Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Maji Hitoshi » 24 mar 2020, o 14:18

To był kolejny słoneczny, letni dzień w Wiosce Dźwięku. Najzwyczajniej żadnej chmurki na błękitnym niebie. Po prostu idealny na misję dla naszych dzielnych (znaczy chyba dzielnych) geninów. Odpowiednie wiadomości trafiły do domów shinobi już wczoraj, więc mieli wystarczająco dużo czasu przygotować do swojej pierwszej i nieco poważniejszej niż ściąganie kotów z drzew misji. Z treści listu ze zleceniem mogli się dowiedzieć następujących informacji:

  • Jest to misja rangi C
  • Polega na eskorcie pewnego kupca i jego pracowników z Otogakure do Takigakure (z Wioski Dźwięku do Wioski Wodospadu)
  • Szansa na spotkanie jakichkolwiek przeciwników jest praktycznie znikoma, jednak przezorny powinein być ubezpieczony


Miejscem umówionego spotkania była Zachodnia Brama we Wiosce Dźwięku. Obecnie jest koło godziny dziesiątej rano. Takigakure jest około 2 dni drogi stąd, jednak zleceniodawca podróżuje wozami, więc jest szansa, że dostaniecie się nawet jutro. Gdy już każdy z was dotarł na miejsce, było widać przy bramie drewniane wozy z materiałowym dachem i parobków uwijających się wokól nich, szykujących się do wyjazdu. Pewnie w środku będą jechały towary na sprzedaż w Wiosce Wodospadu, jednak zleceniodawcy wciąż jak nie było, tak nie ma. Godzina wymarszu się zbliża, więc powinien wkrótce przybyć...

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 65
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Kamijin Akira » 24 mar 2020, o 16:54

Misja rangi C, czyli pierwsze poważne zadanie przede mną. O dziwo spałem bez problemów, choć po otrzymaniu tej wiadomości dnia poprzedniego nie sądziłem, że będzie to możliwe. A jednak udało się, więc nie będę musiał martwić się niewyspaniem. Misja ma polegać na eskorcie pewnego kupca i jego pracowników z Otogakure do Takigakure, ale zleceniodawca zastrzegł, że spotkanie ewentualnych przeciwników graniczy z niemożliwością, dlatego nie miałem zbyt wielu obaw, zachowując oczywiście zdrowy rozsądek i wszelkie środki ostrożności. Po wykonaniu codziennych czynności domowych, takich jak wzięcie prysznica czy zjedzenie śniadania, ruszyłem w stronę zbiórki, która miała nastąpić przy zachodniej bramie wioski. Dotarłem tam dosyć szybko, a moim oczom ukazały się drewniane wozy z materiałowym dachem i ludźmi, którzy krzątają się wokół i szykują do wyjazdu. Podszedłem nieco bliżej, rozglądając się dookoła.

- Zleceniodawcy nie widać, a godzina wyjazdu coraz bliżej - skwitowałem w myślach, mając nadzieję, że nie wyruszymy z opóźnieniem. Droga, którą musimy pokonać, jest całkiem spora i wolałbym jej nie wydłużać. To wszystko jest ważne, bo tak naprawdę od tego typu szczegółów zależy powodzenie misji, a ja podchodzę do swojego zadania bardzo poważnie. W końcu postanowiono przydzielić mi coś, co nie będzie polegać na robieniu zakupów czy pomaganiu starszym mieszkańcom osady. Nie twierdzę, że to coś urągającego, każdy początkujący musi przez to przejść, ale cieszy mnie, że teraz przyjdzie mi wykonać misję nieco trudniejszą. Będę mógł się sprawdzić i zweryfikować swoje dotychczas nabyte umiejętności.
 
Posty: 49
Dołączył(a): 14 mar 2020, o 17:58
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Hozuki Mia » 24 mar 2020, o 18:45

Mia odczytała list. W końcu dostała jakieś zlecenie! Niestety treść zlecenia nie wskazywała na żadną walkę, a na to białowłosa liczyła. W końcu co to za zadanie kiedy nie trzeba zabijać? Eh za Shotaro było lepiej, każdy genin mógł już mordować, co prawda ona sama tego nie doświadczyła ale wie z tego co mówili inni. No i jej egzamin, o jakie to było wspaniałe uczucie zamordować dzieciaka i jeszcze dostać za to nagrodę. Eh, niestety te czasy już nie wrócą. No ale Mia będzie musiała się przemordować na takiej nudnej misji jak ta, może kolejne będą ciekawsze. Dziewczyna zabrała cały potrzebny ekwipunek w tym racje żywnościowe lecz gdy już wychodziła z domu pojawił się jednak pewien problem, znalezienie bramy. Z jej zupełnym brakiem orientacji w terenie będzie to nieziemsko trudne zadanie, a misja się nawet nie zaczęła.
W końcu po pytaniu o drogę wielu mieszkańców udało jej się trafić pod bramę. Nie zauważyła tam jeszcze kupca, jedynie jakiegoś chłystka, który zapewne czekał na własną misje.
Kolejne mk Rin/Nanohy
 
Posty: 14
Dołączył(a): 27 paź 2019, o 20:08
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Maji Hitoshi » 24 mar 2020, o 19:10

Jak widać Mia miała niezłe szczęście. Na jej korzyść będzie po prostu podróżowała wzdłuż drogi wraz z resztą karawany. Przecież niemożliwe jest zgubienie się w takich warunkach, racja? Przy bramie czekał już Akira - rześki, wsypany i w ogóle. Mógł kątem oka zauważyć dwie rzeczy - wysoką, białowłosą i na pewno starszą kunoichi. Drugą rzeczą był starszy człowiek - ubrany w niebieskawe kimono, z czarną kozią bródką na której siwiały pierwsze włosy i okularami na nosie. Dorównywał wzrostowi shinobi z klanu Kamijin. Tymczasem dziewczyna z klanu Hozuki widziała tylko w miarę wysokiego człowieka rozmawiającego z "jakimś chłystkiem, który zapewne czekał na własną misję". Mężczyzna rzucił coś do parobków, co mogło oznaczać tylko jedno - to on był kupcem i zleceniodawcą misji tej dwójki. Dopiero po chwili zauważył Akirę. - O, witam pana. Nazywam się Kazuma, jestem kupcem zmierzającym do Kraju Wodospadu. Miało tu na mnie czekać kilku ninja Dźwięku, którzy mieli robić za eskortę mojej karawany. Wiadomo ci coś na ten temat? Niektórzy na wozach zauważyli człowieka i zaczęli się szybciej uwijać. Akira przypomniał sobie, że oprócz niego miała być jeszcze jakaś osoba. Natomiast stojąca z boku Mia mogła zacząć się domyślać kim jest mężczyzna. Wozy wkrótce będą gotowe do wyjazdu...

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 65
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Kamijin Akira » 24 mar 2020, o 23:16

Czas mi się dłużył, ale atrakcji nie brakowało, ponieważ niedługo po moim przybyciu przed bramą pojawiła się białowłosa dziewczyna. Starsza ode mnie, jak na moje oko, choć oczywiście nigdy nie wiadomo - może po prostu dojrzale wygląda. Aż w końcu nadszedł on: zleceniodawca. Domyśliłem się po tym, że od razu zaczął wykonywać polecenia mężczyznom przygotowującym się do wyjazdu. Równie szybko zwrócił się bezpośrednio do mnie.

- Dzień dobry, mam na imię Akira. Rzeczywiście, oprócz mnie miała być jeszcze jedna osoba... - przywitałem się, drugie zdanie urywając i wpadając w zamyślenie. Nad głową zapaliła się czerwona lampka. Czyżby białowłosa kunoichi miała być drugą osobą wspierającą eskortę? W liście wspomniano coś o tym, że nie będę sam. Przez to podekscytowanie zupełnie wyleciało mi to z głowy. Zwróciłem się ku dziewczynie, dokładnie się jej przyglądając. Wysoka, szczupła, zgrabna... Blada. Niemalże biała. I te żółte, kocie oczy. Ciekawe połączenie. Jej charakter musi być porywający.

- Przepraszam! Chyba jesteśmy tu w tym samym celu - zawołałem do niej, machając dłonią na powitanie. Chciałem w ten sposób zachęcić ją do podejścia bliżej, bo wydawało mi się, że jeszcze nie zauważyła obecności zleceniodawcy. Nie dość, że wcześniej nie wykonywałem misji rangi C, to w dodatku do tej pory działałem w pojedynkę. Czy współpraca z tą dziewczyną wyjdzie mi na dobre? To się okaże. Jedno jest pewne: towarzystwo zawsze jest miłe. Chyba. No i mam poczucie, że nie jestem z tym wszystkim sam. W duecie z pewnością sobie poradzimy, a przynajmniej mam taką głęboką nadzieję.
 
Posty: 49
Dołączył(a): 14 mar 2020, o 17:58
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Hozuki Mia » 25 mar 2020, o 19:10

- Jeśli to z tobą mam iść i mordować każdego fiuta, który zechce na napaść na tego kupca to tak, jestem tu w tej samej sprawie. - odparła Mia chłopakowi - Hozuki Mia - przedstawiła się chłopakowi jak i samemu kupcowi - Jak mówiłam wcześniej, jestem tu po to by mordować bandytów, którzy się napatoczą. Mam nadzieje, że będzie to ktokolwiek bo chciałabym by moja dziecinka posmakowała krwi - początkowo mówiła do kupca jednak potem gdy już wskazała swój miecz mówiła raczej do siebie. - Ruszamy? Chce mieć tą nudną misje raczej za sobą. Może przynajmniej kolejna z nich będzie miała stuprocentową szanse na zamordowanie kogoś - może ubicie jakiegoś nukenina? Chociaż nie to jest raczej za wysoki poziom dla niej no ale jakiś poszukiwany banita do zamordowania byłby spoko
Kolejne mk Rin/Nanohy
 
Posty: 14
Dołączył(a): 27 paź 2019, o 20:08
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Maji Hitoshi » 25 mar 2020, o 20:19

Cóż, jak widać mimo grzecznego przywitania ze strony Akiry, Mia postanowiła się zachowywać jak shinobi ze starej Otogakure. Twarz pana Kazumy wyglądała jakby myślał: Matko, za jakie grzechy przysłali mi taką dziewczynę. Poprawił okulary. - Cieszę się, że jesteś gotowa na takie niebezpieczeństwo, ale proszę odpuść takie uwagi. Lepiej zbierajmy się. Mężczyzna machnął ręką. - Iku zo, minna! A wy, jeśli macie ochotę wsiadajcie na wozy. Im szybciej ruszymy, tym szybciej skończymy twoją nudną misję za sobą. - Prychnął do Mii. Po chwili wozy były gotowe do wyjazdu, a okularnik wsiadł na jeden z wozów, obok woźnicy. Karawana powoli ruszyła. W ten oto sposób rozpoczyna się podróż z Oto do Taki.
Karawana składa się z 3 wozów. Każdy z nich jest ciągnięty przez 2 woły. Kazuma-sama siedzi w środkowym wozie. Koła trochę skrzypią, jednak wozy są sprawdzone i nie powinny ulec uszkodzeniu tak łatwo. Jedyne co zostaje Akirze i Mii, to ruszyć na lub obok wozów.

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 65
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Kamijin Akira » 26 mar 2020, o 01:07

Nie takiej odpowiedzi ze strony dziewczyny się spodziewałem. Spojrzałem na nią trochę tak, jakby była z innej planety. Uniosłem prawą brew i wpatrywałem się w nią przez chwilę, jakbym zastanawiał się, czy na pewno jesteśmy z tej samej wioski. Otogakure słynęło niegdyś z brutalności, dziś jednak - przynajmniej w moim mniemaniu - osada pisze swoją historię na nowo. A może raczej piszemy ją my, mieszkańcy i wojownicy. Ja nie zamierzam wpisywać się w nieuzasadnione okrucieństwo i dokonywanie rzezi na każdym kroku tylko w celach rozrywkowych. Mia miała najwyraźniej inne podejście.

- Kamijin Akira - to jedyna odpowiedź, którą wykrzesałem z siebie w kierunku dziewczyny. Następnie zwróciłem się w stronę zleceniodawcy, który - podobnie jak ja - wpatrywał się w kunoichi zaskoczony. Być może ma takie same myśli, jak moje przed chwilą. Oczywiście nie skreślam Mii, to dopiero początek naszej znajomości. Nie wiem jednak, czy zostalibyśmy przyjaciółmi, zobaczymy, jak będzie zachowywać się w dalszym etapie naszego zadania. Po tym, jak mężczyzna zaczął ją strofować, lekko się uśmiechnąłem. Pstryczek w nos się przyda, choć osoby jej pokroju pewnie nie przyjmują krytyki.

- Proszę jej wybaczyć. Nie wszyscy mieszkańcy Otogakure są tacy - powiedziałem ściszonym głosem jeszcze zanim wyruszyliśmy, wcześniej upewniając się, że Mia nie usłyszy moich słów. Zaraz po tym uznałem, że zajmę pozycję z przodu, żeby w razie niebezpieczeństwa lepiej je widzieć. A może raczej... wyczuć. Ale o tym za chwilę. Siadam z przodu, obok prowadzącego na froncie karawanę. Prędko składam prostą, pojedynczą pieczęć.

- Posiadam umiejętności sensoryczne. Jeżeli wyczuję jakiekolwiek zagrożenie, dam znać - poinformowałem zespół, choć początkowo wahałem się, czy powinienem odsłonić karty. Z drugiej jednak strony, to ważna informacja, którą powinni posiadać, jeżeli mamy wspólnie eskortować transport. Zwłaszcza Mia jako moja towarzyszka i to do niej głównie skierowałem swoje słowa. Poprzednie złożenie pieczęci miało na celu powiększenie zasięgu mojej wrodzonej umiejętności do wyczuwania chakry. W ten sposób jej zasięg sięga 50 metrów. Skupienie również mi pomaga. To powinno na razie wystarczyć.
 
Posty: 49
Dołączył(a): 14 mar 2020, o 17:58
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Hozuki Mia » 26 mar 2020, o 18:09

- Hai, hai. - odparła dziewczyna i wskoczyła na wóz całkiem ignorując jego uwagi odnośnie jej zachowania czy stosunku do misji
- A czyli jesteś już z tych co mieli ułatwiony egzamin? Jeszcze nie posmakowałeś krwi? - zapytała dziewczyna. Ludzie mogli mówić co chcieli, nowy kage mógł mówić co chciała jednak zmiany jakie wprowadził w akademii przyczyniły się do powstania silnych shinobi, a przynajmniej doprowadziły do odrzucenia tych którzy się na ninja nie nadawali. Teraz znowu słabi i zbyt miękcy zostawali ninja.
- Nie ty jeden - powiedziała na tyle głośno by Akira mógł ją słyszeć, a że nie miała nic ciekawego roboty także złożyła pieczęć i czekała na to aż kogoś wyczuje, jej zasięg z pieczęcią wynosił 50 metrów
Nazwa:
Sensor
Kanchi-ki
Rodzaj:
Atut
Typ:
Wrodzony
Opis:
  Dzięki temu atutowi Shinobi może wyczuć różne osoby na znacznych odległościach poprzez ich chakrę. Można też oszacować wysokość chakry a także wszelkie anomalie dotyczące jej rodzaju. Zdolności sensoryczne są rozwijane przez niektóre Jutsu, tego typu techniki są jednak niezwykle rzadkie. Zasięg tej zdolności ograniczony jest rangą Kontroli Chakry użytkownika zdolności oraz skupieniem postaci (bez skupienia i wykonania pieczęci zdolność ta traci swój zasięg.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Sensor]|
|[nazwa2=Kanchi-ki]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Wrodzony]|
|[opis]Dzięki temu atutowi Shinobi może wyczuć różne osoby na znacznych odległościach poprzez ich chakrę. Można też oszacować wysokość chakry a także wszelkie anomalie dotyczące jej rodzaju. Zdolności sensoryczne są rozwijane przez niektóre Jutsu, tego typu techniki są jednak niezwykle rzadkie. Zasięg tej zdolności ograniczony jest rangą Kontroli Chakry użytkownika zdolności oraz skupieniem postaci (bez skupienia i wykonania pieczęci zdolność ta traci swój zasięg.[/opis]|
|[/przymiot]|
Kolejne mk Rin/Nanohy
 
Posty: 14
Dołączył(a): 27 paź 2019, o 20:08
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Maji Hitoshi » 26 mar 2020, o 20:43

Notka do Akiry: Wymaga się, by wklejać pod odpisem wszystkie ważne rzeczy tj. atuty, techniki etc. Na przyszłość, jak będziesz skorzystać z sensora w jakimś poście, wklej na dole atut, może być pod spoilerem.


Tak więc nasza dwójka geninów wsiadła na wozy i na dobre rozpoczęli podróż do Wioski Wodospadu. Po opuszczeniu Otogakure, wozy jechały najpierw lasem, aż w końcu zbliżyły się do granicy Kraju Dźwięku, zbliżając się do terenu znanego jako Sangaku no Hakaba - Górski Cmentarz. Teraz karawana będzie musiała jechać przez górzysty teren, jednak całe szczęście droga powinna w stanie na tyle dobrym, że nie będzie z tym problemów. W końcu Kazuma zadecydował, żeby zrobić postój. Było już popołudnie. Wozy zatrzymały się na małej polanie. Po chwili pracownicy wzięli się do przygotowania posiłku. Zapowiadało się na spokojną przerwę obiadową. Kazuma machnął ręką do geninów. - Oi! Chodźcie do nas, powinniście coś zjeść. Następny postój czeka nas wieczorem. Wtedy już będą na terenach Górskiego Cmentarza i w połowie drogi. Na wozach podróż wydawała się szybsza. Kupiec i jego pracownicy właśnie jedli ryż, którego na pewno starczy dla dwójki geninów.

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 65
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Misja C - Kamijin Akira & Hōzuki Mia

Postprzez Kamijin Akira » wczoraj, o 00:18

Nie do końca wiedziałem, co Mia miała na myśli, mówiąc o ułatwionym egzaminie, ale doskonale zrozumiałem jej kolejne słowa, które wskazywały jasno na fakt, że również posiada umiejętności sensoryczne. Ciekawe. Niezależnie od jej zachowania, taka informacja jest niezwykle przydatna. Tym bardziej, że dwóch sensorów na tego typu misji polegającej na eskorcie, to świetna sprawa. Teraz z pewnością będziemy wiedzieć, kiedy zbliża się ewentualne niebezpieczeństwo. Nawet jeśli jedna osoba straci na chwilę czujność, druga ją zachowa. A przynajmniej mam taką nadzieję...

- Dziękuję - skwitowałem, gdy zbliżaliśmy się do górzystego terenu, a zleceniodawca zarządził przerwę. Podróż jest męcząca, ale nie aż tak bardzo, bo nie poruszamy się pieszo. Wędrówka zdecydowanie mocniej by nas wykończyła. Chwyciłem za jedzenie, które mi podarowano, ale wciąż nie traciłem czujności. Jadłem, myśląc tylko o tym, by monitorować teren za pomocą moich zdolności sensorycznych. Co prawda miałem obie ręce zajęte, więc zakres czuwania zmniejszył się do 25 metrów, aczkolwiek i tak wydaje mi się, że to zasięg wystarczający do tego, by wyczuć zagrożenie.

Spoiler:
 
Posty: 49
Dołączył(a): 14 mar 2020, o 17:58
Ranga: Genin


Powrót do Ranga C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników