Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny, Sędziowie 2

Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Fūka Afuro » 16 sty 2020, o 15:44

Wasza odległość od siebie to 10 metrów.
Stadion ma średnice 100m i znajdujecie się na jego środku.
Arena na wschodzie ma mały staw z piaszczystą plażą, na północy znajduje się 5 kamieni, a na zachodzie jedno drzewo.
Dla ukrytych ruchow
Kod: Zaznacz cały
[ghide=25][/ghide]

ghide nie liczy się do długości 5 linijek
Ostatnio edytowano 18 sty 2020, o 05:17 przez Fūka Afuro, łącznie edytowano 1 raz
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Hyūga Eijiro » 17 sty 2020, o 03:40

Touryhouha przyjął wyzwanie kuzyna powoli zbliżając się do rozciągającego się Hyugi, dlatego ten przerwał swoje działania przygotowując się na zbliżający pojedynek. Wiedział, że nie powinien go lekceważyć, bo w końcu tak naprawdę byli na podobnym poziomie. Starał sobie przypomnieć wszystko, co wiedział o koledze z byłej drużyny - to, że potrafi strzelać z łuku, latać na narysowanym przez siebie ptaku i używać innych rysunkowych stworów do walki, potrafi wyczuć ludzi i używać technik Dotonu i parę innych spraw, w końcu znali się nie od dziś.
Kiedy ustawili się na odległość ok. 10m, wiedział że pojedynek zaraz się rozpocznie.
-Gotowy? - zapytał swojego przeciwnika oczekując na jego potwierdzenie, co oznaczało by rozpoczęcie sparingu.
Gdy tylko ten się rozpocznie, aktywuje swojego byakugana w trybie widzenia dookoła głowy, co pozwoli mu na dokładne śledzenie ruchów przeciwnika i składa jedną pieczęć do Ganban Kyū, aby złapać przeciwnika w pułapkę i następnie używa Ganchūsō, by za pomocą pięciu kolców zranić go w nogi i dodatkowo zablokować mu ruchy, co całkiem uniemożliwiło by mu ucieczkę i używanie malunków. W przypadku ataku na niego stara się go uniknąć lub jeżeli zachodzi taka konieczność używa Hakkeshō Kaiten, aby ochronić się przed atakiem. Gdyby okazało się, że żadna technika nie trafiła, zaczyna biec po łuku w prawą stronę zachowując dystans około 8 metrów od Tourego zważając na możliwe ataki z jego strony. Oczywiście atakując nie ma zamiaru zabić kuzyna albo poważnie zranić, to ma być przyjacielski sparing, więc w przypadku dużego zagrożenia obniża siłę technik lub ogranicza ich ilość(np. ilość kolców).

Techniki:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Gashi Touryhouha » 17 sty 2020, o 14:27

Touryhouha nie widział sensu zwlekać z walką, dlatego też nie zamierzał dać kuzynowi zbyt dużo czasu na rozgrzanie i rozciąganie się. W walce czy na misji nikt nigdy nie czeka, aż oponent się przygotuje do walki, tylko robi swoje wtedy kiedy mu się najbardziej opłaca. Gashi dobrze wiedział że ów Hyuga do słabych nie należy, w końcu zdał egzamin na chunina, który w jego wypadku nie był dziecięcą igraszką. Dlatego też, gdy tylko dwójka ustawiła się w odległości 10 metrów od siebie i Eijiro zapytał o gotowość Toury był nawet bardziej niż gotowy.
-Jasne.-Odkrzyknął kuzynowi i pierwsze co zrobił to wyciągnął bombkę świetlną. Nie trzeba być intelektualistą by domyślić się ze zamierzał ją rzucić tak by choć na chwilę oślepić swojego oponenta, a biorąc pod uwagę bardzo dobry wzrok Hyuga nie powinno być do specjalnie trudne. O ile plan zadziała powinno to dać Gashiemu krótką chwilę na działanie w ukryciu.

Gdyby jednak coś poszło nie tak i nie udało by mu się oślepić Hyugi to zwyczajnie stara się uniknąć ataków, które mogą w jego kierunku lecieć i stworzyć klona z kamienia by mógł go osłaniać, gdy ten akurat będzie chciał coś narysować. W najgorszym wypadku tzn. gdy nie będzie mógł wykonać uniku ucieka pod ziemię techniką Dochū Eigyo no Jutsu by wyłonić się w innym bezpiecznym miejscu kierując się przy tym na wschód, a poruszając się dzięki technice Dochū Senkō.

Przedmioty:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Techniki:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Fūka Afuro » 18 sty 2020, o 19:15

Bez większych ceregieli walka się rozpoczeła. Byakugan został aktywowany, pieczęć do technik doton już była składana kiedy to bum! Blask bombki świetlnej pozbawił białookiego wizji w momencie gdy z ziemi wyrastała płuapka mająca zmniejszyć mobilnosć Gashiego. Mineła chwila, jedna druga, trzecia - Huyga odzyskał wzrok by zobaczyć trzech przeciwników o jednej twarzy, dwa były klonami jak mógł odkryć dzięki swym rodzinnym oczką, trzeci natomiast unosił się nad ziemią na dziwnym stworzeniu, jednak... cała trójka znajdowała się wewnątrz Ganban Kyū, które zaczynało się zmniejszać by wkrótce zgnieść chuunina i jego kreacje.

1. Aktywajca oczu/Oślepienie
2. Przyzwanie klonów/Przyzwanie Ganban Kyū
3. Kolejne jutsu Gashiego/Odzyskanie wzroku.
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Gashi Touryhouha » 18 sty 2020, o 22:30

Plan Gashiehgo po części wypalił, ale niestety po części bo został zamknięty w kamiennej skorupie niczym mucha w butelce.
-No pięknie, a myślałem że minie jeszcze parę lat nim mnie pochowają.-Pomyślał sobie widząc jak kopuła zaczyna się zmniejszać. Oczywiście nie stanowiło to dla niego żadnego problemu, ale zależało mu na tym by wzbić się w powietrze i tracić przy tym jak najmniej czakry. Całe szczęście ta oto została mu podana niczym na srebrnej tacy, wystarczyło tylko wyciągnąć po nią dłoń co też Gashi zamierzał oczywiście zrobić. Innymi słowy Touryhoha korzystając że swojego niespotykanego talentu Absorpcja Chakry zaczął czerpać czakrę z techniki Eijrou po to by ją zatrzymać, odnowić nieco swojej czakry, a także się wyswobodzić. W tym czasie jego atramentowy klon rysuje dwa małe ptaki z przyczepionymi do nich notkami wybuchowymi oraz węza. Klon kamienny zaś robi coś bardzo głupiego, ale będącego zarazem jedyną możliwością na otwarcie klatki, a konkretnie wbija dłoń w ziemię i używa techniki Retsudo Tenshō robiąc małe trzęsienie ziemi co by klata zaczęła się rozpadać. Jeżeli się uda i jakimś cudem nie pozabija wszystkich będących w środku to następuje gwałtowny wymarsz, a także wylot wszystkich że środka. W przeciwnym wypadku Touryhouha oraz jego kamienny klon będą musieli udać się do piachu, czyli pod ziemię.

Przedmioty:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Techniki:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Hyūga Eijiro » 19 sty 2020, o 17:28

Eijiro już kolejny raz dał się złapać na atak bombką świetlną, którą Toury użył od razu na początku sparingu. Kuzyn dobrze wiedział o dobrym wzroku Hyugi i łatwo to wykorzystał. Oślepiony zamknął oczy, które zaczął przecierać i zaraz zaczął szybko mrugać, żeby jak najszybciej odzyskać wzrok. Cała ta sytuacja podirytowała białowłosego, w końcu taką samą sytuację miał na swoim egzaminie na chunina, gdzie w dodatku sam się tak załatwił. Na całe szczęście, kiedy efekt bombki przestał działać, spostrzegł, że pierwsza technika zadziałała, a Gashi znajduje się w pułapce, ale o dziwo zdążył zrobić dwa klony i tego swojego ptaka. Czyli tak jak chłopak myślał, będzie chciał utrzymywać dystans, ale póki co zostało mu to uniemożliwione. Eijiro wiedział jednak, że Toury panuje nad żywiołem Dotonu, więc powinien w miarę szybko stamtąd uciec. Póki jednak to nie nastąpi Hyuga postanowił trochę podnieść temperaturę tego sparingu i jednocześnie trochę ugrzać kuzyna w tej pułapce. Nabrał więc powietrza i używając natury Katonu zamienił je w strumień ognia, który posłał prosto w Ganban Kyū, który zamierzał podtrzymywać lub użyć wielokrotnie, aby jak najbardziej podnieść temperaturę w środku, a gdyby Touremu jakoś udało się wydostać na tym ptaku, to celuje właśnie w jego środek lokomocji, żeby ten nie mógł za daleko odlecieć. Za pomocą tej techniki stara się również zniszczyć inne ewentualne twory chłopaka, a także jego klony, a kuzyna nie chce tym zbyt okaleczyć. W razie ataków w pierwszej kolejności stara się ich uniknąć, a jeżeli nie jest w stanie to wykonuje Hakkeshō Kaiten. W przypadku chęci ponownego użycia przez Tourego jakiegoś oślepiacza, to szybko przełącza wzrok na widzenie w dal i odwraca wzrok od źródła światła, żeby nie zostać ponownie oślepionym, a gdy zagrożenie minie to przełącza wzrok ponownie na widzenie dookoła głowy.

Techniki:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Fūka Afuro » 20 sty 2020, o 20:38

Gashi musiał działać szybko, nie dosć, iż klatka w jakiej się znalazł cały czas się pomniejszała to dodatkowo zaczynał odczuwać wzrost temperatury, zupełnie jakby jego kuzynek planował zrobić z artysty pieczeń. Z tego też powodu pierwotny plan na wydostanie się na zewnątrz spalił na panewce, gdy zamiast cudnego wyjścia cześć ziemi powoli zapadała mu się na głowę, toteż zmuszony był uciec w ziemię wraz z swym ziemnym klonem podczas gdy ptaszek i rysunkowy Gasi zostali zmiażdżeni przez ziemną technikę.

Gashi - Hyuga- Sedzia
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Gashi Touryhouha » 22 sty 2020, o 18:58

Gashi chciał działać powoli i stanowczo, jednakże jego kuzyn okazał się być bardzo szybki, czego chłopak w ogóle się nie spodziewał. Nim Touryhouha wraz z kamiennym klonem zaczęli dobrze współpracować w celu zniszczenia klatki, musieli skorzystać z awaryjnego planu ucieczki. Oznaczał on dla Gashiego zwyczajną stratę chakry, gdyż oznaczało to że jeden z klonów ginie, wcale się nie przydając. Niestety, tak to już było w podczas pojedynków, jednakże większy problem stanowił fakt że Hyuuga nawet pod ziemią obserwować jego poczynania. -Istne utrapienie.-Pomyślał sobie zwlekając z wyjściem na powierzchnie, tylko po to by obmyślać następny krok. Szybko jednak się uporał i za cel obrał sobie by wraz z klonem wynurzyć się z ziemi w tym samym momencie od razu przechodząc do ataku. Mianowicie klon miał za zadanie wypluć w kierunku Eijiro dwie kule z błota jedną zaraz po drugiej, podczas gdy Touryhouha chciał w tym czasie ponownie użyć oślepiającej bombki, a następnie w kierunku Hyugi wyrzucić kunaja z przyczepioną do niego wybuchową notką. Oczywiście nie sądził że to wyrządzi jakieś szkody Eijiro, a raczej sprawi że ten będzie musiał przejść na chwilę do defensywy. Jeśli tak się stanie chce narysować ptaka, który miałby od razu wzbić się w powietrze, a następnie tygrysa.

Przedmioty:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Techniki:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Hyūga Eijiro » 23 sty 2020, o 18:46

Plan Eijiro powiódł się w zasadzie tylko w połowie, bowiem udało mu się zniszczyć jednego klona i ptaka Tourego, ale ten zwiał pod ziemie nim cokolwiek więcej zdążyło się wydarzyć. W takim razie nie czekając ani chwili użył Retsudo Tenshō, żeby mieć jakiś dostęp do Gashiego, zanim ten zacznie coś kombinować i zaraz po tym przywołuje błoto za pomocą Doro Hoshi i od razu wysyła je na kuzyna i jego klona, żeby go nim podtopić i zablokować dalsze ruchy, w końcu sama łamiąca i trzęsąca się ziemia powinna mu przeszkadzać, a co dopiero kleiste połączenie ziemi i wody, a do tego dołącza cztery wilki, dwa z nich mają atakować klona w celu zniszczenia go, a kolejne dwa oryginał, by jeszcze bardziej mu przeszkadzać i zmusić do poddania. W razie ataków stosuje swój wcześniejszy plan - w pierwszej kolejności stara się ich uniknąć, a jeżeli nie jest w stanie to wykonuje Hakkeshō Kaiten. W przypadku, gdy tylko zobaczy chęć ponownego użycia przez Tourego jakiegoś oślepiacza, to szybko przełącza wzrok na widzenie w dal i odwraca wzrok od źródła światła, ale tak, by mieć na oku ewentualne zagrożenie, ale koniecznie żeby nie zostać ponownie oślepionym, a gdy zagrożenie minie to przełącza wzrok ponownie na widzenie dookoła głowy.

Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Fūka Afuro » 25 sty 2020, o 10:43

No, działo się - nie ma co kłamać, działo się. Ziemia zaczeła się łamać, Gashi wyskoczył z ziemi a wkrótce pojawiło się tworzone przez Hyuge błoto, jednak artysta nie podawał sie tak łatwo, w momencie gdy błoto zalewało teren, Gasi rzucił w stronę swego rywala świetlną bombke, Doro Kōgeki(klon) i wybuchową notkę na kunaiu - to zmusiło Hyugę to wykonania swej defensywnej techniki dając Gasiemu czas na stworzenie narysowanego ptaka i wzbicie się w przestworza w momencie gdy Hyuga przestał się kręcić(Oślepienia dzieki swej taktyce uniknał).

1. Tygrys i wilki nie zdazyły powstać
2. Ziemia w okolicy 20 metrów jest zniszczona, dodatkowo pełno w niej błota utrudniajacego ruchy.
3. Ptak na którym znajduje się Gashi znajduje się 10 metrów nad ziemią, Iwa Bushin znajduje sie po kolana w błocie jakieś 10 metrów od Eijiro
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Hyūga Eijiro » 27 sty 2020, o 05:44

Eijiro zaczynał się trochę denerwować. Musiał wykorzystać swoją technikę obronną, a Gashi wciąż rzucał jego głupie świetliste bombki, choć tym razem już nie dał się na to nabrać. W dodatku udało mu się uciec na tym jego rysunkowym ptaku i zawisł 10 metrów nad ziemią. Jego kuzyn wcale nie był taki słaby, choć dzięki byakuganowi widział, że jego pokłady chakry zaczynają się zmniejszać, więc w zasadzie mógł grać na zwłokę i poczekać aż sam się z niej wypstryka, ale czy taka walka miała by sens?
Żarty się powoli kończyły, dlatego Hyuga postanowił działać. Wsadził ręce do kabur i rzucił pod siebie bombkę dymną.

W razie ataków stosuje swój wcześniejszy plan - w pierwszej kolejności stara się ich uniknąć, a jeżeli nie jest w stanie to wykonuje Hakkeshō Kaiten.

Techniki:
Spoiler:


Atuty:
Spoiler:


Czakra:
Spoiler:


Ekwipunek:

Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Gashi Touryhouha » 28 sty 2020, o 15:18

Po mimo faktu że plan Gashiego wypalił i udało mu się pierwszy raz wykonać wszystko co chciał to chłopak nie widział sensu w dalszego współzawodnictwa. Jako osoba polegająca na analizie i zdrowym rozsądku widział wyraźną różnicę między swoimi umiejętnościami, a umiejętnościami Hyugi. -Szybszy, silniejszy, lepiej panuje nad żywiołem ziemi, nie sposób go zaskoczyć i dodatkowo potrafi się skutecznie bronić.-Pomyślał wiedząc że sam stracił już nie małą część swoich zasobów czakry, a wszelkie jego pomysły były długo falowe i nie prawdopodobnie ciężkie do wykonania gdy przeciwnik zna każdy ruch.
Eijirou jednakże nie zamierzał zaprzestawać, a biorąc pod uwagę że użył bombki dymnej pewnie dopiero właśnie zaczynał się rozkręcać. Trochę głupio było Gashiemu właśnie w tym momencie podciąć chłopakowi skrzydła, ale nie zamierzał kontynuować sparingu, którego nie mógł wygrać.
-Skończmy już to, nie ma sensu tego dłużej ciągnąć. Wygrałeś, na ten moment nie mam z tobą najmniejszych szans kuzynie.-Powiedział odwołując swojego kamiennego klona i pozwalając by jego atramentowy twór spokojnie wylądował sobie na ziemi.
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Nanoha » 28 sty 2020, o 21:13

Za prośba Eijiro kończę tą walkę, oceniam ją jako B

Eijiro: 8 pd 40 pn
Touryhouha: 3 Pd 15 PN
Afuro: 1000 ryo, 2 PD, 5 PZ, 25 PN
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Hyūga Eijiro » 28 sty 2020, o 21:28

Rozkręcony Tokatsu w ostatniej chwili zatrzymał swoją drugą rękę nie wyrzucając bombki świetlnej, kiedy usłyszał słowa Tourego, który najwidoczniej chciał się poddać. Był trochę zawiedziony, że nie mógł zastosować swojej taktyki i że tak naprawdę nie dotarli do jakiegokolwiek zadania sobie obrażeń, ale jednocześnie zadowolony, że udało mu się wygrać ten sparing.
Wykonał kaitena, żeby rozdmuchać zgromadzony w okół niego dym z bombki dymnej i wyłączył byakugana, uśmiechając się do kuzyna.
-Niepotrzebnie się poddałeś, znam Twoje umiejętności i myślę, że byłbyś w stanie mnie pokonać. - powiedział podchodząc do obniżającego lot ptaka Tourego, a gdy ten wylądował wyciągnął w jego stronę pięść, żeby mu przybić żółwika.
-Dzięki, to była dobra walka. Mam nadzieję, że niebawem będziesz chciał się zrewanżować. - dodał uśmiechając się od ucha do ucha.
Zaraz po tym wyjął papierosa, odpalił go sobie i odetchnął z ulgą.
-Wiesz co, zdaje się, że w Konoszy odbywa się egzamin na chunina, moja siostra bierze w nim udział, więc wypadało by się tam stawić. Idziesz ze mną? - zapytał kuzyna i ruszył w stronę wyjścia z areny, żeby móc skierować się na trybuny egzaminu.


/zt

Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 510
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sparing / Gashi Touryhouha vs Hyūga Eijiro

Postprzez Gashi Touryhouha » 8 lut 2020, o 00:15

Touryhouha odetchnął z ulgą widząc że do Eijrou dotarły jego słowa. Co prawda pewnie nic strasznego by się nie stało bo po mimo zasłony dymnej cały czas dzięki swoim umiejętnością sensorycznym obserwował poczynania kuzyna, ale mimo wszystko nie chciał dalej tego ciągnąć. Hyuga szybko użył swojej techniki obronnej w celu rozwiania dymu stworzonego przez bombkę.
Jak było widać wcześniejsze ataki Gahsiego ostrzami czy też wybuchowymi notkami nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. Jedyne co chłopak mógł uznać za wypał w tym pojedynku to było oślepienie przeciwnika na samym początku, które niestety na nic się nie zdało.
-Następnym razem nie dam się tak zdominować i pojedynek nie będzie tak jednostronny-Pomyślał sobie, a na komentarz o tym ze mógłby wygrać tylko parsknął śmiechem. Uznał to za oczywiste kłamstwo, które miało go nieco podnieść na duchu, ale nie potrzebował i nie chciał takiego zabiegi.
-Raczej będę potrzebował spędzić sporo czasu na treningach nim zdołam Ci dorównać, a co dopiero myśleć o pokonaniu Ciebie, więc na razie o rewanżu możesz zapomnieć.-Odpowiedział szczerze z pewnym siebie uśmiechem na twarzy. Czuł się pokonany, ale za razem był dumny że zdołał przetrwać te parę chwil i nie dał się pokonać, widząc tak oczywistą przewagę przeciwnika.
-Muszę odmówić, oglądanie jak inni walczą nie sprawi że magicznie stanę się lepszy, muszę się wziąć za ciężką pracę.-Propozycja kuzyna była ciekawa, ale Gashi nie lubił tłumów, poza tym nie miał okazji jeszcze poznać kuzynki Eijrou i uznał za niestosowne iść jej kibicować. Pożegnał więc swojego kuzyna i spoglądając na swojego atramentowego kompana postanowił się nieco przygotować na przyszłość. Wyciągnął drugi ze zwojów, które miał umiejscowione w pasie na plecach i rozwinął go, po czym wyciągnął atrament wraz z pędzlem. Podczas dzisiejszego pojedynku przekonał się że rysowanie zajmuje mu za dużo czasu, a przecież może stwory narysować już teraz i przywołać je gdy tylko będzie chciał. Po chwili zastanowienie czego nie może na nim braknąć narysował dużego ptaka (12p), smoka(25p), dwójkę zapaśników Agyō i Ungyō (20p), oraz piątkę lwów (40p) bo niestety więcej nie mógł zmieścić na jednym zwoju. Całe szczęście na plecach miał jeszcze trzy wolne i nie zamierzał się ograniczać. Chłopak szybko zwinął zwój i wyciągnął trzeci nie zastanawiając się długo ponownie zaczął rysować. Tym razem rysował małe stworzenia, które również mogły okazać się przydatne podczas walki, a były to małe ptaki w liczbie dwudziestu (80p) oraz dziesięć wybuchowych notek. Co prawda Toury miał na plecach jeszcze dwa wolne zwoje, ale wiedział że nie może się przygotować na wszystko i uznał że to co przygotował na razie mu wystarczy. Odłożył więc kolejny zwój do pasa i spojrzał na ptaka zastanawiając się gdzie powinien się teraz udać. Musiał uzupełnić zapasy atramentu, zajrzeć do domu żeby nikt się o niego nie martwił, no i niestety iść zarobić trochę pieniędzy bo z tymi było u niego krucho. Wcześniej jednak postanowił pozbierać z areny to co nadawało się jeszcze do walki, a było to parę ostrzy wyrzuconych podczas sparingu.
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Arena 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników