Poczekalnia

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Poczekalnia

Postprzez Cheshire » 16 mar 2016, o 21:31

Kilka połączonych ze sobą zadaszonymi drewnianymi kładkami budynków. Miejscowy hotel przystosowany do przyjmowania dużej ilości przybyszy. Znajduje się tu sporo sypiali, kilka sal które można dzięki przesuwanym segmentom ścian otwierać czy też prawie łączyć ze sobą. W obiekcie tym bezpłatnie zatrzymać się mogą przybysze startujący w tegorocznym egzaminie oraz ich opiekunowie. Znajduje się tu też stołówka dla gości. W określonych porach wydawania posiłków praktycznie nie trzeba czekać na obsługę a jedynie skorzystać z gotowej potrawy i nie pobić się z nikim w kolejce. W dniach poszczególnych etapów egzaminów na miejscu pojawia się przewodnik przypominający wszystkim o konieczności stawienia się w odpowiednim miejscu.
/Temat czysto do waszej dyspozycji, tutaj możecie sobie pogadać zapoznać się. Do czasu odpowiedzi w pierwszym etapie to jedyne miejsce w Otogakure no Sato, w którym możecie przebywać./
Administrator
 
Posty: 1994
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 15:24
Ranga: Brak

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 20 mar 2016, o 23:16

Eri po skończonym egzaminie postanowiła coś zjeść aby uzupełnić energię, tak więc podeszła do długiej lady, gdzie wydawano posiłki, po czym zabrała coś co ma dużo cukru, wyszło, że był to kawałek bardzo pysznego tortu oraz kubek pysznego kakao z przyprawami. Tak więc upatrzyła sobie jakiś wolny stolik w środku sali, po czym przy nim usiadła, katana wylądowała oparta o krawędź stołu, tak aby nikomu nie przeszkadzać w przechodzeniu. Zaczęła jeść, rozglądając się po sali, czy jest może ktoś, kogo można było by spotkać.

Obrazek

Większość ludzi siedziała minimum dwójkami, a to stawiało ją w niekorzystnej sytuacji, więc postanowiła poczekać. W końcu znajdzie się ktoś, kto się nią zainteresuje i podejdzie. A jak nie to będzie nad tym myśleć po zjedzeniu swojego pysznego ciasta. Tak więc wzięła kolejny kawałek i rzuciła okiem po sali, było tutaj wielu interesujących ludzi, a pewnie każdy z nich posiada bardzo ciekawe umiejętności, nie to co ona, która nawet jeszcze nie potrafi używać swoich umiejętności klanowych...
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 18:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Suzuko Murai » 22 mar 2016, o 15:54

Dotarcie do tego pomieszczenia zajęło Muraiowi znacznie więcej czasu niż przewidywał. Zagubił się w krętych korytarzach budynku, w którym miał egzamin, a przynajmniej tak sobie to tłumaczył. W końcu jednak dotarł na miejsce. Jego żołądek usilnie domagał się jedzenia, a większość stolików była prawie całkowicie zajęta.


- Przepraszam, mają państwo jakieś kanapki? - Zaczepił przechodzącego, obok, członka obsługi. Ten przytaknął pytając się o miejsce, w którym siedzi. Suzuko rozejrzał się ponownie po sali w poszukiwaniu miejsca, w którym mógł by usiąść.


- Tam- wskazał na stolik, przy którym siedziała jedna osoba. Gdy "kelner" odchodził by wykonać zamówienie Murai krzyknął jeszcze za nim - I jeszcze jakąś zieloną herbatę - ruszył w kierunku stolika.


Siedziała przy nim szczuplutka, o bardzo młodej twarzy, dziewczyna (Hokori Eri). Z tego co Murai mógł dostrzec, musiała być potwornym łasuchem, ponieważ kto normalny je słodkie ciasto i popija to czymś co wyglądało na płynną czekoladę. Lecz ważniejszym spostrzeżeniem była jej opaska na lewym ramieniu.


- Cześć, mogę się przysiąść? - Zagadnął Murai, wskazując jednocześnie na swoją opaskę, którą dzisiaj przewiązał na czole.


- Widzę, że jesteśmy z tej samej wioski, mimo to nigdy wcześniej Cię nie widziałem - uśmiechnął się najmilej jak mógł, gdy nagle przypomniał sobie o pewnej sprawie. - Ojej, ale ze mnie gapa. Na imię mi Murai. Suzuko Murai. - odsunął sobie krzesełko, lecz jeszcze nie usiadł, wciąż czekając na przyzwolenie. - To twoje?- Wskazał podbródkiem na opartą o stół katanę

 
Posty: 962
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 11:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 22 mar 2016, o 16:48

Eri siedziała sobie przy stoliku, kończąc właśnie kawałek czekoladowego ciasta. Ciężko było jej zdecydować co było smaczniejsze, ten tort czy ten wspaniały napój czekoladowy. Brakowało tylko bitej śmietany... O tak..
W pewnej chwili ktoś postanowił się do niej dosiąść i zagadać. Noo, pierwszy odważny, chwali się... Spojrzała na jegomościa. Był to młodszy od niej chłopak w czarnym stroju i o czarnych włosach.. Hmm czarny, w sumie zawsze w modzie. Spojrzała na jego twarz, było w niej coś nietypowego. Jedno oko miał całkowicie białe.. czyżby to jakaś umiejętność klanowa ?? Podobno są ludzie, których chakra wzmacnia oczy, może to jeden z nich...
Spoiler:

Kunoichi odwzajemniła uśmiech i odstawiła kubeczek, który właśnie trzymała w dłoniach. - Oczywiście, siadaj. Jestem Eri z klanu Hokori. Poprawiła swoją grzywkę, po czym spojrzała na katanę w kolorowej pochwie, która była oparta o stolik. - Tak to moje, ładna co nie ?? Też nigdy nie widziałam cię w Iwe, ale dobrze widzieć, że jest tutaj więcej mieszkańców naszej wioski. Co jakiś czas zerkała na jego twarz, to oko bardzo ją intrygowało, no musiała zapytać. Chwilę walczyła ze sobą, parę razy uciekając wzrokiem i delikatnie się czerwieniąc, kiedy ich oczy się spotkały. - Możesz mi coś powiedzieć ?? Dlaczego masz jedno oko białe ?? W końcu nie wytrzymała i zapytała... musiała wiedzieć..
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 18:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Suzuko Murai » 22 mar 2016, o 17:10

Murai, z zadowoleniem na twarzy, posadził swoje cztery litery na krześle. Uderzyło go to, jak bardzo miła wydawała się ta dziewczyna, wydawała się wręcz lekko naiwna, a może po prostu chciała taka być?


- Klan Hokori, kolejny klan - Przeszło chłopakowi przez myśl. Był zdziwiony jak mało znał klanów, ze swojej wioski. Ciekawe czy też potrafi strzelać lawą, a może rzucać kryształowymi shurikenami?


- Fajna, podoba mi się zwłaszcza pojemnik na ostrze - Sięgnął do swojego plecaka i wyciągnął swoje wakizashi - Też mam ostrze, nie jest to katana, ale dowiodła już swojej użyteczności - Pozwolił dziewczynie obejrzeć swoją broń, jeśli zechce, po czym schował ją ponownie do plecaka. Wtedy padło pytanie, którego Murai nie słyszał już od dawna. Jak zwykle pytanie o jego oko najpierw zbiło go z tropu, dlatego też zebranie się do odpowiedzi zajęło mu dłuższą chwilę. Nachylił się w kierunku dziewczyny i szepnął do niej.


- Mam w oku tajną broń, nie mów nikomu, ale mój ojciec umieścił tam bardzo potężne genjutsu - Wyprostował się następnie i spoglądał na dziewczynę, czekając na jej reakcję i dusząc się, wewnętrznie, ze śmiechu. Kilka chwil później jednak nie wytrzymał i powiedział całą prawdę


- Żartowałem. Gdy byłem mały i mieszkałem poza wioską, moje oko zachorowało, na A... aku... nie pamiętam nazwy choroby. W każdym razie, nim pojawił się lekarz, moje oko straciło całe światło. - Na końcu wzruszył ramionami jak gdyby nie było to nic wielkiego.

 
Posty: 962
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 11:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 22 mar 2016, o 17:34

Z początku Eri przyglądała się mieczowi Murai'a, był bardzo.. krótki. Spoczywał sobie w czarnej pochwie, Zastanawiało jątylko, dlaczego nosi je w plecaku a nie przy sobie. Ciekawe.. może się wstydzi, albo coś...
Chwilę później wysłuchała ona przejmującej historii i jego oku. Było to bardzo intrygujące.. Jak można zrobić coś takiego synowi. Pewnie był wtedy jeszcze młodym chłopcem i nie mógł nic z tym zrobić.. Dlaczego ten świat musi być taki okrutny... Parzyła ona z przejęciem w oczy Murai'a ciągle oczekując finału. Ten był jednak niespodziewany. Chłopak po prostu eksplodował ze śmiechu. Eri nie wiedziała o co chodzi, czyżby ją wkręcał ?? Ta, to pewnie o to chodziło. Dopiero później wyjaśnił jak to się stało tak na prawdę.. - Ooo, biedaku. Bolało ??
Ciekawiło ją jakim chłopakiem jest jest towarzysz. Kunoichi lubiła poznawać ludzi, co często prowadziło do różnych przygód i problemów, ale przynajmniej jej życie nie było przez to nudne. Tak więc, kiedy tylko skończył odpowiadać na poprzednie pytanie, zadała kolejne.. - Opowiesz mi coś o sobie ??
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 18:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Suzuko Murai » 22 mar 2016, o 18:58

Murai już dawno nie był tak dumny ze swojego żartu, fakt, że był bardzo głupkowaty zdawał się do niego nie docierać. To, że dziewczyna jest dość naiwną osobą stawało się dla niego coraz bardziej jasne, lecz miało to swój urok.


- Nie... właściwie to nie było to takie okropne - Uśmiechnął się i wzruszył ramionami, na znak że to nie było coś szczególnego. Szczerzył się do niej jeszcze tak przez chwilę, nawet w momencie gdy przyniesiono jego zamówienie, kanapkę z jajkami, sałatą i pomidorami, a także zieloną, gorącą herbatę. Z tego stanu wyrwały go dopiero ostatnie słowa dziewczyny, prawdę mówiąc zaskoczyły go do tego stopnia, że wyprostował się mocniej na krześle i zaczął wpatrywać w nią przenikliwiej. Wtedy coś zrozumiał. Nie znał jej, prawie nic o sobie nie powiedziała, a on już opowiedział jej historyjkę o swoim oku. To czy była w całości prawdziwa, czy nie, było inną parą kaloszy. Uśmiechnął się ponownie.


-Zagrajmy w grę( kappa ) - klasnął w dłonie i rozłożył je szeroko na boki. - Prawdę powiedziawszy ja się już troszeczkę nagadałem o sobie, a o Tobie nie wiem nic. Więc wpadłem na pomysł... - Przerwał tutaj na chwilkę, by zbudować trochę napięcia-Będziemy opowiadać o sobie na zmianę. Trochę ja, trochę ty - Wyjaśnił, w końcu. - Jako znak dobrej woli, zacznę od siebie. Nie mieszkałem w Iwagakure od urodzenia. Na samym początku mieszkałem w jednym z krajów ościennych, moi rodzice nie byli nigdy związani z shinobi. Po wojnie, której do końca nie rozumiem wszystko się zmieniło. Ojciec dostał pracę jako cieśla i przenieśliśmy się do wioski, tam postanowiłem dołączyć do akademii - ponownie wzruszył ramionami- Typowe życie, typowego chłopaka. Twoja kolej

 
Posty: 962
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 11:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 22 mar 2016, o 23:46

Miły kelner przyniósł Murai'owi jego posiłek. Widać było, że odżywia się zdrowo, w przeciwieństwie do słodyczolubnej dziewczyny. Przedziwne było to, że nie tyła po jedzeniu, być może miała tasiemca ?? A może to jakaś choroba?? No nie wiadomo.. W każdym razie, poprosiła kelnera o przyniesienie herbaty, po czym puściła mu oczko w ramach podziękowania. Po pysznych słodyczach przyszedł czas na coś orzeźwiającego, a nie ma nic lepszego niż ciepła herbatka z miodem i cynamonem. Może jakiś cytrus do tego... tak to będzie dobry pomysł.
Chłopak zaproponował zagrać w grę, chciał także dowiedzieć się czegoś o Eri, w sumie nie dziwiło jej to, a że gra była uczciwa, to przystała na ten moment.Wysłuchała dokładnie co miał do powiedzenia, robiąc notatki w swojej głowie. Nie wiadomo, kiedy taka informacja może się przydać. Okazało się, że Murai nie jest rodowitym mieszkańcem Iwy, w przeciwieństwie do niej. Ciężko powiedzieć czy to źle, ale jej to nie przeszkadzało. Chwilę później przyszedł czas na nią. - Mnie do akademii wysłano. To rodzinna tradycja. No ale tak to jest, jak się rodzi w klanie z wielką tradycją. Te wszystkie spojrzenia wszystkich kojarzących nazwisko są trochę... Dziwne. Jednak średnio się tym przejmuję. Lubię śpiewać, w sumie to chciała bym zostać piosenkarką i wyjechać w trasę koncertową... Eri zapatrzyła się w przestrzeń i na chwilę odpłynęła. Dopiero, kiedy głowa jej się trochę przechyliła o wpadła prawie w talerze. Podniosła głowę i z uśmiechem spojrzała na chłopaka. - No i lubię się przebierać, chodzić na zakupy, spotykać ze znajomymi... Tak więc, prowadzę życie typowej nastolatki. Tylko czasami trzeba gdzieś pomachać kataną... No ale nie może być cudownie... Eri znowu się zamyśliła. Wiedziała, że trzeba zrobić coś z tą całą śmiercią, dlatego też tutaj była... Zaczęła sączyć herbatę, którą właśnie jej przyniesiono...
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 18:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Suzuko Murai » 23 mar 2016, o 16:47

Suzuko wsłuchiwał się w historię dziewczyny, była dość lakoniczna, ale czego oczekiwać, kiedy sam nie wdawał się w szczegóły. Mimo to było kilka wątków, które go zainteresowały


-Łał, poprostu łał - Była to jego pierwsza reakcja, gdy dziewczyna skończyła swoje wywody. - Ciekawa z ciebie osóbka- Rozsiadł się wygodniej na krześle przypatrując się jej mocniej - Szczerze, nigdy nie słyszałem o twoim klanie, tak naprawdę oprócz klany Yogan, nie znam żadnego innego klanu z naszej wioski.- nagle usiadł sztywniej gdy zdał sobie z czegoś sprawę- Właściwie powinienem Cię traktować, jak kogoś lepszego, wybacz mi. Jeśli rzeczywiście twój klan jest tak ważny, to nie powinnaś mieć jakiejś ochrony?- Suzuko rozejrzał się, jak gdyby oczekiwał, że zaraz za nim pojawi się jakiś ochroniarz. Gdy jednak nikogo nie dojrzał rozluźnił się ponownie.


- I śpiewasz jeszcze... ja niestety nie mam takich talentów -Przechylił głowę na bok i uśmiechnął się. Westchnął i napił się herbaty.


- Też nie lubię tego całego mordowania...- Zareagował na ostatnie słowa dziewczyny - Pamiętam swoją pierwszą ofiarę. Młoda dziewczyna, napadała na kupców, ale była taka młodziutka. Właściwie, nie ja ją zabiłem, ale przyłożyłem się do jej śmierci. Spłonęła, chociaż lepszym określeniem było by stwierdzenie, że roztopiła się. Czy ty... Czy ty też byłaś świadkiem czegoś takiego?- Jego dłonie zaczęły zaciskać się i rozluźniać na przemian, a on sam bym jak gdyby w letargu. Po chwili jednak rozbudził się.


- Ale, dlatego chcę stać się silniejszy, może wtedy będę mógł obezwładniać innych bez potrzeby ich zabijania- Zaczął mówić szybciej, a jego głos podniósł się trochę, zupełnie jak gdyby ta wizja podkręciła go.

 
Posty: 962
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 11:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 24 mar 2016, o 14:03

Eri skończyła opowiadać, po czym wzięła kubek jeszcze gorącej herbaty, zamieszała aby wszystkie dodatki stały się jednością z zielono-żółtym płynem i przyłożyła do ust. Była słodka i delikatna, czyli tak jak lubiła. Odłożyła kubek i spojrzała na Murai'a który miał szepnąć o sobie kilka słów.
Kiedy zapytał o jakieś specjalne traktowanie, ta najpierw się uśmiechnęła.- Nie musisz mnie traktować jak kogoś super ważnego, w końcu jestem geninem tak jak ty. Kwestie rodziny pozostaw na kiedy indziej, wystarczy, że mam ochroniarza... Ze zrezygnowaniem spojrzała na jakiegoś losowego człowieka w rogu pokoju. Chwilę wytrwała z tą grobową miną, po czym jednak nie opanowała się i wybuchła śmiechem. - Tak serio to nie mam ochroniarza, jestem tutaj jak każdy z nas.
Chłopak poruszył temat, którego dziewczyna się nie spodziewała, przypomniała sobie swojego pierwszego przeciwnika. Dziwnego człowieka o rękach, który strzelał pajęczyną. Przed oczami przeszła wizja, która czasami ją nachodzi, człowiek umierający od ostrza jej katany.. To wspomnienie nie jest zbyt przyjemne, ale już się z nim pogodziła. Wiedziała, że takie teraz będzie życie i musi brnąć do przodu, żeby chronić tych, których trzeba. No cóż, też doskonale pamiętam swojego pierwszego przeciwnika... Jednak ja musiałam go poszatkować swoimi rękoma.. Spuściła głowę i spojrzała na kubek, który zaciskała w rękach..
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 18:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Uchiha Hidari » 24 mar 2016, o 16:11

Hidari wszedł do poczekalni wypełnionej innymi uczestnikami. Nikt ciekawy początkowo nie rzucił mu się w oczy, dlatego postanowił podejść do barku, aby coś przekąsić. Szedł dumnie, a jego beznamiętne oczy zatrzymały się na chwilę na jednym z kandydatów, który również zmierzył go zwrokiem. Chwilę po tym lekceważąco odwrócił głowę.

- Dzień dobry, poproszę cościepłego do jedzenia. I coś do picia jeżeli jest, najchętniej grzane wino. A jak nie, po prostu coś ciepęłgo do wypicia. - Powiedział, po czym położył na szynk banknoty; więcej, aniżeli mogło by to kosztować, lecz musiał w końcu godnie reprezentować swój klan, którego herb godnie nosił zawieszony na szyi. Swoją katanę położył przy prawej nodze. Z początku miał ochotę z kimś porozmawiać, w końcu całą podróż przebył tu sam, lecz nie chciał wdawać się w zbędne dyskusję. Na razie wolał obserwować poszczególnych uczestników, odpowiednio szufladkując każdego z nich. Zamówiony prowiant stuknął o blat. Szybki łyk ciepłej herbaty wydawał się nawet lepszy od wina, którego widocznie nie mieli. Cóż, teraz mógł w spokoju odpocząć i znaleźć ewentualną ofiarę do rozmowy - ciekawą ofiarę.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 15:48
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Uzumaki Kiyomi » 24 mar 2016, o 17:13

Otworzyła drzwi zaglądając do pomieszczenia. W sali było dosyć tłoczno. Westchnęła. Nie lubiła tłoku, a co dopiero tłoku złożonego z ludzi których kompletnie nie znała, w większości nawet takich, którzy pochodzili z innej wioski i nie miała nawet powodu, by z nimi gadać. No ale musiała coś zjeść, toteż weszła do środka, ignorując wszelakie ciekawskie spojrzenia. Podeszła więc do szynku, przy którym ujrzała wyższego od niej oraz starszego, czarnowłosego chłopaka. Krótkie spojrzenie na opaskę na jego ramieniu dało jej do zrozumienia, że pochodził z jej własnej wioski. Prędko straciła jednak zainteresowanie młodym mężczyzną, by skoncentrować się na podanym menu, które i tak przecież już dobrze znała, bo zapoznała się z nim poprzedniego wieczoru.
- Poproszę jedną... Nie. Dwie, kulki ryżowe oraz wodę - powiedziała w końcu do osoby odpowiedzialnej za wydawanie posiłków. Nie myślała nawet o egzaminie, który niedawno został przez nią napisany. W sumie to nie myślała o niczym, poza tym, by się posilić i wrócić do własnego pokoju - nie miała co w tym miejscu robić. Nie była kimś, kto zacznie zagadywać do każdej obcej jej osoby, by prawić sobie wymuszone komplementy i prowadzić równie wymuszoną rozmowę, w której pierwszymi pytaniami były "Jak się nazywasz?" i "Skąd pochodzisz?". Chyba nawet nie miała zamiaru w tym miejscu jeść, wolała to zrobić w samotności, a nie w miejscu, w którym co druga osoba wpatrywała się w jej włosy. Nie żeby ją to jakoś specjalnie obchodziło, ale w końcu ktoś do niej by podszedł i zaczął jedną z wcześniej wspomnianych bezsensownych rozmów, a ona musiałaby udawać, że ją to interesuje i być uprzejmą.

Obrazek
Spoiler:

Główne konto
 
Posty: 290
Dołączył(a): 12 mar 2016, o 19:55
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Akatsuki

Re: Poczekalnia

Postprzez Yuki Orinoko » 24 mar 2016, o 20:07

Obrazek

Orinoko po krótkim treningu wróciła do miasta gdzie aktualnie odbywał się CE. Skoro zakończyła pierwszy etap postanowiła skorzystać z przygotowanych udogodnień i weszła do poczekalni gdzie zebrało się już kilka osób. Wtedy to coś zwróciło jej uwagę. Pierwszy raz mogła doświadczyć podobnego uczucia toteż niezwykle ją to zaintrygowało. Nie chciała jednak wyjść na idiotkę więc podeszła powolnym krokiem do lady z wystawionym jedzeniem i zgarnęła stamtąd kilka kawałków sushi oraz nałożyła sobie sowitą porcję wołowiny w jakimś aromatycznym sosie. Tak wyekwipowana rozpoczęła lawirowanie po sali. Gdzieś tam siedziała parka z Iwy. Jakiś chłopczyna z opaską Konohy i Rudowłosa również reprezentująca Wioskę Liścia. W sumie Ori ich nie znała jednak może warto byłoby się zakumplować? W końcu sojusze są ważne w takich momentach...
Póki co jednak postanowiła poczekać na rozwój sytuacji. Usiadła sobie w rogu sali obserwując wszystkich i wszystko. Powoli zaczęła również wcinać to co ze sobą zabrała. Nie miała nic ciekawszego do roboty aniżeli poczekać na ogłoszenie wyników testu. Jednak nie mogła wypędzić z głowy pewnej myśli...
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 16:21
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Yōgan Shingo » 24 mar 2016, o 20:37

Wszedł do środka i rozejrzał się po pomieszczeniu. Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to jakaś dziewczyna o włosach równie czerwonych co jego. Jednak nie interesował się nią bardziej, albowiem w jego polu widzenia zauważył swojego znajomego z Iwy. Młody chłopaczek o imieniu Murai, który na pierwszej ich misji prawie się popłakał. Zauważył też że rozmawia on z jakąś dziewczyną z jego wioski, a więc stwierdził że nie będzie mu przeszkadzał. Jeszcze jego koleżanka bardziej zacznie się interesować nim, a nie Muraiem.

Zdecydował się więc usiąść samotnie i liczyć na to że ktoś się nim zainteresuje i się dosiądzie. Udał się więc w róg pomieszczenia do jednych z ostatnich wolnych stolików, przy okazji zapalając papierosa.
-Trza będzie kupić paczkę nową, ale to po egzaminie -Stwierdził sam do siebie i usiadł na krześle, po czym rozłożył się na blacie i jedynym ruchem jaki wykonywał to było wydychanie dymu.
 
Posty: 434
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 18:25
Ranga: Nukenin

Re: Poczekalnia

Postprzez Suzuko Murai » 24 mar 2016, o 21:56

Murai pociągnął kolejny łyk herbaty milcząc i zastanawiając się nad byłymi czasami.

-Taaaaak, kiedy zapisywałem się do akademii wiedziałem, że będę musiał walczyć, lecz nie zdawałem sobie sprawy, że będzie to takie ciężkie- Wypił herbatę do końca. - No nic to, przepraszam, że zniszczyłem miły nastrój takimi durnymi przemyśleniami- Podniósł się z krzesła - Mimo wszystko miło było mi Cię poznać, mam również nadzieję, że spotkamy się niedługo- ukłonił się z uśmiechem po czym skierował się ku wyjściu. Stwierdził, że musi wykorzystać wolny czas na odrobinę treningu. Wychodząc dostrzegł jeszcze kilku nowo przybyłych, jednym z nich był Shingo, któremu skinął głową na powitanie, lecz nie zatrzymał się na dłużej. Jego celem były pola treningowe.

 
Posty: 962
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 11:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Następna strona

Powrót do Egzamin na Chūnina (8)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników