchłonęła jednym zamachem, na drugie - tosty, a głównym daniem była ogromna misa z ramenem. Ramen na śniadanie! Tego jeszcze nie było! Musiała być w jakimś śnie! Kiedy zjadła tak pyszne i pożywne śniadanie zapakowała żelki do swojej kurtki nałożonej na klanową zbroję i przygotowała wszystkie potrzebne rzeczy. Zdecydowanie będzie musiała iść jeszcze do sklepu uzupełnić swoje zapasy broni, jednak najlepszą bronią było jej ciało. Tego się trzymała. Pozostałe rzeczy były jedynie dodatkiem, który mógł ją wspomagać. Wyszła z domu, żegnając się z rodzicami i swoje kroki skierowała od razu do budynku rady wioski. Była ciekawa jaką to pierwszą misję wykona jako osoba wyższa rangą! Miała nadzieję na coś interesującego, dzięki czemu będzie mogła znów zmierzyć się w walce i tym razem wygra. Na pewno.
Kiedy doszła do rzeczonego pokoju, była cóż... trochę spóźniona. Chcąc nie chcąc jedzenie zajmowało trochę czasu, a przy misce ramenu nie spieszyła się wyjątkowo. Zapukała grzecznie do drzwi, a następnie wsadziła łeb, a potem całe ciało wlało się do pokoju.
Dzień dobry, przepraszam za małe spóźnienie, ale mama upierała się, żebym zjadła śniadanie. co było oczywistym kłamstwem. Chciała jeszcze zażartować, że wygląda na zabiedzoną, ale powstrzymała się. Obejrzała się po całym pokoju, przyglądając się każdej osobie z osobna, jednocześnie słuchając tego co mają do powiedzenia starsi.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 5 lis 2015, o 12:40

Poranek dnia następnego po ogłoszeniu wyników CE nie należał do najprzyjemniejszych. Lekko jeszcze podbity porażką Shoku zaczął rozpamiętywać swoje błędy, które wykluczyły go z tego wydarzenia. Ciekaw był jak potoczyłyby się jego losy na tym turnieju, gdyby przeszedł dalej. Plotki mówiły, że walczyły tam istne potwory i kilka cieniasów więc kto wie, może miałby jakąś szansę się wykazać?
Rozmyślanie nad własnym losem przerwało pukanie do drzwi. Chłopak niechętnie poczłapał do nich i otworzył, licząc na zwykłą pomyłkę albo chociaż domokrążcę, które będzie mógł spławić. Niestety okazało się, że było to wezwanie na misję a to oznaczało jedno - nowy chunin jako kapitan.
To żeś przyniósł... spadaj stąd lepiej. - parsknął młody Nara trzaskając drzwiami lekko podirytowany. Pewnym było, że misja do jakiej zostanie przydzielony będzie sprawdzianem ale nie dla niego, a dla nowych, zadufanych w sobie chuuninów, którzy uznają, że nagle z dnia na dzień stali się nie wiadomo jak ogarniętymi dowódcami.
Ciężkie życie... - westchnął chłopak po czym zaczął się ubierać i szykować śniadanie. Miał zamiar w ciągu 15-20 minut wyjść z domu i skierować się do radnych.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 5 lis 2015, o 20:10

muzyka



Tak więc obaj nasi bohaterowie po w miarę sprawnych przygotowaniach wyruszyli na spotkanie z radnymi. Pogoda nie należała do najlepszych, gdyż od kilku dni było pochmurnie z przelotnymi opadami. Z drugiej strony było trochę cieplej niż zwykle o tej porze, gdyż śnieg już nie leżał na ulicach. Pomimo końca egzaminu festiwal jeszcze trwał, więc wioska była bardzo zatłoczona. Ludzie chodzili, bawili się na stoiskach, jedli, kupowali pamiątki związane z ninja oraz wiele innych ciekawych rzeczy.

Do budynku, w którym jak zwykle mieli odebrać zlecenie weszli prawie w tym samym czasie. Chou weszła jako pierwsza i usiadła sobie na krześle przed drzwiami. Poza stałą tutaj grupka geninów wraz ze swoim sensei'em. Rozmawiali oni bardzo rozemocjonowani, prawdopodobnie szli na swoją pierwszą misję rangi C. Chwilę potem do budynku wszedł Shoku z lekko zblazowaną miną. Ewidentnie jego jedynym pragnieniem na dziś było zapadnięcie się pod ziemię i zapomnienie o tych wszystkich Chuuninach, egzaminach i innych głupotach. Mieliście spokojnie 3-4 minuty żeby wymienić ze sobą kilka zdań. Po czym zostaliście zawołani do środka. Wyszła młoda kunoichi, która wywołała was i zaprosiła przed obliczę rady.

W pomieszeniu jak zwykle było spore biurko z toną zwojów, a za nim siedziały 2 osoby, radny, które przeważnie zlecał wam misję oraz jakiś TJ będący jego pomocnikiem.

Akamichi Chou, Nara Shoku, waszym zadaniem będzie rozwiązanie pewnej kryminalnej sprawy, wydaje nam się, że w wiosce grasuje morderca, macie odkryć kto to i go przyprowadzić, najlepiej żywego. Spojrzał na Chou po czym kontynuował Nie ukrywam, że jest to swego rodzaju test twoich umiejętności jako Chuunina, Rada chciała by abyś potwierdziła to co pokazałaś na egzaminie, dlatego to ty będziesz dowodzić w trakcie tej misji. Mam nadzieję, że analityczne umiejętności rodu Nara was nie zawiodą. Idźcie tam i się rozejrzyjcie, zaraz wyślę do was kuriera z raportami z poprzednich miejsc zbrodni i przesłuchań świadków.

Po tych słowach podał wam zwój, w którym był adres ostatniego miejsca zbrodni.

Aleja drugiego Hokage, dom 3 mieszkanie 7, obok sklepu spożywczego.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 6 lis 2015, o 01:44

Z każdym krokiem, jaki przybliżał chłopaka do budynku rady, narastała w nim lekka złość i podirytowanie. Wiedział, że teraz będzie traktowany jako chłopaczyna, który ma się słuchać jakiegoś zadufanego w sobie małolata, który zapewne gucio wie o dowodzeniu.
Wszystko uległo zmianie, kiedy Nara po wejściu w odpowiedni korytarz budynku ujrzał znajomą twarz pulchnej dziewczyny.
Chou, dawno się nie widzieliśmy. Jak poszło na egzaminie? - spytał chłopak raczej z uprzejmości niż złości. Nie widział typowej kamizelki chuunina na barkach dziewczyny, dlatego nie miał pewności.

Kiedy oboje zostali zaproszeni do gabinetu, Shoku przepuścił przed sobą koleżankę po czym wszedł do środka za nią. Stanął obok niej i wsłuchiwał się w szczegóły zadania jakie miało ich czekać.
Morderca? I takie dzieci jak my mają go ścigać? Wioska musi w nas bardzo wierzyć... - skomentował chłopak, łapiąc się za głowę jedną ręką ze zmartwienia.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 6 lis 2015, o 02:08

O, hej Shoku. pałaszowała właśnie paczkę ukochanych żelków, których tak bardzo brakowało jej w ciągu całego egzaminu, jaki i pobytu w szpitalu. No zdałam, ale jakoś nie czuję się usatysfakcjonowana. Przegrałam walkę z flecistą... Wyobrażasz sobie...? znów ją dopadły złe wspomnienia, a złość w niej narosła na tyle, że chciała walnąć w cokolwiek, byle ją wyładować. Nie mogła jednak tego zrobić. Wzięła głęboki oddech i powoli wypuściła powietrze, uspokajając zirytowane serce. No nic, chodźmy.

Kiedy weszli do pokoju, siedzieli przed nimi starsi. Jej nastawienie zmieniło się z sekundy na sekundę i stała się nagle poważną kunoichi przychodzącą po misję. Po wysłuchaniu całego prologu do tej misji była... cóż... przerażona! Lecz nie dała tego po sobie poznać. Na zewnątrz nadal stała poważna i ze skupieniem wpatrywała się w ludzi przydzielających jej misję. Następnie wzięła zwój. W głowie krążyły jej słowa chłopaka "...wioska musi w nas wierzyć...", które dodatkowo przyprawiały ją o gęsią skórkę. Dopiero chciała się sprawdzić, a tutaj nagle zadanie dla detektywa?! Przecież ona nie umiała tak logicznie myśleć! Rozkazywano jedno, to Chou to robiła - proste, ale żeby samemu wymóżdżyć coś i znaleźć przestępcę? No nic, klanowa współpraca będzie musiała się zacząć rozwijać, bo ona była w tym zupełnie nieoblatana. Liczyła na Shoka i jego mądrą głowę. Ona zajmie się przyskrzynieniem złego gościa, o!
Ukłoniła się i z równie poważną miną wyszła z pokoju, gdzie czekała na czarnowłosego. Nie mogła okazać słabości, nie w takim momencie, gdzie odpowiadała nie tylko za siebie, ale i za Shoka, i za kolejną ofiarę! Spokój, Chou, USPOKÓJ SIĘ! krążyły jej po głowie tysiące myśli.
Masz jakiś pomysł jak zacząć? Przeszukamy miejsca, licząc na to, że znów się tam pojawi? z tego zdenerwowania zaczęła jeść jednego żelka za drugim. Stała się to robić na tyle naturalnie, żeby wyglądało to na zwykły casual.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 6 lis 2015, o 21:15

muzyczka musi być :d



Tak więc w spokoju wysłuchaliście radnego, starając się zrozumieć dlaczego to akurat wy zostaliście wybrani do tego zadania. Oczywiście drobna uwaga Shoka nie obeszła się bez komentarza zleceniodawcy. Dziadek uśmiechnął się, po czym odpowiedział.

Rozumiem twoje obawy, ale wioska liczy, że dacie sobie radę, w końcu to zwykły przestępca, który nawet nie jest shinobi.

Chwilę jeszcze czekaliście na koniec papierkowej roboty, po czym radny pozwolił wam odejść. Zabraliście ze sobą zwój z adresem. Wyszliście na korytarz i tam zaczęliście zastanawiać się, co dokładnie chcecie zrobić i od czego zacząć.Chou ze zdenerwowania zaczęła zajadać żelki jednego po drugim, zanim się opanowała w paczce zostało tylko sporo powietrza, musiała wyjąć kolejną, po czym zauważyła, że zajadanie stresu nie jest najlepszym rozwiązaniem. Shoku siedział cicho i nad czymś rozmyślał, być może Chou miała racje i to on okaże się mistrzem niczym słynny Holmes. Tak jak już wam wcześniej powiedziano, zwój z pozostałymi danymi dostanie za godzinę, więc teraz wypadało by się zabrać za coś innego.Dom, który mieliście sprawdzić, znajdował się w mniej przyjemnej dzielnicy miasta, być może to jest dobre miejsce na zaczęcie waszego śledztwa.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 7 lis 2015, o 13:59

Kiedy Shoku dowiedział się o co dokładnie chodziło z misją, jego nastawienie nie zmieniło się ani o odrobinę. Zabójca to dalej zabójca, nawet trzymając zwykły nóż do masła mógł zabić dwójkę dzieciaków bez większych problemów.
Młody Nara nie odezwał się już ani słowem przy radnych, nie chcąc wdawać się w bezsensowne gadanie, które i tak nie przyniosłoby żadnego pożytku. Kiedy skończyli, spokojnie wyszedł za swoją koleżanką z gabinetu i usiadł na jednym z krzesełek stojących na korytarzu.
Póki co nie ma innego wyjścia ale i tak wątpię, żeby morderca wracał w to samo miejsce bo i po co? Co miał zrobić to już zrobił. Poza tym nie wymagaj ode mnie zbyt wiele, ta misja ma sprawdzić ciebie, nie mnie. - odpowiedział z lekka sucho chłopak, czując że pierwszy raz nie musi brać na siebie odpowiedzialności ani udawać, że jakaś na nim spoczywa.
Zrobimy to po twojemu, żebyś później nie smęciła, że nie miałaś okazji się wykazać. - dodał opierając głowę o ścianę i zamykając oczy w oczekiwaniu na kolejny zwój od rady.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 7 lis 2015, o 15:41

Chłopak zdecydowanie pokładał w niej za duże nadzieje, lecz nie zamierzała nic na ten temat mówić. Nie chciał z nią rozmawiać jak z normalną osobą, to będzie mu dowodziła jak tego bardzo chciał. Wyjdzie to z lepszym lub gorszym efektem, lecz ona go ostrzegała. Poza tym jest na tyle domyślny, żeby wiedział, że jej taktyczne myślenie raczej nie pasuje.
Jak se chcesz. Idziemy na miejsce zbrodni, może tam ten kurier przyjdzie... powiedziała po czym odwróciła się na pięcie i poszła w wyznaczonym kierunku, o którym mówili radni. Nie podobał jej się ton chłopaka, bo czuła się jakby traktował ją jakoś inaczej przez to, że zdała egzamin. No cóż, nie mogła na to nic poradzić. Jej to pasuje, w końcu przestanie zachowywać się jak dziecko, a zacznie być poważną kunoichi, która nie m sobie nic do zarzucenia.
Wiedziała, że udają się w mniej przyjazną dzielnicę Wioski i dam mógł już zostać naruszony, jednak nie obniżyło to jej chęci sprawdzenia go. Dwójka dzieciaków zapuszczająca się w tamtą okolicę mogła nie rzucać się tak w oczy, dlatego postanowiła jak najbardziej wtopić się w tłum (jeśli było to możliwe dla otyłej dziewczyny i chuderlawego chłopaka). Na miejscu zbrodni chciała przeszukać dokładnie mieszkanie i znaleźć jakieś wskazówki. To samo zadanie dała swojemu koledze, który uczestniczył z nią w misji.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 8 lis 2015, o 01:07

lalaalalal




Tak więc nasz wspaniała drużyna śledczych udała się na miejsce zbrodni w poszukiwaniu... no właśnie, czego?? Sami tak naprawdę nie wiedzieli co chcą tam znaleźć. Ale być może ich bystre zmysły i niebanalne mózgi coś wymyślą. A więc jak wspomniałem wcześniej, dzielni herosi poszli tam gdzie pokierował ich los. Po drodze nie działo się nic specjalnego. Raz jedno dziecko poprosiło ich o jedzenie, a poza tym to zwykłe, codzienne życie. Przeszliście główną ulicą, po czym tak jak było wam powiedziane, przy spożywczaku znaleźliście schody prowadzące do szukanego domu. Weszliście po nich i pierwsze co widzieliście to duże, drewniane drzwi z plombami założonymi przez konoszańską policję. Wszystko było by okej, gdyby nie fakt, że plomby są zerwane.

Popchnęliście delikatnie drzwi, które się uchyliły ujawniając ciemny korytarz. Pierwsze co poczuliście to zapach krwi, był on w całym pomieszczeniu, i po otwarciu wręcz się z niego wylewał. Próbowaliście zapalić światło, ale niestety elektryka nie działała. Korytarz prowadził do 3 pomieszczeń, na przeciwko był salon, największy z całej trójki. Na lewo kuchnia, z której dochodziły zapachy spalonego obiadu, a na prawo sypialnia, po przeszukaniu jej, nie znaleźliście tam nic ciekawego. W kuchni poza spaloną zapiekanką z ryżu, która o dziwo nie spaliła domu i otwartą lodówką z której woda wyciekła na ziemię, też nie było nic ciekawego. Tak więc jedyne co zostało wam do przeszukania to salon. Otworzyliście drzwi i bum... poczuliście zapach martwego ciała.

Na środku pokoju, w wielkiej plamie krwi leżał nagi mężczyzna z wyrytym wielkim symbolem na klatce piersiowej, widać było, że nacięcia są bardzo głębokie. Drugą sprawą jest bardzo dziwna kartka wystająca z jego ust. Po za tym krwawe ślady prowadziły w kierunku zamkniętego okna, wcześniej prowadząc do szafy. Poza tymi obskurnymi rzeczami, w salonie był jeszcze stolik z kanapą oraz spory regał z książkami. Aktualnie cześć z nich leżała na ziemi.

Obrazek
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 8 lis 2015, o 01:29

Tak jak myślała dom był już ponownie nawiedzany, gdyż taśmy policji konoszańskiego oddziału zostały zerwane. Po wejściu do domu rozległ się niesamowity odór. Nie mogła powstrzymać swojej ręki od zasłonięcia buzi. Nie dało się tam oddychać. Sprawdzili najpierw niezamknięte pokoje, czyli kuchnię i sypialnię, jednak szybko okazało się, że nic tam nie znajdą. Prawdziwe przedstawienie zaczęło się dopiero po otworzeniu drzwi do salonu. Nieprzyjemna woń, a raczej smród rozkładającego się ciała był aż za bardzo namacalny. Nawet zasłonięta buzią ręka nie dawała rady okiełznać tego smrodu. Czemu nie wysłali tutaj kogoś wcześniej?! Pierwszy raz w życiu widziała nieżywe ciało i to nie byle jakie, a rozkładające się i utopione praktycznie we krwi. Na sam widok robiło się jej niedobrze, a intensywny zapach przyprawiał ją o zawroty głowy. Nie był to jednak koniec jej poszukiwań. Mimo niesprzyjających warunków dostrzegła, że mężczyzna ma na klatce piersiowej jakiś znak? Nie znała go.
Nie znam tego znaku powiedziała otwarcie. Następnie spojrzała na ciało zabitego. Szukała jakiś oznak szarpaniny czy bronienia się, a może było to zabójstwo, przy którym gość nawet nie próbował się ochraniać? Coś wystawało z jego ust! Musiała sprawdzić co to było, dlatego wyjęła kartkę, po czym obejrzała jej zawartość z obu stron, nie chcąc przegapić żadnej wskazówki.
Shoku, ty sprawdź to okno i regał, ja zajmę się szafą. powiedziała do podwładnego, a następnie skierowała się do szafy, otwierając ją i przeszukując.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 8 lis 2015, o 01:44

Zakapturzony chłopak bez specjalnego oporu ruszył za swoim nowym przywódcą w stronę wskazanego przez radę adresu. Póki co chyba nie zdawał sobie jeszcze do końca sprawy z tego co może go spotkać i co może ujrzeć na miejscu. Bez większego entuzjazmu podążał krok w krok za Chou, licząc na to, że misja skończy się równie szybko jak się zaczęła a on będzie mógł wrócić do swoich niewiele znaczących zadań.

Kiedy wreszcie dwójka młodych shinobi dotarła na miejsce zbrodni, oczy Nary zanotowały zerwane plomby na drzwiach do mieszkania zaś nos poczuł bardzo nieprzyjemny zapach rozkładającego się ciała.
Panie przodem. - rzucił lekko zgryźliwe chłopak, uchylając jedną ręką drzwi przed koleżanką.
Kiedy weszli już do środka, Shoku uważnie rozglądał się po mieszkaniu, szukając czegokolwiek co mogłoby wskazać na obecność kogoś niepowołanego oraz cokolwiek, co mogło wskazać podejrzanego.
Kiedy weszli do salonu i oczom ich ukazało się nagie, zakrwawione ciało ofiary, Shoku niemal zwymiotował jednak szybka reakcja ręki oraz odwrócenie wzroku pozwoliły uniknąć ubrudzenia pleców Chou. Ciężko było skupić się młodzieńcowi na szukaniu poszlak w takich warunkach, jednak po kilku minutach lekko przywykł i zaczął przeszukiwać wskazane przez dowódcę miejsca, starając się nie dotykać ich gołymi dłońmi a przez jakikolwiek dostępny materiał.
Chou... - Shoku sięgnął po jeden ze swoich kunai i stanął obok okna lekko zdenerwowany
Wiesz, wydaje mi się, że nie zauważyliśmy jednej ważnej rzeczy. Mieszkanie było zaplombowane więc zwłok nie powinno już tutaj być. Te wyglądają na w miarę "świeże", krew jeszcze nie skrzepła a w kuchni też wyglądało na to, że coś niedawno się działo. Według mnie, to jest nowa ofiara o której nikt może jeszcze nie wiedzieć. - ostatnie słowa Nara wypowiedział dość cicho, jakby obawiając się, że mogą być podsłuchiwani przez zabójcę ukrytego gdzieś w pobliżu.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 8 lis 2015, o 03:30

heh



Zaczynało robić się nieciekawie, wasze pierwsze odruchy, spowodowane kontaktem z gnijącym ciałem okazały się bardzo silne i chwilę zajęło zanim zdołaliście się opanować. Musiało to być dla was bardzo trudne bardzo trudne, ale takie jest życie shinobi. Chou po tym jak się opamiętała wydała proste rozkazy swojemu towarzyszowi, samemu zbliżając się powoli do ciała. Postanowiła wydobyć z jego ust ten wystający skrawek papieru. Nie było to problem, gdyż zmarły nie stawiał żadnego oporu. Był on pognieciony i lekko pokrwawiony, ale udało jej się go spokojnie rozwinąć. Spojrzałaś na niego, po czym udało ci się odczytać większość. Z jednej strony był ten sam symbol co u kolesia na klacie, a z drugiej tekst.

Ryou Mikichi
(Data z wczoraj) godzina 20.51

w rogu kartki str 5


W tym czasie Shoku zabrał się za przeglądanie półki. Książki, które leżały na ziemi były o różnej tematyce i nie dało się ich z niczym porównać, ale po ich ułożeniu i tym jak wygląda to co zostało na niej, to wydaje ci się, że koleś czegoś szukał. Po czym udał się w stronę szafy, do której teraz zmierza młoda Akimichi. Shoku poszedł sprawdzić okno, po czym go nagle olśniło. Wpadł na coś bardzo dziwnego, co mogło bardzo zmienić obliczę tej sytuacji. Wyjął kunai'a i po cichu udał się w kierunku okna. I w tym momencie dwójka geninów usłyszała dźwięk kroków dochodzący z zewnątrz. Mieli pewność, że to ktoś wchodzi po schodach prowadzących do mieszkania w którym są aktualnie. Co zamierzają z tym zrobić ??
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 8 lis 2015, o 15:05

Na kartce zastała datę, nazwisko i numerek... Cóż, łatwo było się domyślić o co chodziło. Kartkę przedstawiła słownie też swojemu koledze, który przeszukiwał regał. To co powiedział chłopak zaniepokoiło ją jeszcze bardziej. Ona przy zerwanych plombach pomyślała o włamaniu okolicznej hołoty, a nie o kolejnym zabójstwie! Przełknęła ślinę i także wyciągnęła kunai, by choć trochę bardziej poczuć się bezpiecznie. Kiedy podeszła do szafy, nagle coś usłyszeli. Odwróciła się tak nagle w kierunku chłopaka, że gdyby był bliżej zrzuciłaby go brzuchem na ziemię. Nie chcąc wydać siebie i Shoka, zaproponowała mu pewien sposób na wyjście z tej sytuacji.
Chodź, schowamy się do szafy, może gość zajrzy tutaj i zobaczymy jego twarz. Głupio byłoby się teraz wydawać! powiedziała szeptem do chłopaka, a następnie starała się jak najciszej otworzyć szafę i wleźć do niej razem z kolegą. W razie czego zawsze mogła wyskoczyć z szafy i przewałkować po potencjalnym zabójcy, chociaż nie... on musiał być żywy... No nic! Po wejściu do szafy zamknęła drzwiczki i wyglądała przez szparę, żeby dostrzec jakikolwiek ślad zabójcy.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 8 lis 2015, o 22:55

Shoku z każdą chwilą spędzoną w pomieszczeniu z umarlakiem czuł coraz większy dyskomfort. Dodatkowo samemu nakręcając się na jakieś dziwne akcje z kolejnym zabójstwem, zaczął szybciej oddychać i rozglądać się nerwowo po pomieszczeniu w którym razem stali. Kiedy uszu obojga dzieci dobiegły odgłosy zbliżających się kroków, chłopak nawet nie czekał na polecenie kapitana tylko od razu skierował się w stronę szafy, która wydawała się jedynym bezpiecznym miejscem w całej tej kostnicy.
Kunai chłopaka powędrował z powrotem do torby a dłonie złączyły się w pieczęci Szczura, gotowe do uskutecznienia techniki manipulacji cienia.
Zostaw uchylone drzwiczki, niech tu nie będzie tak... duszno, tak, duszno. Nie lubię duchoty, uchyl drzwiczki. Więcej! - zaczął szeptać nerwowo chłopak, czując dodatkowy dyskomfort spowodowany otaczającą ich w szafie ciemnością.
Oczy chłopca co i raz wędrowały na pokój, na umarlaka, wejście do pomieszczenia i na koleżankę.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Następna strona

Powrót do C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników