Brama

Obrazek
Otogakure no Sato to ukryta wioska Kraju Dźwięku. Choć jest jedną z mniejszych wiosek zwiększała swoją siłę militarną by dorównać głównym Ukrytym Wioskom. Ma na to wpływ spora ilość tutejszych klanów dysponujących Kekkei Genkai czy też Hijutsu. Od pokoleń tutejsi władcy starają się uzyskać tytuł Kage, jednak pięciu głównych Kage nigdy nie akceptowało innych władców przyjmujących ten tytuł.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 14 kwi 2019, o 17:03

Shotar dbał o swoich ludzi. Nie chciał, żeby niepotrzebnie ginęli. Sposób awansu w akademii? To tylko sposób na to, aby genini mogli się wykazać i żeby byli gotowi na trudy, jakich się będzie od nich wymagać w późniejszym życiu. Odział medyczny był potrzebny tak długo, jak była szansa, że chunini żyli i mogli wymagać opieki lekarskiej. Shotaro nie tracił nadziei.
- Nie ma potrzeby. Jeśli to jest jeden osobnik, to muszę się z nim zmierzyć 1 na 1, żeby nie ryzykować aby komukolwiek więcej stała się krzywda - powiedział Shotaro, będąc pewien słuszności swoich słów. Dowiedział się, gdzie dokładnie miał się udać. W myślach odprawił kilka rytuałów ochronnych i za dobre zabijanie. Jashinista upewnił się, że ma ze sobą ekwipunek. Jeśli tak, to ruszył przed siebie na swoim ogonie, aby jak najszybciej zmierzyć się z przeciwnikiem. Wyczulił swoje zmysły i przyglądał się swoimi trzema głowami.

Spoiler:
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 21 kwi 2019, o 09:43

Shotaro wrócił do wioski. Opowiedział, co go spotkało po drodze i pochwalił się nowym mieczem. To jednoznacznie oznaczało, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Teraz potrzebował trochę czasu, aby sobie odpocząć i móc wrócić do dawnej światłości. Nie chciał się przemęczać, wiec poszedł prosto do świątyni, gdzie zamierzał się położyć. Gdy odzyska życiodajną energię, którą wyssała z niego Samehada, uda się do gabinetu Kage, aby dalej zajmować się jakimiś papierkowymi sprawami. Jashinista poczuł teraz, że będzie jeszcze bardziej uniwersalnym shinobi niż do tej pory. Hozuki sprawiał problemy ze względu na swój miecz, teraz Shotaro mógł sprawiać innym problemy.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 20 maja 2019, o 19:42

Shotaro pędził ile sił w nogach. Bardzo chciał się stawić w pewnym miejscu, żeby być częścią dużego eventu. CE nie zdarzało się zbyt często, więc zobaczenie geninów ze wszystkich wiosek w akcji nie było czymś, czego można było doświadczyć każdego dnia. Szczęście chciało, że egzamin odbywał się w Sunie. Będzie mógł odwiedzić swoją znajomą, z którą nie widział się od jakiegoś czasu. Jashinista miał ze sobą swoją Samehadę i cały ekwipunek. Duża broń była przypięta do jego pleców. Można powiedzieć, że była to czwarta głowa, która osłaniała jego plecy. Przejście przez bramę Oto nie wymagało żadnych kontrolnych zabiegów. Wszyscy znali go, więc wystarczyło, że pokiwał głową na pożegnanie.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Shiin Yukio » 16 cze 2019, o 00:50

Po częściowo udanej wycieczce do Suny, chłopak powrócił do swojej rodzimej wioski bez większych przeszkód, a raczej prawie powrócił. Pozostała mu ostatnia "przeszkoda", czyli przejście przez bramę. Przez znaczną część swojej podróży chłopak rozmyślał nad przyszłością. Raczej tą niedaleką, gdyż jakieś tam ogólnikowe długoterminowe pomysły już miał, a poza tym im dalej, tym większa szansa, że coś się wydarzy i plany obrócą się do góry nogami. Ostatecznie jednak nic sensownego nie wymyślił. Będzie więc - zgodnie z wcześniejszymi rozważaniami - unikał atencji przez jakiś czas. Jak długo jeszcze nie wiedział, zapewne do momentu, aż nadarzy się coś ciekawego. Po kilku minutach nieintensywnego myślenia Yukio znalazł się po drugiej stronie bramy.

z/t
.

Obrazek

Spoiler:
 
Posty: 120
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 21 cze 2019, o 23:27

Shotaro wpełzał do swojej wioski, całkowicie nieświadomy tego co się działo na świecie. Miał teraz swoją wioskę i to nią głównie się przejmował. Obecnie nie działo się w niej nic, co wymagałoby jego uwagi na już, dlatego miał trochę czasu aby się po niej rozejrzeć i móc odwiedzić osoby, których nie widział już od jakiegoś czasu. Mógł też oddać się swojej wierze, dzięki której zyskał tak dużo. Jashin wymagał od niego, aby być wdzięcznym za wszystko, co w życiu go spotkało. Shotaro nawet przez chwilę nie przestawał myśleć o swoim Bogu. Będąc już w wiosce, całe napięcie uciekło z Shotaro. Mógł w spokoju zaczerpnąć świeżego powietrza. Klimat był tutaj zupełnie inny i nie spodziewał się, aby zaraz ktoś miał zrobić tutaj niespodziewanego.

z/t
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Kaguya Kaito » 15 lip 2019, o 16:49

Kaguya Kaito pojawił się na miejscu w bramie swojej wioski. Nie wiedząc, co się dzieje, rozejrzał się po okolicy. Wszystko wyglądało dziwnie. Było jakoś wyjątkowo pusto. Nie chciał tutaj dłużej przebywać. Przeczuł, że winna była tajemnicza choroba, którą zaraził się w Sunie. Natrafił też na handlarza, który sprzedawał lek. Cena była jednak tak wygórowana, że nie było go było stać, żeby ją zapłacić. Nie rozumiał całej tej sytuacji. Choroba, która dotyka każdego człowieka na świecie, jest uleczalna, ale lek kosztuje tak dużo, że nie stać na niego świeżo upieczonego chuunina. Zaczerpnął języka i dowiedział się, że lekarstwo działa tylko przez dwa dni. Było to bardzo podejrzane. Lekarstwo na dwa dni... A później wszystkie objawy wracają. Nawet gdyby było go stać na to, wątpił, że kupiłby je. Musiał istnieć jakiś inny sposób, aby się uleczyć na stałe. Poprzysiągł sobie, że go odnajdzie.

[z/t]
 
Posty: 104
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 29 lip 2019, o 08:31

Shotaro wraz ze swoim nowym kolegą pojawili się w bramie wioski. Kage podszedł tam do obecnych strażników i wszystko im wyjaśnił. Wypisał genina, dając powód jego nieobecności: "Pomoc w przepędzeniu zarazy". Makazu miał możliwość stania tak blisko Kage, aby przeczytać, co on tam sobie pisał. Kiedy wszystkie formalności zostały wypełnione, przyszła pora na wybranie celu podróży. Jashinista nie był jeszcze przekonany, dokąd pójdą. Musiał się poważnie zastanowić. Po chwili już wiedział, gdzie miał ochotę się udać, ale nic nie powiedział swojemu towarzyszowi. Prowadził go w tylko sobie znanym kierunku.
- Chodźmy. Zobaczymy jak radzą sobie w innych wioskach - powiedział.

z/t
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Kumojin Makazu » 29 lip 2019, o 10:07

Chłopiec z klanu Kumojin wraz z Shotaro pojawił się przy bramie Oto-Gakure. Wiedział, że za chwilę nastąpi wiekopomna chwila- po raz pierwszy przekroczy bramy wioski dźwięku. Wraz z Kyokukage podszedł do strażników bramy. Gdy władca wioski rozmawiał ze swoimi podwładnymi, szarowłosy członek pajęczego klanu sentymentalnie spojrzał w kierunku swojej rodzinnej wioski. Widać było ogromne podniecenie, które mu towarzyszyło, do teraz nie mógł uwierzyć, że wyrusza na tak ważną misję w towarzystwie najpotężniejszej osoby w Kraju Dźwięku.
- Dobrze.- skwitował krótko, kiedy usłyszał stwierdzenie Shotaro. Zastanawiał się jaki plan towarzyszy jego partnerowi i gdzie dokładnie się kierują. W trakcie przekraczania bramy, Makazu zaczął kaszleć i pociągać nosem. Morowe powietrze chyba i mu zaczynało doskwierać.
<z/t>
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 28 sie 2019, o 16:20

Shotaro wrócił z powrotem do wioski, gdzie nie musiał czuć się potworem. Miał pewne zadanie do wykonania, lecz sam nie zamierzał się go podejmować. Liczył na to, że jacyś ninja z jego wioski będą w stanie mu pomóc, aby rozwiązać tę niekorzystną sytuację. Na razie potrzebował sobie odetchnąć po męczącej podróży. Na swoich plecach niósł genina, którego odprowadził prosto do szpitala. Długo niestety nie mógł tam urzędować, gdyż nie było tam miejsca dla shinobi. Zwykli cywile zajmowali wszystkie łóżka. Tak więc Makazu został odesłany do domu, choć mógł poczuć delikatną poprawę, dalej dotykały go wszystkie niekorzystne efekty choroby. Shotaro wrócił do biura, aby przejrzeć, czy może ktoś inny będzie się nadawał.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 7 gru 2019, o 19:55

Shotaro odmeldował się w swoim biurze i nie zamierzał dłużej zostawać w wiosce. Tak jak już wcześniej mówił, miał sprawę do załatwienia. I sam tylko wiedział, dokąd zamierza się udać. Chciał zająć się sprawą, która nagliła go od jakiegoś czasu. Na chwilę obecną choroba ustała i wszystko wracało do normy, więc przyszła też pora na załatwienie spraw urzędowych. Zwłaszcza, gdy dotyczyły one innych wiosek. A Shotaro miał sprawę, którą chciał załatwić już jakiś czas temu. Teraz była odpowiednia okazja. A może nawet można powiedzieć, że jak nie teraz to nigdy. Zabrał ze sobą cały swój ekwipunek i również Samehadę i poszedł w świat, aby zwiększyć jeszcze bardziej potęgę Oto. Był ubrany w strój Kage, wraz z kapeluszek Kage. Czyli sprawa była poważna.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Kaguya Kourin » 18 gru 2019, o 22:41

Minęło dobrych kilka minut nim Kōrin ocknęła się ze swojego omdlenia, lecz sekundę zajęło jej zorientowanie się w swojej sytuacji. Przez swój styl życia nie przywykła do długiego wylegiwania się w łóżku, wstawała od razu jak tylko otworzyła oczy. Jej serce ponownie zaczęło tłuc jak szalone i nie potrafiła zapanować nad lekkim zesztywnieniem mięśni, choć tak bardzo starała się udawać, że nadal jest nieprzytomna. Odwlec ten moment, kiedy będzie musiała stawić czoło nowej sytuacji. Wróciła pamięcią do ostatnich słów dem... Kage. To co mówił miało sens i brzmiało całkiem przekonywująco jeśli wziąć pod uwagę jej dotychczasowe życie. Zbagatelizowała "zaproszenie" do Otogakure no Sato, gdyż nie miała możliwości się tam dostać. Jak inaczej mógłby o niej wiedzieć, jeśli nie był tym, za kogo się podawał? Kōrin była naiwną dziewczyną i stosunkowo łatwo było ją oszukać, nie znała życia shinobi. W końcu zdobyła się na odwagę i zażądała, aby postawić ją na ziemię. Zorientowała się wówczas, że nie miała już swoich starych sandałów i resztę drogi będzie musiała pokonać pieszo... nie marudziła jednak, tylko szła dalej nawet gdy dotarło do niej jak zmarznięta była. Nic tak naprawę nie mówiła przez bardzo długi czas, w głowie miała pustkę i była przekonana, że nie potrafiłaby wydobyć z siebie głosu. Był już późny, zimowy wieczór i przez całą trasę Kōrin nie rozpoznawała nic ze swojego otoczenia... być może nawet doceniłaby tą przygodę, gdyby nie dyskomfort w jakim się znajdowała. Niedyskretnie spoglądała na Shotaro, a gdy ten odwracał którąś ze swoich głów w jej stronę pospiesznie odwracała wzrok.
- Czy to daleko, Kyokukage-sama? - Była pewna, że nigdy wcześniej nie wymówiła tego tytułu na głos. Choć był on cichy jak wiatr, musiała zadać to pytanie, gdyż podróż w takich warunkach okazała się dla niej bardzo ciężka. W pewnym momencie zaczęła się zastanawiać, czy ją przeżyje, jednak nie odważyłaby się otwarcie narzekać. Po prostu szła do przodu.
MK: Aburame Keon

Obrazek

: THEME SONG 1 :: THEME SONG 2 :
 
Posty: 99
Dołączył(a): 8 gru 2019, o 14:10
Ranga: Jiyūjin

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 18 gru 2019, o 23:29

Podróż mijała bardzo szybko, gdy tylko Shotaro miał dziewczynę na swoich ramionach. Na swoim wężowym ogonie gnał z ogromną prędkością, że prawie nie było ich widać. No może to trochę przesada, ale potrafili się rozpędzić. I w tym pędzie Jashinista nie zrozumiał, w jakiej sytuacji znalazła się Korin. Powoli czuł, jak jej ciepło słabło, ale wciąż ogrzewał ją własnym ciepłem. Dopiero, gdy dziewczyna poprosiła, aby ją postawić, zrozumiał, jak zimno jej musiało być. Jeszcze się nie odzywał, co jakiś czas patrząc w jej stronę. Nie wytrzymał zbyt długo tej dziwnej ciszy i tego, że dziewczyna niepotrzebnie marznie. Jeśli miała mieć jakieś szansę na egzaminie, musiała być w pełni sił.
Shotaro dotknął swoich plakietek na rękach i przywołał ciepłe ubranie, które następnie podarował dziewczynie bez żadnego słowa. Zwyczajnie wyciągnął w jej kierunku rękę z kurtką, która była jego własnością i jeszcze pewnego dnia sam w niej chodził. Mogła być trochę za duża na nią, ale lepsze to niż nic. Chwilę później Shotaro przywołał również termos z ciepłą herbatą, którą podarował Korin, po tym jak sam się z niego napił. Śmieszyło go, gdy dziewczyna odwracała wzrok w przerażeniu, za każdym razem, gdy patrzył w jej kierunku. Nie był pewien, czy to było przerażenie, czy jakieś inne uczucie, ale nawet się zaśmiał na głos pewnego razu i pokiwał na boki trzema głowami na raz.
I kiedy tak sobie maszerowali, dziewczyna zadała pytanie. To chyba były pierwsze normalne słowa, które wypowiedziała w jego kierunku. Shotaro bardzo się zdziwił, że potrafiła się jakoś przemóc. Uśmiechnął się na to pytanie. I przez chwilę nie odpowiedział ani słowem. Dziewczyna mogła mieć wrażenie, że ją olał. Ale były to tylko pozory. Po kilku następnych krokach, kiedy minęli kilka drzew, Korin mogła już zrozumieć sytuację jeszcze lepiej.
- Jesteśmy na miejscu - odpowiedział w końcu Yamura. Ich oczom ukazała się olbrzymi brama, za którą znajdowała się tętniąca życiem wioska. Shotaro spojrzał na dziewczynę, żeby przyjrzeć się jej reakcji.

Spoiler:
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Kaguya Kourin » 19 gru 2019, o 00:23

Oniemiała Kōrin wlepiała wzrok w Shotaro, gdy ten przyzywał po kolei kurtkę oraz termos niczym z kapelusza, którego nawet nie miał. To znaczy zareagowała tak jak zareagowałoby większość dzieci na widok magicznej sztuczki. Jak on to zrobił? Chciała wiedzieć, bała się zapytać. Tego jej w akademii nie uczyli. Nie mówili jej również, że władcą Otogakure był pełzający, wężowy demon. O to na pewno nie zapyta.
- Jak to zrobiłeś Kyokukage-sama? - Nie dało się ukryć, że ta sztuczka, czymkolwiek była zrobiła na niej piorunujące wrażenie. W dodatku była to pierwsza pozytywna rzecz jaką uczynił od kiedy się spotkali, kurtka zdecydowanie sprawiła, że ta podróż stała się o wiele bardziej znośna. A gdy odebrała od Shotaro termos i przelała herbatę do nakrętki-kubka, zauważyła też, że jej dłonie były całkowicie wygojone. Szli tak w milczeniu jeszcze parę minut, kiedy to Kōrin bez ogródek wpatrywała się w znajdującą się najbliżej niej twarz Kage. Jeśli ponownie na nią spojrzał to znów odwróciła głowę i na jej twarzy pojawił się smutny wyraz. Jeśli wierzyć plotkom, to wszystko miało ją tylko przygotować do zbliżającej się walki... walki, którą z pewnością przegra. Tyle emocji przewijało się w jej umyśle, lecz nie przyszłoby jej do głowy ich wyrazić.

Gdy dotarli do bramy, która sama w sobie stanowiła zapewne największy ludzki twór jaki dziewczyna widziała w życiu, przystanęła na chwilę, by się temu wszystkiemu przyjrzeć. Otogakure no Sato, miejsce za które przyjdzie jej zginąć. Zauważywszy, że została w tyle podbiegła do Shotaro, by zrównać z nim krok. Spojrzenie jej rozszerzonych z ciekawości oczu nieprzerwanie spoczywało jednak na bramie, która zaraz miała się przed nimi otworzyć. Wbrew sobie była podekscytowana, jej serce biło szybko, lecz tym razem było to całkiem przyjemne uczucie. Chociaż o tej porze Wioska Dźwięku kładła się powoli spać to i tak widok takiej ilości budynków, ulic i ludzi musiał zrobić na niej olbrzymie wrażenie. Na niej, sierocie z przydrożnej gospody, która nigdy nie podróżowała więcej niż te kilkanaście kilometrów do akademii w sąsiedniej wiosce. Poczuła się jednocześnie wzruszona jakby sama możliwość przebywania w takim miejscu była niewyobrażalnym zaszczytem, a jednocześnie nawet bardziej nieistotna niż wcześniej. Jej świat był bardzo małym miejscem, a ona w nim bardzo małą osóbką. Teraz była jeszcze mniejsza...
MK: Aburame Keon

Obrazek

: THEME SONG 1 :: THEME SONG 2 :
 
Posty: 99
Dołączył(a): 8 gru 2019, o 14:10
Ranga: Jiyūjin

Re: Brama

Postprzez Shotaro » 19 gru 2019, o 00:37

- Też tak będziesz potrafiła, jeśli przyłożysz się do treningów. Przywołałem te przybory z domu dzięki połączeniu ich z moimi plakietkami na rękach - powiedział próbując wytłumaczyć, co się przed chwilą zdarzyło. Nie było to proste, gdyż była to skomplikowana technika. Miał nadzieję, że chociaż trochę wytłumaczył na czym ona polegała. Musiał oczywiście zapewnić dziewczynę, że pewnego dnia ona sama będzie potrafiła ją wykonać, jeśli będzie tego chciała. Próbował zmotywować ją do nauki Ninjutsu. Musiała wiedzieć, po co to wszystko i czemu potrzebne jej są treningi. Miała tego dowód.
- Nie smuć się. Wszystko będzie dobrze - Shotaro wyczuł, że coś trapiło dziewczynę. Nie mieli zbyt dużo czasu tego przemyśleć, gdyż zaraz znaleźli się pod bramą wioski. Kage wypełnił odpowiednie formularze. Zajął się wszystkim. Dziewczyna mogła w tym czasie podziwiać widoki.
- Zabieram Cię do twojego nowego domu. Jutro czeka Cię egzamin. Chodź za mną - powiedział Shotaro i prowadził dziewczynę w sobie tylko znane miejsce. Korin nie mogła przewidzieć, dokąd ją prowadził. Musiała mu zaufać. Nie żeby miała się gdzie podziać tak czy inaczej.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Brama

Postprzez Kaguya Kourin » 19 gru 2019, o 20:17

Kōrin pokiwała z powagą głową na wyjaśnienie Shotaro. Była wdzięczna za to że chciał jej cokolwiek tłumaczyć ale, prawdę mówiąc, nie wiele z tego zrozumiała. Zamiast czuć się zmotywowana uznała po prostu, że ta wiedza zarezerwowana była dla kogoś lepszego od niej. Znała swoje miejsce dlatego nie była nawet w stanie pojąć jakie oczekiwania miał wobec niej Kage. Po przekroczeniu bramy wioski tak jak można się było spodziewać, dziewczyna rozglądała się po niej oraz jej mieszkańcach z niekrytą ciekawością rejestrując przy okazji, że w znacznej większości wyglądali oni jak normalni ludzie. Upiorna postać ich władcy wydawała się tu tak samo nie na miejscu, jak na prowincji, gdzie dorastała. Strażnicy na bramie przypominali jej za to swoim ubiorem nauczycieli z akademii. Kōrin spojrzała na swoje bose stopy: były brudne, zmarznięte i opuchnięte po długiej wędrówce w środku zimy. Nie mogła się doczekać, by je umyć, chodzenie brudnym nie wchodziło w grę. Gdy Shotaro załatwił już wszystkie sprawy i zwrócił się do niej, białowłosa tylko kiwnęła głową i ruszyła za nim. Dopiero wspomnienie o egzaminie wywołało u niej gwałtowniejsza reakcje, poczuła bowiem, jakby czyjaś lodowata pięść zacisnęła się na jej żołądku.
- To już jutro? – Bala się spytać Shotaro o potwierdzenie krwawej tradycji Oto związanej z egzaminem na genina, ze zdziwieniem odkryła jednak, że to nie samej odpowiedzi się bała, a reakcji władcy. Przeczuwając, że w jakiś sposób rozczarowałaby go tym pytaniem, zadała inne: - Kyokukage-sama, ja będę zabijać ludzi, prawda? Jak zostanę kunoichi?
Taka opinia panowała na temat shinobi w jej stronach. Ci sami, którzy pomagali wieśniakom Ono no Kuni pozbyć się bandytów, mordowali niewinnych ludzi w innych krainach. Kōrin nigdy nie widziała siebie w takiej sytuacji i nie odczuwała chęci do odbierania innym życia. Z drugiej strony nigdy tez nie reagowała na śmierć nawet w części tak emocjonalnie, jak inne kobiety i teraz zmarszczyła lekko brwi zastanawiając się, jaki tak naprawdę ma do tego stosunek. Przez ostatnie trzynaście lat swojego życia nie poznała miłości rodzica, ani nawet przyjaźni. Nie rozumiała, dlaczego śmierć jednej osoby mogła mieć tak ogromny wpływ na jej bliskich. Czy to upośledzenie czyniło ją mniej wartą od innych, czy wręcz przeciwnie, mogło pomóc jej przetrwać w tym nowym, krwawym świecie? Być może już nie długo będzie musiała zaprzątać sobie tym głowę, lecz choć była zmęczona i zmarznięta wolałaby, aby ta noc trwała wiecznie, a dzień nigdy nie nadszedł...

zt//
MK: Aburame Keon

Obrazek

: THEME SONG 1 :: THEME SONG 2 :
 
Posty: 99
Dołączył(a): 8 gru 2019, o 14:10
Ranga: Jiyūjin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Otogakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników