Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kaito

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny, Sędziowie 1

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Takara » 4 lip 2019, o 19:15

Takara, widząc że jego atak nic specjalnego nie zrobił, miał dylemat jak rozegrać walkę tak by ją zwyciężyć. Pierwszy raz trafiło mu się walczyć na taki dystans, i jak można było zobaczyć po aktualnej sytuacji, niespecjalnie wiedział jak zadać ostateczny cios w takim wypadku. Kaito musiał być tak samo szybki jak on, bo wcześniejsze skracanie dystansu między nimi nie przyniosło żadnych istotnych skutków. Niewystarczająco silne dystansowe ataki i bycie zbyt wolnym, to były dwie rzeczy psujące 90% planów jakie miał w głowie na samym początku walki. Kusiło go wręcz by zakombinować przeciwnikowi remis, jednak równocześnie miał ochotę pokonania swoich ograniczeń poprzez bycie kreatywnym... póki co mu to nie wychodziło.
Na szczęście - a może nieszczęście - sunijczyka, Kaguya sam postanowił tym razem zbliżyć się do niego. Przynajmniej tak to wyglądało dla Takary, chociaż odległość pomiędzy nimi dalej była zbyt duża jak na gusta blondyna. Nie mając pomysły specjalnie na atak, postanowił skupić się na obronie i skontrowaniu ewentualnego ataku jego wroga. Standardowo, na kunaie i shurikeny planował zastosować Enshou no Kaze, które jak do tej pory spisywało się bez zarzutów. Spojrzałby także standardowo w ziemię, nie chcąc oberwać z ewentualnej świetlnej notki rzuconej przez wroga. Sensorem dalej badał chakrę wroga, chcąc znać moment użycia ewentualnych kolejnych technik. Co do jutsu, Takara pamiętał o tym że Kaito użył czegoś wcześniej, dlatego wyczulony był jeszcze bardziej na niespodziewane ataki. Nie miał co za jutsu to było. Brak widocznych efektów wskazywał na jakieś jutsu wzmacniające, genjutsu, iryojutsu lub bardzo dobrze ukrytą technikę ninjutsu/fuinjutsu. To te dziedziny i rodzaje jutsu były najmniej... "efektowne". Ewentualnie Kasurage coś przeoczył, jednak wolał tak nie myśleć.
Jedynym atakiem jaki zamierzał wykonać, było rzucenie kunaiem w stronę Kaguyi. Starałby się jakoś przewidzieć jego potencjalną trasę, i rzucić kunaia trochę wcześniej, tak by była większa szansa na trafienie. A nuż się uda coś zdziałać.
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Ragi » 6 lip 2019, o 00:16

1. Kaito próbuje złapać papierek, Takara ma czas na spokojną analizę sytuacji w jakiej się znalazł
2.Kaito rozpoczyna bieg po okręgu którego centrum był Takara, zmniejszając przy tym promień, Takara wiedząc że i tak nie ma szans na trafienie, po prostu rzuca, jednak dzieje się coś czego Kaito nie przewidział w swoim planie, bowiem został oślepiony.
3. Takara po odwróceniu spowrotem głowy, mógł zobaczyć że przeciwnik ewidentnie jest oszołomiony tym, że jest zwyczajnie...ślepy. Rzuca więc fuuma shurikenem... który nawet nie doleciał do celu.

Odległość 25 metrów.

Rany:
Kaito: 0/5 ran, 1/10 punktów krwawienia
Rana 1: uleczona(brak rany)
Oślepiony będzie na jeszcze 1 akcję w pełni, podczas drugiej akcji będzie widoczność mało ostra. Podczas trzeciej akcji wróci wzrok.

Takara: 0/5 ran, 0/10 punktów krwawienia


Pierwszy pisze Takara

PS. Proszę, poczytajcie o zasięgu broni
life is soup, i am a fork
Administrator
 
Posty: 250
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Shogun
Dodatkowa Ranga: Shogun

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Takara » 6 lip 2019, o 13:59

Takara widząc że jego przeciwnik został oszołomiony rzucił fuuma shurikenem, który nawet nie doleciał. Z jakiegoś powodu wydawało mu się że będzie miał on większy zasięg niż kunai. Nigdy wcześniej nim nie rzucał, przez co ten błąd wystąpił. Nie przejął się tym jednak zbyt bardzo i zaczął biegnąć w stronę przeciwnika, chcąc jak najszybciej skrócić między nimi dystans w takiej sytuacji. Kaito był oślepiony, co zdecydowanie musiało spowolnić jego działania. W takim wypadku blondyn uważał że ma szansę dobiegnięcia do niego wystarczająco blisko, by móc zacząć używać swoich bardziej atutowych technik. Oczywiście, dalej podczas biegu uważał na makibishi i ewentualne notki, jednak nie tak bardzo by znacznie go to spowolniło.
Oczywiście, chuunin wątpiłby aby jego przeciwnik pomimo oślepienia stał w miejscu. Nie miałoby to żadnego sensu. Spodziewał się zatem ponownych rzutów kunaiem - z możliwą notką wybuchową czy oślepiającą. Tym razem złapałby swoją katanę i posłał w wrogą broń podmuch powietrza, mając nadzieję że będzie to szybsze od ponownego użycia Ensho no Kaze. Na wszelki wypadek odwróciłby wzrok od kunaia bardziej w stronę ziemi, by nie zostać oślepionym. Ciągle też pamiętał o tym że jego przeciwnik wcześniej użył jakiegoś jutsu, więc starał się wypatrywać jakichś zasadzek. Lub wyczuwać, ponieważ dalej badał sensorem wroga chcąc być gotowym na wszystkie możliwości.
Kiedy Kaguya znalazłby się w zasięgu Hari Jigoku, Takara użyłby tego jutsu celując w całe ciało przeciwnika. Może by to go nie powaliło, ale z pewnością spowolniło. Jeżeli trafi, rzecz jasna.
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Kaguya Kaito » 7 lip 2019, o 12:24

Podstęp! Kaito nie wiedział, że tak będzie. Choć mimo wszystko cieszył się w duchu, bo przeczuwał, że fortuna się do niego uśmiechnie. Teraz polegał tylko na sensorze, co było bardzo niebezpieczne. Wiedział, że musi przetrwać trochę czasu zanim wzrok wróci, gdyż przeciwnik miał teraz przewagę i mógł robić z nim co chciał. Znając jego pozycję, Kaguya postanowił się od niego oddalać. Niestety nie mógł sobie pozwolić na bieg, gdyż wtedy wpadłby w makibishi, które były wszędzie. Uważnie stawiał stopę, gdy wyczuł coś ostrego, cofał ją. Takie poruszanie było mało efektywne, ale potrzebował choć o odrobinę zwiększyć dystans, żeby przetrwać tę sytuację. Cały czas swoją twarzą był skierowany w kierunku Takary. Rzucił w niego kunai'em, cały czas się cofając. Z sekundowym opóźnieniem wyrzucił w niego kolejnego kunai'a. Mógł wycelować, dzięki swoim umiejętnością sensorycznym. Gdy odzyska wzrok, zwiększy swoją szybkość ucieczki.
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Ragi » 7 lip 2019, o 23:04

1. Kaito się cofa, Takara zaczyna bieg w jego kierunku, bieg ten jest dość krótki, jednak... oboje mogli poczuć się dziwnie, gorączka zaatakowała walczących, jak i osoby na trybunach, coś nietypowego się zdarzyło, walczący osłabli, jednak nie przestawali, każdy z nich chciał wygrać! Kaito wyrzuca na ślepo jednego i drugiego kunai'a, które to obydwa są zdmuchnięte naraz atakiem Takary
2. Kaito powoli odzyskuje wzrok, jednak już jest za późno, Takara wbija w niego setki igieł. Kaito miał plan żeby się podmienić, jednak... dlaczego on nie wyszedł? Co się stało? Podczas poprzednich manewrów wyszedł z zasięgu swojej techniki, teraz jeszcze bardziej cofając się od Takary, nie pomógł sobie w swojej sytuacji. To był koniec walki, przerwanej przez sędziego który ogłosił zwycięstwo Sunnijczyka


Powód przegranej: omdlenie z powodu zbyt dużej ilości ran
Proszę o odegranie ME w szpitalu

Walka C:
Takara 6PD 30PN
Kaito 2PD 10PN
Ragi/Shouta 4PZ (smutnazaba.jpg)
life is soup, i am a fork
Administrator
 
Posty: 250
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Shogun
Dodatkowa Ranga: Shogun

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Takara » 8 lip 2019, o 14:52

Takara patrzył z lekkim uśmiechem na przeciwnika którego pokonał. To była jego pierwsza walka w turnieju jak i w CE, gdzie wygrał faktycznie dzięki swoim możliwościom. Kaito nie zatrzymał się niespodziewanie jak jego poprzedni przeciwnicy, więc Kasurage mógł w końcu cieszyć się w pełni z wygranej. Oznaczało to też, że wygrał on turniej geninów - nawet jeśli tylko przez nieobecność Reiwy, która go zdziwiła. Będzie musiał potem z nim porozmawiać dlaczego to zrobił. Przynajmniej w teorii przypadało mu miano najsilniejszego tegorocznego genina, więc uśmiech nie miał prawa nie występować na jego twarzy.
Była jednak jedna rzecz, która uniemożliwiała Takarze skakanie z radości. Nagłe, potężny uczucie gorąca jakiego doznał było naprawdę dziwne. Blondyn sam mógł zauważyć, jak jego ruchy stały się wolniejsze. To samo widział u Kaguyi, który wcześniej wydawał mu się szybszy. Sunijczyk miał parę razy gorączke w ciągu całego swojego życia, jednak nigdy nie była ona tak nagła i tak... potężna, jak w tym momencie. Patrząc w stronę trybun, mógł zauważyć że nie tylko im doskwierał upał, co było jeszcze dziwniejsze. W końcu cywile tylko siedzieli, i z pewnością mieli pod dostatkiem napoi. Cała ta sytuacja nie podobała się Takarze, i tylko zachęciła go do szybszego opuszczenia areny, w celu sprawdzenia co z jego rodziną i Reiwą. Kazekage z pewnością była zbyt potężna by jakiś upał jej doskwierał, więc o nią się nawet nie martwił.

[z/t]
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej geninów po XIV CE: Kasurage Takara vs Kaguya Kai

Postprzez Kaguya Kaito » 8 lip 2019, o 20:14

Bum, ciach, prask, bum, bum. Kaito leżał na ziemi nieprzytomny i nie wiedział, co się dzieje. Do szpitala zabrał go oddział medyczny. Zanim został przeszyty mnóstwem igieł, poczuł jak opuszczają go siły. Nie wiedział, czy była to jakaś technika przeciwnika, czy z jego ciałem działo się coś dziwnego. Po Bum, ciach, prask, bum, bum nie był w stanie wykonać żadnego logicznego myślenia, dlatego też leżał sobie jak kłoda, a może trochę luźniej. Ekwipunek cały niewykorzystany zabrał sobie z areny, gdy pojawił się tutaj ponownie po wyjściu ze szpitala i przed opuszczeniem Suny. Nie darował wiosce kilku kunai'ów i wybuchowych notek.

z/t
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Arena 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników