[C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 9 lis 2015, o 03:15

Senritsu :D



Wasze poszukiwania przerwało głośne wchodzenie po schodach. Co was bardzo zdziwiło, wasze rozumowanie było identyczne. Obaj nasi HEROSI postanowili schować się do jeszcze nie sprawdzonej szafy i zaczaić się na zbliżającego wroga. Pierwsza przy kryjówce była Chou, która szybkim ruchem roztworzyła drzwiczki. W środku poza kilkoma ciuchami nie było nic co mogło przeszkodzić w ukryciu się, więc bardzo szybko wskoczyła. Tuż za nią wylądował Shoku, który wpasował się z lewej strony koleżanki. Szafa nie była za wielka, więc nasza dwójka ledwo się w niej zmieściła. Chwilę im zajęło zanim ułożyli się w odpowiednich pozycjach, ale w końcu się udało. Wtedy Chou poczuła coś bardzo dziwnego pod swoimi pośladkami. Deska, na której siedziała lekko się poruszyła, tak jak by nie była dokładnie przymocowana do dna. W tym czasie nasz genin walczył z drzwiczkami, tak aby przezwyciężyć swoją fobię, było to dla niego trudne i nie potrafił zachować ciszy i spokoju, gdyż ciągle wiercił się szukając jakiegoś w miarę oświetlonego miejsca.

Od momentu kiedy ostatni raz usłyszeliście kroki minęła chwila. Teraz usłyszeliście pukanie, a chwilę potem skrzypienie drzwi wejściowych, oraz kroki zmierzające w waszym kierunku. Były one bardzo spokojne. Nieznajomy uchylił drzwi do salonu, po czym usłyszeliście podobną reakcję jak wasza na to co tu się stało. Jednak on ogarnął się troszkę szybciej niż wy. Wszedł do środka po czym zaczął mówić, tak jak by nie było trupa na środku pokoju.

Eeeee... przepraszam, przysyła mnie rada, miałem przynieść dokumenty. Jest tutaj ktokolwiek??
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 9 lis 2015, o 22:49

Kiedy schowali się do szafy, która swoją drogą była bardzo mała, chłopak zaczął się strasznie szamotać. Nie wiedziała o co chodzi, ale starała się go uciszać dopóki zabójca nie przyjdzie i nie pokaże swojej gęby. Po chwili było tak cicho, że mogła usłyszeć nie tylko swoje bicie serca, ale także i chłopaka. To czekanie ją zabijało. Chciała działać, ale wiedziała, że nie należy postępować pochopnie, gdyż gościu bez większych problemów zabijał ludzi, co sugerowała 5 na kartce. Kiedy jakiś mężczyzna zapukał do drzwi coś było dla niej nie tak. Kto puka w opuszczonym domu, który jest miejscem zbrodni. Dopiero kiedy odezwał się , na myśl przyszło jej, ze rzeczywiście czekali na kuriera od starszyzny. Przyjrzała się jego twarzy, a kiedy zaczął wychodzić z domu udała się za nim. Nie chciała, żeby zobaczył, że shinobi przydzieleni do misji chowają się w szafie. Gdy dogoniła kuriera, zaczęła:
Ach, tu pan jest. Nie słyszeliśmy pana... byliśmy... byliśmy za domem... i... sprawdzaliśmy tam za jakimiś śladami... wymyśliła na szybko. Jak widać nie była dobra w kłamaniu, jednak starała się jak najlepiej. Z plikiem dokumentów wróciła do chłopaka, który już zapewne wyszedł z szafy i podzieliła się z nim stertą papierów.
Może przejrzymy je w innym miejscu. Mam już dość tej stęchlizny. Trup już więcej nam nic nie powie. zaproponowała a następnie udali się w jakieś bardziej odpowiednie miejsce jak biblioteka czy restauracja. Wybór pozostawiła chłopakowi, który po przeżyciu w szafie chyba potrzebował odpoczynku.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 10 lis 2015, o 00:06

Przygoda z szafą była dość niefortunna dla młodego Nary. Ciemność panująca w środku dawała mu się silnie we znaki, jednak z drugiej strony obecność Chou motywowała go do zachowania się jak najbardziej godnie. Te dwie sprzeczne myśli - uciekać! Nie uciekać! - kołatały się po głowie chłopaka, aż do momentu, kiedy do salonu wszedł nieznajomy. Shoku zamilkł, wstrzymał oddech i zamknął oczy, aby nie wpaść znowu w panikę. Wiedział, że od teraz decyzje i tak podejmuje Chou więc jej pozostawiał myślenie i załatwianie takich spraw.
Mając chwilę względnego spokoju, Nara zaczął analizować to czego do tej pory udało im się dowiedzieć. Z kartki wyciągniętej z ust nieboszczyka, można było wnioskować, że godzina tam podana była chwilą jego śmierci, znali imię i nazwisko ofiary więc mogliby poszukać osób, które go znały i jako ostatnie widziały przed śmiercią. Numer strony w samym rogu kartki nie wydawał się specjalnie ważny, jednak co jeśli zabójca numerował swoje ofiary niczym strony książki?
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 10 lis 2015, o 19:19

:D



Siedzieliście sobie w szafie, która nie była zbyt dobra do tego, aby dwójka geninów się w w niej ukrywała. Twarde deski ścian powodowały ból w plecach, a ruszająca się deska podłoża niemiłosiernie kaleczyła pośladki. Chou, która wyglądała przez szparę utworzoną przez uchylone drzwi, zobaczyła młodego, 15 letniego kuriera w opasce konohy, który wszedł do pomieszczenia z kilkoma zwojami pod pachą. Rozejrzał się czy nikogo tutaj nie ma, po czym wyszedł lekko przyspieszonym krokiem. W tym momencie po cichu z mebla wyślizgnęła się Chou. A raczej próbowała, gdyż niewygodna pozycja w jakiej była oraz jej klanowe atuty spowodowały, że prawie upadała. Na szczęście mogła oprzeć się o szafę, co spowodowało lekkie przechylenie i kolejny atak strachu u Shoka, który przecież dalej siedział w szafie. Potem kunoichi pobiegła w stronę kuriera licząc, że jeszcze nie zniknął. Udało jej się go złapać w momencie otwierania głównych drzwi. Światło wpadające przez nie było złym przeżyciem dla przyzwyczajonych do ciemności oczu. Odezwała się ona po czym usłyszała krótką odpowiedź.

Proszę, o to dokumenty, ja pójdę zameldować o kolejnej ofierze.

Po tych słowach wręczył Chou 4 różne zwoje, sam wyszedł i pokierował się w stronę budynku radych najkrótszą drogą czyli po dachach. Kiedy kurier już zniknął do naszej kunoichi dołączył jej towarzysz, któremu udało się wydostać z szafy. Nie zdążył się on jeszcze dobrze przyzwyczaić do światła, jak już pani kapitan Chou zarządziła wymarsz do miejskiej biblioteki. W sumie to chyba było najlepsze miejsce na spokojne przejrzenie dokumentów.

Budynek Konoszańskiej biblioteki jest ogromny, a wnętrze wypełnione bardzo wysokimi regałami oraz stolikami, gdzie na spokojnie można sobie poczytać. Pomiędzy tym wszystkim jeździ bardzo stara bibliotekarka, która wygląda jak by żyła tutaj tak długo, że wszystkie zbiory przeczytała ze 3 razy, a przed nią skrzypiący wózek z drabinką. Nasza dwójka bohaterów usiadła i zaczęła przeglądać raporty. Zajęło im to ponad godzinę, ale oto kilka faktów, które udało się ustalić.

1. Z dzisiejszą jak dotąd było 5 ofiar.
2. Na każdym miejscu zbrodni znaleziono kartkę(załączona w dokumentów) z danymi morderstwa, identyczna jak wasza.
3. Każda ofiara była naga oraz miała wyryty nożem ten sam symbol.
4. Wszyscy to byli mężczyźni w wieku 20-30 lat. Nie shinobi.
5. Znajdowano ich w swoich domach, z odciętym prądem, podczas normalnych czynności życiowych.
6. Żadnych świadków, a rodziny ofiar nie potrafiły wskazać żadnego podjerzanego.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 12 lis 2015, o 11:12

Po przejrzeniu otrzymanych dokumentów potwierdziło się to co myślała. Numer w rogu kartki oznaczał liczbę ofiar. Co ciekawe, zabijani zostali jedynie mężczyźni, nie shinobi, a rodziny twierdziły, że zabity nie miał jakiś wrogów. Wszystko jej to strasznie śmierdziało. Od razu zaczęła podejrzewać jakąś babę. Osoba zabijająca tylko jedną z płci często okazywała się przeciwną płcią, dlatego tym tropem poszła. I dlaczego wszystkie ofiary były nagie? Ta kobieta postradała zmysły? Wmówiła sobie, ze jest jakąś bohaterką filmu kryminalnego czy co?
Sprawa jest dziwna. Nie wiem czy ty też odnosisz wrażenie, że to jakaś kobieta stoi za tymi morderstwami? Wydaje mi się, że facet nie zadawałby sobie trudu z wypisywaniem karteczek. A w dodatku te raporty do niczego nas nie doprowadziły. Jak tutaj znaleźć jakąkolwiek wskazówkę?! wkurzyła się, lekko uderzając pięścią o stół. Miała rację. Nie dało to im nic. Nawet jej przypuszczenia były tylko domysłami, które niekoniecznie okazały się prawdą. Spróbowała przejrzeć jeszcze raz wszystkie raporty i poszukać jakiegoś wzorca lub wskazówki, która ich naprowadzi na coś, jakieś miejsca zbrodni podobne, osoby o jednym nazwisku i z jednej dzielnicy czy kontakty z jakąś osobą. Sprawę utrudniał fakt, że mężczyźni nie byli shinobi. Nie mogli znaleźć o nich żadnych informacji personalnych, które udostępnione byłyby dla nich.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 12 lis 2015, o 12:10

Shoku dość ciężko przeżył przygodę w szafie, jednak kiedy dobiegła ona już końca, odetchnął z ulgą i otarł pot z czoła rękawem.
Wymarsz do biblioteki przyjął ze sporym entuzjazmem i bez słowa ruszył za Chou w stronę znanego już budynku.
Kiedy znaleźli się w środku, chłopak rozsiadł się wygodnie przy jednym ze stolików i spoglądał na zebrane do tej pory wskazówki.
Nie widziałem na ciele ofiary żadnych zadrapań ani otarć więc albo rozbierano ich po śmierci, albo rozbierali się sami. Kiedy facet rozbiera się z własnej woli? Wiadomo, z drugiej strony byli w trakcie zwykłych czynności więc jedno mogłoby wykluczyć drugie. Ja sprawdziłbym o co chodziło z tym prądem, czy odłączali go im wcześniej odgórnie czy może to sprawka zabójcy. Jeśli to nic nie da, musielibyśmy zacząć pilnować wszystkich mężczyzn 20-30 lat w wiosce i liczyć na to, że jakimś cudem złapiemy gagatka.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 12 lis 2015, o 19:18

:D



Nasi bohaterowie usiedli w sobie spokojnie przy stoliku w bibliotece i zaczęli przeglądać dokumenty. Rozsypali tony papierów i zdjęć i zaczęli je czytać, porównywać, szukać szczegółów i dokładnie analizować. Nie było tutaj zbyt wielu ludzi, więc cisza sprzyjała rozmyślaniu. Po jakimś czasie wyciągnęli wstępne wnioski i mogli zająć się tym co ich interesowało. Młody Nara zaproponował sprawdzenie elektryczności. W pliku dokumentów, które otrzymaliście był świstek dotyczący tego, który jakoś umknął wam przy wstępnych oględzinach. Shoku zaczął go czytać i już po chwili zrozumiał o co chodzi. Energia była zawsze odcinana PO dokonaniu zbrodni, przeważnie do 10 minut w barbarzyński sposób, czyli przez przecięcie kabla. Nie wiadomo czy to coś mówiło, ale jest to zawsze kolejna wskazówka.

Kiedy Chou uderzyła pięścią w stół, było to tak silne, że ze stołu spadło kilka kartek, między innymi zdjęcie jednej z ostatnich ofiar, z wyraźnym wyrytym dziwnym symbolem, tym samym co na wszystkich innych ofiarach. Poszybowała ona kilka kroków od stołu i zatrzymała się pod stopami młodego chłopaka, może 10 letniego genina w okularkach. Prawdopodobnie przyszedł on coś poczytać. On podniósł kartkę i poprawiając okulary przyjrzał się jej. Co was zdziwiło, chłopak w ogóle się nie przejął tym co tam było, niewzruszenie podszedł do was, a dokładniej do kunoichi, uśmiechnął się i podał jej zdjęcie.

Hej, jeżeli szukacie takich symboli to widziałem go gdzieś ostatnio w jednej z książek w dziale okultystycznym, powinno was to zainteresować, miłego śledztwa.

Po czym, kiedy dziewczyna wzięła od niego zdjęcie, on zniknął między regałami. Było to dziwne, ale czuliście, że jeszcze kiedyś się spotkacie.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 12 lis 2015, o 19:38

10 letni chłopiec, który najwyraźniej lubił buszować w książkach polecił im jedną. Tam rzekomo mieli znaleźć interesujące ich symbole. Książka okultystyczna... Miała jakieś dziwne wrażenie odnośnie jej i tego chłopaczka. No nic. póki co ona pozostawała w czarnej dupie, gdyż żadnej wskazówki nie znalazła. Postanowiła pójść za radą tajemniczego chłopaka i poszukać wskazanej przez niego książki. Odniosła zagubione kartki na stół, a następnie poinformowała swojego kolegę o sytuacji.
Ten chłopak mówił, że gdzieś widział ten symbol. Pójdę poszukać tej książki, o której gadał. Ale wiesz co? W ogóle nie obrzydziły go zdjęcia ciał... Coś mi tu śmierdzi... szeptała do Shoka, by nie zakłócać ciszy w bibliotece. Następnie poszła zapytać się bibliotekarki o dział w którym może być szukana przez nią książka, a następnie udała się tam, wzięła książkę i ją przejrzała, szukając wskazówki.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 12 lis 2015, o 20:16

Informacja na temat prądu lekko podbudowała młodego Narę, który był dumny z tego, że wpadł na trop... czegokolwiek chociaz nie wydawało się to w sumie w jakimś większym stopniu pomocne.
Dopiero kiedy jakiś chłopak zwrócił uwagę na tajemniczy znak, Shoku klepnął się w czoło po czym oparł je o blat stołu.
Fakt, najważniejsza wskazówka a my krążyliśmy wokół wszystkiego innego, takie głupie. - skomentował wydarzenie po czym uniósł wzrok na Chou.
A nim się nie przejmuj, pewnie jakiś świr z manią książkową. Nawet jakby okazał się zamieszany w sprawę, prędzej czy później na niego wpadniemy, mam takie przeczucie. - dodał, licząc na to, że teraz poszukiwanie poszlak pójdzie im znacznie szybciej. Miał zamiar ruszyć razem ze swoją kapitan na poszukiwania informacji o tajemniczym znaku.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 13 lis 2015, o 04:01

muza



Po tym jak młody czytelnik odszedł od was, i jednemu i drugiemu przypomniał się wyraźny symbol, o którym jakoś wcześniej nie pomyśleliście. Shoku przez chwilę wyrażał swoje niezadowolenie popularnym facepalmem po czym razem ze swoją panią kapitan udał się do bibliotekarki z nadzieją na znalezienie książki, która was interesuje. Po cichu i spokojnie poszliście jej szukać między regałami. Po jakichś 5 minutach szukania w tym sporym labiryncie, udało wam się wypatrzyć starą, pomarszczoną babinkę z garbem układającą książki na wózeczku, prawdopodobnie planowała je odłożyć na ich prawidłowe miejsce. Młoda Chou podeszła i bardzo kulturalnie zagadała wypytując o książkę, w której mogą znaleźć ten konkretny znak. Ona tylko poprawiła swoje okulary, po czym przyjrzała się bliżej zdjęciu. Oddała je wam, po czym wskazała ręką.

Drogie dzieci, na drugim końcu biblioteki są 3 regały zatytułowane 'Wierzenia i Okultyzm", tam poszukajcie książki autorstwa Mizori Rido "Kraj Ognia - Sekty i Duchy", tam powinniście znaleźć. Z tego co wiem powinna być teraz na stanie.

Na pożegnanie uśmiechnęła się do was, po czym pojechała skrzypiącym wózeczkiem w drugą stronę. Wy udaliście się w wyznaczonym kierunku. Przejście tej ogromnej biblioteki zajęło wam więcej niż myśleliście, ale nic dziwnego, w końcu są to największe zbiory w kraju Ognia. Kiedy zbliżyliście się do miejsca, gdzie miały być rzeczone regały, powietrze trochę zgęstniało. Niby nie wierzycie w dychu i przesądy, ale było coś niepokojącego w atmosferze, dodatkowo przygasająca jarzeniówka wcale nie pomagała.

Dokładne przeszukanie tych wszystkich regałów trwało tak długo, że zaczynał zastawać was wieczór. Zimą dni są dużo krótsze niż zwykle, więc słońce już chowało się za nieboskłonem. Bohaterem któremu udało się odnaleźć to czego szukacie okazał się Seiki, który znalazł ją przez przypadek na dolnej półce w trakcie poprawiania swojego buta. Wyjął grubą, zakurzoną księgę i położył na jakimś stole, aby w raz z Chou móc ją przejrzeć. Odnalezienie symbolu nie było trudne, ale to co tam wyczytaliście okazało się bardzo dziwne.

<obrazek> Symbol trzech słońc - Przypisywany jest sekcie czarnego słońca, która silnie działała na terenie całego kraju Ognia w latach(podana data mówi, że 10 lat temu). Były to grupy o liczebności od kilku do kilkudziesięciu członków, spotykali się oni w lasach lub kanałach i oddawali cześć dziwnym demonom. Główną cechą, która odróżnia ich od reszty są zeszyty, w których członkowie wpisywali swoje wywróżone daty śmierci. Dzięki zejściu ze świata o konkretniej porze, mieli oni pozwolić demonowi na wejście do tego świata. Każdy członek miał obowiązek na pierwszym spotkaniu odkrycie swojej daty, oraz otrzymywał egzemplarz z dokładnymi danymi wszystkich członków. Osobą, która miała dbać o poprawny przebieg rytuału był główny kapłan. Ostatnie zapiski o takiej grupie pochodzą z roku (5 lat temu) kiedy to ostatni żyjący kapłan zakazał dokańczania rytuału.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 13 lis 2015, o 22:40

Pani bibliotekarka okazała się bardzo dobrym trafem, gdyż sami mogliby długo szukać takiej książki. Na trop ze znakiem wpadł Shoku, który znalazł odpowiednią książkę. A więc byłą to sprawka jakiejś sekty. A raczej osoby, która zbuntowała się przeciw ostatniemu kapłanowi. Być może osoba uważała się za kolejnego kapłana lub jego wcielenie? Niezbadane były ścieżki ludzkiej głupoty, a więc było to możliwe. Sekta, która zabijała się nawzajem - cóż w pewnej mierze powodowało to zakończenie problemu samego w sobie, ale żeby dopuszczać to takich śmierci? Dla niej ci ludzie mogli umrzeć skoro tak bardzo tego chcieli dla swojego boga czy cokolwiek. Jednakże rada uważała inaczej i to ich musiała się słuchać, jeśli chciała dostać zapłatę za robotę.
Myślę, żeby sprawdzić te "lasy i kanały", o których mowa jest w książce. Jako że jesteśmy w mieście dużo łatwiej i szybciej odnajdziemy kanały jak las za wioską, więc co ty na to, że obskoczymy najpierw kanały, a jak nic nie znajdziemy, to obskoczymy las dookoła wioski określonym wcześniej promieniu. kiedy Shoku zgodzi się na jej propozycję, ruszają prosto do konoszańskich kanałów.

Obrazek
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 13 lis 2015, o 23:44

Misja pod dowództwem Chou zaczynała robić się coraz bardziej zawiła i przerażająca dla młodego Nary. Wprawdzie nie odczuwał on strachu przed mordercą ale przed tym ile roboty jeszcze ich czeka, ile kilometrów nałażą się po wiosce, żeby ustalić zapewne nic albo jeszcze mniej. Najgorsza była jednak dla młodego chłopaka wiadomość o śmierdzących kanałach, które rzekomo mieli zwiedzić w poszukiwaniu mordercy lub... morderców.
Coraz mniej mi się to podoba. Może powinniśmy pójść z tym co mamy do rady? Zebraliśmy już całkiem dużo dowodów więc może uznają, że wykonaliśmy zadanie na miarę naszych możliwości? - spytał dość niepewnie chłopak, licząc na to, że obejdzie się bez tej brudnej roboty. Ostatecznie jednak zanim jeszcze dziewczyna zdołała odpowiedzieć, Shoku zrozumiał jak bardzo przegrana jest to sprawa. Nie dziwił się jednak koleżance; była to jej pierwsza misja jako kapitan, musiała się wykazać i dokończyć zadanie za wszelką cenę.
Po głębokim westchnięciu zrezygnowania, chłopak udał się za Chou w stronę wskazaną przez zdrowy rozsądek.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 14 lis 2015, o 16:27

:D



Tak więc nasza drużyna zakończyła swoją wizytę w konoszanskiej bibliotece, po tym jak udało im się uzyskać sporo ważnych informacji. Chou jako kapitan spakowała tylko dokumenty to kopert w których zostały przyniesione, po czym nakazała zwiedza kanałów wioski. Młodemu Narze od początku nie podobał się ten plan, w cale nie chodziło o smród, czy to, że można tam spotkać mordercę, jemu nie pasowała ta totalna ciemność jaka tam panowała. No ale cóż, rozkaz padł, więc nie miał nic do gadania.

Wesoła gromadka po wyjściu postanowiła poszukać jakiegoś włazu do zejścia pod wioskę. Nie trwało to długo, gdyż w większości bocznych uliczek takie można znaleźć. Podniesienie go nie było zbyt trudne, ale musieli to zrobić we 2 gdyż jednak trochę ważył. Kiedy go podnieśli zobaczyli istne ciemności panujące na dole, oraz poczuli wspaniały zapach konoszańskiego ścieku. Nie należał on do przyjemnych, ale w sumie szło się do niego przyzwyczaić. Budowa kanału jest standardowa. Dwa 2-metrowe chodniki o obu stronach, oraz 8 metrowy ściek o najwyższej głębokości 3 metrów, którym płynęło sporo różnych złych rzeczy, wszystko lekko pochylone aby uciekało do jednego miejsca. Zeszli i... i co ?? Nie mieli żadnego planu, więc planowali chyba chodzić aż coś znajdą. Shoku trochę panikował na początku, ale kiedy weszli za zakręt znaleźli nie odpalone pochodnie w uchwytach na ścianach, które można było znaleźć co 10 metrów. Jeżeli tylko mają jak je rozpalić to ich problem ciemności zniknął.

Szlajali się po tych kanałach prawie cały dzień, bez żadnego efektu. Cali już przesiąkli zapachem i pierwszą rzeczą jaką zrobią po powrocie do domu jest prysznic, albo pranie. W sumie to pewnie jedno i drugie. W każdym razie było już późno, więc postanowili wracać do domu i jutro kontynuować pracę. Byli już blisko drabinki, która miała ich uwolnić od tego paskudnego miejsca. Któregoś z naszych bohaterów coś tknęło i postanowił on się odwrócić, to była jedna z ważniejszych decyzji tego dnia. Kiedy spojrzał on za siebie, zobaczył, że środkiem kanału płynie coś dużego, coś czego nie powinno tu być. Jakieś 3 metry od brzegu było coś co wyglądało na człowieka, ale w tej ciemności ciężko to stwierdzić, trzeba podejść bliżej.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 15 lis 2015, o 00:10

Cały dzień łażenia w tych zasranych kanałach i kompletne NIC. Oczywiście nie licząc smrodu, do którego nie przyzwyczaiła się przez pierwszą godzinę. Ciemność jej nie przeszkadzała, jednak widziała, że Shoku zachowywał się dość nienaturalnie. Postanowiła się nie wtrącać w to, gdyż być może uderzyłaby w czuły punkt. Kiedy tracili nadzieję i już wracali do domu, żeby porządnie się umyć coś plusnęło. Po tak długim przebywaniu w ciemności zdążyła zaadaptować nieco wzrok i rozpoznawała kształty. Dostrzegła w wodzie coś... dużego? Wielkością przypominało człowieka, ale nie chciała w to wierzyć. Żeby i tutaj natknęli się na... na... na to?!
Widzisz to? Sprawdźmy to. Oby to nie była kolejna ofiara... westchnęła, po czym odsunęła właz, żeby wpuścić nieco światła, po czym oboje zeszli i wchodząc na taflę wody, dogonili rzecz. Gdyby okazał się to człowiek, szuka kartki w ustach, która zwykle wystawała z ust poszkodowanego. Następnie przejrzała kartkę i włożyła do jednej z kopert.
Dobra, już późno. Spotkamy się jutro z rana, około 9 przed domem ostatniej ofiary. Nie mam pomysłu, co możemy zrobić, bo nie mamy dosłownie nic... Masz jakiś pomysł? Z tych akt tylko wyciągnęliśmy parę wniosków, ale nie naprowadziło nas to na mordercę... westchnęła i wyszła na powierzchnię. Pożegnała się z chłopakiem i pobiegła do domu. Nie mogła sobie tego wszystkiego ułożyć w głowie. Brakowało jej jakiegoś elementu układanki. Nic nie wskazywało póki co na mordercę, ale radni nie dawaliby im misji, z którą by sobie nie poradzili młodzi shinobi. Był z nią członek klanu Nara, który swoją błyskotliwością powinien już coś załapać. Ona była jedynie siłą sprawczo-niszczącą i myślenie nie było jej dominującą stroną. Po przyjściu do domu wrzuciła rzeczy do prania, a sama poszła się kąpać. Zaraz po prysznicu najadła się jak niedźwiedź na zimę i zapadła w sen zimowy. Rano obudziwszy się poszła w wyznaczone przez nią miejsce.
I co, masz jakiś pomysł?
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 15 lis 2015, o 01:09

Shoku nie był zwolennikiem ciemności, właściwie to był ich wielkim przeciwnikiem. Jaki był tego powód? Przecież w ciemności nic nie widać, nie można nawet używać techniki cienia, jest się skazanym na śmierć! Z głową pełną takich myśli, chłopak zszedł za Chou do śmierdzącego domu szczurów i bakterii, licząc na to, że śmierć będzie chociaż szybka i bezbolesna.
Młodzieniec starał się trzymać w miarę blisko, aby w razie czego móc się za nią schować. Na całe szczęście nie było takiej potrzeby i z czasem kiedy wzrok przyzwyczaił się nieco do ciemności, chłopak zaczął również na własną rękę rozglądać się po tunelach w poszukiwaniu wskazówek.
Kiedy po całym dniu przesiąkania smrodem i... smrodem nie udało się zrobić żadnych postępów, Nara załamał jedynie ręce i zmarnowany, zmęczony podążał za koleżanką. Był zadowolony z tego, że to już koniec na ten dzień i wtedy stało się coś oczywistego - zwłoki albo coś łudząco podobnego przepłynęło nieopodal. Chłopak chwilę się zastanawiał, jednak ostatecznie zdecydował wskoczyć na taflę wody, by spróbować schwytać tajemnicze znalezisko. Przecież lepiej skończyć tą misję teraz niż w razie czego wracać tu jeszcze następnego dnia.
Mimo odrazy i zniesmaczenia, Shoku sięgnął po niewiadome "coś", z jednej strony licząc że to zwłoki, z drugiej mając jednak nadzieję, że to cokolwiek innego.
Bez względu na to co to jest, jutro już tu nie wracam. Powinniśmy jeszcze raz przeczesać mieszkanie tamtej ofiary, pewnie przegapiliśmy coś przez tego cholernego kuriera i rozpadającą się szafę.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników