Droga Główna

Mieszka tu większość ludzi z Otogakure no Sato. Przeważnie są to bezklanowcy i mało znane rodziny, czasem też znaleźć tu można niektórych członków znanych w wiosce klanów.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Droga Główna

Postprzez Takeshita » 14 sty 2020, o 19:30

Szeroka, wyłożona kostką ulica, która tworzy główną aortę dla osób, które zmierzają z lub do domu. To od niej wychodzą wszystkie mniejsze uliczki do mieszkań wielorodzinnych, kamienic, prywatnych willi. I tym samym, dla cywili było to miejsce, po którym najwięcej się poruszali. Chociaż niekoniecznie musiało to dotyczyć wyszkolonych ninja. Obecnie jednak była prawie pusta. Gdy dwójka shinobi znalazła się w tym miejscu, mogła od razu spostrzec zaledwie kilka osób.

Na sam początek była grupka shinobi. Składała się z dwójki chłopców i dziewczyny. Sądząc po ubiorze, a także ich wieku, powinni być w okolicach rangi genina, ale zawsze może być to jakiś wyjątek. Nie mieli oni żadnych cech charakterystycznych, a z daleka mogli jedynie zauważyć, że cała trójka miała blond włosy, oraz każde z nich miało opaskę shinobi przy sobie, oraz podstawową kaburę na broń. Aktualnie zajmowali się pomaganiem staruszce, która kierowała się ku najbliższemu schronowi. Była ona o głowę niższa od dzieciaków, a także widać było już jej podeszły wiek. Z tego powodu była bardzo powolna, a na dodatek miała problemy z wyprostowaniem się i musiała opierać się o lasce.

W dalszej części ulicy zauważyli dorosłą kobietę z dziewczynką. Dziecko miało na oko osiem lat i płakało, wskazując na jakiś budynek w bocznej uliczce.
-Mamo! Chcę tam! Chodź! - Co chwilę wykrzykiwała do starszej kobiety, aby ta ją gdzieś zabrała. Kobieta próbowała ją uspokoić i przekonać, że teraz muszą iść gdzie indziej. Gdyby się im przyjrzeć to od razu można było zauważyć pewną nieprawidłowość. Ich skóra była o wiele ciemniejsza niż ta, jaką posiadali rodowici mieszkańcy Otogakure no Sato. Na dodatek ich włosy miały barwę brązową i u starszej układało się w gęste afro, a u młodszej zostały związane w wiele, cienkich warkoczyków. Ubrane były w normalne, niewyróżniające się ubrania.

Kolejnymi osobami był pijaczek, który siedział pod ścianą jednego z budynków i bez żadnego przejęcia opróżniał już kolejną butelkę z napisem sake. W pewnym momencie spojrzał na shinobi, którzy prowadzili staruszkę i widać było strach na jego twarzy. Szybko próbował wstać, ale przy okazji się przewrócił i uderzając twarzą o chodnik, przestał się poruszać. Nie wiadomo czy się zabił, czy tylko pozbawił się przytomności.

 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 wrz 2019, o 19:07
Ranga: Genin

Re: Droga Główna

Postprzez Kaguya Kaito » 15 sty 2020, o 00:05

Kaito wraz z swoim kolegą wylądowali w jednej drużynie. Trzeba było teraz obmyślić plan działania, żeby jak najefektywniej zbadać wszystkich podejrzanych. Na razie nie mieli żadnych szczególnych śladów. Kaguya śledził jednak teren swoim sensorem. Wyczucie anomali chakry mogło znaczyć, że mieli jakiegoś podejrzanego. Szpiegiem raczej będzie shinobi, choć nigdy nie wiadomo. W sensie mógł to być shinobi pod przykrywką. Ale była szansa, że miał podwyższone zasoby chakry. Sensor powinien to wykryć. Kaito obserwował wszystkich tutaj obecnych. Postanowił najpierw podejść do pijaka. Zwłaszcza dlatego, że mógł stracić przytomność i byłaby potrzeba pomocy mu. Kaito spróbował odwrócić go na plecy i sprawdzić, czy nadal oddychał. Kaito przyjął postawę dobrego obywatela, który troszczy się o każdego jej mieszkańca. Zobaczymy co z tego wyniknie. Udawanie pijaka było dobrym sposobem, aby wczuć się w tło całych wydarzeń.

Spoiler:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Shiin Yukio » 15 sty 2020, o 14:51

Nie potrzeba było zbyt wiele czasu, by odnaleźć ludzi błąkających się jeszcze po wiosce. Trzy różne grupki, w tym staruszka i matka z dzieckiem. To nie tak, że dzieci i starsi powinni być na przodzie? Dodatkowo pochodzenie kobiety też dawało do myślenia. Wieści o takich osobach bardzo szybko się rozchodzą, chłopak jednak nic na ten temat nie wiedział. Jako że Kaito zaczął sprawdzać stan pijaka, Yukio postanowił zagadać do kobiety z dziewczynką. W razie, gdyby mężczyzna potrzebował pomocy medycznej, wystarczy zawołać, jego towarzysz powinien mniej więcej wiedzieć o medycznych zdolnościach niebieskowłosego.
Chuunin przybrał zmartwiony wyraz twarzy i podszedł do kobiety: -Przepraszam… - rzucił w jej stronę. -Nie widziała może pani kobiety? Niebieskie włosy jak ja, brązowe oczy, po czterdziestce. Podobno była tu chwilę temu… – zapytał zaniepokojony, jakby szukał własnej matki. Chciał tym sposobem przyjrzeć się wielu rzeczom, od tych mało istotnych jak empatia aż po jej reakcje na nieznajomego i sprawdzenie, czy będzie chciała szybko się go pozbyć. Dodatkowo swoim sensorem obserwował cały czas staruszkę i geninów, by upewnić się, że nie zbaczają z kursu. Czy był podejrzliwy? I to bardzo, nawet w stosunku do dzieciaków. Najgorsze w tej sytuacji było to, że nie wiedzieli nic o napastnikach. Mogło się okazać, że cała gromadka jest do schwytania… albo że każdy z nich jest niewinny. Równie dobrze rodowity wioskowicz mógłby okazać się szczurem, ciężko więc komukolwiek zaufać.

Spoiler:
.

Obrazek
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Takeshita » 15 sty 2020, o 15:31

Pierwszy zareagował poprzez aktywację sensora, ale wszyscy wokół mieli dosyć standardowe ich pokłady. Dzieciaki przy staruszce posiadali je trochę większe niż cywile, ale było to normalne z racji, że zaczynali swoją karierę shinobi. W tym aspekcie nic nie wywoływało niepokoju. Jednakże nie można tego było powiedzieć o zachowaniu pijaka, który aktualnie leżał jak długi na chodniku. Mężczyzna z Oto podszedł do niego i przewrócił go na plecy, sprawdzając jego stan. Starał się odgrywać dobrego i pomocnego obywatela i szło mu to całkiem nieźle. Trójka młodzieńców nawet cicho mu podziękowała, gdy przechodzili obok niego. Co do samego stanu zadźganego, oddychał normalnie i nie miał żadnych widocznych ran, ale nadal był nieprzytomny.

W tym samym czasie Yukio podszedł do kobiety z dzieckiem. Zaczął wypytywać kobietę o osobę podobną do niego, ale nie zwrócił uwagi na to, że ciemnoskóra zajęta była uspokajaniem swojej córki i dopiero po chwili zareagowała. -Co? Ah. - Odwróciła się do Yukio, trzymając córkę za dłoń. Chwilę na niego patrzyła, jakby nie wiedziała, o co chodzi, ale w końcu otrząsnęła się. -Nie, nie widziałam. Chociaż nie mówię, że jej tutaj nie było. Uspokój się Yuo. - Wzięła dziewczynkę na ręce, która próbowała się wyrwać z uścisku matki. -Jak pan widzi mam inny problem i nie skupiam się zbytnio na innych. Zwykle córka jest spokojna, ale dzisiaj wszedł w nią jakiś Kamisama. - Westchnęła ciężko, próbując utrzymać dziecko na rękach.
 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 wrz 2019, o 19:07
Ranga: Genin

Re: Droga Główna

Postprzez Kaguya Kaito » 15 sty 2020, o 21:04

Bardzo dobrze się złożyło, że pijak leżał na wpół przytomny. Dzięki temu Kaito miał pełne prawo zrobić z nim, co uważał za słuszne. Nie chcąc wzbudzać podejrzenia, przyłożył mu dłoń do czoła, jakby sprawdzał mu temperaturę. Chciał wykorzystać na nim średnio-zaawansowanego genjutsu, aby poznać co siedziało w jego głowie. Kaito próbował się dowiedzieć, co pijak robił w Oto i co robił akurat w tym momencie, czemu chodził ulicami wioski właśnie teraz. Pijak idealnie pasował do opisu ofiary tego jutsu. Był wycieńczony piciem alkoholu, ledwo trzymał się przy życiu, nie był w stanie ustać na nogach, a musiał również mieć słabą wolę, skoro był tak poważnie uzależniony od alkoholu, że leżał na środku ulicy. Jeśli technika się powiedzie, Kaito będzie miał jednego podejrzanego mniej. To już byłby znaczący postęp. Z resztą oczywiście nie pójdzie tak łatwo. Starał się zachowywać normalnie, żeby reszta niczego nie podejrzewała. Jeśli będzie musiał zadawać pytania albo słuchać odpowiedzi, będzie udawał, że było to częścią sprawdzania przytomności ofiary. Tego typu testy robiło się, żeby ustalić, czy ktoś był świadomy tego, co się dzieje wokół niego.



Spoiler:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Shiin Yukio » 16 sty 2020, o 21:16

Na pierwszy rzut oka kobieta mimo swego wyglądu nie wzbudzała podejrzeń. Przeznaczała całą swoją uwagę dziecku, tak więc było dla niej ważne. Nie próbowałaby raczej uciec z wioski mając ze sobą dziewczynkę, a nawet gdyby zostawiła małolatkę z rodziną/znajomymi, byłoby to zbyt duże ryzyko, którego z pewnością by się nie podjęła. Gdyby to był ojciec, wtedy Yukio miałby minimalny cień wątpliwości, ale jako że kobiety z reguły są mniej skore do podejmowania ryzyka, tutaj nie wchodziło to w grę. Jedyne co mogłoby zmienić jego nastawienie to dziwne zachowanie dzieciaka. Może wypadałoby to sprawdzić, tak na wszelki wypadek?
Sensor mówił mu, że Kaito wciąż krąży wokół pijaka, dlatego też postanowił minimalnie wspomóc kobietę. Chłopak spojrzał na dziewczynkę i odezwał się. -Na pewno chcesz iść w tamtą stronę? Czemu? Bo wiesz, podobno tam, gdzie twoja mama chce cię zaprowadzić, rozdają darmowe słodycze… – może i było to kłamstwo, które spowoduje jeszcze większą histerię dziecka, matka raczej nie będzie miała do niego pretensji, biorąc pod uwagę sytuację panującą we wiosce. W międzyczasie chłopak cały czas swoim sensorem obserwował zmiany w położeniu staruszki i geninów pomagających jej, którzy znajdowali się nieopodal.
.

Obrazek
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Takeshita » 16 sty 2020, o 23:29

Kaito zaczął przeglądać wspomnienia pijaka i aż łezka w oku się zakręciła. Niegdyś był dobrze zarabiającym handlarzem, który podróżował po całym świecie i podczas jednej z wypraw poznał kobietę, w której się zakochał. Dla niej porzucił pracę wędrującego kupca i otworzył sklep w Oto. Niestety pewnego dnia, kobieta zabrała wszystkie jego pieniądze i zniknęła, a firma upadła. Wtedy zaczął się staczać i skończył wśród długów i alkoholu, który był dla niego ucieczką od rzeczywistości. Poza tym, nie miał żadnej ciemnej strony. Nawet jako handlarz był człowiekiem szczerym i uczciwym.

W tym samym czasie Yukio zaczął przekonywać dziewczynkę, aby ta udała się do schronów. Młoda jednak nie dawała za wygraną i dalej się wyrywała.
-Muszę się spotkać z tatą! Muszę! Nie chcę słodyczy! Chcę tatę! - Zaczęła wykrzykiwać, a jej matka tylko westchnęła na te słowa. Widać było na jej twarzy smutek i coś w rodzaju żalu. Nie wiadomo jednak było, jaka za tym stoi historia.
 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 wrz 2019, o 19:07
Ranga: Genin

Re: Droga Główna

Postprzez Kaguya Kaito » 17 sty 2020, o 00:24

Kaito zrozumiał teraz, że pijany człowiek nie był osobą, której poszukiwali. Ile to informacji dało się wyczytać z takiego prostego umysłu. Historia oczywiście była smutna, ale młody szpieg nawet nie dał po sobie poznać, że dowiedział się czegokolwiek. Taka była jego rola. Życie nie zawsze było kolorowe. Skoro facet dał się oszukać, to musiał być głupi. Nie miał czasu się teraz tym zajmować.
- Nic mu nie jest. Oddycha - powiedział na głos, jak gdyby nigdy nic, aby uspokoić wszystkich zainteresowanych. Następnie wziął pijanego pod ramię i udał się do grupki geninów i staruszki, jeśli wciąż ich widział gdzieś w pobliżu. Jeśli ktoś tutaj był szpiegiem, to możliwe, że ktoś od nich. Jako zwykły cywil (jego opaska była schowana) miał pełne prawo podążać za geninami. Starał się zachowywać naturalnie. Choć i tak rzadko kto zwracał na niego uwagę. Przeważnie wydawało się, że był tylko częścią otoczenia. Idealnie wpasowywał się w każde otoczenie jak kameleon. Mając pod ramieniem pijanego faceta, wydawało się tylko, że spełnia obywatelski obowiązek. Nie mógł liczyć na lepszą osłonę jego prawdziwych zamiarów. Pijany mężczyzna miał dzisiaj odegrać rolę większą, niż kiedykolwiek mógł przypuszczać. Kaito nie chciał, aby zwracano na niego uwagę. A przynajmniej nie więcej niż było wymagane.


Spoiler:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Shiin Yukio » 18 sty 2020, o 13:21

Dziewczynka sypnęła informacją, być może pomocną. Kobieta nie zareagowała na to jakoś specjalnie, ale wciąż był to trop, który należało zbadać. Matka była czysta, ale ojciec to inna sprawa. Może szczurował w tajemnicy przed rodziną, by zapewnić im lepszy byt? Możliwe. Chłopak nie zdziwiłby się, gdyby przez uprzedzenia mężczyzna nie był w stanie znaleźć dobrej pracy, a tym samym zmuszony do podjęcia mniej legalnych zadań.
Jako że Kaito skończył sprawdzać stan pijaka i udał się w stronę staruszki, niebieskowłosy mógł tymczasowo się rozdzielić. Yukio położył rękę na głowie dziewczynki i przykucnął. -Wiesz, ja też szukam swojej rodziny. Co powiesz na to – ty udasz się ze swoją mamą, a ja przy okazji poszukam taty i powiem mu, żeby do was przyszedł. Co ty na to? – Powiedział, jednocześnie kończąc swoją wypowiedź uśmiechem, coby wzbudzić w niej większe zaufanie to chłopaka. Jeśli małolata „przystała na jego warunki”, to ten czym prędzej ruszył w stronę wskazywaną wcześniej przez kilkulatkę, jednocześnie skanując okoliczny teren swoim sensorem, w razie gdyby kolejna taka grupka znajdowała się gdzieś w okolicy.
.

Obrazek
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Takeshita » 18 sty 2020, o 18:25

Chuunini zdecydowali się rozdzielić, co na pewno wpływało pozytywnie na ich poszukiwania. Kaito zdecydował się na odgrywanie dobrego i pomocnego obywatela i próbując pomóc pijakowi przykleił się do drużyny geninów, którzy pomagali starszej kobiecie w dostaniu się do schronu. Gdy dołączył do nich, spojrzeli na niego i lekko skinęli głowami, chociaż na twarzy jednego z nich wyszedł dziwny grymas, ale mogło to byś spowodowane obecnością alkoholika. Kto wie, co między nimi mogło się zdarzyć, a może to blondynek miał jakąś awersję do napoi wyskokowych. I tym samym powolnym tempem zaczęli kierować się do najbliższego schronu. Jednak w połowie drogi, ten sam blondyn z grymasem nagle odskoczył na bok.
-Pilnujcie staruszki. Wyczułem jakąś dwójkę. Nie poruszają się, więc sprawdzę to! - Odkrzyknął i ruszył w boczną alejkę. Karito potwierdził swoim sensorem, że niedaleko naprawdę znajdują się osoby, które się nie przemieszczają.

W tym samym czasie Yukio zdecydował się przekonać dziewczynkę, że to on poszuka jej taty, przy okazji szukając swojej rodziny. Dziecko chwilę jakby się zastanawiało, po czym wyjęło z kieszeni jakąś wstążkę i wręczyło mężczyźnie.
-Daj mu to. I idź tą uliczką. - Odrzekła, po czym wskazała alejkę i wtuliła się w mamę, która z uśmiechem na ustach kiwnęła głową w ramach podziękowania i udała się od razu w kierunku bezpiecznego miejsca. Natomiast Yukio ruszył w wskazanych kierunku, aż ostatecznie trafił na cmentarz. W okolicy nikogo nie wyczuwał, więc albo chodziło o to, że jej tata nie żyje, albo o to, że ten potrafił ukrywać się przed sensorami.
 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 wrz 2019, o 19:07
Ranga: Genin

Re: Droga Główna

Postprzez Kaguya Kaito » 18 sty 2020, o 18:44

Kaito z łatwością wtopił się w trójkę geninów. Jeden z nich zrobił dziwny grymas. Jakby nie był tutaj aby pomagać ludziom, tylko w zupełnie innym celu. A może zwyczajnie został przymuszony do pracy i nie podobało mu się, że musiał się użerać z cywilami. Przez moment Kaito nie wiedział, co o tym wszystkim myśleć. Nie musiał na szczęście jeszcze podejmować decyzji. Zabawa miała się dopiero rozpocząć. W pewnym momencie podejrzany genin postanowił udać się do jakiejś dwójki osób. Ciekawym było, iż wykrył ich na taką odległość. Umiejętności sensoryczne nie były zbytnio popularne w Oto, a osoby takie były bardzo cenione. Kaito postanowił to sprawdzić. Nagłe takie odejścia na bok były co najmniej podejrzane. No bo ostatecznie kto miał przesyłać wiadomości, jeśli nie ten, który raz na jakiś czas skacze gdzieś w bok. Inni nie mieliby szansy. Kaito odłożył grzecznie pijaka na ziemi, opierając go o jakąś budowlę.
- Idę się odlać - powiedział jakby sam do siebie, na tyle głośno, aby dwójka geninów słyszała, ale nie skojarzyła, że mówił do nich. To powinno ich na tyle wstrząsnąć, żeby nie zadali żadnego niewygodnego pytania przynajmniej przez chwilę, którą Kaito wykorzysta aby zejść im z oczu. W tym czasie ruszył za blondym, kierując się swoim sensorem i oczami, aby nie wpaść w drzewo. Cały czas namierzał chłopaka i starał się nie wychylać za bardzo, aby móc pozostać w ukryciu. Wybierał ciemne ulice, krzaczaste miejsca, wysokie i grube drzewa. Chciał sprawdzić, dokąd udał się blondyn i kogo takiego odnalazł.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Shiin Yukio » 18 sty 2020, o 20:37

Chłopak wziął wstążkę i udał się uliczką, wskazaną przez dziewczynkę i… trafił na cmentarz? Nikogo nie znalazł. Ani nie wyczuł. Yukio praktycznie od razu odrzucił śmierć mężczyzny. Nie było żadnych znaków, zarówno od dziecka, jak i matki. Nic, żadnej pustki, smutku, melancholii. Poza tym kobieta pewnie by jakoś zasugerowała to sama, w końcu Shiin był taki pomocny.
Sytuacja była podejrzana. Czyżby mężczyzna zdążył sobie już pójść? Za mało czasu na to minęło. Przebił się przez sensora Yukio? W takim razie z góry można uznać go za szczura, bo w innym wypadku czemu miałby to robić? Tak czy siak, trop się urwał i trzeba było coś z tym zrobić. Nie znał nawet nazwiska rodziny, nie pozostało mu nic innego, jak chodzić po cmentarzu, w poszukiwaniu śladów, które mogłyby naprowadzić go do ojca dziewczynki. Mimo że skupiał się cały czas na odnalezieniu nawet najmniejszej podpowiedzi, chłopak starał się nie przykładać do tego całej swojej uwagi. Pozostawał czujny, w razie gdyby miało wydarzyć się coś niespodziewanego.
.

Obrazek
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Takeshita » 18 sty 2020, o 21:22

Kaito używając wymówki odlania się, wyruszył za blondynem w celu dowiedzenia się, gdzie ten się kieruje. Starał się unikać otwartych przestrzeni i cały czas pozostawać poza obszarem widoczności śledzonego celu. Wszystko poszło idealnie i po kilku minutach dotarli do dwóch nieznanych osobników. Byli to dwaj mężczyźni, z czego jeden wyglądał jakby przetrwał jakieś piekło. Nie miał jednej ręki, a także zamiast nogi miał tanią drewnianą protezę. Cała jego twarz była w bliznach i uciekało mu oko. Drugi z nich wyglądał jak zwykły facet, który pracował na budowach, sądząc po kasku i jego stroju.
-I jak młody? - Odezwał się najstraszy z nich, czyli ten, który prawdopodobnie był pracownikiem firmy budowlanej.
-Nic nowego. Nadal brak dostępu do budynku. - Odpowiedział blondyn, który udawał genina. Na jego słowa pozostała dwójka pokiwała głową.
-A co u ciebie? - Budowlaniec spojrzał na brzydala, który ciężko oddychał.
-Wzmocnili ochronę murów, oraz budynku. Nie ma szans na niezauważony atak z zewnątrz, ale wioska wewnątrz utraciła na ochronie. Możemy spróbować zakraść się do tego więzienia i uwolnić wszystkich. Zrobilibyśmy z nich dywersję dla naszych ludzi. - Wszyscy pokiwali głowami, po czym odwrócili się do siebie plecami, aby odejść. Kaito to wszystko obserwował z dachu jednego z budynków i miał na nich idealny widok. Jednak jeśli oddalą się zbyt daleko, to bardzo łatwo ich zgubi. I chociaż genina i brzydala łatwo rozpozna, to budowlaniec był bardzo nijaki i łatwo byłoby go pomylić z kimś innym.

Wracając do Yukio, który znajdował się na cmentarzu. Jego mózg działał na najwyższych obrotach i starał się odnaleźć brakującego elementu do układanki. W tym celu powoli przemierzał cmentarz, aż w końcu zatrzymał się przed jednym z nagrobków. Widniał na nim napis Shinomaru Kazashi. Wychodzi na to, że zmarł pięć lat temu. Przy nagrobku było kilka wstążek, podobnych do tej, jaką trzymał chłopak w dłoni.
 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 wrz 2019, o 19:07
Ranga: Genin

Re: Droga Główna

Postprzez Kaguya Kaito » 18 sty 2020, o 22:37

Kaito znalazł się w samym centrum wydarzeń. Nigdzie w pobliżu nie było Yukio, ale się tym nie przejmował. Nie miał jak go powiadomić, a teraz miał ważniejsze rzeczy na głowie. Wszyscy zamierzali odejść i zająć się ponownie swoim zadaniem. Kaito musiał im przeszkodzić dla dobra wioski. Nie był w stanie się jednak rozdzielić i zatrzymać wszystkich trzech na raz. Postanowił zająć się najpierw facetem, którego nie rozpozna, jeśli wtopi się w tłum sobie podobnych. Chłopak z klanu Kaguya starał się wyprzedzić szpiega-budowlańca. Chciał zeskoczyć z budynku przed budowlance w miejscu, gdzie nikt go nie zauważy. Pozostała dwójka powinna iść w swoją stronę, więc nie powinna niczego zauważyć. Kaito cały czas próbował namierzyć ich sensorem, aby móc ich jeszcze dogonić, gdy zajmie się już budowlańcem. Chłopak próbował zajść go tak, że on wyjdzie z zakrętu, żeby spotkali się idąc w swoją stronę. Kaito wyglądał na zwykłego cywila, więc była szansa, że nie wzbudzi podejrzenia. Gdy tylko się miną, Kaito się odwróci i wyceluje swoją dłonią w serce tamtego i wystrzeli pięć kości z palców w jego najważniejszy organ. To był taki jego rewolwer, choć Kaito nie znał tego słowa. Lubił zabijać po cichu z finezją. Na małej odległości przeciwnik miał małe szansę na unik, a tym mniejsze im bardziej był zaskoczony takiego obrotu spraw. Dodatkowo mógł się nie odwrócić, żeby w ogóle zobaczyć, co się za nim dzieje. Miał w końcu misję do wykonania. Następnie Kaito złoży pieczęć, aby powiększyć zasięg swojego sensora i uda się w pogoń za brzydalem (jeśli uda mu się zabić szpiega).

Spoiler:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Droga Główna

Postprzez Shiin Yukio » 20 sty 2020, o 00:00

Tak chodził po tym cmentarzu i chodził, aż w końcu znalazł grób ze wstążkami, który dał mu więcej pytań niż odpowiedzi. Mężczyzna jednak był martwy? Czyli Yukio się pomylił? Czemu? Czemu kobieta nie dała mu o tym żadnego znaku? Może jednak było z nią coś nie tak? Miał lekki mętlik w głowie. Na wszelki wypadek rozejrzał się jeszcze trochę po cmentarzu, tym razem w poszukiwaniu ewentualnych kryjówek, a także na chwilę zwiększył zasięg swojego sensora, ot tak, na wszelki wypadek. Jeśli wszystko było w porządku, to ruszył z powrotem, trochę okrężną drogą, by zbadać dodatkową część terenu swoją zdolnością.
.

Obrazek
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Dzielnica Mieszkalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników