[C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 15 lis 2015, o 19:13

:(



Środkiem ciemnego kanału płynęło sobie spokojnie ciało. Było mu ciepło i przyjemnie gdyż woda zapewniała mu wszystko czego potrzebowało. Jednak nie mogło to trwać wiecznie. Dwójka shinobi z tutejszej wioski postanowiła się mu przyjrzeć. Ciało wyglądało inaczej niż te, które dzisiaj już widzieli. Po pierwsze nie było nagie. Miało na sobie wszystkie ubrania, nie było w nich nic szczególnego, ot zwykły mieszkaniec wioski. Drugą rzeczą była twarz, był to mężczyzna w wieku 20 lat ze znanym już symbolem wyrytym na czole. Tak jak kunoichi przewidywała, w ustach chłopaka była pognieciona kartka z jego danymi oraz datą dzisiejszą. Według tego co było napisane umarł jakieś 2 godziny temu.

Ważną rzeczą, której na samym początku nie zauważyli był notes trzymany kurczowo pod pachą. Pewnie zainteresowało to naszą dwójkę. Jeżeli go wyjmą i obejrzą to zobaczą, że brakuje w nim 6 pierwszych stron, a na dalszych są wypisane dane i daty, prawdopodobnie kolejnych członków sekty. Na kartkach znaleźliście jeszcze 30 nazwisk. Następną osobą jest niejaki Kazuro Irumi z przewidywaną śmiercią za niecałe 2 godziny. Chyba naszym bohaterom nie jest dane spanie dzisiejszej nocy...

Kiedy wyszliście z kanału była już godzina 23.00. Uliczki były rozświetlane tylko przez księżyc, więc nie było zbyt jasno, dodatkowo cisza panująca o tej porze potęgowała efekt. Na próżno było szukać teraz żywego ducha, wszyscy już byli w swoich domach.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 16 lis 2015, o 00:33

Jak podejrzewała w kanale płynął człowiek. Ba, była to kolejna ofiara samobójczego ataku sekty, która nagle zaczęła prężnie działać. Kiedy wyjęli zeszyt i wyszli na powierzchnię mogli w końcu zobaczyć co było w nim ukryte. 6 pierwszych kartek było urwanych, co razem z kanałową ofiarą by się zgadzało. Można było się domyślić, że reszta nazwisk zapisanych w notesie także byli chętnymi samobójcami. Czasu pozostało tak naprawdę niewiele, biorąc pod uwagę nieznanego im mężczyznę w dość dużej Wiosce. Na kartce niestety nie było miejsca mordu, a wcześniejsze miejsca zabójstw nie wskazywały na jakąś sekwencję miejsc... Cóż, pójdą na spotkanie przesiąknięci smrodem kanałów. Nie ukryją się za bardzo, ale trudno. Mieli powstrzymać szaleńców od popełniania zbrodni, więc trzeba było działać.
Jest jakiś spis wszystkich mieszkańców wioski razem z nich miejscami zamieszkania? Mógłby nam się przydać. Nie mamy pewności, że będzie siedział w domu, jednak zawsze to jakiś punkt zaczepienia. powiedziała do chłopaka, a następnie zgodnie z ustaleniami chłopaka lub swoim zdrowym rozsądkiem skierowała się do budynku rady w poszukiwaniu działu administracji. Nie mieli drugiego zeszytu na zbyciu, żeby zostawić w radzie, by ci zaczęli działać, jednak na to przyjdzie pora dopiero po odnalezieniu tego gościa. Chou przyjrzała się jeszcze raz zeszytowi i szczególną uwagę zwróciła na 7 i 8 nazwisko, by w razie czego móc odnaleźć tych ludzi. Znając już adres ofiary numer 7 biegną do jego domu, jeśli nic nie znajdą dziewczyna udaje się do rady, która dyżurowała w tych godzinach i oddaje im notes i skróconą wersję raportu śledztwa.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 16 lis 2015, o 02:10

Kiedy Shoku dobiegł po tafli śmierdzącej wody do kolejnej ofiary, jedną ręką zasłonił nos, drugą zaś zaczął ciągnąć truchło do brzegu. Jak się okazało, Chou miała rację i w ustach nieboszczyka znajdowała się podobna do znalezionej wcześniej kartka z danymi oraz kolejnym numerem strony.
A już myślałem, że wrócimy do domu... - skomentował chłopak, próbując wytrzeć dłonie o i tak brudne ubranie.
Najciekawszym znaleziskiem okazał się jednak dziennik, w którym znaleźć można było kolejne imiona i nazwiska, co stanowiło bardzo ważny element całej sprawy. Prawdopodobnie dzięki temu jednemu odkryciu uda się zapobiec kolejnym tragediom.
Musi być coś takiego, ale raczej nie dopuszczą nas do tego tak łatwo. Może lepiej będzie jeśli ty spróbujesz zaciągnąć informacji w administracji a ja już teraz zacznę szukać po wiosce, może trafię na kogoś, kto zna ludzi o takich nazwiskach. Daj mi tylko chwilę, żebym zapamiętał przynajmniej dwa albo trzy pierwsze. - Shoku lekko wczuł się w misję chociaż zmęczenie i obrzydzenie też na swój sposób motywowały do przyspieszenia całej tej zabawy w detektywów.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 16 lis 2015, o 03:15

:P



Uratowaliście to smutne, płynące ciało, po czym ograbiliście je z dużej ilości papieru jakie miało przy sobie, czyli kartki i notesu. Szybko dodaliście 2 do 2 i wyszło wam, że to na pewno jest jeden z zeszytów tej dziwnej sekty. Ponieważ znaleźliście to co chcieliście to mogliście już opuścić to śmierdzące miejsce. Na zewnątrz po krótkiej wymianie zdań ustaliliście co będziecie robić. Dlatego bez wahania nasza dwójka bohaterów się rozdzieliła.




Chou poszła do budynku rady, aby sprawdzić, listę mieszkańców wioski. Był to bardzo dobry pomysł, gdyż na pewno urzędnicy prowadzą taką ewidencję. Pomimo późnej pory, w biurach paliło się światło. Młoda kunoichi bez problemu została wpuszczona na korytarz po czym mogła udać się do kogoś z obecnych i poszukać informacji. Strażnik poprowadził cię do jednego z gabinetów, gdzie właśnie przesiadywał staruszek, jeden z radnych którego bardzo dobrze kojarzysz. To on zlecił wam dzisiejszą misje. Aktualnie popijał sobie herbatę z filiżaneczki i czytał jakąś starą księgę. Kiedy weszłaś uśmiechnął się i spojrzał na ciebie.

O, młoda Chou, w czym mogę ci pomóc, sądząc po zapachu praca wre. Siadaj proszę.

Wskazał ci ręką na krzesło na przeciwko jego biurka, po czym zabrał się za wysłuchiwanie twojej opowieści.




Shoku postanowił, że zamiast tracić czas w rozmowie z nudnymi urzędasami pójdzie i wypyta trochę w okolicy. O tej porze było bardzo ciężko znaleźć kogoś kto mógł znać osoby o które pytałeś. Przeważnie spotykałeś albo młodych ludzi wracających ze spotkań ze znajomymi, którzy w ogóle nie znali danych podawanych przez ciebie, albo spotykałeś staruszków. Po godzinie szukania byłeś już trochę zdegustowany i znudzony. Postanowiłeś, że usiądziesz na ławce i Jeszcze raz przemyślisz wszystko co się stało. Wtedy do ciebie dosiadła się młoda, 14-letnia dziewczyna. Uśmiechnęła się i spojrzała na ciebie.

Hej, nazywam się Irki, przepraszam, że podsłuchiwałam, ale widziałam, że wypytujesz o mojego kuzyna, stało się coś ??

Obrazek
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 17 lis 2015, o 00:29

Po rozdzieleniu się z Chou, młody Nara ruszył natychmiast w miasto aby odszukać wspomnianego w notesie mężczyznę. Czas uciekał i trzeba było zrobić wszystko, aby uratować jego życie.
Niestety pora jaka przypadała na poszukiwania zupełnie nie sprzyjała zbieraniu informacji, dlatego też po wielu kwadransach bezowocnych poszukiwań, Shoku ze zrezygnowaniem usiadł na jednej z ławek, próbując wymyślić cokolwiek co mogłoby przynieść zamierzony efekt. Pomysłów niestety brakowało.
Kiedy wydawało się, że nie da się już nic zrobić, los postanowił uśmiechnąć się i zesłał chłopakowi kogoś, kto podawał się za rodzinę poszukiwanego. Ta informacja bardzo poruszyła młodzieńca, jednak gdy spojrzał na nieznajomą, w kilka chwil zaczął zapominać o swoim głównym celu.
Eee... no tak, szukam go. Jest w niebezpieczeństwie i pozostało mało czasu, żeby go uratować ale... tak się zastanawiałem, czy może jak już go uratuję, to będziesz chciała spotkać się w parku... albo coś... - wybełkotał lekko speszony chłopak, wpatrując się w wielkie, brązowe oczy ślicznej dziewczyny niczym zahipnotyzowany.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 17 lis 2015, o 00:44

Rozdzieliła się z Shokiem, choć nie uważała tego z zbyt dobry pomysł. No, chociaż mógł mieć rację. Na nic by się tutaj nie przydał, a mógł już wpaść na trop. Ale poradzi sobie jakby doszło do walki? Męczyły ją te myśli aż do samego budynku rady. Całe szczęście odnalazła dział spisu ludności i nawet znalazła mężczyznę, który zlecał jej zadanie. Poznał ją najwyraźniej po zapachu lub gabarytach. Nie mogła się zdecydować po którym rzeczywiście. Z tego wszystkiego wsunęła garść żelków do buzi, po czym zaczęła opowiadać, a raczej streszczać całą historię staruszkowi.
Praca wre, jesteśmy w trakcie śledztwa. Dowiedzieliśmy się, że za tymi ofiarami stoją akty samobójcze ludzi należących zapewne do jakiejś starej zapomnianej sekty. podała mu zeszyt. Pierwsze 6 kartek zostało wyrwanych, wszystkich ofiar także było 6. Na każdej kartce jest nazwisko samobójcy, godzina i numer. Mój kolega pobiegł szukać samobójcy 7 i ewentualnie 8 jeśli nie damy rady go znaleźć. Zalecałabym, żeby wyznaczył pan jakąś grupę ludzi do powstrzymania tych ludzi, gdyż kiedy powstrzymamy jednego czy dwóch może dość do jakiegoś niekontrolowanego masowego zabijania, a raczej serii samobójstw. Może uda się nam ich pochwycić zanim do czegoś dojdzie. Naszym zadaniem było pochwycenie zabójcy żywego, niestety zabójcy nie ma jako tako, bo prawdopodobnie za każdą z tych śmierci stali ci właśnie ludzie. Czy zwoła pan jakąś grupę, czy to my mamy zająć się pozostałymi członkami sekty? Teraz chętnie dołączyłabym do kolegi, gdyż być może już coś znalazł i potrzebuje mojej pomocy. powiedziała, a po usłyszeniu odpowiedzi rusza na poszukiwania Shoka.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 17 lis 2015, o 01:24

:D



Chou


Żeby się uspokoić w trakcie rozmowy z wysoko postawionym urzędnikiem, wrzuciłaś sobie kilka żelków do ust, po czym zaczęłaś streszczać przebieg waszego śledztwa. Staruszek z uwagą wysłuchiwał twoich swój, a kiedy położyłaś zeszyt na biurku, otworzył go i zaczął przeglądać. Kiedy opisywałaś miejsca znalezienia 2 nowych ciał zapisał sobie adresy, aby wysłać tam ludzi, którzy zabezpieczą zwłoko. Kiedy skończyłaś, on uśmiechnął się, po czym postanowił odpowiedzieć na twoje pytania.

Bardzo dobra robota, zaraz roześlę kurierów, którzy przekażą dalsze rozkazy. Niestety to nie jest koniec waszego zadania, nie mamy pewności, że są to samobójcy czy dobry morderca, więc chciał bym abyście zajęli się obserwacją osoby, która ma umrzeć za trochę ponad godzinę, już ci mówię gdzie mieszka. O tej porze pewnie jest w domu.

Wstał on od biurka, położył notes na blacie, po czym wyjął grubą księgę i zaczął szukać. Bez problemu podał gdzie mieszka. Na szczęście nie było to za daleko, maksymalnie 20 minut drogi.

Co do pozostałych członków sekty, to przedyskutujemy to wszystko na jutrzejszym porannym spotkaniu i przekażemy stosowną misję w czyjeś ręce.

Podziękował ci za raport, po czym pozwolił ci dołączyć do swojego towarzysza.

Shoku


Siedziałeś z uroczą panienką na ławce, spojrzałeś na jej uroczą i delikatną twarz, a potem w oczy i zacząłeś tonąć. Czułeś jak byś był w genjutsu, ale było to tylko złudzenie. Poczułeś spore ciepło na swoim sercu. Nie przeszkadzał ci już zapach kanału ani tego co tam znalazłeś, teraz liczyła się tylko jej odpowiedź na twoje pytanie. Szczerze, nie wiedziałeś, która cześć pytania jest ważniejsza, tak więc słuchałeś w skupieniu. Kiedy wspomniałeś o zagrożeniu, dziewczyna się zlękła, po czym spojrzała z trochę poważniejszą miną na ciebie.

Skoro mu coś grozi, to chodź, zaprowadzę cię do niego, widzę, że jesteś shinobi, to na pewno mu pomożesz.

Złapała cię swoją drobną, delikatną rączką za dłoń i zaczęła biec w kierunku domu w którym mieszka z wujem. Kiedy poczułeś jej dotyk serce zaczęło ci bić jeszcze mocniej niż dotychczas. Twoje słowa bardzo ją przejęły i zapomniała całkowicie o propozycji jaką jej złożyłeś, albo po prostu uznała, że to nie jest czas na odpowiedź.



Dziwnym trafem nasza dwójka bohaterów spotkała się pod wskazanym adresem. Chou musiał zdziwić widok jej towarzysza prowadzonego przez uroczą nastolatkę, ale teraz macie inne zadania. Dziewczyna kiedy cię zobaczyła, skłoniła i przedstawiła się, po czym wprowadziła was do jednego z domów, stojących przy tej ulicy.

W środku wyglądał jak większość domów w tej dzielnicy. Składał się on z 2 pokoi, salonu łazienki i kuchni. Kiedy weszliście, Iruki poprosiła wam, żebyście poczekali, po czym weszła do salonu porozmawiać z wujem. Nie słyszeliście o czym rozmawiają, ale po chwili przez drzwi, w których zniknęła nastolatka wszedł 22 letni mężczyzna. Był to wysoki brunet z niebieskimi oczami, ubrany teraz w dresy i białą koszulkę. Zmierzył waszą dwójkę po czym ze spokojem na twarzy zapytał.

O co chodzi ??




W poprzednim poście zrobiłem literówkę w imieniu dziewczyny, nie będę poprawiał, poprawne imie to Iruki :D
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 17 lis 2015, o 01:42

Raport został zdany, jednak to nie był koniec. Nadal musieli upewnić się czy to rzeczywiście seria samobójstw jak to było podkreślone w literaturze czy jednak ktoś pod tą przykrywką zabija kolejnych ludzi. Mężczyzna nie tracił czasu i szybko znalazł dla niej adres, pod który niezwłocznie się udała zaraz po podziękowaniu i pożegnaniu staruszka. Na całe szczęście mieszkanie nie było daleko. Tylko chwila, chwila... Dotarło do niej, że nie wiedziała co powiedzieć mężczyźnie. Że go zatrzymują, bo jest podejrzany? Nie wzięła notatnika, gdyż został on w radzie, żeby zatrzymać kolejne osoby, kluczowy był ten gość teraz. Jak go powstrzymają i zmuszą do gadania? Muszą go złapać w technikę Shoka, tak. Wtedy nie ucieknie.
Kiedy dotarła na miejsce, okazało się, że pod drzwi przyszedł też jej kolega w towarzystwie jakiejś dziewczyny. Spojrzała na nią podejrzliwie, gdyż to było zbyt... przypadkowe, że wpadł akurat na jakąś znajomą tego gościa. Niemniej jednak kiedy tylko zostali we dwójkę, a dziewczyna poszła po rzekomego mężczyznę, szybko przekazała swój plan Shokowi.
Jeśli będzie chciał uciec to złapiesz go cieniem. Ewentualnie uciszę go na jakiś czas i zaniesiemy go do rady na małe przesłuchanie. powiedziała pospiesznie, a kiedy mężczyzna wyszedł do nich, wyprostowała się i przyjrzała się mu.
Pan Kazuro Irumi? Chcielibyśmy porozmawiać w budynku rady, chyba, że woli pan tutaj. Na osobności. chodziło jej oczywiście o dziewczynę jako osobę trzecią, niezamieszaną w całą tą sprawę. Kiedy znaleźli się już tylko we trójkę, zaczęła:
Czy mówi coś panu ten symbol? podała mu kartkę na której narysowany był sam symbol. Bez ofiary. I czy zna pan osoby o takich nazwiskach? zapytała się go po odpowiedzeniu na pierwsze pytania. Podała mu kartkę z nazwiskami 6 pierwszych samobójców. W każdej chwili była gotowa na to, że mężczyzna zacznie uciekać, dlatego bacznie mu się przyglądała. Każdy najmniejszy ruch, zdenerwowanie, drżenie ręki, kropla potu czy drżenie gałek ocznych - starała dostrzec się każdy szczegół, który wskazywałby na jego zdradzenie się.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 17 lis 2015, o 22:47

Shoku jeszcze nigdy nie czuł czegoś takiego. Akcja z dziewczyną rozwijała się tak dynamicznie, że serce młodzieńca nie nadążało bić tak szybko jak chciało. Chłopak po prostu biegł za cudowną istotą wyobrażając sobie wspólne życie za X lat, randkę za kilka dni i kilka tygodni, w ogóle sporo sobie wyobrażał.
W takim stanie półprzytomności Nara dotarł do domu dziewczyny, gdzie jak się okazało dotarła również Chou. Shoku lekko zmieszany spojrzał na koleżankę po czym poczekał aż jego przewodniczka przyjdzie ze swoim wujem.
Oczywiście kwestię rozmowy chłopak pozostawił kapitanowi misji i tak okazało się być nawet lepiej bo Chou z każdą chwilą jako chuunin stawała się coraz bardziej pewna siebie, stanowcza i opanowana, było to po prostu widać.
Nara wiedział, jakie jest jego zadanie w tej chwili. Mieli do czynienia z grupą samobójców, trzeba było uważać na każdy ruch człowieka w białym podkoszulku. Ręce chłopaka gotowe były do złożenia jednej pieczęci (Szczur), aby cieniem schwytać mężczyznę w razie jakiejkolwiek próby ucieczki, pozbawienia się życia lub czegokolwiek innego, co mogłoby pokrzyżować plany ich misji.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 18 lis 2015, o 00:44

:DD



Mężczyzna wyszedł z salonu, po czym spokojnie się wam przyjrzał. Potem zaczął odpowiadać na pytania. Kiedy zapytałaś o dane, on je potwierdził. Potem jego mina się zmieniła. Pobladł on na twarzy i zrobił krok do tyłu, tak jak by się czegoś bał. Jego źrenice się powiększyły a na czole i policzkach pojawiły się kropelki potu. Po chwili oprzytomniał.

Opowiem wam wszystko dokładnie, ale możemy wejść do pokoju, słabo mi się trochę zrobiło.

Po tych słowach chciał on spokojnym krokiem wejść do salonu. Jeżeli wam to nie pasowało to nie protestował, tylko zawołał Iruki i poprosił o przyniesienie szklanki wody. Tak więc jeżeli mógł to wszedł do salonu i usiadł na kanapie, jeżeli nie to po prostu opierając się o drzwi zaczął opowiadać.

Tak, znam ten symbol, chociaż nie wierzyłem, że jeszcze kiedyś go ujrzę.

W tym momencie dziewczyna przyniosła tacę z trzema szklankami z wodą i albo położyła na stole przed kanapą albo wręczyła wujowi i zniknęła w swoim pokoju. Koleś pociągnął łyk, po czym kontynuował.

To było wiele lat temu, kiedy byłem mniej więcej w waszym wieku, może trochę młodszy. Pokłóciłem się z rodziną i uciekłem z domu. Przyjęła mnie pewna grupa ludzi, która jak się potem okazała była sektą. Jako dzieciak uważałem to za zabawę, te daty i w ogóle.. Ale skoro podajecie te nazwiska... Czy... oni... wszyscy już nie żyją??

Kiedy odpowiedzieliście mężczyźnie ten zrobił się czerwony a po jego twarzy popłynęła łza. Wypił całą wodę ze swojej szklanki i kontynuował.

A więc to tak... Widziałem się z nimi jeszcze kilka tygodni temu. Nikt nie wspominał o tym co się działo kiedyś, nie wierzę, że wszyscy popełnili samobójstwa tak jak mieliśmy. Być może....

Wstał, zrobił krok do przodu, po czym wręcz wrzasnął.

To musiał być on... Tak... Maki... on by był w stanie to zrobić. Ale to oznacza, że...

Zamilkł tak jak by próbował sobie coś przypomnieć.

Moja godzina jest dzisiaj, za niecałą godzinę... Musicie mnie chronić on tu po mnie na pewno przyjdzie !!!! A skoro Iruki tu jest to jej pewnie też zrobi krzywdę. Pomożecie mi ??

Kiedy tylko jego słowa się skończyły, w całym domu zgasło światło, tak jak by ktoś odciął prąd.




Na prośbę wrzucam obrazek salonu

Obrazek
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 18 lis 2015, o 01:19

Cała sytuacja stała się dosyć skomplikowana. Przyszli po samobójcę, a okazało się, że mężczyzna nie wiedział o niczym. Śmierć pobratymców go jedynie zaniepokoiła, ale wskazał jedną osobę. Jakiegoś faceta o imieniu Maki... Pojawiało się pytanie, czy uwierzyć mężczyźnie czy tak dobrze kłamie, że chce ich wpuścić w maliny. Spojrzała to na mężczyznę to na jego kuzynkę i westchnęła. Jaki miała wybór? Przecież nie złapie mężczyzny, który trzęsie w gacie na sam widok kartki.
Pomoże-... nie skończyła mówić i nagle w mieszkaniu zgasło światło. Była ciemna noc, więc niewiele światła wpadało do pomieszczenia przez okna. Automatycznie stawiła się przy mężczyźnie w celu obronienia go. Trzymała na nim ciągle rękę, żeby wiedziała co się z nim dzieje.
Shoku zajmij się nią! zawołała. Wiedziała, że zachowuje się dziwnie po zapadnięciu ciemności, jednak musiał to w sobie zdusić. Nie może teraz dać za wygraną! Złapała nadgarstek kolejnej ofiary i musiała wydostać się z pomieszczenia. Nie miała jak oświetlić pokoju, chyba, że notką wybuchową, której z resztą też nie miała. Zasłonka! W pokoju była zasłonka, za którą było okno. Jako że była w kurtce zimowej nie powinna jej się stać duża krzywda, a więc z mężczyzną za rękę wyskoczyła z mieszkania na ulicę, rozbijając przy okazji szybę. Głowę osłoniła ręką. Podniosła się z ziemi i doglądała mężczyznę, którego miała chronić.
Pokaż się, tchórzu! krzyknęła do napastnika. Miała nadzieję, że Shoku jest z dziewczyną i zaraz po nich wyjdą z ciemnego mieszkania.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 18 lis 2015, o 13:58

Sprawa powoli zaczęła się wyjaśniać co można było łatwo ocenić po zachowaniu i słowach młodego mężczyzny. Jak się okazało, faktycznie w dawnych czasach należał on do sekty, która teraz, po tak długim czasie zaczęła wprowadzać w życie swoje plany.
Shoku z dość nietęgą miną wysłuchiwał opowieści, która niby nie była specjalnie straszna, jednak w świetle aktualnych wydarzeń przyprawiała o gęsią skórkę.
Najgorszy moment nastał, gdy nagle w całym mieszkaniu zgasły wszystkie światła. Nara niestety nie miał w tej misji łatwego życia i również tym razem lęk przed ciemnością znowu dał o sobie znać. Chłopak zdębiał na krótką chwilę, jednak słowa stojącej tuż obok Chou pozwoliły zrozumieć, że faktycznie lepiej będzie opuścić to ciemne miejsce (w dodatku ze ślicznotką u boku) niż stać tu i czekać na śmierć z rąk demonów czy diabłów, które przecież kryją się w ciemnościach.
Shoku nie czekał długo, ruszył w stronę wyjścia z pokoju, aby odszukać Iruki i zabrać ze sobą. Na całe szczęście była to kolejna okazja do spędzenia z nią trochę czasu więc nieco odciągało to myśli od panującej wokół ciemności.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Rindou Arashi » 18 lis 2015, o 18:45

:D




Światło zgasło, ale młoda Chou dokładnie wiedziała co zamierza zrobić. Szybko doskoczyła do młodego mężczyzny, po czym wydała proste polecenia Shokowi. Zanim ten zdążył jej odpowiedzieć ona już brała rozbieg w stronę okna. Złapała faceta za rękę po czym razem wypadli przez okno. Samo rozbicie było bardzo dziwnym uczuciem, to tak jak by coś próbowało cię zatrzymać, ale nie było wstanie i musiało stawić opór. Potem krótki lot w czasie którego wiatr wiał wam prosto w twarz. Lądowanie na ziemi nie było już takie przyjemne. Pomimo tej puchowej kurtki, którą Chou miała na sobie zderzenie było twarde. Kamienie okazały się dużo wytrzymalsze niż przewidziała. Nie obejdzie się to bez sporej ilości siniaków na tyłku którym wręcz zaorała ziemię. Młody facet wcale nie miał wygodniejszego lądowania, gdyż po tym jak sam uderzył o ziemię, młoda Akimichi pociągnęła go trochę po ziemi.

Kiedy wstała, rozejrzała się po okolicy. Ulica wyglądała tak jak wcześniej z jednym wyjątkiem. Dookoła ich było wiele szklanych odłamków. Niby planowała gonić naszego przestępce, ale nie mogła ustalić jego położenia.

W tym czasie młody Nara zmagał się z ciemnością. Była to bardzo nierówna walka, ale nagroda, której oczekiwał była bardzo wielka. Miał on zostać bohaterem i uratować uroczą nastolatkę z rąk obleśnego mordercy. Ta jedna myśl pchała go do przodu najpierw przez salon a potem przez korytarz do pokoju w którym siedziała dziewczyna. Po drodze zdawało mu się kilka razy, że zza mebli coś mu się przygląda, albo przebiega pod jego nogami. Trwało to chwilę, ale w końcu znalazł klamkę od drzwi do pokoju w którym siedziała dziewczyna. Shoku otworzył drzwi i wszedł do środka. Pierwsze co zobaczył strumień mocnego światła prosto w swoje oczy, jednak momentalnie został on przesunięty na jakąś szafkę. Dziewczyna podeszła i widząc, że nasz genin nie jest w stanie nic zobaczyć, złapała na rękę i doprowadziła na łóżko na którym siedziała. Wzrok powili zaczął wracać naszemu herosowi, i pierwsze co zobaczył to lekko przestraszona mina Iruki. Chwilę potem usłyszałeś dźwięk otwieranych drzwi, oraz kroki w przedpokoju.
 
Posty: 3039
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Akimichi Chou » 18 lis 2015, o 19:46

Poobijała się i mężczyznę też przy okazji. Zastanawiała się czemu zareagowała w ten sposób. Wysłała chłopaka w ciemnicę, a sama uciekła przez okno. Nie, tak nie mogło być. Pomogła mężczyźnie wstać i od razu wydała mu rozkaz.
Proszę biec jak najszybciej do siedziby głównej wioski i poszukać dziadka z dużą książką, który tam teraz stacjonuje. Proszę mu powiedzie, że wysyła pana Akimichi Chou, a potem opowiedzieć o tym co mi powiedział. Zajmiemy się pańską córką. nie wiedziała kim ta dziewczyna jest dla niego, dlatego od razu pomyślała o córce. Równie dobrze mogła być jego siostrą, jednak nie to było ważne. Czas uciekał, a mania Shoka nie zmalała od przebywania w niej. Kiedy tylko upewniła się, że mężczyzna pobiegł w dobrym kierunku wskoczyła do mieszkania. Dzięki rozbitemu okna do pomieszczenia wpadało trochę światła i zobaczyła, że drzwi do salonu zostały otwarte. Przeszła przez nie chcąc znaleźć bardziej zabójcę jak tą dwójkę. Shoku sobie poradzi z taką przeszkodą, wierzyła w niego. Wchodząc do pokoju, wyciągnęła kunai. Była w każdej chwili gotowa go użyć na nieznanej jej sylwetce.
Tutaj, aby utrzymać się w tym samym miejscu, trzeba biec ile sił Obrazek
 
Posty: 905
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 01:24
Ranga: Jōnin

Re: [C] - Notes Śmierci - Chou i Shoku

Postprzez Nara Shoku » 18 lis 2015, o 20:56

No nie! Co ja tu robię? Co to było?! Co to biegło?! - w skrócie takie myśli krążył po głowie młodego Nary, gdy wyskoczył z salonu i starał się dostać do pokoju Iruki. Widziane co chwilę smugi i kształty bardzo utrudniały skupienie się na celu, jednak chłopak był na tyle mądry, że zdawał sobie sprawę z możliwości jakie miał dostępne. Pozostanie w miejscu albo cofnięcie się, zmusiłyby go do dłuższego siedzenia w tej cholernej ciemności. Pójście do przodu było najlepszym wyjściem dlatego trzymał się go kurczowo aż do momentu, gdy wparował do pokoju dziewczyny. Kiedy silny strumień światła niemal wypalił mu oczy, uśmiechnął się lekko jednocześnie zasłaniając oczy dłonią. Kiedy Shoku poczuł na swojej dłoni dotyk ślicznej dziewczyny, od razu zmiękł a kolana zaczęły się pod nim lekko uginać. Dziękował losowi za to, że w chwilę później mógł już usiąść obok dziewczyny. Zanim zdążył zacząć swoje dość nieudolne amory, jego uszu dobiegły odgłosy otwieranych drzwi oraz kroków w jednym z pomieszczeń.
Zapalisz to jeszcze raz prosto w jego oczy kiedy tylko wejdzie. Jak go oślepisz, skieruj światło na mnie, żeby stworzyć cień, resztę zostaw mnie. - wyszeptał do Iruki młody Nara, wiedząc, że właśnie ma szansę zabłysnąć przed panienką.
Stojąc może z pół metra od łóżka na którym siedziała dziewczyna, Shoku złożył pieczęć Szczura gotowy do użycia swojej flagowej techniki kontroli cienia. Teraz pozostawało jedynie czekać, aby móc schwytać kogokolwiek, kto ośmieli się tu wejść i zagrozić zdrowiu lub życiu Iruki.
Spoiler:
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 291
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników