Tereny żalu.

Uformowany przez liczne erozje i kumulacje. Teren w całości rzeźbiony przez wodę i lód. Występują tu liczne katarakty, rzeki, wodospady. Idealne miejsce do medytacji dla mędrców w celu skupienia się. Kraj raczej jest słabo zaludniony i prawie w całości spowity naturalną florą i fauną.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Tereny żalu.

Postprzez Sabaku no Kumari » 17 mar 2020, o 01:14

Uchiha Kawauso

1/?


Członkini klany Uchiha nie miała zbyt wiele wytchnienia, musiała wyruszyć na kolejną misję, zbadać kolejne tropy - tym razem przyszła pora na odwiedzenie Kraju Wodospadów, same dotarcie pod granice kraju nie powinno być dla kunoichi większym problemem, mogła podróżować piechotą jednak już po drodze słyszała narzekania przejezdnych kupców o tym, że granice zamknięte i towarów nie opchną. Coś tam jeszcze o stanie wojennym gadali. Słoneczko świeciło, letni wiaterek przemykał pomiędzy drzewami, było południe a przed członkinią emo klanu była jeszcze zajezdnia gdzie mogła uzupełnić zapasy i zdobyć informacje, za nią znajdowały się już tylko granice oddzielające Kraj Wodospadów od Kraju Ognia. Póki co otaczały ją typowe dla Kraju Ognia lasy, nic szczególnego...
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » 17 mar 2020, o 11:26

"Jakaś pierdolona wojna, huh? Ta to mnie zawsze wyśle gdzieś w ciekawe miejsce..." Paliła właśnie papierosa i rozmyślając o tym, czemu zawsze musi uwalić się w jakieś gówno? Zachowywała czujność obserwując otoczenie jednak nie chciała zwracać na siebie uwagi i robiła to dyskretnie.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Sabaku no Kumari » 18 mar 2020, o 06:56

Uciapa Kawauso + Uciapa Miyuki

3/?


Kawauso przemieszczała się powoli ku granicy, póki co nie podjęła decyzji czy zawędruje wprost do strzeżonych granic czy tez zatrzyma się na kanapkę i herbatkę w zajeździe, którego zarys widziała już na horyzoncie. Spory, dwupiętrowy budynek w całości stworzony z drewna z dobudowaną stajnią w kilkoma konikami i zaparkowanymi na uboczu powozami. Po ilości wozów można było uznać, iż zapewne w przybytku panuje spory ruch. Los chciał, iż inna członkini klanu Kawki znajdowała się w okolicy. Czy od czasu swego zaginięcia opuściła tereny kraju Ognia, czy też wędrowała nieco po świecie? Tylko ona jedna znała odpowiedź na to pytanie. Dlaczego nie wróciła do Wioski gdy Hiroki zniknął z jej otoczenia? To również była wiedza którą w sobie skrywała, jednak kto wie - może wkrótce się nią z kimś podzieli? Gdzie dokładnie znajdowała się Miyuki? W ciepłej i przytulnej, acz nieco zapełnionej karczmie, gdzieś w okolicznym lesie kryjąc się przed światem, a może i nawet po prostu dreptając gdzieś sobie po drodze - wybór należał do niej. Świat chciałby wiedzieć jak minęły jej ostatnie miesiące.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » 18 mar 2020, o 17:57

"A więc zajazd?" Nie traciła czasu. Okryła się szczelniej czarnym kapturem. Nie była dzisiaj w zbyt dobrym humorze, temu nawet zejście ze zbocza powodowało u niej irytację. Jak matkę Amaterasu kochała jeśli ktoś wejdzie jej w drogę polecą łby. Pieprzona Hokage siedziała na dupie i przyjmowała sobie gości z zagramanicy. Nie posłała nikogo do karczmy, nie pofatygowała się sama. Nie posłuchała rady Kawauso. "pieprzona gówniara..." Ludzie ginęli z wioski a ona jedyne co potrafiła to pyskować do Uchihy. Bezczelna... Zaciągnęła się papierosem. Już nawet on jej nie uspokajał. Prastary ród, Uchiha poniewierany przez smarkule. W sercu życzyła sobie by tak jak usłyszała z rozmowy między Kage i z relacji świadka ataku Gobiego. By ją w cholerę Arin pochłoną. Swoją drogą nie dawała wiary, jak mógł przeżyć? Jak mógł skryć się gdziekolwiek był i nie dać znaku życia. Pieprzeni faceci z jej klanu. Kopnęła kamień a ten odbił się od fasady karczmy. "Tylko spokojnie Kawaś..." czerpała powietrze nosem raz po raz przeplatając z dymem. Kim w ogóle był ten cały Hiroki, musiał mieć niezły tupet by atakować tak blisko wioski. Chociaż to było nie potwierdzone, ona była przekonana, że to właśnie on dokonał masakry karczmy. W dodatku zabrał ze sobą jej przyjaciółkę z dzieciństwa. "Miyuu..." spojrzała w splędor nieba czując, że utraciła kogoś możliwe, że bezpowrotnie. Była pusta. Osunęła się na ziemię pod karczmą i jakoś miała to gdzieś, że pewnie nieopodal sikają spici piwem chłopi. Teraz ich nie było. Wszystko co było złe wybuchło pod rządami tego dziecka... Nara Rin, pycha wyższa niż umiejętności. Tak by ją definiowała. Rzuciła filtr w krzaki i po prostu była.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Miyuki » 18 mar 2020, o 18:19

Złowrogie oczy oprawcy na dobre zawładnęły każdym snem Miyuki. Nie dały spędzić żadnej nocy bez wymuszonych przerw. Bynajmniej, żadna to klątwa naznaczona trwogą przed losem. Zresztą, nawet jeśli nie nawiedzałby jej w snach, to pozostawił na jej ciele skazę, które zgrabnie przypominało o przeszłości. Czoło wzbogacone o paskudnie zabliźnioną ranę, przecinającą je na wskroś. Jedyny z tego pozytyw, że wyglądała groźniej, a wieśniaki, którym podpierdalała kartofle, nie ważyli się nawet rzucać za nią widłami. Paskudny los, nie ma co. Ledwie zdołasz ujść z jednego siedliska patologii, to od razu wpadasz na Sebę, który rzuca ideałami podobnymi „Legia Warszawa, to najlepszy klub!".

Gdyby jednak spojrzeć na to z drugiej strony, przynajmniej nie musi spoufalać się, z pożal się boże, „Hokage-sama". A tej, cóż, nie dałaby pstryczka w nosek, ni klapsa, nie powiedziałaby nawet „pies cię...”, bo to mezalians byłby dla psa. Na razie, życie na własnych zasadach malowało się w coraz cieplejszych barwach. Ostatnie miesiące były przepełnione naprawdę dużą ilością napojów wyskokowych. Ten dzień nie był inny. Właściwie, Miyuki wpadła w pewien trans picia alkoholu i spania. Postronni mogliby uznać, że to strata czasu. Głupcy. Stratą czasu są ich marne wojenki słowne i włażenie w dupy decydentom.

No i chuj, no i cześć. Przyjemny dzionek, w którym rozciągasz się po łóżku i oczekujesz sam nie wiesz czego, zakończony. Głuchy dźwięk, odbitego od fasady budynku kamienia, zatrząsł okiennicą. A właściwie nie tylko nią, bo i samą diablicą. Niewiele myśląc. zsunęła się z łoża, gwałtownie wystawiła czerwony łeb za dziurę w ścianie i namierzyła sprawcę tego zakazanego czynu. Zakapturzona postać, no cudownie. Here we go again.

- Widzisz tu gdzieś napis „rzut do celu"? Nie? To wypierdalaj! - warknęła na tyle głośno, by nieznajoma postać usłyszała złowrogi ton, który nie zachęcał do żadnej pertraktacji.

Obrazek
это просто иллюзия
 
Posty: 37
Dołączył(a): 5 cze 2019, o 04:42
Ranga: Genin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » 18 mar 2020, o 19:19

Była wściekła, a gdy jej mijało ostry, kobiecy głos zaatakował ją jak obuch. Zgryzła zęby nie podnosząc głowy.
- A widzisz mgłę? Nie to zamknij japę bo nie jesteś jebaną syreną - mówiła swoim spokojnym tonem. Dźwignęła się po drewnianej elewacji by odejść kilka kroków i spojrzeć przez ramię na osobę, która ją zaatakowała słownie. Zobaczyła jej włosy. Urywek twarzy. "Co? Czy to jest..." Rozejrzała się nerwowo i podchodziła tyłem do karczmy i samego okna z aktywowanym sharinganem. Spojrzała na nią by ocenić zagrożenie. Zniżyła się do okiennicy, wyciągając katanę.
- Nic ci nie będzie, ale musisz mi szczerze odpowiedzieć. Gdzie on jest?- wiedziała, że ten parszywiec mógł się gdzieś kręcić w okolicy.
- Jestem Kawauso, pamiętasz mnie jeszcze? - szepnęła obserwując okolice i tej znanej jej sylwetki. Jeśli nie, dała jej znak by skakała przez okno i ruszyły dalej zbaczając ze szlaku w gęstwinę. Na próżno było szukać obiadu w zwyczajnej gospodzie.

Ostatnio edytowano 22 mar 2020, o 17:52 przez Uchiha Kawauso, łącznie edytowano 1 raz
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Hōzuki Madoka » 19 mar 2020, o 17:27

Uciapa Kawauso + Uciapa Miyuki

7/?


Wymiana zdań dwóch kunoichi przyginała na moment spojrzenie przechodzącej kobiety, która jednak tylko pokręciła głową marudząc coś o wulgarnym języku dzisiejszej młodzieży, niemniej nieznajoma nie traciła czasu i szybko zniknęła wewnątrz karczmy, zostawiając odnalezione członkinie najbardziej cool i edgy rodzinki same sobie. Na zegarze wybiła już druga, pogoda niezmienie zachęcała do opuszczenia czterech ścian i cudownych spacerków, jednak Kawa natknęła się na coś, na kogoś ważniejszego od obecnej misji, toteż zrozumiałym było, iż skupiła się właśnie na odnalezionej Miyuki. Czerwonowłosa zapewne musiała być zaskoczona widokiem kogoś z swej osławionej rodziny gdyż nie zareagowała gdy Kawauso znalazła się przy niej nie po to by przywitać czy przytulić zaginioną a by zaatakować i pozbawić dziewczynę przytomności zważywszy na różnicę w umiejętnościach nie było by to, aż tak trudne do wykonania. Brutalne zachowanie, ale czego można by się spodziewać po członkini złoli - Uciapciów. Z tak złapaną geninką Kawa mogła udać się z powrotem do Konohy...


//Edit: 22.03.2020 związany z brakiem postu od Miyuki. Kawauso zależy na czasie by ruszyć z misjami. Osobiście jestem przeciwny takich akcji, ale rozumiem powody Kawy więc reaguję. Jednak jako, iż jest to imo akcja PVP a ja pozwalam tu sobie na samowolkę, to jeśli Miyuki uznasz akcję za niesprawiedliwą zgłoś się proszę do mnie albo członków administracji.
Obrazek
Madoka Madoka

Multikonta:
Kumari
Aya
Asha
Kurosawa Shin'ichi
 
Posty: 45
Dołączył(a): 24 paź 2019, o 15:06
Ranga: Nukenin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Sabaku no Kumari » 26 mar 2020, o 17:34

Uciapa Kawauso

8/?


Kawa udała się do Konohy aby dostarczyć zaginioną geninkę, będącą częścią jej rodzinki, w końcu jednak musiała opuścić gabinet i wrócić aby zająć się swoją misją. Sporo się wydarzyło w tym krótkim czasie, awansowała w wioskowych rangach, wydała nieco kieszonkowego i dowiedziała się pewnych przykrych rzeczy. W samym Kraju Wodospadów wiele się jednak nie zmieniło - granice pozostawały zamknięte odprawiając każdego przybysza. Czy więc Uciapa miała jakiś plan działania? Przekupstwo? Pieniędzy miała sporo. Przebicie się siłą? Czemu by nie. Przekradniecie się przez gorzej strzeżone lasy? Bardziej czasochłonna ale raczej najłatwiejsza opcja.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » 26 mar 2020, o 19:40

Zastanawiała się poniekąd co się dzieje, czemu zamykają granice. Postanowiła zaczepić o to przejezdnych, czy kupców. Od nich najłatwiej było zdobyć informacje. Jeśli kogoś napotkała na drodze tak właśnie postanowiła zrobić. Oczywiście zapytała też o jakieś glejty, osoby upoważnione do przekraczania granicy, możliwości. To było niesamowicie upierdliwe położenie Uchihy.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Sabaku no Kumari » wczoraj, o 11:10

Uciapa Kawauso

10/?


Zdobycie informacji do specjalnie trudnych nie należało, pierwszy kupiec na jakiego się natknęła wytłumaczył kunoichi sytuację w Wodospadzie. Otóż część shinobi z Takigakure wraz z ludnością cywilną wznieciła bunt przeciwko Daimyo, początkowo sytuacja była w miarę spokojna jednak ostatnie działania obu stron doprowadziły do otwartej wojny domowej, która z dnia na dzień staje się coraz poważniejszym problemem. Ponoć obecnie nikt oprócz zwołanych przez Daimyo najemników nie ma prawa przekraczać granicy, których bronią nowo powołane przymusowe odziały złożone z prostych rolników. Niefortunna sytuacja dla Kawauso, jednak z pewnością jakoś sobie poradzi.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » wczoraj, o 11:19

Zebrała informacje i prowaiant, podziękowała za informacje. W wojnę domowąnkr zamierzała się pakować, tym bardziej jako najemnik. Ta jej sławetna bezinteresowność... Nie stawanie po żadnej ze stron. Udała się w góry, by tam przekroczyć kraj i zacząć szukać jakichś informacji o bijuu, w końcu ze wzniesień dość dobrze widać okolicę.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Sabaku no Kumari » dzisiaj, o 08:09

Uciapa Kawauso

12/?


Ciężko wybrać stronę w konfikcie o którym właśnie się dowiedziano a na dodatek nie znało się żadnej zamieszanej w sprawę grupy. Nic dziwnego, że Kawa wolała trzymać się zdala od wtrącania się w istniejące konflikty ludzi całkiem jej obcych. Przekroczenie granicy wśród dzikiej przyrody było dużo łatwiejsze niż na głównych drogach, okazjonalnie widziała w oddali cywili z włóczniami którzy patrolowali granice jednak ominięcie ich wśród tych wszystkich drzew nie było by problemem nawet dla genina. Jedyny problem w tym, iż przez to wszystko kobieta musiała nieco nadłożyć drogi. Podróżując przez kraj Wodospadów dostrzegał nagle niecodziene widowisko kilkanaście metrów od niej, leżały zwłoki staruszki oparej o głaz i leżącego przy nich niczym domowe kocie tygrysa. Kobieta nie żyła od ponad tygodnia nie widać było jakichkolwiek ran - zwierzę jej nie tknęło.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny żalu.

Postprzez Uchiha Kawauso » dzisiaj, o 10:17

Zwłoki jak to zwłoki śmkerdziały już z daleka. Większość ludzi ma dziwne wyobrażenie o tym zapachu, jednak najprościej jak można opisać to grzyby. Nie takie leśne, tylko pleśnie przemieszane z zapachem probiotyku w akompaniamencie nitek z żula. Inaczej sprawa się miała jeśli chodziło o otwarcie jelita. Wtedy była plejada smrodu jak z szamba. Spostrzegła ona tygrysa i wyciągnęła powoli katanę zwiększając dystans. To było dziwne, bo zwierzę nie tknęłk zwłok, jednak wiadomo nadal było dzikie, temu też chciała się oddalić, a katanę chciała mieć przy boku w razie jego ataku. Prowokowanie go nie było rozsądne. W dodatku kocisko wyglądało w mniemaniu Kawasi jakby przechodziło żałobę. Często zwierzęta po śmierci właściciela wyją, kładą się na pościeli, szukają go. Czy nawet na cmentarz potrafią zawędrować i warować tam.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP
 
Posty: 501
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin


Powrót do Taki no Kuni - Kraj Wodospadów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników