XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Moderatorzy: Nieaktywny MG, Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Chinoike Rai » 11 sty 2020, o 01:46


XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Oczywiste jest, że najważniejsze głowy wiosek nie mogą zasiadać pośród zwykłych ludzi, dodatkowo tak łatwo narażonymi na atak ze strony ewentualnych wrogów. Na przodzie siedzi rada Liścia, która jako gospodarze zajmują "najwyższe" podium po środku. Obok nich znajduje się miejsce dla cienia Kamienia, reprezentowanego przez Yōgan Tadaokiego. Po prawicy rady znajduje się miejsce przeznaczonego dla Yami Saiko, która to odrodziła i nadała Piaskowi nowego, wciąż tlącego się blasku. Istnieje także miejsce przeznaczone dla wyznającego nietypowe zasady wioski cienia Dźwięku - Shotaro. Sam przedział znajduje się w najwyższym punkcie stadionu, tak, aby każdy mógł ich ujrzeć. Ochrona - a jakże - znajduje się na jak najwyższym możliwym poziomie.
Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 232
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Yami Saiko » 17 sty 2020, o 02:30

Saiko pojawiła się dość późno w tej strefie. Nie oznaczało to jednak, że pozbawiona była należytej postawy. W końcu bycie głową danej wioski zobowiązywało do pewnych zachowań. Wciąż znajdując się metr nad ziemią i w stroju Kage zjawiła się w odpowiedniej loży. Zignorowała potencjalnych ochroniarzy, podleciała i kiwnęła lekko głową w stronę członków rady Konohagakure no Sato. Na twarzy wymalowany miała lekki uśmieszek. Miejsce jednak dla głowy Oto i Iwy było puste. Spóźniali się? Zignorowali wydarzenie? Najwięcej informacji ze wszystkich tu zebranych miała Yami. Spokojnie wylądowała na przeznaczonym dla siebie siedzeniu, obserwując wszystko uważnie swoimi czerwonymi oczami, skanując pobliski teren. Czy się bała? Nic a nic. Nie miała czego. Nie w tej formie. Nie tutaj. Nie wśród tych ludzi. Pycha? Możliwe.
-Czy Kyokukage i Tsuchikage informowali o potencjalnym spóźnieniu lub o braku obecności? - zapytała i rzuciła to w kierunku organizatorów, rady liścia. Mógłby to wyglądać dziwnie, szczególnie kiedy jeszcze wydawałoby się, że pozostałe wioski trzymają lepszy kontakt między sobą. Istniało jednak coś takiego jak napływ obowiązków, kłopoty organizacyjne, losowe przypadki, bądź zwyczajna ignorancja. Prawdą było to, że Piasek odpowiadał za śmierć Takeru, Mumeia i Shotaro. Jednak pierwszy motyw nie został w pełni wykorzystany, ich strata. Pozostałe były natomiast ukartowane tak, że o dowody ciężko. Ciekaw natomiast była jak sobie tegoroczni Genini sobie poradzą w walkach..
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Yami Saiko » 23 sty 2020, o 13:38

Pytanie zostało rzucone, jednakże odpowiedź nie została udzielona. Dziewczyna spoglądała na członków rady, mrużąc lekko oczy. Nie wzięła jednak tego do siebie. Być może starcy byli zestresowani organizacją turnieju, nie mówiąc o jej obecności. Fakt, panował między liściem a piaskiem pakt o nieagresji. Konoha zyskała to dzięki wspomożeniu Seitaro oraz ulegając na kilkanaście wymogów młodej Kazekage. Układ ten zaowocował odzyskaniem członków klanów, które przynależały do jej rodzinnego domu. W praktyce połowa wróciła, żalu jednak do drugiej nie miała. Rozumiała, że część osób mogła już przywyknąć do nowego miejsca, rozpocząć tutaj karierę i założyć rodziny. Różnica klimatów swoje robiła, łagodniejsze temperatury i mnóstwo zieleni jest przywilejem Kraju Ognia. Ostatnie jednak przestało być już tak unikatowe, dzięki nowym genom w jej ciele.

Westchnęła, reagując w ten sposób na samotność w loży vipowskiej. Skupiła się więc na oglądaniu pojedynków, które miały wyłonić nowe grono Chuninów. Jeden z pierwszych poważniejszych kroków dla ninja. Pierwszy to białowłosy chłopak, nazwiska kompletnie nie kojarzyła. Pochodził z kamienia. Przeciwniczką była członkini klanu Nara. Możliwości manipulacją cienia były jej znane. Przypatrywała się więc z lekkim zainteresowaniem na całe wydarzenie, nie komentując jednak ani słowem sam finał. Rany dziewczyny były poważne i groziła jej niemoc dalszego zawodu. Większość medyków pewnie spisze ją na straty, niektórzy być może by się podjęli próby polepszenia jakości życia rannej kunoichi. Yami zaś była jedyną, która mogłaby całkowicie wyleczyć Genina i zarazem zapewnić jej nowe, zdrowe organy czy kończyny. Nie był to jednak jej problem a organizatorów. Ona zadbała o opiekę medyczną w swojej wiosce, podczas poprzedniej imprezy. Nie chciała też się wychylać ze swoim kinjutsu. Niektóre rzeczy lepiej by były tajemnicą w tym świecie przepełnionym rywalizacją.

Po pierwszym meczu nadeszła pora na drugi. Kaguya vs Hoshigaki. Walczyła kiedyś przeciwko tym ninja. Nie ukrywała jednak, że Ci o wyglądzie rekina sprawili jej kiedyś znacznie większą trudność. Wodna kopuła nie była miłym wspomnieniem, odniosła jednak wtedy zwycięstwo. Czy teraz miałaby takie same problemy jak wcześniej? Nie. Była upośledzona i skrzywdzona emocjonalne, nie można było jednak Saiko odmówić możliwości bojowych oraz włożonego czasu w treningi. Podniosła jednak jedną brew widząc jak człowiek-ryba poddaje się. Najwidoczniej dopiero później budził się w nich potencjał.
-Mam nadzieję, że impreza została odpowiednio zabezpieczona. Chciałabym się skupić na meczach i nie martwić się o bezpieczeństwo moich ludzi. - nie była to groźna, tylko komentarz w kierunku starszych od niej. Przychodząc tu, zdawali się na opiekę gospodarzy. Ich pierwszych by winiła, gdyby doszło do jakiegoś incydentu.

Zmysłem sensorycznym wyłapała Seitaro na trybunach. Klon? Oryginał? Nie miało to znaczenia. Jego obecność była pocieszająca w tej smutnej jak p izda tworowi, udającym wielką wioskę.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Uchiha Arin » 23 sty 2020, o 16:44

Świat się rozerwał w niedalekiej okolicy od stadionu. Pierwszymi osobami, które wyszły z wirującej wyrwy, byli trzej Jounini z Otogakure. Następnie pojawił się sam Arin. Wybrał te osoby, które były najbardziej przekonane do jego nowych rządów. Więc wszystko powinno iść bezpiecznie i bez większych problemów. Wiedział że nie jest mile widziany w tej wiosce, właściwie... nie powinien nigdy być ujrzany w niej. Zwyczajnie mieli go za martwego...
Ubytki chakry regenerował wykorzystując moc statuetki, jego mangekyo sharingan był włączony a zdolność przenikania przez wszystko była w pogotowiu, w razie ewentualnego ataku na jego osobę. Szedł na stadion spokojnym krokiem, ubrany w płaszcz i kapelusz Kage Otogakure no Sato. Nie miał zamiaru nikogo atakować, przyszedł tutaj pokazać to, że Oto się zmieniło.

Kiedy znalazł się na najwyższym piętrze, jeżeli strażnicy nie chcieli go przepuścić pomimo jego statusu, zwyczajnie przez nich przenika, tak samo jak i przez ewentualne drzwi, jeżeli dla niego były zamknięte. Jego "obstawa" nie miała pozwolenia na atakowanie kogokolwiek, byli tutaj tylko w formie reprezentacyjnej. Dla udowodnienia, że Uchiha Arin został nowym Kyokukage.

-Witam szanownych radnych, Kazekage i przepraszam za spóźnienie. Niestety, poprzedni Kage Dźwięku nie miał jak się stawić... Można powiedzieć, stracił dla mnie głowę
Zaśmiał się drętwo. Siadając na miejscu obok Saiko. Wydarzenia z wczorajszego dnia nadal siedziały mu w głowie, nadal nie pozbierał się do końca. Starał się jednak wyrzucić to co było na bok, kiedy w jego otoczeniu były władze innych wiosek.
Cokolwiek radni próbowali by powiedzieć lub zrobić, miał to gdzieś, obserwując spokojnie zmagania dwójki geninów. Zawsze był gotowy, aby zdematerializować swoje ciało.Sensorem był w stanie wyczuć znajome sygnatury chakry, niedoszły "mistrz", Seitaro... W sumie, pierwszy raz w życiu widział egzamin na chunina.

Spoiler:

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 535
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Nanoha » 24 sty 2020, o 03:12

Nim do loży do władz dotarła Saiko radnych konohy odwiedził posłaniec z nieciekawymi wieściami. Nieciekawymi to mało powiedziane, ich konsekwencje mogły okazać się fatalne w skutkach dla liścia. Kyokukage został porwany! Co gorsza nikt nie wie jak została po nim jedynie plama krwi. Tak więc gdy kazekage zapytała o dwójkę zmarłych już kage radni ją słyszeli ale nadal byli zamyśleni nad tym co teraz zrobić. W najgorszym razie wioska znowu zostanie bez sojuszników zdana na łaskę Suny i jej sojuszu. - Wybacz Kazekage ale byliśmy pogrążeni w myślach na temat przyszłości Konohy. Muszę ci przekazać straszliwe wieści. Ktoś porwał Kyokukage! Co do tsuchikage to dziwimy się, że nie słyszała kazekage, że został on zamordowany! - wytłumaczył najstarszy z radnych.
- Tak turniej został bardzo dobrze zabezpieczony, jednak jeśli pojawi się tu ta sama osoba co porwała bez śladu władcę dźwięku to obawiam się, że żadne zabezpieczenia nie pomogą. Nie chce krakać ale radze się przygotować kazekage, ktoś poluje na cienie i prawdopodobnie jesteś ostatnim jego celem - powiedział Kiba, dając się ponieść swoim teoriom spiskowym. Jak na ironie zbyt bardzo się nie mylił.
Gdy radni usłyszeli znajomy sobie głos zbledli i otworzyli szeroko oczy. Jakim cudem? Przecież widzieli na własne oczy, że umarł, sami go przecież skazali, a egzekucja była przeprowadzana praktycznie od razu w ich towarzystwie. Kiba jednak wiedział, że to był on, jego zmysł sensoryczny potwierdzał to w stu procentach. - Nie wiem jak wróciłeś z piekła ale zaraz odeśle cię do samego Emmy z prośbą by tym razem cię pilnował - krzyknął radny Terumi, wstając gwałtownie ze swojego fotela i już mieszając chakre do swojego najpotężniejszego katona kiedy Azuna położył mu rękę na ramieniu dając znak by się uspokoił - Spokojnie Kiba-kun. Nie rób scen, a przynajmniej jeszcze nie. - powiedział spokoin głosem po czym zwrócił się - Kim jesteś? Sam widziałem jak Uchiha Arin umarł. Ba widziałem jak jego ciało zostało spalone, nic nie wskazywało na to by był to kage bunshin ani żaden inny ze znanych mi klonów jakich mógłby użyć Uchiha Arin. Tak więc kim jesteś? To że nowym Kyokukage to widzę. - w jego głosie było słychać szczerą ciekawość, a także złość i niezadowolenie w momencie gdy zauważył nową funkcje Arina, w tym samym momencie zauważył to i narwany radny, który to w tym momencie zagryzł zęby. Nie podobało mu się to podobnie jak i najstarszemu władcy konohy. Daitan co prawda się nie odzywał do tej pory ale każdy z sensorem mógł zauważyć, że zebrał chakre do pięści i stóp gotowy do walki stylem jakiego używała Tsunade czy później Sakura
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 1271
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Yami Saiko » 24 sty 2020, o 13:52

Radni w końcu się odezwali, przedstawiając swoje stanowisko. Ktoś porwał Kyokukage? Ktoś zabił Tsuchikage? Nie mogła w to uwierzyć! Na jej twarzy pojawiło się małe zaskoczenie i niepewność, naturalna reakcja kogoś na jej stanowisku. Kiwnęła jednak głową słysząc potwierdzenie co do poziomu bezpieczeństwa na obecnym turnieju. Skoro zapewniali...
Udawała teraz zamyśloną, rozważając fakt polowań na jednostki o statucie Kage. Czyżby miała być następna? Nie dobrze.

Wszystko zostało teraz przerwane przez znany jej głos. Odwróciła się i dostrzegła swojego sojusznika i to w dość specyficznym stroju. Wiedziała od razu co mogło to oznaczać. Sama przecież teleportowała go do Otogakure no Sato. Dla dramy zerknęła w kierunku starszyzny z przymrużonymi oczami, rzucając komentarz:
-"Turniej został bardzo dobrze zabezpieczony" powiadacie... - złośliwa uwaga, jednakże całkowicie zasłużona. Lubiła osobiście podkopywać ich autorytet, korzystała więc z każdej nadającej się okazji.

Spięcie tutejszych organizatorów było widoczne gołym okiem oraz wyczuwalne dla każdego, kto posiadał zmysł sensoryczny i był w zasięgu. Czy czuła się zagrożona? Niespecjalnie. Posiadała szereg możliwości defensywnych a i tak była tutaj jedynie klonem. W przeciwieństwie do liścia, osobiście nie miała tutaj nic do stracenia.
Kiedy Ci zaczęli rzucać pytaniami w kierunku Uchiha, Yami uśmiechnęła się i odparła:
-Gratuluję sukcesu. Nie mam żadnej wątpliwości, że Dźwięk jest w dobrych rękach. - przypieczętowała więc swoje stanowisko. Nie zamierzała działać przeciwko Arinowi, zaś niektórzy mogliby nawet stwierdzić, że prędzej stanęłaby po jego stronie gdyby zaszła taka potrzeba. Rozbawiła ją niewyjaśniona zagadka, która powodowała ból głowy u radnych. Nie mieli więc pojęcia o specyficznych klonach Shokubutsu.

Bonusem dla Kazekage było dostrzeżenie po chwili wzoru w oczach bruneta. Mangekyō? Nie tak dawno ten pytał o jej własny, nabytek musiał być więc świeży i związany z byłą wioską Shotaro. Osobiście nabyła własne przez ogrom emocji, bezpiecznie byłoby założyć podobny czynnik u kompana. Nie wyglądał jednak na zrozpaczonego, emanował natomiast dużą pewnością siebie.
-Gdyby chciał zaatakować, nie traciłby czasu na witanie się. Proponuję więc uspokoić się i cieszyć dalej trwającym egzaminem. - wyszczerzyła zęby, siadając spokojnie raz jeszcze na swoim miejscu. Miała parę pytań, te jednak mogą poczekać.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Maji Seitaro » 24 sty 2020, o 22:30



Między siedzeniami dla radnych, a Saiko pojawiła się chmura dymu jak gdyby ktoś nagle rzucił granat. Był to oczywiście Seitaro, który uznał, że musi dorzucić swoje trzy grosze i pojawić się w loży VIP, mimo że nie był do niej oficjalnie zaproszony. Teraz byli w komplecie. On, Saiko i Arin. Trójka ninja, która mogłaby zatrząść fundamentami tego świata i trzech radnych, z czego dwóch postępowało sobie zapalczywie, kumulując chakrę. Rzecz w tym, że tego samego nie robiła Saiko, a Arin nie atakował. Tutaj to Konoszanie byli z punktu widzenia Majiego agresorami. Nie odezwał się, a jedynie powłóczył krytycznym, kocim spojrzeniem po radnych. Znali go, znali jego dokonania i pochodzenie. A jeżeli byli wystarczająco inteligentni, by dodać dwa do dwóch, mogli dojść do wniosku, że pojawienie się Seitaro było związane z ochroną Kazekage i reakcją na mieszanie chakry u radnego Kiby oraz Daitana. Mógł to być kolejny policzek dla organizatorów, w których w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa zwątpiono. Okazało się przecież, że przywódczyni Piasku dysponowała shinobim, który kontrolował sytuację z oddali i był gotów uderzyć znienacka w odpowiednim momencie. Rzecz jasna był to jedynie dobrze zbudowany pretekst; Seitaro doskonale wiedział, że Saiko nie potrzebuje niczyjej pomocy do zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Upewniwszy się, że radni spuścili z tonu, wycofał się kilka kroków w stronę swojej przełożonej i Arina. Właśnie, ten człowiek jawił się teraz w zupełnie innych barwach. W przenośni i dosłownie. Uwadze Majiego nie uszedł nowy strój i tradycyjny kapelusz. A więc jednak dopiął swego. Spotkało się to z porozumiewawczym spojrzeniem i półuśmiechem mówiącym ,,Gratuluję''. Podobnież nie uszedł uwadze sennina zupełnie nowy wzór sharingana. Inny niż u Saiko, a jednak taki sam. Seitaro w dalszym ciągu nie był świadom tego jaka moc kryje się za tym etapem kopiującego oka. Wiedział, a właściwie domyślał się tego, że ten poziom oferuje wielką wręcz moc. Moc, z którą nie chciał mieć za wiele do czynienia, chyba, że sam wszedłby w jej posiadanie. Tego już w każdym razie nie skomentował. Ani w myślach, ani tym bardziej na głos.
W tym momencie wcielił się w rolę żołnierza, który mało mówił i bez sprzeciwu wykonywał rozkazy. Nie było sensu się ulatniać, kiedy sytuacja już się uspokajała. Znając życie zaraz ktoś doleje oliwy do ognia i znów się zacznie, aczkolwiek lepiej, by do tego nie doszło. Koniec końców, z całej trójki Seitaro był najmniej skory do radykalnych rozwiązań.

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Reiwa
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Uchiha Arin » 25 sty 2020, o 00:12

Spojrzał zblazowanym wzrokiem w stronę radnych. Czyżby w Konoha miał się powtórzyć scenariusz z wczorajszego wieczoru? Nie miał ku temu powodów, oprócz tego że osobiście nie pałał specjalną przyjaźnią do osób, które miały go za ostatniego śmiecia
-Ta, pewnie. Tak samo jak na... jakieś 11 lat byliście pewni, Wy i mój ukochany kuzyn, że nie żyję. Darujcie sobie, naprawdę. Nawet nie ma tu mojego prawdziwego ciała. A jak ten klon umrze, to jedyne co zrobię, to stworzę kolejnego i tu wrócę oglądać dalej walki. Serio, mam kompletnie gdzieś to, co sobie zrobicie tymi techniczkami. W dźwięku pozbyłem się Shotaro, radnych, Jashinistów. Przejąłem całą wioskę. A Wy, "radni" którzy nawet nie są w stanie odróżnić średniej jakości klona od człowieka, myślicie, że jesteście w stanie mi cokolwiek zrobić.
Odparł drwiąco, spoglądając swoim sharinganem na wzbudzone układy chakry. Nie były to klony, odróżniłby. Za to był pewien, że Seitaro i Saiko nie byli tu swoimi prawdziwymi ciałami. W razie najgorszego, byli na zwycięskiej pozycji.
-Myśleliście o jakimś Hokage? Pół roku minęło a nadal grzejecie dupy na swoich taboretach.

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 535
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Nanoha » 25 sty 2020, o 00:43

- Daitan! Kiba! Wystarczy! - opierdolił swoich młodszych wiekiem kolegów Azuna. W głosie jednak było słychać, że ani trochę nie podoba mu się ta sytuacja. Pozostała dwójka opamiętała się czy to dzięki Azunie czy to stwierdzając, że nie mają żadnych szans przeciwko trójce przeciwników, z czego jeden z nich podobno tylko klonem. - Może źle to zabrzmi, bo Konoha miała sojusz z Oto - odnośnie którego musimy pogadać - to jednak ulżyło mi. Chyba każdy tu obecny się ze mną zgodzi, że ten kult był zbyt niebezpieczny by był trzymany w wioskach ninja, a zwłaszcza by ktoś z niego przewodził całą wioską. Wróćmy jednak do oglądania egzaminu. - powiedział. po czym zwrócił się do dwóch kage i Seitaro - Podobno w tym roku trafili nam się całkiem obiecujący kandydaci na chuunina, w tym co powinno ciebie zainteresować Kyokukage dwie Uchihy, Kurome i Kawauso. -
- Myśleliśmy ale nie mamy kandydatów. Normalnie pewnie zostałby nim Senju Kuro, ale znikł zaraz po śmierci Takeru. Nie mamy tez obecnie osoby, która byłaby na tyle silna by móc coś zdziałać na arenie międzynarodowej. - odpowiedział znowu najstarszy
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 1271
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Yami Saiko » 26 sty 2020, o 15:23

Pojawienie się Seitaro było kolejnym kopnięciem w leżącego w postaci organizatorów Chunin Exam. Czy każdy więc mógł się pojawić w loży bez zaproszenia? Wiedziała doskonale, że był to Maji. Członek jej własnej wioski, oddany żołnierz, bohater międzynarodowy i zarazem doświadczony włóczykij. Nie zmieniało to jednak faktu, że wcześniejsze zapewnienia co do właściwej ochrony był tyle warte co sam liść obecnie. Nic.

W razie potencjalnej nerwówki podniosła lekko rękę, sygnalizując jedną rzecz. Był z nią i pełnił funkcję ochroniarza. Seitaro też trochę się spóźnił. Wyczuwała go na początku na trybunach i dopiero teraz się zjawił? Tyle dobrego można było na jego temat rzucić, szkoda byłby dokładać negatyw w postaci kompletnie zagubionego.

Arin natomiast przedstawił sprawę jasno, podkreślając ogólną niemoc na krótką oraz długą skalę rady. Mogli atakować. Czy jednak coś tym zyskają? Kompletnie nic, same straty. Dominacja ze strony Uchiha była mocno podkreślona, gdzie ten pozwolił sobie jeszcze na ogólną krytykę względem starców i braku u nich kompetencji. Saiko szczerze myślała, że naciągnął o jedną strunę za dużo i zaraz rozpocznie się walka. Ci natomiast zaczęli się tłumaczyć i o mało co nie parsknęła ze śmiechu. Musiała się naprawdę wysilić by ukryć uśmieszek na twarzy. Uwielbiała tą wioskę.

O Kuro słyszała raz od swojego ochroniarza, ten podobno też dysponował identyczną lub niezwykle podobną techniką do jej własnej. Senju z sharinganem? Patrząc na to jakie sama eksperymenty robiła, scenariusz ten wydawał bardzo realny. Słuch jednak o nim zaginął wraz ze śmiercią Takeru. Nie był więc to gracz, który sprawiać będzie pozostałym problemy. Tyle, jeżeli chodzi o oddanie swojemu rodzinnemu domowi. Brak kandydatów też była dla Konoha problemem i to już jawnym. Kazekage zamyśliła się przez moment by zaraz rzucić:
-Jak się miewa Nara Rin? Czy po powrocie do wioski jej aktywność była zauważalna i korzystna dla ogółu? Jej kandydatura była w ogóle rozważana? Z pewnością rozwinęła się jako ninja od ostatniego czasu kiedy ją widziałam. - zapytała i nie dokładała więcej. Na razie nie było potrzeby.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Uchiha Arin » 27 sty 2020, o 01:13

Nie mógł wyjść z podziwu dla tej wioski, że jeszcze trzymała się na nogach z ludźmi, którzy klękają na kolana przed kimś, kto tylko na nich trochę pokrzyczał i wyśmiał ich niekompetencję. Był w świecie koleguuuff, ta wiocha nie miała szans na utrzymanie się...
Odwrócił więc wzrok, uśmiechając się na widok karła paradującego w samych gaciach. Młody miał jaja, nie to co władza tej srającej fałszywą miłością wioski.
-Hmpf...
Mruknął, kiedy próbowano mu wcisnąć dziwny obowiązek interesowania się swoim klanem. Równie beznadziejni, czy to Senju czy Uchiha. Nikt w tym burdelu nie potrafił się ochronić przed zagrożeniem. Wszyscy byli zwyczajnie słabi, czy to jest znak, że osiągnął to, czego tak bardzo pragnął przez cały rok?
-Nie żeby mi to było na rękę czy też nie. Jednak mogę tylko powiedzieć, że wiosce przydałby się ktoś, kto potrafi ją obronić. Aktualnie Konoha jest dziurawa i jedyne co ją trzyma przy życiu, to szczęście że nikt jej nie zaatakował. Pół roku przejechane na sławie, gratulacje.
Wyszczerzył zęby w chorym uśmiechu. Nie miał zamiaru dalej kontynuować, bo zainteresował się obecnością dwójki shinobi, którzy byli przy Shotaro kiedy umierał. Będzie musiał z nimi porozmawiać po całym tym wydarzeniu...

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 535
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Chinoike Rai » 27 sty 2020, o 02:12


Radni Iwagakure - Interwencja


Radni Iwy, którzy zresztą dopiero co przybyli, usiedli wygodnie w krzesłach oddając się oglądaniu i słuchając co jakiś czas co mają do powiedzenia inni. W końcu jednak mieli okazję się odezwać. Wszyscy oprócz Tsubasy, który nadal szczególnie przyglądał się potyczkom geninów. Z kolei bardziej skory do przemówienia był Isamu, będący nawet bardziej zbliżony charakterem do sprawującego tymczasowo w Iwie władzę Tadaokiego. Spoglądnął na radnych Liścia:
Przestańcie zachowywać się jak pieski, radni. Wszystkie wioski wiedzą, że macie problem z wybraniem głowy. Ale wam to nie przeszkadzało do tej pory. Za to nagle zaczęło wam przeszkadzać kiedy ktoś w końcu ruszył się z Oto. Ale o dziwo... Bardziej od tego interesuje mnie dlaczego to wszystko wydarzyło się w tym samym czasie, gdy jeszcze turniej nie rozpoczął się na dobre. Chyba nie powiecie mi, że to wszystko jest zbiegiem okoliczności. Wszyscy też dobrze wiemy jak nagle rozwinęła się Suna. Wszyscy też dobrze orientujemy się ILU owocnych ludzi z innych wiosek zebrała ta wioska. Nieprawdaż, Seitaro? — Isamu uniósł swoją brew, kiedy jego wzrok powędrował w stronę dawnego Iwijczyka. Zaraz jednak odezwał się Tsubasa. — Uspokój się, Isamu. Dobrze wiesz, że dawnego Tsuchikage i tak mało interesowało co mamy do powiedzenia. Z kolei faktycznie ciekawi nas co się wydarzyło w Oto. No, więc, czcigodna Kazekage, czcigodny Kyokukage, może w końcu powiecie? Jakoś tylko wy nie dziwicie się wydarzeniami, które miały miejsce w naszej wiosce. — Wszyscy mogli zauważyć chwilowy uśmiech na twarzy Tsubasy. Kei natomiast skomentował szybciej i krótko. — Jeśli zamierzacie walczyć, zróbcie to po turnieju. Nie zamierzam pozwolić, aby kolejny teatr walki został przerwany przez niesnaski między każdą z wiosek. Pamiętajcie, że istnieje coś takiego jak sojusz. — I burknął.
Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 232
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Maji Seitaro » 27 sty 2020, o 21:38


Seitaro stał jak słup soli z rękoma splecionymi z tyłu i kocim, znudzonym spojrzeniem wpatrywał się w toczącą się walką. Przy okazji przysłuchiwał się wymianie zdań w loży. Sam nie miał zamiaru reagować tak długo jak nie było to konieczne, choć kusiło go, by się odezwać. Miał teraz swoje obowiązki, był teraz ,,zaledwie'' ochroniarzem i na wszelkie wypowiedzi obu stron mógł komentować w swojej głowie. Nie zamierzał nawet choćby sprawiać wrażenia niekompetentnego ochroniarza, który nie wie, że nie powinien odzywać się nieproszony. W sumie nawet mu to odpowiadało, wolał pozostawić robienie syfu głowom wiosek. Wolał w razie co posprzątać... to jest ,,pacyfikować''.
Nad komentarzami radnych Konohy nie miał co nawet rozmyślać. Uważał ich za bandę niekompetentnych ludzi, którzy trzymają się swojego stołka, bo wygodnie im się na nim siedzi. Ciężko było uwierzyć w to, że wioska o tak silnych klanach, tradycji i historii nie posiada choć jednego kandydata do założenia czerwonego kapelusza i togi. Musiało dojść do tego, że Saiko zasugerowała subtelnie kandydaturę Rin. Ciekawe jak przyjmą to Liścianie. W praktyce oznaczałoby to kolejne uzależnienie Konohy od Suny, wszak Rin posiada silne związki z ojczyzną Saiko i Seitaro. Sennin czuł w tym intrygę Kazekage i, zaiste, wiele śmiechu będzie gdy ci tak po prostu się zastanowią i stwierdzą, że nie brali pod uwagę kandydatury Nary, lecz nie jest to taki głupi pomysł.
Potem odezwali się Iwjiczycy, którzy po szybkim zorientowaniu się jak gęsta jest atmosfera, zaczęli rzucać własnymi tekstami, z których jeden mógł uderzyć Seitaro. Tak się jednak nie stało. Osobisty zwrot Isamu do Majiego spłynął po nim jak woda po kaczce. Nawet nie zaszczycił radnego spojrzeniem, co dla zapalczywego radnego mogłoby być odebrane jako cios w policzek.
Nie zamierzał mu się z niczego spowiadać, nie znali jego przeszłości, nie znali jego i NIE mogli jakkolwiek komentować tego, co zrobił kilka lat temu. Miał swoje powody i nawet jeśli części z nich dzisiaj żałował, nie miał zamiaru okazywać cienia skruchy. Był mimo wszystko zadowolony ze swojego miejsca w życiu, w którym był teraz.

Potem sennin tylko się uśmiechnął, kiedy radny Tsubasa wysnuł cień podejrzenia w sprawie śmierci Tsuchikage. Uśmiech półgębkiem przysłonięty włosami nie mógł pozostać zauważony. Nie zdawali sobie bowiem sprawy z tego, że od zabójcy Mumeia dzieliły ich dosłownie metry. Uśmiech nie był podyktowany satysfakcją z dokonania tego czynu, a tego, że wszelkie podejrzenia powinny dopiero w ostatniej kolejności paść na Sunę...

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Reiwa
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Nanoha » 27 sty 2020, o 22:08

- Nie wybierzemy na hokage kogoś kto był nukeninem, a w dodatku rozsiewa plotki o tym, że takeru był zdrajcą! - wywrzeszczał radny Kiba. Chciał powiedzieć coś jeszcze ale zaniechał tego pod gromowym spojrzeniem najstarszego radnego - Nie do końca rada zgadza się ze słowami naszego kolegi ale faktem jest, że nasze zaufanie do niej nie jest jeszcze wystarczające by mianować ją hokage. W prawdzie wolała zdradzić wioskę z powodów swoich wątpliwości względem Takeru niż przyjść do nas. A co do tego co robiła po powrocie, to daliśmy jej uczniów do szkolenia. Pierwsza trójka została jej odebrana, uznaliśmy, że nie nadają się oni do bycia shinobi. Co do dwójki z nich się myliliśmy, Uchiha Kawauso i Hyuuga Shiho zakwalifikowały się do tego egzaminu. Druga drużyna jaką dostała prawie w całości przystąpiła do egzaminu, jeden jej członek postanowił ustąpić ze służby shinobi, ale Aburame Sho i Aburame Keon dotarli do tego etapu. - odpowiedział najstarszy radny - Chociaż faktem jest, że Rin jest obecnie jedną z najsilniejszych kandydatek na to stanowisko. Ale tak jak mówiłem rada nie ma do niej zaufania - dodał po chwili
Słowa Arina zostały zignorowane prawie całkowicie radni co prawda dygnęli i chcieli coś powiedzieć ale się powstrzymali.
Inaczej było jednak w stosunku do radnych Iwagakure. - Ciekawe spostrzeżenia. Powiedzcie czy się nie mylę ale czy przypadkiem Mumei nie jest pierwszym tsuchikage od lat, który został zmieniony po śmierci? Może i mamy problemy z wyborem nowego cienia ale przynajmniej nasi kage zmieniają się dopiero jak umrą. I chce wam przypomnieć, że to wy jak pieski siedzieliście cicho kiedy młoda Miko została zabrana przez Takeru, nie mamy Hokage i na raz jesteście bardzo wyszczekani. - odpowiedział im najstarszy z radnych. Najwidoczniej zostało uznane, że to on jest mówcą tego organu jaki rządzi obecnie Liściem. - I gdzie jest wasz kage? Boi się iść do obcej wioski? A może jest już na to za stary? - zapytał po chwili
Seritaro jak zwykle nie wzbudzał większej uwagi, a przynajmniej radnych konohy. Mieli gdzieś to jakie Piasek miał kontakty ze Skałą, a przynajmniej tak długo aż nie będą mogli zawrzeć sojuszu z Iwą
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 1271
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: XV Egzamin na Chuunina - Przedział Władz

Postprzez Chinoike Rai » 27 sty 2020, o 23:34


Radni Iwagakure - Interwencja


Brawo, hipokryzja to chyba specjalna zdolność obecnej rady Konohy, czcigodni radni. Mieć zarzuty do przyjęcia "nukenina", zaakcentuje tutaj, ale przyklepać krzesło dla innego. Wybornie. Prawdziwy głos wioski. Fenomenalnie — Isamu przekręcił oczami, odwracając się w stronę walki. Tylko Tsubasa przez chwilę przetarł swoją głowę ręką jakby zrzucał pot, zbędny balast z jego głowy. Chociaż nie posiadał go. Ueda z kolei zachichotał, starając się nie czynić niczego więcej. Za to łypał czasami na Seitaro, a potem na radnych. Isamu zatem kontynuował. Wyliczał z kolei na palcach. — Pozwoliliście zginąć jeszcze poprzedniemu Hokage, dając stołek komuś, kto tak jak Nara Rin, był nukeninem. Historia w Konoha lub się powtarzać, co? — Radny nie dawał się jakkolwiek sprowokować, odpowiadał spokojnie, dalej zwracając się wzrokiem na walczących geninów. Potem przeszło do Kage i jego braku obecności. Ponownie przemówił Isamu, najbardziej wyszczekany, ale też i dość poważny. — Robi to, co wam się nie udaje od dłuższego czasu - broni wioski. — Czarnowłosy parsknął jeszcze na końcu, zanim wrócił do rozmowy.
Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 232
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Egzamin na Chūnina (15)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników